Komputer dobry, książki złe?
Dieta reumatyka
Na reumatyzm cierpią nie tylko dorośli, ale także dzieci powyżej 5. roku życia. Choroba reumatyczna zaliczana jest do kolagenoz, powstaje w...
Jesienne przeziębienia
Ze statystyk wynika, że corocznie w okresie jesiennym co czwarty Polak łapie przeziębienie
Ceny leków będą ujednolicone
Sejm uchwalił ustawy w ramach tzw. pakietu zdrowotnego. Zmiany czekają pacjentów i aptekarzy, ale też lekarzy. Największe kontrowersje wzbudza...
Sześciolatki nie potrafią trzymać kredek, bo ich rączki przywykły do myszek komputerowych - alarmują psycholodzy badający gotowość szkolną dzieci. Tymczasem część specjalistów twierdzi, że komputery są bez winy, a dzieciom szkodzą... zeszyty z ćwiczeniami.
Naukowcy ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej sprawdzili zdolności manualne sześciolatków, których ministerstwo edukacji chce posłać do szkół. W grupie prawie trzystu maluchów w wieku 5-6 lat co trzeci miał problemy z rysowaniem figur geometrycznych oraz linii np. wskazujących wyjście z labiryntu. Urszula Sajewicz-Radtke, współautorka badań, przestrzegała, że zmniejszona sprawność manualna dzieci może sprawić, że wyrosną z nich wtórni dysgraficy, mający problemy ze stawianiem czytelnych liter i mieszczeniem ich w liniach zeszytu. Winą obarczała m.in. komputery, przy których ręka dziecka nie rozwija się, bo spoczywa na myszce w jednej stałej pozycji.
Tymczasem dr Danuta Morańska z Katedry Pedagogiki Wczesnoszkolnej i Pedagogiki Mediów Uniwersytetu Śląskiego nie zgadza się z tą teorią. Wiosną rozpoczęła badania w klasach śląskich i zagłębiowskich podstawówek, które podczas lekcji wykorzystują netbooki.
Jej zdaniem, zastosowanie komputerów w edukacji pozytywnie wpływa na kształtowanie sprawności manualnej dzieci. "Dzieci, które używają komputera na lekcjach, poza szkołą są nim mniej zainteresowane" - mówi dr Morańska. Uważa przy tym, że obniżeniu sprawności manualnej maluchów winne są dołączane do podręczników zeszyty ćwiczeń. "Dzieci piszą coraz mniej, częściej wypełniają luki, dorysowują pojedyncze elementy, zakreślają zbiory i nie jest to wina komputerów" - mówi dr Morańska.
Źródło: Magdalena Warchala, Naukowiec: komputer dla dzieci lepszy od ćwiczeniówek, "Gazeta Wyborcza", 16.11.2010 r.
"Farmacja i Ja", listopad 2010
- Ostatnio dodane
- Najczęściej czytane
-
Roślina wywęszy raka?
Naukowcy opracowali tytoń potrafiący wykrywać w powietrzu różne substancje. Roślinne czujniki stworone przez... - Opieka nad chorymi na raka w Polsce kuleje
- Sparaliżowani wykonają ruch myślami
- Marihuana dla chorych na SM
- Test na HIV w każdym amerykańskim domu?
-
Badanie czytelności ulotek farmaceutycznych
Resort zdrowia określił zasady, na podstawie których będzie można zbadać, czy treść informacji dołączonych do... - Nowa metoda operacji kręgosłupa w Toruniu
- Pseudoefedryna – skuteczna, gdy używana z rozwagą
- Katar „zatokowy” czy zapalenie zatok przynosowych?
- Termometry. Które są najlepsze dla dzieci?
- Praca
- Awanse
- Ogłoszenia
-
Awanse farmaceutów
Wiesz o jakimś awansie, podziel się z nami tą informacją i napisz do nas.
-
Apteka zatrudni technika i magistra farmacji
Apteka w Janowie Lubelskim i w Nałęczowie zatrudni magistra farmacji oraz technika farmaceutycznego.CV prosimy... - Apteka w Łęczycach zatrudni Technika Farmacji
- Apteka w Katowicach zatrudni Technika Farmacji, Magistra Farmacji
Chcesz zamieścić ogłoszenie - napisz do nas.




