Serwis farmaceutyczny
szukaj w farmacjaija.pl


Kosmetyki w aptece

Mamy plamy

- 2009-11-01

Pielęgnacja skóry chorych

Osoby przewlekle chore, walczące z nowotworem lub niepełnosprawne ruchowo wymagają nie tylko leczenia. W ich przypadku potrzebna jest także...

Jesienne przeziębienia

Ze statystyk wynika, że corocznie w okresie jesiennym co czwarty Polak łapie przeziębienie

Zadbane stopy

Zwykle przypominamy o nich sobie tuż przed latem, gdy czas włożyć odkryte buty. Dlatego właśnie teraz tak wiele kobiet zgłasza się do apteki w...

Dermatolodzy i kosmetolodzy zagrali wreszcie w otwarte karty. Powiedzieli jasno, że ciemnych plam na skórze na trwałe pozbyć się nie można. Ale z pomocą dermatologa i dostępnych w aptece nowoczesnych kremów można sprawić, by stały się prawie niewidoczne.

Przebarwienia przywiozłam z Teneryfy. Byłam w ciąży, przed promieniami słonecznymi chroniłam brzuch, głowę, ale nie ramiona. Już na jesieni, gdy opalenizna przyblakła, właśnie na plecach zobaczyłam nieregularne ciemne plamki przypominające piegi. Najpierw się zmartwiłam, potem pomyślałam, że same znikną. Po czasie przyblakły nieco, ale nie zniknęły. Po porodzie poszłam więc do dermatologa, od którego dowiedziałam się, że mam trwałe przebarwienia - moja melanogeneza stała się tak zdezorganizowana, że pigmentacja skóry straciła jednolitość. Dostałam zalecenie zastosowania zabiegu z użyciem peelingu chemicznego, potem uzupełnienia kuracji stosowaniem kremów wybielających. Plamy zeszły, nie powiem, ślicznie, by... powrócić następnego lata. I tak walczę z nimi niczym Syzyf już trzeci rok. Poniekąd - moja wina. Nie wiedziałam, że szczególnie narażone na ich powstanie są kobiety w ciąży, właśnie przyjmujące pigułki antykoncepcyjne lub przechodzące menopauzę.

Skąd te łatki?

Głównym oskarżonym w procesie o powstanie hiperpigmentacji skóry jest promieniowanie UV - emitowane przez słońce albo lampy w solarium. Tak więc najprostszym sposobem na zminimalizowanie ich powstawania jest po prostu unikanie ekspozycji na słońce i pamiętanie, by wychodząc na dwór, zawsze nakładać na odsłonięte części ciała krem z wysokim filtrem. Latem, gdy słońce operuje mocno - od 25 SPF w górę, zimą - SPF 15.

Ale promieniowanie UV to nie jedyny winowajca powstawania przebarwień. Plamy na skórze pojawiają się także niezależnie od słońca, wraz z wiekiem, na skutek zaburzeń hormonalnych (dlatego właśnie ujawniają się w czasie ciąży i okresie menopauzy, kiedy ilość melaniny wytwarzanej przez melanocyty wzrasta), towarzyszą chorobom jajników i tarczycy. Niekiedy powstają w miejscach po zaleczonych procesach zapalnych skóry lub w przypadkach zastosowania środków zwiększających wrażliwość na słońce - niektórych leków, preparatów ziołowych (np. z dziurawca) oraz kosmetyków zapachowych.

Jawną niesprawiedliwością wydaje się fakt, że jedni mają skłonność do przebarwień, inni - nie. W grę wchodzą uwarunkowania genetyczne i nasz typ karnacji. Brunetki są w tym względzie bardziej poszkodowane od blondynek, kobiety o ciemnej karnacji bardziej od tych o jasnej cerze.

Przebarwienia, jeśli już raz się pojawiły, niestety będą powracać. Gdy produkcja melaniny jest już zaburzona, nawet sporadyczny kontakt ze słońcem spowoduje powstanie plam. Zastosowanie kremów z filtrem, zminimalizowanie ekspozycji na słońce zmniejszy oczywiście ryzyko ich ponownego pojawienia się, ale nie zniweluje go całkowicie.

Wywabiamy plamy

Sposobów na rozjaśnienie - bo nie trwałe usunięcie - plam na skórze jest bez liku: mikrodermabrazja, peeling (powierzchniowy, średnio głęboki, głęboki), laser IPL. Odpowiednią metodę dobiera dermatolog lub kosmetolog, który najpierw za pomocą lampy Wooda oceni ich głębokość, a przy okazji - co bardzo ważne - zdiagnozuje, czy nie są niepokojącą zmianą nowotworową.

Najprostszą metodą rozjaśniania przebarwień jest zabieg mikrodermabrazji, w czasie którego ścierane są powierzchniowe warstwy naskórka. Zabieg przypomina „odkurzanie" cery. Kryształki tlenku glinu są pod ciśnieniem wypychane z maszyny do specjalnej końcówki z dwoma otworami, przypominającej maleńką ssawkę odkurzacza. Przez jedną z nich tlenek glinu jest mocno wydmuchiwany, przez drugą - zasysany, by nie pozostawał na skórze. Daje to efekt „burzy piaskowej", która zupełnie bezboleśnie (w czasie zabiegu odczuwamy jedynie delikatne mrowienie) usuwa martwe komórki naskórka, odsłaniając kolejne jego warstwy i czyniąc cerę jaśniejszą.

Głębsze warstwy naskórka odsłaniamy z kolei za pomocą peelingów dermatologicznych, dobranych do kondycji i wieku cery (inny peeling stosuje się u nastolatek, inny u pań po 50. r.ż). Poszczególne z nich działają też z różną mocą. Jedne, np.

peeling migdałowy, z kwasem glikolowym - oddziałują powierzchniowo. Są łagodne, w czasie ich stosowania nie musimy być wyłączone z pracy w aptece, spotkań towarzyskich, ale działają wolniej i nie zobaczymy natychmiastowych efektów. Inne, np. Yellow Peel, Cosmelan, są silniejsze, działają więc szybciej, ale powodują (czasem i trzytygodniowe) podrażnienie, zaczerwienienie i intensywne łuszczenie się skóry. Pokazanie się w pracy może więc być problematyczne.

Skuteczną metodą rozjaśniania jest terapia laserowa lampą IPL. Emituje ona jednocześnie światło o różnej długości fali we wszystkich kierunkach (sam laser ma tylko jedną długość fali i wysyła światło w postaci wiązki). W czasie zabiegu dermatolog zakłada na głowicę lampy filtry, tak aby urządzenie emitowało długość fal potrzebną do niszczenia akurat komórek barwnikowych i naświetla laserem poszczególne plamy (laserem IPL opatrzonym innym filtrem zamyka się także naczynka). Światło jest pochłaniane przez nagromadzoną w miejscach hiperpigmentacji melaninę, która odbiera energię i rozbija się na mniejsze kawałki. Taki rozdrobniony barwnik jest samodzielnie usuwany przez organizm.

Uwaga, nie dziwmy i nie niepokójmy się, że bezpośrednio po zabiegu plamy jeszcze bardziej ciemnieją. To chwilowe. Po kilku dniach skóra w naświetlanych miejscach zaczyna się łuszczyć, odsłaniając jasne warstwy naskórka. Musimy chronić ją przed słońcem, jak po każdym zabiegu laserowym, ale w przypadku przebarwień ma to szczególne znaczenie. Niezbędne jest więc stosowanie kremów z wysokim filtrem i - z całą pewnością - unikanie opalania.

Kiedy już nie mamy plamy

Gdy przebarwienia są już rozjaśnione, całą uwagę powinnyśmy skierować na to, by nie dopuścić do ich powtórnego pojawienia się. Oprócz obowiązkowych kremów z filtrem warto używać preparatów rozjaśniająco-ochronnych. W swoim składzie - w zależności od marki kosmetyku - mają one lipoaminokwasy, peptydy, kwas kojowy, azelainowy, roślinną arbutynę, wyciągi z mącznicy lekarskiej, białej brzozy, korzenia pietruszki - wszystkie blokujące enzymy odpowiedzialne za produkcję melaniny i rozjaśniające skórę. Rozjaśniająco działa także witamina C.

W aptekach mamy też kremy i peelingi do samodzielnej redukcji przebarwień. Zawierają one te same substancje, co kosmetyki w gabinetach dermatologów (np. kwas glikolowy, mlekowy, salicylowy), tyle że w dużo słabszych stężeniach, aby były bezpieczne w użytku domowym.

Po 50. r.ż. tylko jedna kobieta na dziesięć nie ma problemu z przebarwieniami. Najczęściej pojawiają się one na dłoniach, twarzy i dekolcie. Najlepiej usuwać je, kiedy dopiero co powstały.

Jak powstają plamy na skórze?

W naskórku znajdują się komórki barwnikowe - melanocyty, które produkują barwnik - melaninę. Jego zadaniem jest ochrona jąder komórkowych przed szkodliwymi skutkami działania promieni ultrafioletowych. Im więcej promieni ultrafioletowych oddziałuje na skórę, tym bardziej komórki napełniają się melaniną, co wywołuje intensywniejszą barwę skóry. Potocznie właśnie ten proces nazywamy opalaniem się. W melanogenezie, czyli mechanizmie prowadzącym do zabarwienia skóry, biorą udział dwa rodzaje komórek:

Melanocyty - przeprowadzające syntezę melaniny, na bazie aminokwasu o nazwie tyrozyna oraz w obecności enzymu - tyrozynazy. Ponieważ są nieruchome, nie potrafią przekazać wytworzonej melaniny do powierzchniowych komórek naskórka.

Keratynocyty - stanowiące większość komórek naskórka i namnażające się nieustannie, przechodzą stopniowo do warstwy zrogowaciałej, z której są następnie usuwane w procesie złuszczania. To one są odpowiedzialne za proces melanizacji: przechwytują melaninę wytworzoną przez melanocyty i rozprowadzają ją po całym naskórku dzięki procesowi odnawiania się komórek naskórka.

Jasna sprawa, czyli co na przebarwienia w naszej aptece

  • Ombellia, GALENIC, koncentrat korygujący przebarwienia, zawierający bogaty w umbeliferon wyciąg z jastrzębca kosmaczka o działaniu rozjaśniającym oraz złuszczający kwas salicylowy. 132 zł/30 ml.
  • Mela-D, LA ROCHE-POSAY, krem do pielęgnacji skóry z przebarwieniami, zawierający Mexoryl® XL ograniczający produkcję melaniny i LHA®-lipohydrokwas, przyspieszający odnowę komórek i ograniczający transport melaniny. 94 zł/30 ml.
  • Melacerin, OCEANIC, krem na przebarwienia, zawierający wielokierunkowo działający lipoaminokwas (undecylenian fenyloalaniny) i hamujący proces hiperpigmentacji już we wstępnej fazie powstawania barwnika skóry. 21 zł/15 ml.
  • Multi-Correxion, ROC, krem przeciw starzeniu się skóry, ukierunkowany m.in. na likwidowanie przebarwień związanych z wiekiem. 105 zł/50 ml.
  • Hydracid Peel, SVR, peeling do użytku domowego z retinolem (10 000 UI/g - 0,3%) i 15-proc. kwasem glikolowym, złuszcza naskórek, dając efekt „nowej skóry". 149 zł/ 15 ml.
  • Albucin-Maxima, PHARMACERIS, intensywny krem wybielający z potrójnym kompleksem wybielającym i witaminą E, chroniącą przed efektami przedwczesnego starzenia. 36 zł/30 ml.
  • Profil Age, DERMEDIC, krem przeciw przebarwieniom, zawierający arbutynę umieszczoną w specjalnych mikrogąbkach dociarających do głębszych warstw skóry. 54 zł/50 g.

„Farmacja i ja”, wrzesień 2009

Komentarze czytelników (0)

Dodaj komentarz

« poprzedni Kosmetyki w aptece (32 z 38) następny »
« poprzedni Kosmetyki w aptece (32 z 38) następny »

Mapa farmaceutów

Masz aptekę,
hurtownię leków?
Dodaj swoją llokalizację
na naszej interaktywnej
mapie.

Wyślij e-kartkę...

swojej rodzinie,
znajomym, bliskim
i współpracownikom...
a może nam?

Kalendarz farmaceuty

ważne informacje dla farmaceutów,
kierowników aptek, właścicieli...

Napisz do nas jeśli...

  • chcesz zostać współpracownikiem
    naszego magazynu,
  • masz uwagi jakie zmiany
    wprowadzić,
  • możesz zaproponować
    tematy do kolejnych numerów.
Czekamy na Wasze listy!
1 2 3 4
  • Praca
  • Awanse
  • Ogłoszenia
  1. Awanse farmaceutów
    Wiesz o jakimś awansie, podziel się z nami tą informacją i napisz do nas.
  1. Apteka w Łęczycach zatrudni Technika Farmacji
    84-218 łęczyce, ul. Długa 15b woj. pomorskie, pow. Wejherowo proszę o kontakt tel. 606367725 godziny otwarcia:...
  2. Apteka w Katowicach zatrudni Technika Farmacji, Magistra Farmacji
  3. Apteka M&M w Radziejowie (woj.kujawsko-pomorskie) pilnie zatrudni kierownika apteki
Zobacz wszystkie ogłoszenia
Chcesz zamieścić ogłoszenie - napisz do nas.

Polecane produkty