Skóra – inna w różnych fazach cyklu
By w upale ciało pachniało
Kiedy w czasie upałów chodzimy do pracy, stoimy za pierwszym stołem, rozmawiamy z pacjentami, trudno przetrwać dzień bez zapoconego fartucha. Dla...
Naświetlanie w Skandynawii
Czy wiesz, że w krajach skandynawskich w okresie zimowym jest zalecane korzystanie z solariów? Ma to zapobiegać objawom depresji wynikających z braku światła dziennego.
Weekend dla ciała i duszy
Co zrobić, by wakacyjne postanowienia nie zostały tylko wspomnieniem? Jeśli w ciągu tygodnia nie masz możliwości ich zrealizowania, pomyśl o...
Hormony produkowane podczas kobiecego cyklu wywierają wpływ na cały organizm, także na skórę. Dlatego sposób jej pielęgnacji powinien nieco się zmieniać w zależności od tego, w której fazie cyklu jesteśmy.
Wahaniom hormonalnym w różnej mierze podlegamy wszystkie. Ich skutki nie omijają naszej skóry, która – w zależności od tego, jaki hormon króluje właśnie w organizmie – ma inne kaprysy i zachcianki. Poznanie mechanizmu działania hormonów na skórę pomoże zapewnić jej optymalną pielęgnację i piękny, promienny wygląd.
Początki bywają trudne
Kobiecym cyklem rządzi kilka hormonów: w pierwszej fazie są to estrogeny, w drugiej – progesteron. Estrogeny mają bezpośredni wpływ na kondycję skóry: regulują syntezę „białka młodości” – kolagenu, odpowiadają za poziom nawilżenia naskórka, gospodarkę wodną, ilość wydzielanego sebum. – Estrogeny pełnią funkcję „nadzorców” odżywiania oraz nawadniania skóry – mówi Anna Kamińska, kosmetolog z Instytutu Zdrowia i Urody Sharley w Warszawie. – Biorą też udział w procesie budowy naczyń włosowatych, które zaopatrują skórę w substancje odżywcze, energetyczne oraz tlen – dodaje.
W pierwszych dniach cyklu, podczas miesiączki, estrogenów w organizmie kobiety jest niewiele i nasza skóra płaci za ich niedobór. Stanowczo domaga się wody, może nam wtedy doskwierać uczucie ściągnięcia i pieczenia skóry. W tym okresie warto więc ją nawilżać, odżywiać, a także dbać o jej barierę ochronną, utrzymując optymalny poziom sebum.
– Szczególnie istotne jest nawilżanie – uważa Anna Kamińska. – Dlatego w ciągu pierwszego tygodnia cyklu kremy nawilżające aplikujmy regularnie – jeśli to konieczne nawet 3-4 razy dziennie. Sięgajmy też po kosmetyki z substancjami zatrzymującymi wodę w skórze (np. ceramidami, kwasem hialuronowym, pantenolem). Kilka razy dziennie warto też stosować mgiełki nawilżające, najlepiej te zawierające wodę termalną. Jeżeli mamy skórę wrażliwą, w tym okresie możemy sięgać po kosmetyki z aptecznej półki, które pielęgnują, ale i łagodzą podrażnienia – dodaje kosmetolog.
Pamiętajmy też, że zapewnienie odpowiedniego poziomu nawilżenia skóry jest możliwe dzięki barierze lipidowej naskórka (powoduje ona, że woda nie „ucieka” na zewnątrz). Dlatego, mając skórę suchą, powinnyśmy stosować nie tylko kremy nawilżające, ale też odżywcze, półtłuste lub tłuste, które regenerują barierę ochronną skóry, a tym samym zapobiegają uczuciu ściągnięcia i wysuszenia.
W pierwszej fazie cyklu kobiecego jest też czego unikać. W tym okresie nie sięgajmy po kremy i kuracje z silnie działającymi aktywnymi składnikami, np. kwasami TCA czy glikolowym, wysoko skoncentrowaną witaminą A, bo nasza skóra jest w tym czasie bardzo wrażliwa.
Pod rządami estrogenów
Estrogeny zaczynają panować ok. siódmego dnia cyklu. Szczyt stężenia tych hormonów we krwi przypada na dzień 14., kiedy następuje owulacja (przy założeniu, że kobieta ma regularny, 28-dniowy cykl miesięczny). Jak działa estrogen na skórę, już wiemy. Nie wiemy jednak, że… – Kiedy estrogenów w organizmie kobiety jest dużo, skóra nie tylko dobrze wygląda, ma ładny koloryt i gęstość, ale też jest bardziej odporna – wyjaśnia Anna Kamińska. – Właśnie teraz najszybciej się regeneruje. Dlatego to najlepszy czas na wszelkie zabiegi kosmetyczne, nawet te inwazyjne – dodaje kosmetolog.
A zatem z jakich zabiegów kosmetycznych warto korzystać w tym okresie? Lista jest długa: wypełnianie zmarszczek, profesjonalne pilingi, nawet te głębokie, zabiegi laserowe, mikrodermabrazja lub ujędrnianie falami radiowymi. Sens ma również korzystanie z tych zabiegów, podczas których dostarczamy wartości odżywczych, naruszając bariery skóry, czyli np. z mezoterapii. Będąc w szczytowej formie, skóra najlepiej zniesie takie zabiegi, najbardziej też z nich skorzysta.
Naturalnie piękna
– W tym okresie skóra nie wymaga specjalnych zabiegów – uważa kosmetolog. – Wystarczy, że będziemy aplikować krem, który najbardziej lubimy – ten do zadań specjalnych nie jest teraz potrzebny. Używajmy natomiast mleczek i toników, które pomogą nam zadbać o czystość skóry – radzi. Środek cyklu jest też dobrym czasem na testowanie nowych kosmetyków – jeśli marzy się nam rewolucja na łazienkowej półeczce, przeprowadźmy ją teraz. Dzięki wzmocnionej odporności skóra dobrze zniesie aplikację nowych specyfików, a jeśli nawet ulegnie podrażnieniu, szybko się zregeneruje.
Panie ze skłonnością do wąsika powinny też pamiętać, że estrogeny regulują cykl wzrostu włosa. W okresie szczytu estrogenowego włosy są wyjątkowo ładne i błyszczące, ale równocześnie meszek na górnej wardze rośnie szybciej. Właśnie wtedy warto pomyśleć o depilacji, np. za pomocą wosku lub lasera. – Ale nawet w okresie, gdy skóra jest w tak dobrej kondycji, jest coś, czego powinnyśmy unikać. To opalanie – ostrzega Anna Kamińska. – Pod wpływem promieni UV na stymulowanej przez estrogeny skórze mogą pojawić się przebarwienia. Niestety, do powstawania plamek dochodzi wtedy łatwo, a pozbywanie się ich to długi, żmudny proces – ostrzega kosmetolog.
Na łasce i niełasce progesteronu
W drugiej fazie cyklu (od ok. 16. dnia) rządy przejmuje progesteron. Nie są one dla urody korzystne – w efekcie działania progesteronu nasila się produkcja łoju. Co więcej, ujścia gruczołów łojowych się zwężają, co utrudnia tłuszczowi wydostanie się na zewnątrz. W tym okresie nietrudno więc o krosty, zaskórniki lub ropne pryszcze, zwłaszcza na czole, skroniach, a także w okolicach nosa i brody.
Organizm zaczyna gromadzić wodę – mogą powstać lekkie obrzęki twarzy, bardziej widoczny staje się też cellulit. W tych dniach należy unikać kosmetyków natłuszczających, skóra ma dość własnego łoju. Lepiej też nie planować inwazyjnych zabiegów, ponieważ w tym okresie skóra goi się gorzej i dłużej, łatwiej dochodzi do zmian zapalnych. Można natomiast korzystać z zabiegów, które zmniejszą aktywność gruczołów łojowych i zrelaksują wrażliwą w tym okresie skórę. W domu warto sięgać po sztyfty antybakteryjne oraz kremy łagodzące o lekkiej, żelowej konsystencji. Mimo nadprodukcji sebum, skóra w tym okresie wysycha, niekiedy wręcz się łuszczy. Naczynka krwionośne są słabsze, mogą pękać, dlatego powinno się wtedy szczególnie uważać na niekorzystny wpływ pogody na skórę: unikać silnego wiatru, zmian temperatury, mrozu i słońca.
Jeśli zmiany w kondycji skóry są każdego miesiąca gwałtowne, należy skorzystać z pomocy endokrynologa, który stwierdzi, czy pacjentka nie ma zaburzeń hormonalnych. Jeśli lekarz je wykluczy, w drugiej połowie cyklu wystarczy nawilżać skórę, częściej przemywać tonikiem. Można włączyć do pielęgnacji specjalne ampułki nawilżające oraz kremy z kwasami owocowymi. Kiedy rządzi progesteron, warto sięgać po kremy na bazie estradiolu oraz suplementować składniki szczególnie potrzebne skórze w tym czasie: przyjmować witaminę PP, tran i olej z wiesiołka, a także witaminę C, która wzmacnia naczynia. Aby uniknąć podrażnienia skóry, trzeba także chronić ją przed promieniowaniem UV. Przetłuszczoną skórę dobrze matowią, łagodzą i regenerują maseczki z zielonej glinki, alg, pestek dyni albo krzemionek, które warto wykonywać przynajmniej raz w tygodniu. Obrzęki pod oczyma usuną lub zmniejszą okłady ze świetlika, zielonej herbaty lub preparatów z witaminą K, np. w formie nanosomów. A na pryszcz warto przykleić na noc specjalny wysuszający plasterek, który działa też antybakteryjnie.
tekst: Hanna Mądra
Pod panowaniem hormonów
O skórę zadbajmy szczególnie w pierwszym tygodniu i w drugiej połowie cyklu.
W pierwszch dniach cyklu estrogenów, które dbają o poziom nawodnienia skóry, jest niewiele, dlatego powinnyśmy regularnie sięgać po kosmetyki nawilżające. W środkowej fazie cyklu poziom estrogenów wzrasta – wtedy skóra promienieje i nie wymaga dodatkowych zabiegów. W drugiej połowie cyklu organizm produkuje zbyt dużo sebum, a skóra może stać się nadwrażliwa, skłonna do podrażnień. Należy ją oszczędzać, np. unikając wiatru, mrozu i słońca.
Anna Kamińska,
kosmetolog z Instytutu zdrowia i urody Sharley w Warszawie
„Farmacja i Ja”, styczeń 2010
- Ostatnio dodane
- Najczęściej czytane
-
To szkodliwe rodzić podczas chemioterapii?
Belgijscy badacze wykazali, że dzieci urodzone przez kobiety podczas leczenia farmakologicznego nowotworu nie... - Mięśniak macicy - najczestszy nowotwór narządów płciowych kobiet
- Nowe urządzenie do badania serca
- Od dziś nowe przepisy ustawy
- Które leki ze stratą w 2011?
-
Badanie czytelności ulotek farmaceutycznych
Resort zdrowia określił zasady, na podstawie których będzie można zbadać, czy treść informacji dołączonych do... - Pseudoefedryna – skuteczna, gdy używana z rozwagą
- Katar „zatokowy” czy zapalenie zatok przynosowych?
- Nowa metoda operacji kręgosłupa w Toruniu
- Termometry. Które są najlepsze dla dzieci?
- Praca
- Awanse
- Ogłoszenia
-
Awanse farmaceutów
Wiesz o jakimś awansie, podziel się z nami tą informacją i napisz do nas.
-
Apteka w Łęczycach zatrudni Technika Farmacji
84-218 łęczyce, ul. Długa 15b woj. pomorskie, pow. Wejherowo proszę o kontakt tel. 606367725 godziny otwarcia:... - Apteka w Katowicach zatrudni Technika Farmacji, Magistra Farmacji
- Apteka M&M w Radziejowie (woj.kujawsko-pomorskie) pilnie zatrudni kierownika apteki
Chcesz zamieścić ogłoszenie - napisz do nas.




