Słoneczny patrol, czyli co zrobić, by plażowanie było udane
Cellulit w aptece
Na pomarańczową skórkę skarży się coraz więcej pacjentek. Wiele z nich stara się zapanować nad postępującymi zmianami i poprawić stan swojej skóry....
Naświetlanie w Skandynawii
Czy wiesz, że w krajach skandynawskich w okresie zimowym jest zalecane korzystanie z solariów? Ma to zapobiegać objawom depresji wynikających z braku światła dziennego.
Pielęgnacja dla wymagających
Każdego dnia używamy przeciętnie siedmiu różnych kosmetyków do pielęgnacji ciała. Każdy z nich jest kompozycją wielu składników, wśród których są...
Wszystko przez tę Coco. Coco Chanel. To ona w 1914 roku wylansowała kostium plażowy oraz spodnie typu capri. Tak zaczęła się moda na opalanie i pokazywanie opalonego ciała. I choć lekarze biją na alarm, pokazując statystyki zachorowań na czerniaka, my i tak wiemy swoje: z urlopu trudno wrócić bladym. Oto 6 rzeczy, o których musisz pamiętać przed wyjazdem na słoneczne wakacje.
1. Słońce i skóra, atak i obrona
Nasza skóra broni się przed słońcem, jak umie. Atak promieni słonecznych odpiera wzmożona produkcja melaniny. Ta powstaje w melanocytach, komórkach najgłębszej warstwy naskórka, a gromadzona jest w zbiorniczkach zwanych melanomami. Pod wpływem promieni słonecznych i działania hormonów, melanosomy pękają, a barwnik zostaje uwolniony do komórek naskórka. Wtedy ulega on zaczerwienieniu. Brązowieje po kilku dniach.
Melanina działa jak naturalny filtr, ale filtr, niestety, słaby. U Europejczyków o fototypie III, tzw. środkowoeuropejskim (oliwkowa cera, niebieskie lub brązowe oczy, włosy od ciemnego blond do ciemnego brązu) można go przyrównać do faktora 2-3. Oznacza to, że bez dodatkowej ochrony na słońcu mogą oni przebywać na słońcu zaledwie około 15 minut.
Rada:
- Przed wakacjami musimy zaopatrzyć się w kremy z filtrami. Najkrótszy poradnik: dla dzieci - 50+ SPF, dla dorosłych - 30 SPF. Komisja Europejska, biorąc się do uporządkowania dość luźnych do pewnego czasu norm związanych z filtrami, posiłkowała się wiedzą lekarzy i ustaliła, że nie istnieje 100-procentowa ochrona przed szkodliwym działaniem słońca. Dlatego zabroniona została sprzedaż preparatów, na którym producent umies cią jest SPF 50+.
- Opalaj się z umiarem. Pierwsze wyjście na słońce powinno trwać nie dłużej niż 2 godziny. Powszechnie także wiadomo, że najlepiej zrezygnować z opalania między 11 a 14 - kiedy to słońce operuje najmocniej. Poza tym, według dermatologów opalamy się przez tylko pierwszą godzinę, potem nasz organizm przestaje już produkować melaninę, więc nie zdobywamy brązowego odcienia, a narażamy się na poparzenia.
- Pierwszą porcję filtrów zaserwuj sobie jeszcze przed śniadaniem, tuż po porannej toalecie. Potem smaruj się systematycznie co dwie godziny, ponieważ krem ochronny zmywa się zarówno podczas kąpieli, jak i na skutek pocenia się.
- Pamiętaj, że promienie UVA (to te docierające do skóry właściwej i przyspieszające procesy jej starzenia poprzez niszczenie włókien kolagenu i elastyny oraz struktur DNA komórek) docierają także przez szyby, ubrania i chmury.
2. Czułe miejsca
Nos, płatki uszu, policzki, czubek głowy przy przerzedzającej się fryzurze, okolice oczu, usta. Te miejsca są bardzo narażone na poparzenia i wymagają szczególnej ochrony. Także miejsca ze skórnymi zmianami ropnymi nie powinny być wystawiane na ostre słońce. Wbrew powszechnej opinii nie łagodzi ono stanów zapalnych, tylko w dłuższym okresie je pogłębia. Powoduje bowiem wysuszenie i zgrubienie wierzchniej warstwy naskórka, co utrudnia wydzielanie łoju. Ku radości - krostki chwilowo znikają, by klika dni później wysypać się na twarzy ze zdwojoną siłą.
Rada:
- Kilkanaście razy w ciągu dnia stosuj specjalnie pomadki ochronne na usta. Nos, płatki uszu, znamiona smaruj dość grubo specjalnymi preparatami przeznaczonymi do pielęgnacji tych właśnie partii ciała.
3. Lato Królewny Śnieżki
Blada cera ma bardzo mało melaniny, czyli pigmentu, który jest naturalnym filtrem zdolnym pochłaniać część promieniowania UV. Dlatego Królewna Śnieżka jest cały rok biała jak śnieg, a jak się opala - to na różowo. Praktycznie w ogóle nie brązowieją osoby o fototypie I, czyli blondyni i rudawi o bardzo jasnej cerze.
Ze względu na małą ilość melaniny blade twarze mniej są narażone na powstanie przebarwień niż osoby o smagłej karnacji, znajdują się natomiast w grupie podwyższonego ryzyka wystąpienia czerniaka. Bardzo jasna karnacja, szczególnie z wieloma piegami i znamionami, jest bowiem bardziej podatna na powstawanie nieodwracalnych zmian komórkowych, gdyż ma mniejszą odporność na działanie słońca.
Rada:
- Pamiętaj o regularnych wizytach u dermatologa. Choć czerniak najczęściej powstaje ze znamienia, może się pojawić na skórze niewystawianej na działanie promieni słonecznych.
- Osoby o bardzo jasnej karnacji cały rok pracujące w zamkniętych pomieszczeniach mają prawie zerową odporność na słońce. Dlatego dwutygodniowe wakacje w tropikach bez uprzedniego „oswojenia się" ze słońcem np. na działce jest ryzykowne.
4. Świat widziany przez filtr
Latem słońce świeci średnio przez 9-10 godzin dziennie. Latem jeździmy nad morze i nad jeziora, siedzimy nad basenami. I właśnie wtedy fundujemy swoim oczom wyjątkowo niezdrowe doznania.
W słoneczny dzień do naszych oczu dociera nawet dziesięciokrotnie więcej światła, niż to jest potrzebne do prawidłowego widzenia. Woda odbija 95% promieniowania słonecznego. Podrażnia to oczy i może doprowadzić do uszkodzeń siatkówki i rogówki, uaktywnia też przedwczesne procesy starzenia oka przez namnażanie wolnych rodników.
Rada:
- Aby zapobiec niekorzystnym zmianom, powinnaś zaopatrzyć się w okulary przeciwsłoneczne. I - uwaga - założyć je na nos, a nie używać jako opaski podtrzymującej włosy lub dodatku do stroju. Najlepiej kupić okulary u optyka, wtedy masz gwarancję, że zawierają odpowiednie chroniące oczy filtry (kupione tam chronią przed 99% promieniowania). Te sprzedawane w supermarketach bądź bezpośrednio na ulicznym straganie będą kusić niższą ceną, ale ich jakości nie można być pewnym.
- Okularowe szkła, które wbrew nazwie są najczęściej plastikowe, a nie szklane, mogą być w różnych kolorach. Nasze oczy najlepiej zareagują na szkła szare albo szaro-zielone. Jeśli prowadzisz samochód, pamiętaj, by nie zakładać okularów o szkłach zielonych i czerwonych. Zmniejszysz ostrość widzenia i tym samym niepotrzebnie ryzykujesz wypadkiem. Ciemne szkła - wbrew pozorom - wcale nie chronią oczu lepiej. Przeciwnie - szkodzą, bo powodują rozszerzanie się źrenic, a tym samym dostępność większej ilości szkodliwego promieniowania.
- Zaopatrz się w czapkę z daszkiem albo kapelusz.
5. Uwaga, dziecko na plaży się praży!
Skóra dziecka jest niezwykle wrażliwa, cienka i pozbawiona naturalnego płaszcza hydrolipidowego, więc przepuszcza nawet 3 razy więcej szkodliwego promieniowania niż u dorosłej osoby. Z tego powodu maluchowi najlepiej oszczędzić przymusowych długich kąpieli słonecznych. Do pierwszego roku życia dziecko powinno leżakować w cieniu parasola, ubrane w cienkie, przewiewne ubranko. 2-, 3-latki trzeba smarować preparatami specjalnie opracowanymi dla dzieci (z filtrami mineralnymi, gdyż chemiczne mogą wywołać alergię).
Rada:
- Zestaw obowiązkowy na plażę dla malucha to: kapelusz lub czapka na głowę i przewiewna koszulka. Odsłonięte części ciała (nogi, stopy(!), przedramiona) posmaruj grubszą warstwą preparatu przeciwsłonecznego niż pozostałe (zakryte) części ciała.
- W majtkach czy bez? Opinie na ten temat zmieniały się. Zwolennicy „wietrzenia pupy" ścierali się z przeciwnikami, wskazującymi na zwiększone ryzyko zakażeń i podrażnień błon śluzowych okolic intymnych. Majteczki z pewnością nie tylko zabezpieczają wyjątkowo delikatną skórę na pupie, ale zapobiegają powstawaniu mikrouszkodzeń skóry poprzez szorstkie ziarna piasku i tym samym łatwiejsze przenikanie grzybów i bakterii. Niemiłą pamiątką po wakacjach na plaży mogą być też infekcje pęcherza moczowego.
6. Głowa w słońcu
Włosy nie lubią lata. Słońce uszkadza ich warstwę zewnętrzną, odbarwia, pozbawia połysku. Następnie - wnikając do warstwy korowej - zmienia ich wewnętrzną strukturę, niszczy włókna keratyny odpowiedzialnej za jego wytrzymałość. Pomiędzy rozerwane łuski dostaje się kurz, piasek, sól morska i chlor. Włosy stają się suche, rozdwajają się. Gdy promienie słoneczne padają bezpośrednio na mokrą głowę, krople wody skupiają na włosach promienie słoneczne. Uruchomione zostają reakcje chemiczne podobne do tych, jakie zachodzą podczas rozjaśniania. Z cząsteczek wody powstają wolne rodniki, które przecinają włókna keratynowe, będące budulcem włosa. Sama woda - czy to basenowa, czy morska - nie szkodzi włosom. Szkodliwy jest wiatr, gdyż plącze włosy i je wysusza.
Rada:
- Farbowanie odłóż na czas powrotu z wakacji. W czasie urlopu włosy i tak wypłowieją.
- Zabierz jakiekolwiek letnie nakrycie głowy. Powinno ono być jasne i, najlepiej, bawełniane. Słomkowy kapelusz z dużymi prześwitami będzie odgrywał rolę jedynie plażowej ozdoby.
- Zrezygnuj z suszarki, która dodatkowo osłabia włosy. Susz je na powietrzu, ale - uwaga! - nie na słońcu.
- Długie włosy na plaży spinaj w kok. Nie będą się plątać na wietrze i tylko ich wierzchnia warstwa będzie narażona na promieniowanie słoneczne.
- Nie przeceniaj roli szamponów z filtrami. Zadaniem szamponu jest oczyszczenie włosów z zanieczyszczeń, a nie ochrona przed słońcem. Takie zadanie może spełnić odżywka bez spłukiwania zawierająca filtry UV lub mgiełka do włosów w sprayu stosowana przed plażowaniem i po nim.
Co oznacza SPF?
Siła preparatów przeciwsłonecznych jest zależna od tzw. faktorów. Im wyższa liczba faktorów, tym większa ochrona przed promieniowaniem UVB. Na opakowaniach kremów czy mleczek najczęściej spotykamy się z symbolem Faktor SPF (z ang. Sun Protection Factor).
Inne spotykane odpowiedniki SPF to: LSF Licht Schutz Factor - (z niem.), IP Indice de Protection - (z franc.). Można także spotkać się z symbolami: FP, SF lub BF. Warto wiedzieć, że jeżeli posmarujemy się zbyt cienką warstwą kremu np. z filtrem SPF 20, to w praktyce jego wartość ochronna może spaść nawet o połowę. Dlatego nie warto oszczędzać na kremach, jeżeli zależy nam na faktycznej ochronie przed promieniowaniem. Jeszcze do niedawna popularne były tabelki, według których każdy mógł sobie dobrać odpowiedni do typu skóry krem z filtrem. Obecnie już wiadomo, że dużą rolę odgrywają indywidualne predyspozycje i nie można stosować sztywnych reguł dla każdego. Dermatolodzy zalecają, aby nie korzystać ze słabszych preparatów ochronnych niż SPF 15. Należy pamiętać, że większość środków ochronnych zabezpiecza nas tylko przed promieniowaniem UVB, dlatego warto szukać na rynku kremów zawierających także ochronę przed promieniowaniem UVA. Wartość współczynnika SPF jest informacją, ile procent promieniowania UVB zatrzymuje preparat. Zakłada się w przybliżeniu, że: SPF 2 - blokuje 25-30%, SPF 4 - 50%, SPF 10 - 85%, SPF 15 - 93-96%, SPF 25 - 96%, SPF 30-50 - 98%, SPF 50+ - 98,5%. Jak widać, różnica między SPF 30 a 50+ wynosi zaledwie 0,5%.
Karolina Porecka
„Farmacja i Ja”, lipiec - sierpień 2008
- Ostatnio dodane
- Najczęściej czytane
-
To szkodliwe rodzić podczas chemioterapii?
Belgijscy badacze wykazali, że dzieci urodzone przez kobiety podczas leczenia farmakologicznego nowotworu nie... - Mięśniak macicy - najczestszy nowotwór narządów płciowych kobiet
- Nowe urządzenie do badania serca
- Od dziś nowe przepisy ustawy
- Które leki ze stratą w 2011?
-
Badanie czytelności ulotek farmaceutycznych
Resort zdrowia określił zasady, na podstawie których będzie można zbadać, czy treść informacji dołączonych do... - Pseudoefedryna – skuteczna, gdy używana z rozwagą
- Katar „zatokowy” czy zapalenie zatok przynosowych?
- Nowa metoda operacji kręgosłupa w Toruniu
- Termometry. Które są najlepsze dla dzieci?
- Praca
- Awanse
- Ogłoszenia
-
Awanse farmaceutów
Wiesz o jakimś awansie, podziel się z nami tą informacją i napisz do nas.
-
Apteka w Łęczycach zatrudni Technika Farmacji
84-218 łęczyce, ul. Długa 15b woj. pomorskie, pow. Wejherowo proszę o kontakt tel. 606367725 godziny otwarcia:... - Apteka w Katowicach zatrudni Technika Farmacji, Magistra Farmacji
- Apteka M&M w Radziejowie (woj.kujawsko-pomorskie) pilnie zatrudni kierownika apteki
Chcesz zamieścić ogłoszenie - napisz do nas.




