Ekologia czy ekościema
Zachowaj jak najdłużej świeże spojrzenie
Skóra wokół oczu jest cienka i narażona na szybkie pojawienie się zmarszczek. Wystarczy jednak zapewnić jej odpowiednią pielęgnację, a pozostanie...
Jesienne przeziębienia
Ze statystyk wynika, że corocznie w okresie jesiennym co czwarty Polak łapie przeziębienie
Pielęgnacja dla wymagających
Każdego dnia używamy przeciętnie siedmiu różnych kosmetyków do pielęgnacji ciała. Każdy z nich jest kompozycją wielu składników, wśród których są...
Bez konserwantów, bez sztucznych barwników, bez środków zapachowych. Wyłącznie naturalne składniki. A my ufamy, że to, co naturalne zawsze jest lepsze. Czy zawsze? Czy słusznie?
Na stronie www.ekologiczny.pl czytam: „Certyfikowane kosmetyki ekologiczne są „zdrowe, skuteczne, wydajne i pięknie pachną". I dalej: „Łagodne a jednocześnie skuteczne. (...) Kosmetyki ekologiczne nie atakują nas chemią, lecz wykorzystują wyłącznie siły drzemiące w naturze - roślinach i minerałach. Są nie tylko w 100% naturalne - w dodatku wiele z ich składników pochodzi z kontrolowanych upraw ekologicznych. Możesz więc być pewien - eco cosmetics to czystość i zdrowie dla Ciebie i Twoich dzieci".
Piękne - jak otwarcie igrzysk w Pekinie. Tylko czy do końca prawdziwe?
Ekomoda
Kosmetyki ekologiczne na dobre rozgościły się w aptekach, drogeriach i sklepach ze zdrową żywnością. Kochają się w nich gwiazdy, firmują swym nazwiskiem celebrites, zachwalają właściciele firm, kupują klientki. Hasło „produkowane z naturalnych składników" przyciąga alergików, testerów nowinek, ale przede wszystkim wszystkich tych, którzy poprzez kupowanie produktów w pełni naturalnych nie chcą bezmyślnej eksploatacji kurczących się zasobów środowiska, przyczyniania się do globalnego ocieplenia, a pragną lepszego, bardziej czystego świata dla przyszłych pokoleń. Kosmetyki ekologiczne mają bowiem dwa istotne przesłania: są przyjazne dla środowiska (opakowania wykorzystywane do ich produkcji są bowiem biodegradowalne) i zawierają wyłącznie surowce naturalne (roślinne, zwierzęce i mineralne) pozyskiwane z ekologicznych, czyli niewspomaganych chemią, upraw i hodowli.
Ta moda na naturę i ekologię spowodowała, że wielu producentów chętnie umieszcza na opakowaniach swoich produktów kosmetycznych określenia „naturalny", „organiczny", „bio", „eko" - w nadziei, niepłonnej zresztą, że taki towar lepiej się sprzeda. W Niemczech rynek ekokosmetyków jest najdynamiczniej rozwijającym się segmentem sprzedaży produktów pielęgnacyjnych. Rocznie w Europie wzrasta o 18-20%, a jego wartość szacuje się na miliard euro. Nic więc dziwnego, że moda na ekoprodukty dotarła również do Polski.
Eko(u)prawa
Czy krem z wyciągu z imbiru jest już ekologiczny? Czy skrub do ciała z solą morską jest ekologiczny, naturalny czy organiczny? Czy dodanie do kosmetyku kilku kropli naturalnego olejku uprawnia do uznania kosmetyku za naturalny? Czy w słoiczku z napisem „naturalny" i wizerunkiem listków ziół znajduje się prawdziwy kosmetyk naturalny?
W Polsce nie ma jeszcze prawnej definicji ekokosmetyków. Dlatego pojawiły się firmy przyznające im certyfikaty. W Wielkiej Brytanii kosmetyki ekologiczne certyfikowane są przez Soil Association, na kontynencie - przez francuski EcoCert, niemiecki BDIH Kontrollierte Naturkosmetik (Kontrolowany Kosmetyk Naturalny) i francuskie Cosmebio (znak Stowarzyszenia Kosmetologii Ekologicznej).
Systemy certyfikacji lokalnie różnią się nieco między sobą. BDIH na przykład udziela producentom certyfikatu, gdy przynajmniej 60% wszystkich produktów danego producenta spełnia wyżej wymienione wymagania, EcoCert certyfikuje natomiast każdy produkt osobno.
Ustalenia organizacji przyznających certyfikaty mówią, że kosmetyk, który ma swym składzie 25% substancji pochodzenia naturalnego (roślinnego, zwierzęcego bądź mineralnego) może być uznany za naturalny i uwidocznić to słownie na etykiecie produktu. Kosmetyk „bio" lub „ekologiczny" musi już spełniać inne, wyższe normy: 95% jego składu powinien stanowić wyciąg z naturalnych surowców, przy czym producent musi ów proces pozyskiwania surowców kontrolować. W przypadku roślin: niedozwolone jest korzystanie z dziko rosnących ziół, a konieczny nadzór nad terenami upraw od momentu zasadzenia roślin do produkcji kosmetyków, poprzez ich wzrost, zbiór, transport, przechowywanie.
W dalszej kolejności kosmetyk ekologiczny nie może zawierać: surowców z roślin modyfikowanych genetycznie, surowców z martwych zwierząt, produktów petrochemicznych, takich jak oleje, silikony albo parafiny, syntetycznych środków zapachowych i barwiących. Nie może być też testowany na zwierzętach. Sugerowane jest także zastosowanie ekologicznych opakowań oraz rezygnacja z syntetycznych konserwantów, choć dozwolone jest stosowanie kwasu benzoesowego i mrówkowego.
Ekościema
Klienci najczęściej kupują nosem i oczami. Bo to właśnie zapach i opakowanie, a nie skład kosmetyku jest często zasadniczym bodźcem do zakupu. Lawenda, melisa, imbir, cynamon, miód, róża - mają nie tylko określone właściwości pielęgnacyjne, ale przede wszystkim pięknie pachną, obiecując poprzez ich zastosowanie wyjątkowe dopieszczenie i relaks. Konsumenci bardziej świadomi, czytający etykiety, często wybory zakupowe sprowadzają do prostej zasady: chemia jest zła i niebezpieczna, a natura - dobra, godna zaufania i delikatna.
Sceptycy kosmetyków naturalnych podnoszą jednak istotny argument: nie zawsze to, co naturalne jest dla nas dobre, a naturalne składniki kosmetyku są dla naszej skóry substancjami tak samo obcymi, jak te chemiczno-syntetyczne. Wiemy, że ekstrakty z roślin bywają silnie alergizujące. Rumianek, olejki eteryczne, laur potrafią wywołać silne uczulenia. Naturalny nie zawsze jest synonimem łagodności i delikatności. Zdarza się więc, że nawet ekoentuzjaści muszą zrezygnować z kosmetyków ekologicznych, by z powodzeniem używać tych nafaszerowanych składnikami syntetycznymi.
Krytycy, a raczej - realiści, twierdzą także, że natura sama w sobie niewiele zdziała - Kleopatra kąpała się wprawdzie w mleku, Maria Stuart myła twarz winem i kładła na nią winogrona, do dzisiaj kładziemy na twarz plastry ogórka dla wybielenia cery. Jaka jest skuteczność tych zabiegów? Znikoma. Bo substancje pochodzące z natury tak naprawdę nie działają przecież same z siebie. Muszą być najpierw oczyszczone, przygotowane, połączone z innymi, zanim trafią do słoiczka z napisem „naturalny". Pewne jest również to, że mimo rozwoju technologii kosmetycznych, ilość substancji czynnych z kosmetyku czy to naturalnego, czy syntetycznego, niestety, przenika do skóry w minimalnej ilości. Zadanie kremów do twarzy, balsamów, odżywek cały czas sprowadza się do tworzenia na naskórku warstwy ochronnej, która po kilku godzinach zostaje zmyta lub usunięta wraz z potem. Kosmetykami naturalnymi, tak jak i syntetycznymi ani nie zatrzymamy, ani tym bardziej nie cofniemy wskazówek zegara biologicznego. Ale jeśli dzięki nim poczujemy się lepiej...
Certyfikaty kosmetyków ekologicznych posiadają m.in. produkty: Dr. Hauschka, The Body Shop, Weleda, Logona, Lavera, Living Nature, Centifolia, Sanoflore, L'Occitane. Niedawno na polskim rynku pojawiła się marka Pat & Rub sygnowana przez Kingę Rusin.
Antonina Majewska
„Farmacja i Ja”, wrzesień 2008
- Ostatnio dodane
- Najczęściej czytane
-
To szkodliwe rodzić podczas chemioterapii?
Belgijscy badacze wykazali, że dzieci urodzone przez kobiety podczas leczenia farmakologicznego nowotworu nie... - Mięśniak macicy - najczestszy nowotwór narządów płciowych kobiet
- Nowe urządzenie do badania serca
- Od dziś nowe przepisy ustawy
- Które leki ze stratą w 2011?
-
Badanie czytelności ulotek farmaceutycznych
Resort zdrowia określił zasady, na podstawie których będzie można zbadać, czy treść informacji dołączonych do... - Pseudoefedryna – skuteczna, gdy używana z rozwagą
- Katar „zatokowy” czy zapalenie zatok przynosowych?
- Nowa metoda operacji kręgosłupa w Toruniu
- Termometry. Które są najlepsze dla dzieci?
- Praca
- Awanse
- Ogłoszenia
-
Awanse farmaceutów
Wiesz o jakimś awansie, podziel się z nami tą informacją i napisz do nas.
-
Apteka w Łęczycach zatrudni Technika Farmacji
84-218 łęczyce, ul. Długa 15b woj. pomorskie, pow. Wejherowo proszę o kontakt tel. 606367725 godziny otwarcia:... - Apteka w Katowicach zatrudni Technika Farmacji, Magistra Farmacji
- Apteka M&M w Radziejowie (woj.kujawsko-pomorskie) pilnie zatrudni kierownika apteki
Chcesz zamieścić ogłoszenie - napisz do nas.




