Serwis farmaceutyczny
szukaj w farmacjaija.pl


Kosmetyki w aptece

Cellulit w aptece

- 2010-08-13

Pielęgnacja dla wymagających

Każdego dnia używamy przeciętnie siedmiu różnych kosmetyków do pielęgnacji ciała. Każdy z nich jest kompozycją wielu składników, wśród których są...

Naświetlanie w Skandynawii

Czy wiesz, że w krajach skandynawskich w okresie zimowym jest zalecane korzystanie z solariów? Ma to zapobiegać objawom depresji wynikających z braku światła dziennego.

Ekologia czy ekościema

Bez konserwantów, bez sztucznych barwników, bez środków zapachowych. Wyłącznie naturalne składniki. A my ufamy, że to, co naturalne zawsze jest...

Na pomarańczową skórkę skarży się coraz więcej pacjentek. Wiele z nich stara się zapanować nad postępującymi zmianami i poprawić stan swojej skóry. Warto polecić im odpowiednie preparaty.

Nie trzeba być otyłym, mieć za sobą burzy hormonalnej w postaci ciąży ani też prowadzić kanapowego stylu życia, by borykać się z problemem cellulitu. Brytyjskie Towarzystwo Dermatologiczne nie pozostawia kobietom złudzeń. Pomarańczową skórkę mają także osoby młode, szczupłe i wysportowane. I także one przychodzą do apteki w poszukiwaniu skutecznych preparatów antycellulitowych. Zanim jednak coś im doradzimy, przyjrzyjmy się problemowi cellulitu.

Przeciwnik  rozszyfrowany

Termin cellulit robi karierę od kilkunastu lat, a w ostatnich stał się jeszcze bardziej głośny za sprawą wprowadzania coraz to nowszych metod walki z nim. Ale jego początki sięgają pierwszych lat XX w., kiedy to francuscy naukowcy zaczęli badania nad tą chorobą i w efekcie opisali ją w 1920 r. Nadali jej nazwę cellulite, co można przetłumaczyć jako liposkleroza (medyczna nazwa to lipodystrofia) i oznacza stwardnienie komórek tłuszczowych (zrazików). Kolejne lata przynosiły rewolucyjne odkrycia. Zaobserwowano m.in., że w miejscu powstania cellulitu liczba włókien elastyny w skórze właściwej jest mniejsza oraz że nieprawidłowe rozmieszczenie tkanki tłuszczowej występuje razem z obrzękowymi zmianami tkanki podskórnej. Ta wiedza była niezbędna do opracowywania strategii walki z cellulitem. Wielu lekarzy uważało, że wystarczy zrzucić nadmiar kilogramów, aby problem zniknął. Przełom nastąpił w 1994 r., kiedy włoski biolog molekularny oddzielił zjawisko cellulitu od tłuszczu. Wyniki jego badań rzuciły nowe światło na problem zmniejszania cellulitu (np. nie wystarczyło wprowadzenie diety odchudzającej). Sprowokowały też kolejne odkrycia i przyniosły nowe rozstrzygnięcia. Wiadomo już, że pomarańczowa skórka nie jest problemem tylko komórek tłuszczowych, lecz tkanki łącznej i skóry. W zależności od stopnia nasilenia jest albo defektem kosmetycznym, polegającym na nierównomiernym rozmieszczeniu tkanki tłuszczowej, albo już chorobą, czyli stanem zapalnym w tkankach podskórnych. My zajmijmy się tym wcześniejszym stadium. Z takim właśnie można walczyć w domu, stosując odpowiednie preparaty.

Kosmetyki – do ataku!

Rozprawa z cellulitem powinna toczyć się na kilku frontach. Farmaceuta może poradzić skuteczną broń, czyli dobry preparat.

  • Powinien on zawierać składniki aktywne, tj. kofeinę, karnitynę, retinol, wyciągi roślinne (np. z zielonej i białej herbaty, z miłorzębu, kasztanowca, bluszczu, jabłoni, czarnego bzu), arnikę, rutynę. Przyspieszają one metabolizm, poprawiają krążenie, przeciwdziałają gromadzeniu się wody i toksyn. Warto też polecać kosmetyki z algami zielonymi i brunatnymi oraz kwasem linolowym CLA, bo redukują tkankę tłuszczową. Uwaga! Polecając preparat antycellulitowy, zapy-taj pacjentkę, czy nie ma problemów z naczyniami krwionośnymi lub krążeniem. Jeśli tak, to powinna unikać kosmetyków rozgrzewających.
  • Skuteczność kosmetyku zależy od tego, kiedy jest stosowany. Zanim więc polecimy pacjentce preparat, warto zapytać, w jakiej porze dnia będzie wklepywała go w skórę. Kremy stosowane na noc powinny zawierać składniki pobudzające krążenie i usuwające z tkanek wodę oraz toksyny. Podczas snu skóra odpoczywa, więc warto zmobilizować ją do pracy. Natomiast rano dobrze jest zastosować preparaty, które przyspieszają spalanie tłuszczu.
  • Cała kuracja antycellulitowa powinna składać się z kilku kosmetyków. Wtedy preparaty nawzajem się uzupełniają i wzmacniają swoje działanie. Przykładowo peeling usuwa martwy naskórek, przygotowując skórę do skutecznego wchłonięcia składników aktywnych z balsamu.

Preparaty antycellulitowe są stosunkowo drogie. Trzeba się więc liczyć z tym, że pacjentka zapyta o to, dlaczego cena jest wysoka. Warto wytłumaczyć, że cellulit to nie tylko to, co widać gołym okiem (czyli zgrubienia, dołki). Tak naprawdę problem sięga wewnętrznej warstwy skóry i aby ją naprawić, składniki z preparatu muszą wnikać w jej głębokie warstwy. To nie mogą być zwykłe kosmetyki, które działają powierzchniowo. Opracowanie skutecznych preparatów zajmuje wiele lat i angażuje wielu specjalistów – m.in. to właśnie powoduje, że są one tak drogie.

Kolejne pytanie dotyczy zwykle tego, czy są skuteczne. Producenci preparatów antycellulitowych twierdzą, że tak i to natychmiastowo. Farmaceuta może zapewnić, że na pewno poprawią stan skóry – podziałają ujędrniająco, zredukują obrzęki, poprawią mikrokrążenie, więc dadzą zdrowy koloryt. Na zadowalające efekty trzeba jednak zapracować. Nie wystarczy jednorazowa kuracja. Istotna również będzie zmiana nawyków.

Potrzebne wsparcie

Polecając pacjentce preparat antycellulitowy, warto poświęcić chwilę na wytłumaczenie jej zasad jego stosowania. W przeciwnym razie nawet najlepszy preparat nie będzie wystarczająco skuteczny. Najważniejsze jest regularne (najlepiej dwa razy dziennie) i wytrwałe aplikowanie kosmetyku. Warto połączyć je z energicznym masażem – wykonuje się go kolistymi ruchami, łącząc z podszczypywaniem; można też użyć specjalnej szorstkiej gąbki. Taki masaż usprawnia przepływ limfy i w efekcie pomaga odprowadzić z organizmu toksyny oraz wodę. Poza tym poprawia ukrwienie i zwiększa wchłanialność kosmetyku (pomaga mu dotrzeć do tkanki podskórnej).

Ale kosmetyk to nie wszystko. Warto podpowiedzieć pacjentce, by zastosowała dietę niskokaloryczną i bogatą w produkty pobudzające przemianę materii oraz spalanie tłuszczu. Należy ograniczyć sól, kawę, herbatę, które powodują zatrzymanie wody. Potrzebne będzie również prowadzenie aktywnego trybu życia. Liczy się wytrwałość i systematyczność. Łącząc te wszystkie elementy, pacjentka ma szansę na sukces.

Kuracja od środka

Dużą popularnością wśród pacjentek cieszą się tabletki zwalczające cellulit. Mogą zmniejszać objętość komórek tłuszczowych albo przyspieszać ich spalanie. Większość z nich wspomaga oczyszczenie organizmu z toksyn i poprawia strukturę skóry, np. pobudzając syntezę włókien kolagenowych. Ale uwaga – choć wiele z nich jest bez recepty, ich stosowanie warto skonsultować z lekarzem. Mogą bowiem zawierać duże dawki jodu, co będzie szkodziło np. osobom ze schorzeniami tarczycy. Większość może być groźna dla kobiet w ciąży i matek karmiących, jak również dla osób ze schorzeniami układu krążenia.

Pomarańczowa skórka pod lupą

Wyróżnia się 4 stopnie nasilenia cellulitu:

0  Skóra jest gładka, ale po ujęciu ok. 5 cm skóry na fałdzie widać nieznaczne bruzdy. W tym stadium łatwo można się go pozbyć.

1  Po ujęciu ok. 5 cm skóry na fałdzie widać wyraźne zagłębienia przypominające skórkę pomarańczy.

2  Po napięciu mięśni widać zagłębienia jak u skórki pomarańczy.

3  Nie trzeba napinać, czy chwytać skóry palcami, by zaobserwować nierówności, grudki, zagłębienia.

Kiedy skóra przypomina materac, grudki widoczne są w każdej pozycji ciała, a przy ucisku bolą, jest to stan chorobowy – cellulitis.

Warto wykorzystać moc olejków

Na cellulit można działać olejkami eterycznymi. Najlepiej dodawać je do codziennej kąpieli. Jeśli chcemy użyć ich bezpośrednio na skórę, należy odpowiednio je rozcieńczyć. Olejki jałowcowy i cyprysowy pomagają pozbyć się toksyn, oraz likwidują obrzęki spowodowane nadmiarem gromadzącej się wody. Również geraniowy i grejpfrutowy mają silne działanie oczyszczające. Natomiast rozmarynowy, imbirowy i cynamonowy rozgrzewają tkanki, co poprawia krążenie płynów ustrojowych w zaatakowanych cellulitem miejscach.

Dr n. med. Oksana Zarewicz, specjalista dermatolog, Gabinet Dermatologii Ogólnej i Estetycznej Bellderma:

Wodny kontra tłuszczowy – dwa rodzaje cellulitu

Na podstawie najnowszych badań wyodrębniono cellulit wodny (obrzękowy) oraz tłuszczowy. Pierwszy to nic innego jak rezerwa wody oraz tłuszczu w tkankach na wypadek np. ciąży. Kiedy płyny te przesuwają się w kierunku zewnętrznej warstwy skóry, obserwujemy pomarańczową skórkę. Natomiast tłuszczowy zaczyna się w głębokich warstwach skóry właściwej oraz w tkance łącznej, gdzie znajdują się komórki tłuszczowe. Jeśli gromadzone w komórkach tłuszczowych cukier oraz kwasy tłuszczowe nie ulegają prawidłowemu rozpadowi, lecz powiększają się i pęcznieją, na powierzchni skóry tworzą się guzki.

autor: Marta Nowik

„Farmacja i Ja”, lipiec/sierpień 2010

Komentarze czytelników (0)

Dodaj komentarz

« poprzedni Kosmetyki w aptece (10 z 38) następny »
« poprzedni Kosmetyki w aptece (10 z 38) następny »

Mapa farmaceutów

Masz aptekę,
hurtownię leków?
Dodaj swoją llokalizację
na naszej interaktywnej
mapie.

Wyślij e-kartkę...

swojej rodzinie,
znajomym, bliskim
i współpracownikom...
a może nam?

Kalendarz farmaceuty

ważne informacje dla farmaceutów,
kierowników aptek, właścicieli...

Napisz do nas jeśli...

  • chcesz zostać współpracownikiem
    naszego magazynu,
  • masz uwagi jakie zmiany
    wprowadzić,
  • możesz zaproponować
    tematy do kolejnych numerów.
Czekamy na Wasze listy!
1 2 3 4
  • Praca
  • Awanse
  • Ogłoszenia
  1. Awanse farmaceutów
    Wiesz o jakimś awansie, podziel się z nami tą informacją i napisz do nas.
  1. Apteka w Łęczycach zatrudni Technika Farmacji
    84-218 łęczyce, ul. Długa 15b woj. pomorskie, pow. Wejherowo proszę o kontakt tel. 606367725 godziny otwarcia:...
  2. Apteka w Katowicach zatrudni Technika Farmacji, Magistra Farmacji
  3. Apteka M&M w Radziejowie (woj.kujawsko-pomorskie) pilnie zatrudni kierownika apteki
Zobacz wszystkie ogłoszenia
Chcesz zamieścić ogłoszenie - napisz do nas.

Polecane produkty