Serwis farmaceutyczny
szukaj w farmacjaija.pl


Kosmetyki w aptece

Jak one to robią

- 2009-10-30

Specjalna zimowa ochrona

Na dworze poniżej zera. Na głowy zakładamy czapki, na ręce rękawiczki. Gołe szyje otulamy szalikami. A co mamy nałożyć na twarz? No cóż: kominiarkę...

Jesienne przeziębienia

Ze statystyk wynika, że corocznie w okresie jesiennym co czwarty Polak łapie przeziębienie

Rodzaje filtrów przeciwsłonecznych

Co roku wprowadzane są nowe kosmetyki, które mają zapewnić skórze właściwą ochronę przed słońcem, jednocześnie pozwalając uzyskać złocistą...

Specjalistki od urody: dermatolożki, kosmetyczki, wizażystki. Czy wzorem przysłowiowego szewca nie mają czasu zadbać o własne potrzeby, czy też przeciwnie - inwestują w swój wygląd bardziej niż przeciętna kobieta? Zadaliśmy im te same pytania dotyczące pielęgnacji skóry. Czy mają jakieś sekrety swojej pielęgnacji?

1. Dr n. med. Carmen Vincent

dermatolog,consultant Centrum Naukowo--Badawczego Dr Irena Eris

Jak na co dzień dba Pani o cerę? Co w codziennej pielęgnacji jest najważniejsze?

Przede wszystkim dokładnie oczyszczam skórę twarzy i szyi, zwykle 2-3 razy dziennie przy pomocy mleczka dla cery wrażliwej oraz wody termalnej w aerozolu. Od 20. roku życia używam dobrych kremów nawilżających i półtłustych. Okresowo stosuję maseczki kosmetyczne, 1-2 razy w tygodniu robię peeling enzymatyczny. Uważam, że systematyczne stosowanie kremów nawilżających i odżywczych, odpowiednio dobranych do skóry, dobrze przez nią tolerowanych i przyjemnych w użyciu, w bardzo dużym stopniu opóźnia proces starzenia się.

W jakie metody pielęgnacji Pani wierzy, a w jakie nie?

Wierzę w działanie dobrych kremów i w odpowiednią profilaktykę. Dzięki temu, że nie lubię się opalać i latem stosuję kremy z wysokimi wskaźnikami ochrony przed promieniowaniem ultrafioletowym, nie mam tylu zmarszczek, co moje rówieśniczki. Uwielbiam też wszelkie profesjonalne zabiegi wykonywane w gabinetach kosmetycznych i staram się im poddawać tak często, jak tylko jest to możliwe. Po takiej upiększającej sesji od razu czuję, że moja skóra jest młodsza o kilka lat.

Jakie specjalistyczne zabiegi z zakresu medycyny estetycznej uznaje Pani za najbardziej skuteczne?

Za najefektywniejszy uważam mezolifting z użyciem niestabilizowanego kwasu hialuronowego, botox i wypełnianie ubytków objętościowych tkanek stabilizowanym kwasem hialuronowym. Choć nie korzystałam jeszcze z tych zabiegów, to planuję zrobić to w przyszłości.

Na jaki zabieg Pani nie zdecydowałaby się?

Chyba na podgrzewanie włókien kolagenowych skóry falami radiowymi, pomimo iż jest to obecnie bardzo modna metoda odmładzania skóry. Nie mam jednak pewności, jakie skutki przynosi ona w przyszłości.

Co poleciłaby Pani swojej pacjentce w ramach wiosennej kuracji poprawiającej wygląd cery?

W zależności od indywidualnych potrzeb skóry na przykład serię odświeżających peelingów, choćby glikopeel lub peeling migdałowy. Warto tylko pamiętać, że głębsze złuszczanie naskórka należy wykonywać pod koniec sezonu zimowego, aby zdążyć przed okresem nasłonecznienia. Jeżeli na skórze widać natomiast pierwsze zmarszczki mimiczne, można skorygować je botoxem, aby zmniejszyć ryzyko ich szybkiego utrwalenia się. W prawidłowej pielęgnacji chodzi przecież o to, by zapobiegać starzeniu się skóry.

2. Aleksandra Artiuch

kosmetolog,główna konsultantka marki Olay

Jak na co dzień dba Pani o cerę? Co w codziennej pielęgnacji jest najważniejsze?

Rano i wieczorem rutynowo oczyszczam skórę, tonizuję ją i aplikuję krem. Cenię sobie poczucie świeżości, jakie daje opłukanie twarzy wodą, więc do oczyszczania wybieram żel myjący o odpowiednim pH. Zwracam też uwagę na obecność substancji delikatnie złuszczających, takich jak mikroskopijne drobinki, kompleks salicylowy albo odrobiny kwasu glikolowego. Usprawniają naturalne złuszczanie naskórka, tym samym odraczając nieco jego starzenie się.

Drugim etapem jest tonizowanie skóry rano i wieczorem, zawsze po umyciu. Ostatnim krokiem jest aplikacja odpowiedniego kremu. Rankiem jest to krem nawilżający, koniecznie z ochroną UV, a wieczorem specjalny krem nawilżająco-odżywczy z kompleksem witamin i regenerującymi peptydami. Nigdy też nie zapominam o odrębnej pielęgnacji okolicy oczu.

W jakie metody pielęgnacji Pani wierzy, a w jakie nie?

Wierzę w potęgę systematyczności codziennej pielęgnacji. Wynika to z fizjologii skóry: naskórek złuszcza się, każdego dnia tracimy około 50 milionów martwych komórek i wtedy właśnie jest szansa, żeby na tę „odsłoniętą" powierzchnię nałożyć kolejną dawkę dobroczynnych substancji. Należy pamiętać, że kosmetyki nie działają na głębokie warstwy skóry, a tylko na te powierzchowne, od kondycji których bezpośrednio zależy nasz wygląd.

Nie ma jednej idealnej i uniwersalnej metody pielęgnacji. Trzeba pamiętać, że każda cera wymaga odpowiedniego oczyszczenia, delikatnego złuszczenia, właściwej nocnej regeneracji i - co bodaj najważniejsze - codziennej ochrony przed promieniami UV.

Jakie specjalistyczne zabiegi z zakresu medycyny estetycznej uznaje Pani za najbardziej skuteczne?

Moim zdaniem nie istnieją metody nieskuteczne. Są natomiast źle dostosowane do danego rodzaju i aktualnych potrzeb skóry. Najbardziej intensywny zabieg, jakiemu się poddałam, to „Cosmelan" - intensywne złuszczenie naskórka i rozjaśnienie plam barwnikowych. Jestem zachwycona jego efektem. Ponadto jestem fanką ultra-

dźwięków. Bardzo dobrze czuję się po peelingu kawitacyjnym, a czasami odczuwam potrzebę mikrodermabrazji. Zawsze obserwuję skórę, nauczyłam się już odczytywać jej aktualne potrzeby.

Na jaki zabieg Pani nie zdecydowałaby się?

Boję się bólu, więc zabiegi, które się z nim wiążą, są nie dla mnie. Z drugiej jednak strony lubię eksperymentować. Nie zgodziłabym się na zabieg niedostosowany do potrzeb mojej skóry, tylko dlatego, że jest modny. Biorę też zawsze pod uwagę przeciwwskazania oraz unikam metod, które mają skutki uboczne. Nie lubię w takich przypadkach iść na kompromis, wolę raczej nie uzyskać pełnego efektu, ale w bezpieczny sposób systematycznie poprawiać urodę.

Co poleciłaby Pani swojej pacjentce w ramach wiosennej kuracji poprawiającej wygląd cery?

Wiosna to moment, kiedy dobrze jest dodać skórze blasku i pobudzić jej naturalny proces złuszczania. Warto wtedy sięgnąć po preparaty z kompleksem salicylowym lub kwasem glikolowym, np. w postaci żelu myjącego. To także idealny moment na nieco intensywniej działające produkty w postaci serum lub intensywnej maseczki. Taka kuracja pomoże pozbyć się ze skóry zimowej szarzyzny. Aby nie skusić się na opalanie twarzy, warto zafundować skórze delikatną opaleniznę „z tubki". Zamiast klasycznego samoopalacza polecam jednak dobry krem pielęgnujący, który dodatkowo zawiera odrobinę substancji barwiącej.

3. Monika Wicińska

kosmetyczka z Salonu Urody&SPA Royal Vital w Warszawie

Jak na co dzień dba Pani o cerę? Co w codziennej pielęgnacji jest najważniejsze?

Przede wszystkim skóra musi być odpowiednio oczyszczona. Demakijaż to bez wątpienia najważniejsza rzecz w pielęgnacji. Na skórze nie może zostać ani gram pozostałości tuszu do rzęs, makijażu, cieni do powiek. Dlatego oczyszczam ją bardzo starannie dwa razy dziennie. Ponadto używam wody termalnej do nawilżenia cery i stosuję odpowiedni krem na dzień i na noc. Dwa razy w tygodniu robię delikatny peeling, a po nim nakładam maseczki: raz w tygodniu nawilżającą, raz ujędrniającą. Nie zapominam też o ciele. Raz w tygodniu robię peeling, codziennie stosuje krem do ciała. To nieprawda, że na taką pielęgnację nie ma czasu. Staje się nawykiem jak mycie zębów.

W jakie metody pielęgnacji Pani wierzy, a w jakie nie?

Odpowiedni krem dobrany do rodzaju i potrzeb skóry to podstawa pielęgnacji, podobnie jak codzienny proces oczyszczania. Jednak sam krem to za mało. Warto dodać do niego odpowiednie serum i preparat na szyję i dekolt. Dobry kosmetyk może wiele. Choć czasu nie cofnie i cudów nie zdziała, na pewno pomoże skórze, szczególnie kiedy jest systematycznie stosowany. Trzeba pamiętać, że kosmetyki tańsze, popularne używane dzień po dniu dają lepsze efekty niż te z najwyższej półki cenowej stosowane okazjonalnie.

Jakie specjalistyczne zabiegi z zakresu medycyny estetycznej uznaje Pani za najbardziej skuteczne?

Na co dzień pracuję na urządzeniu Focus RF, wytwarzającym fale radiowe. Dla kosmetyczki to czysta przyjemność, bo po każdym zabiegu widzi różnicę na twarzy pacjentki. Obserwuję więc, jak wygładzają się zmarszczki, podnoszą powieki, brwi wędrują do góry, oczy się „otwierają", znikają tzw. chomiki, zmniejsza się drugi podbródek, dekolt się wygładza, skóra staje się sprężysta, znikają przebarwienia. Przeważnie stosuje się cykl 10 zabiegów. Ale najlepsze jest to, że przez następne miesiące pobudzone fibroblasty intensywnie produkują nowe włókna kolagenowe. Moim zdaniem Focus RF to najbardziej naturalny sposób odmładzania twarzy i ciała. Radzi sobie z cellulitem, wspomaga wyszczuplenie talii, podniesienie pośladków, ujędrnienie ciała, zmniejszenie tkanki tłuszczowej, luźnej skóry na brzuchu po ciąży i wewnętrznej stronie ud.

Na jaki zabieg Pani nie zdecydowałaby się?

Chyba na botox, volumę i wszystkie te zabiegi, które są sztuczne, bolesne i inwazyjne.

Co poleciłaby Pani swojej pacjentce w ramach wiosennej kuracji poprawiającej wygląd cery?

Zabieg przy pomocy Focusa RF. Przede wszystkim usunie on pierwsze oznaki starzenia, będzie stymulował skórę do intensywnej pracy, usunie drobne zanieczyszczenia oraz przebarwienia i da efekt młodej, wypoczętej skóry. Różnicę widać już po pierwszym zabiegu. Na skórze nie ma też opuchlizny, zaczerwienień czy innych śladów. Prosto z salonu można wrócić do codziennych zajęć.

4. Dr n. med. Dorota Kwiatkowska

dermatolog z warszawskiego Centrum Laseroterapii Elite

Jak na co dzień dba Pani o cerę? Co w codziennej pielęgnacji jest najważniejsze?

Ogromną wagę przykładam do dokładnego oczyszczania twarzy. Do tego celu używam delikatnej emulsji myjącej, którą spłukuję wodą. Na zakończenie demakijażu spryskuję twarz wodą termalną, a po chwili osuszam skórę chusteczką. Rano i wieczorem używam serum z witaminami A, C i E oraz kwasem laktobionowym. Dzięki temu skóra jest nawilżona i zabezpieczona przed destrukcyjnym działaniem wolnych rodników.

W jakie metody pielęgnacji Pani wierzy, a w jakie nie?

Wierzę w kremy z filtrem. W okresie jesienno-zimowym w warunkach miejskich stosuję faktor 15-25. W lecie nawet 50+. Używam filtrów przez cały rok, między innymi dlatego, że chronią skórę również przed niekorzystnym działaniem światła jarzeniowego, które może utrwalać i prowokować występowanie przebarwień oraz zmian naczyniowych na skórze.

Na noc używam kremów rewitalizujących zawierających między innymi retinol, witaminę C i kwasy owocowe. Raz w tygodniu stosuję maseczkę nawilżającą, którą pozostawiam bez spłukiwania na całą noc. Nie ufam jednak kremom bezgranicznie, ponieważ mają one ograniczone możliwości działania i nie spodziewam się spektakularnych efektów po ich użyciu.

Jakie specjalistyczne zabiegi z zakresu medycyny estetycznej uznaje Pani za najbardziej skuteczne?

Najszybszy i najbardziej spektakularny efekt uzyskujemy po zastosowaniu toksyny botulinowej i wypełniaczy tkankowych, np. kwasu hialuronowego. Jeżeli chcemy dogłębnie zrewitalizować skórę, możemy poddać się zabiegowi laserem frakcyjnym, ablacyjnym lub nieablacyjnym. Wykorzystane w nim nowoczesne technologie pozwalają na gruntowną przebudowę skóry przy nieznacznie nasilonych działaniach niepożądanych dla pacjenta (obrzęk i rumień skóry utrzymujący się przez kilka dni). Na efekty jednak musimy czekać kilka miesięcy.

Na jaki zabieg Pani nie zdecydowałaby się?

Na taki z zastosowaniem trwałych wypełniaczy tkankowych. Obawiałabym się możliwości znacznie częstszego występowania działań niepożądanych niż po zabiegach z zastosowaniem wypełniaczy czasowych.

Co poleciłaby Pani swojej pacjentce w ramach wiosennej kuracji poprawiającej wygląd cery?

Mam duże zaufanie do złuszczania skóry kwasami owocowymi, a szczególnie lubię peeling kwasem migdałowym. Regularnie stosowany daje efekt gładkiej, dobrze nawilżonej, rozświetlonej skóry. Ponieważ nie obserwujemy po nim dużego złuszczania, nie wyłącza on nas z codziennego życia zawodowego. Wierzę również w działanie zabiegów mezoterapii. Do tych zabiegów stosuję kwas hialuronowy połączony z witaminami. Substancje te podaje się bezpośrednio do skóry twarzy, szyi, dekoltu na zasadzie drobnych śródskórnych nakłuć. Najlepszy efekt uzyskujemy, stosując serię zabiegów dwa razy do roku.

„Farmacja i ja”, marzec 2009

Komentarze czytelników (0)

Dodaj komentarz

« poprzedni Kosmetyki w aptece (37 z 38) następny »
« poprzedni Kosmetyki w aptece (37 z 38) następny »

Mapa farmaceutów

Masz aptekę,
hurtownię leków?
Dodaj swoją llokalizację
na naszej interaktywnej
mapie.

Wyślij e-kartkę...

swojej rodzinie,
znajomym, bliskim
i współpracownikom...
a może nam?

Kalendarz farmaceuty

ważne informacje dla farmaceutów,
kierowników aptek, właścicieli...

Napisz do nas jeśli...

  • chcesz zostać współpracownikiem
    naszego magazynu,
  • masz uwagi jakie zmiany
    wprowadzić,
  • możesz zaproponować
    tematy do kolejnych numerów.
Czekamy na Wasze listy!
1 2 3 4
  • Praca
  • Awanse
  • Ogłoszenia
  1. Awanse farmaceutów
    Wiesz o jakimś awansie, podziel się z nami tą informacją i napisz do nas.
  1. Apteka w Łęczycach zatrudni Technika Farmacji
    84-218 łęczyce, ul. Długa 15b woj. pomorskie, pow. Wejherowo proszę o kontakt tel. 606367725 godziny otwarcia:...
  2. Apteka w Katowicach zatrudni Technika Farmacji, Magistra Farmacji
  3. Apteka M&M w Radziejowie (woj.kujawsko-pomorskie) pilnie zatrudni kierownika apteki
Zobacz wszystkie ogłoszenia
Chcesz zamieścić ogłoszenie - napisz do nas.

Polecane produkty