Serwis farmaceutyczny
szukaj w farmacjaija.pl


Kosmetyki w aptece

SPA dla początkujących

- 2009-10-31

Gdy zmarszczkom towarzyszą inne kłopoty

Choć cera dojrzała kojarzy się ze zmarszczkami, zwykle nie są one jej jedynym problemem. Oprócz bruzd mogą być na niej przebarwienia, pajączki lub...

Jesienne przeziębienia

Ze statystyk wynika, że corocznie w okresie jesiennym co czwarty Polak łapie przeziębienie

Dla kogo jakie serum?

Kosmetyk reklamowany jako perełka kosmetyczna obiecuje szybką poprawę wyglądu skóry w niezwykle krótkim czasie, kusi bogatym składem zamkniętym w...

SPA jest jak sklep z markową odzieżą. Kusi i onieśmiela. Chciałybyśmy wejść do środka, ale boimy się, że za progiem wkroczymy w świat luksusu, którego reguł nie znamy. Poznajmy więc zasady rządzące SPA, by poczuć się tam bezpiecznie. Bo jeśli odpoczywać w SPA, to tylko bezstresowo.

Jeśli kluczem do wypoczynku w SPA ma być słowo „bezstresowo", to trzeba powiedzieć, że dla większości z nas stres pojawia się już na etapie wyboru ośrodka. Czy kierować się położeniem SPA, czy ceną weekendowego pakietu? Standardem pokoju czy ilością oferowanych zabiegów? Menu restauracji czy marką kosmetyków używanych w gabinecie? Pytania się mnożą, jasnych odpowiedzi nie ma. Czy chcemy skorzystać z relaksu w grocie solnej, czy poćwiczyć pod okiem trenera? Jak zdobyć pewność, który zabieg jest dla nas odpowiedni, jeśli ich nazwy przypominają poezję, w której wersach trudno rozszyfrować kryjące się znaczenia? Kokosowa symfonia, Odnowa Księżniczek Singosari, Masaż Salangan...

Sprecyzować oczekiwania

Po pierwsze - choć zabrzmi to trywialnie - zastanówmy się, czego oczekujemy. Wyciszenia czy dodania sobie energii? Relaksującego masażu czy konkretnych zabiegów? To pierwsze, niezwykle ważne tropy. Jeśli nie szukamy kontaktu z przyrodą i zależy nam tylko na zabiegach - wybierzmy Day SPA, czyli miejskie farmy piękności. Jeśli marzy nam się kąpiel w basenie z widokiem na góry lub jezioro - szukajmy ośrodków poza miastem z ofertą atrakcji wodnych.

Mimo że zgodnie z nazwą SPA to sanus per aquam, czyli zdrowie poprzez wodę, w wielu ośrodkach nie gra ona głównej roli. Może się więc zdarzyć, że jedynym zbiornikiem wodnym będzie wanna w gabinecie i prysznic w pokoju. O wyposażenie ośrodka warto więc zapytać. Istotną rzeczą jest też wcześniejsze potwierdzenie, czy w czasie naszej wizyty nie będzie odbywał się firmowy zjazd integracyjny. Obecność zbyt dużej liczby osób może być krępująca. A do SPA jedziemy po to, by wypocząć, i to kompleksowo. Płacimy, bo chcemy odnowić nie tylko ciało, ale i duszę. Jeśli wyjedziemy zniesmaczone, poirytowane albo po prostu poczujemy się oszukane, wyjazd nie spełni swojej funkcji.

Debiutantka w SPA

Senny koszmar debiutantki SPA: narażę się na śmieszność, pełne litości spojrzenia, pokazując nieznajomość zasad rządzących tym miejscem. Rozbiorę się nie wtedy, kiedy trzeba. Przyjdę ubrana do miejsca, gdzie wszyscy będą rozebrani. Nie będę wiedziała, kiedy założyć jednorazową bieliznę, kiedy ją zdjąć i gdzie ją potem wyrzucić. Rozebrawszy się, pokażę światu niewydepilowane bikini i zaniedbane stopy. Rozwiejmy te wątpliwości...

Po SPA chodzimy w szlafrokach, pod którymi mamy jednorazową bieliznę i takież klapki. Każde SPA ma swój system, więc trzeba zapytać, czy wszystkie te rekwizyty znajdziemy w hotelowym pokoju (gdzie przebierzemy się przed zabiegami), czy też dostaniemy na recepcji (i wtedy przebieramy się już na terenie SPA). W gabinecie czekają nas same przyjemności: świece, muzyka relaksacyjna i wszechobecny zapach olejków. Jeśli jednak którykolwiek z tych elementów wydaje nam się drażniący - musimy o tym powiedzieć. Nadmiar bodźców - dźwięków lub zapachów - może być irytujący, a my mamy się wyciszyć.

Przygotowując się do zabiegu, zostaniemy na chwilę same. Będzie to czas na zdjęcie szlafroka, ewentualnie prysznic i założenie fizelinowej bielizny. Kładziemy się na brzuchu, na przygotowanym łóżku, by po wejściu kosmetyczki od razu zostać otulone ręcznikiem. W czasie masażu odsłaniany będzie tylko ten fragment ciała, który aktualnie jest poddawany działaniu kosmetyków i masażowi. Uspokajamy więc: to nie jest tak, że leżymy na stole, jak nas Pan Bóg stworzył, i stresujemy się, że masażysta z politowaniem analizuje niedoskonałości naszej urody.

Kosmetyczka powinna nam towarzyszyć przez cały czas zabiegu. Jeśli po nałożeniu maski mamy przerwę konieczną na jej zadziałanie, powinna być ona wykorzystana na masaż dłoni, stóp lub głowy.

Po zabiegu zdejmujemy zużytą bieliznę i wyrzucamy ją do kosza. Dostaniemy też instrukcję, czy powinnyśmy wziąć prysznic, czy też otulić się szlafrokiem. Po zabiegu wyciszamy się w pomieszczeniu do relaksu, gdzie przy filiżance herbaty rozkoszujemy się pachnącym ciałem.

Nic bez naszej zgody

Nie ukrywajmy: w SPA może się zdarzyć coś, czego nie przewidziałyśmy. Przykładowo: myślałyśmy, że masaż będzie wykonywała kobieta, a tu w gabinecie zjawia się przystojny mężczyzna. Bez paniki - albo zakładamy, że masażysta widział niejeden kawałek kobiecego ciała, albo - grzecznie, ale stanowczo - zgłaszamy swą prośbę, by masaż wykonał ktoś inny. Inna sytuacja: masaż obejmuje biust i pośladki, a my nie mamy ochoty być tam dotykane. Także i tę sytuację sygnalizujemy. Zgłaszajmy też wszelkie niedogodności pojawiające się w czasie zabiegu - ciepło, zimno i to, co najzwyczajniej nie sprawia nam przyjemności. Okładanie bambusowymi witkami na przykład...

Mówiąc między nami...

Oto kilka autentycznych opowieści debiutantek w SPA. Skoro one się stresowały, my już nie musimy...

  • „Aromatyczny masaż w SPA miałam tak ustawiony, by po jego zakończeniu iść na kolację. Niestety, nie wiedziałam, że co prawda wyjdę z gabinetu zrelaksowana, ale z włosami wymagającymi umycia. Kosmyków nie udało się ochronić przed olejkami w czasie masażu szyi, karku, twarzy, skroni. Nie wiedziałam o tym".
  • „Wybrałam się na masaż, który miał zniwelować napięcie mięśni. Wykonywał go niewidomy mężczyzna. Gdy zaczął masować mi dół brzucha i wewnętrzną stronę ud - poczułam się nieswojo. Zabrakło mi odwagi, by o tym powiedzieć. Masaż nie tylko mnie nie odstresował, ale zestresował jeszcze bardziej".
  • „Dostałam jednorazową bieliznę. Skąd miałam wiedzieć, że będzie to trójkącik z przodu i sznureczek z tyłu?".
  • „Moja pierwsza wizyta w SPA przypominała kadr z »Seksmisji«, gdzie Jerzy Stuhr wraz z Olgierdem Łukaszewiczem jadą windą na basen z gołą kobietą sami ubrani po szyję. Wszystkie kobiety były w frywolnie rozpiętych szlafrokach, a ja stałam w dresie i tenisówkach. Co więcej, nie miałam pojęcia, skąd one wzięły te jednakowe szlafroki".

Karolina Porecka

„Farmacja i ja”, kwiecień 2009

Komentarze czytelników (0)

Dodaj komentarz

« poprzedni Kosmetyki w aptece (36 z 38) następny »
« poprzedni Kosmetyki w aptece (36 z 38) następny »

Mapa farmaceutów

Masz aptekę,
hurtownię leków?
Dodaj swoją llokalizację
na naszej interaktywnej
mapie.

Wyślij e-kartkę...

swojej rodzinie,
znajomym, bliskim
i współpracownikom...
a może nam?

Kalendarz farmaceuty

ważne informacje dla farmaceutów,
kierowników aptek, właścicieli...

Napisz do nas jeśli...

  • chcesz zostać współpracownikiem
    naszego magazynu,
  • masz uwagi jakie zmiany
    wprowadzić,
  • możesz zaproponować
    tematy do kolejnych numerów.
Czekamy na Wasze listy!
1 2 3 4
  • Praca
  • Awanse
  • Ogłoszenia
  1. Awanse farmaceutów
    Wiesz o jakimś awansie, podziel się z nami tą informacją i napisz do nas.
  1. Apteka w Łęczycach zatrudni Technika Farmacji
    84-218 łęczyce, ul. Długa 15b woj. pomorskie, pow. Wejherowo proszę o kontakt tel. 606367725 godziny otwarcia:...
  2. Apteka w Katowicach zatrudni Technika Farmacji, Magistra Farmacji
  3. Apteka M&M w Radziejowie (woj.kujawsko-pomorskie) pilnie zatrudni kierownika apteki
Zobacz wszystkie ogłoszenia
Chcesz zamieścić ogłoszenie - napisz do nas.

Polecane produkty