5-dniowy plan leczenia przeziębienia
Zdrowie zza oceanu
Ryby jeść warto. To ciągle jest prawda. Ale czy każdy ich rodzaj i czy codziennie? Ryby zawierają cenne dla organizmu wielonienasycone kwasy...
Jesienne przeziębienia
Ze statystyk wynika, że corocznie w okresie jesiennym co czwarty Polak łapie przeziębienie
Jadłospis dla mamy In spe
Jeśli planujemy macierzyństwo, powinniśmy zmienić dietę i nawyki żywieniowe. Zróbmy to natychmiast, a nie dopiero wtedy, gdy usłyszymy od...
Nie przeziębiamy się dlatego, że było zimno, że nas przewiało, że zaraził nas współpracownik albo pacjent. Chorujemy, bo doprowadziliśmy organizm do stanu obniżonej odporności. Przemęczeniem, niewyspaniem, niewłaściwą dietą, brakiem aktywności.
Przeziębienie, zwane też zaziębieniem, zakażeniem górnych dróg oddechowych lub nieżytem nosa i gardła, to wirusowe zapalenie górnych dróg oddechowych. Charakteryzuje je początkowy brak kaszlu (pojawia się, gdy się położymy, a śluz spływający do gardła podrażni śluzówkę), męczący ból gardła, nieznacznie podwyższona temperatura i uczucie ogólnego „rozbicia".
Natomiast do przeziębieniowych objawów, które zwiastują komplikacje, należą:
- Ropna wydzielina z nosa, gorączka, ból głowy nasilający się podczas schylania, uczucie ucisku w okolicy policzków - wskazują na zapalenie zatok.
- Ból ucha bądź jego okolic, gorączka, pogorszenie słyszenia - to objawy zapalenia ucha środkowego.
- Męczący kaszel, który kończy się odkrztuszeniem wydzieliny (przezroczysta to zapalenie wirusowe, ropna to zakażenie bakteryjne), gorączka - sugerują zapalenie oskrzeli.
- Gorączka, dreszcze, nasilenie suchego kaszlu, „rzężenie", ból brzucha i wymioty - wskazują na zapalenie płuc.
Jeśli objawy występują jednocześnie lub są nasilone, należy natychmiast zgłosić się do lekarza. Jednak jeżeli stopień ich nasilenia nie jest znaczny, możemy leczyć się samodzielnie, pozostając w domu.
Przeziębienie dzień po dniu
Istnieją setki rodzajów wirusów, ale to pięć z nich jest przyczyną większości przeziębień. Trzy inne, znane jako typ A, B i C, powodują grypę. Wirusy są niebezpiecznymi przeciwnikami, ponieważ nie dość, że potrafią się zmieniać, to jeszcze pozostają uśpione w organizmie, by zaatakować, gdy system odpornościowy jest osłabiony. Dlatego nie można bagatelizować przeziębienia, bo w ten sposób prowokujemy powikłania: zapalenia zatok, krtani, oskrzeli, płuc albo mięśnia sercowego.
1 dzień
Jak się czujemy? Boli nas głowa, czujemy się rozbici, zmęczeni, nie możemy się skoncentrować, chcielibyśmy się położyć i zasnąć. Nie mamy ochoty na obfity posiłek i na jakąkolwiek aktywność, tak fizyczną, jak i umysłową.
Jak możemy sobie pomóc? Pierwszego dnia mamy jeszcze szansę pobudzić do walki z wirusami osłabiony system odpornościowy. Jeśli wypijemy słabą herbatę z dużą ilością cytryny i łyżką miodu, weźmiemy gorącą kąpiel, pójdziemy wcześniej spać, a przed zaśnięciem zażyjemy tabletkę z paracetamolem - mamy szansę obudzić się rano bez objawów choroby.
2 dzień
Jak się czujemy? Jeśli kuracja z pierwszego dnia nie pomogła, czujemy się jeszcze słabiej. Pojawiają się temperatura, chrypka, drapanie albo ostry ból gardła i obfita wydzielina kataralna.
Jak możemy sobie pomóc? Ból gardła mogą nieco złagodzić odpowiednie pastylki do ssania, spraye nawilżające gardło oraz kilkukrotne w ciągu dnia płukanie krtani, np. roztworem sody oczyszczonej bądź rumianku. W celu obniżenia temperatury dobrze jest wypić herbatę z sokiem malinowym. Jeśli mimo złego samopoczucia temperatura nie jest podwyższona - to źle. Oznacza to, że organizm jest chory, ale nie walczy. Lepsza jest nawet wysoka temperatura przez kilka dni, która świadczy o tym, że organizm uruchomił mechanizmy do walki z chorobą, niż kompletny brak reakcji.
W tym czasie ubierajmy się cieplej i nie dopuszczajmy do wychłodzenia organizmu - w ciągu dnia załóżmy dodatkowy sweter, a na noc - ciepłe skarpetki. Oszczędzajmy się i w miarę możliwości zostańmy w domu, najlepiej w łóżku.
3 dzień
Jak się czujemy? Mamy podwyższoną temperaturę, czujemy się „niewyraźnie". Uczuciu ogólnego rozbicia towarzyszą osłabienie i lekki ból mięśni.
Jak możemy sobie pomóc? Choć nie brzmi to w dzisiejszych czasach realistycznie - weźmy zwolnienie. Przy takim samopoczuciu należy kolejny dzień zostać w domu, w łóżku i zapomnieć jeszcze na kilka dni o pracy. Na zatkany nos dobrze zrobią klasyczne inhalacje (kilka kropel aromatycznego olejku rozpuszczamy w misce gorącej wody, pochylamy się nad naczyniem, narzucamy ręcznik na głowę i w takim „namiocie" wdychamy unoszącą się aromatyczną parę, która udrożni nos, pozwalając swobodnie spłynąć wydzielinie kataralnej). Na ból krtani nadal przydatne będzie płukanie gardła. Przy suchym, męczącym kaszlu pomoże nam napój z siemienia lnianego, który nawilża drogi oddechowe i tworzy ochronną warstwę śluzu na ich ściankach (łyżeczkę siemienia lnianego zalewamy szklanką wody i gotujemy 5 minut; napój pijemy w miarę gorący, z nasionami lub odcedzony). Nadwyrężone struny głosowe oszczędzajmy, starając się nie mówić zbyt wiele, a już na pewno nie podnosić głosu. Jeśli temperatura będzie znacznie podwyższona, zażyjmy tabletkę środka obniżającego gorączkę.
4 dzień
Jak się czujemy? Zaczyna nas męczyć suchy kaszel.
Jak możemy sobie pomóc? Pozostańmy w łóżku. Jedzmy lekkie posiłki. Do nosa aplikujmy krople z roztworem soli morskiej - nawilżają śluzówkę, ale nie obkurczają naczyń krwionośnych. Uwaga! Pamiętajmy, że gdy domowymi sposobami do czwartego dnia choroby nic nie wskóraliśmy i przeziębienie utrzymuje się - jest to właściwy czas, by udać się do lekarza.
5 dzień
Jak się czujemy? Najczęściej po 5 dniach pokonujemy infekcję. Po chorobie czujemy jednak zmęczenie i osłabienie. Bywamy senni. Dlaczego? Komórki układu odpornościowego, które wcześniej służyły do obrony, zaczynają atakować nasze własne tkanki. W ten właśnie sposób dochodzi do obciążeń stawów, nerek, płuc, serca jako powikłań pochorobowych.
Jak możemy sobie pomóc? W okresie rekonwalescencji najważniejsze stają się wypoczynek i prawidłowe odżywianie. Po powrocie do pracy nie próbujmy pierwszego dnia nadrobić wszystkich zaległości. Zadbajmy też o dostarczenie organizmowi odpowiedniej ilości witamin A, E, C i selenu.
Zaziębieniowe fakty i mity
Czy syrop z cebuli leczy gardło?
Brakuje wiarygodnych badań na temat wpływu soku z cebuli na infekcje gardła. Syrop taki działa na podobnej zasadzie, jak inne syropy pochodzenia roślinnego: umiarkowanie zwiększa wydzielanie śluzu, ma działanie wykrztuśne. Czy pomoże - nie wiadomo. Na pewno nie zaszkodzi.
Czy herbata z malinami, cytryną lub miodem działa napotnie i obniża gorączkę?
Tak. Jeśli mamy stan podgorączkowy i wypijemy taki napój - zaczniemy się pocić, podobnie jak po zażyciu leków obniżających gorączkę. W czasie przeziębienia należy pamiętać o piciu dużej ilości płynów, bo komórki dobrze nawodnione są odporniejsze na atak wirusów.
Czy w pierwszych godzinach złego samopoczucia towarzyszącego przeziębieniu należy zastosować uderzeniową dawkę witamin?
Można spróbować, bo witamina C i rutyna odgrywają rolę uszczelniaczy naczyń, dzięki czemu zmniejszają rozprzestrzenianie się wirusa i ograniczają zasięg infekcji.
Czy wywar z kury i warzyw pomaga w leczeniu przeziębienia?
Rosół nie ma jakichś szczególnych właściwości. Bulion warzywny jako taki jest zdrowy, ale tylko wtedy, gdy gotowaliśmy go na bazie świeżych warzyw, które posiadają witaminy i składniki odżywcze cenne dla zdrowia, a nie kostek bulionowych. Jeśli dodamy do niego czosnek, zupa stanie się wartościowsza. Czosnek ma działanie bakteriobójcze i bakteriostatyczne, sporo witaminy C i witamin z grupy B. Jednak w czasie przeziębienia warto pić ciepłe zupy, choćby dlatego, że... są ciepłe. Aby wzmocnić działanie wywaru warzywnego, możemy dodać do niego żółtko, które zawiera żelazo. Taka zupa będzie miała działanie rozgrzewające i dostarczy cennych składników odżywczych, zastrzyku energii, ale nie uleczy.
Czy bańki są dobrym sposobem terapii w przeziębieniu?
W czasie stawiania baniek w ich wnętrzu wytwarza się podciśnienie, które powoduje wciąganie skóry i pękanie drobnych naczyń krwionośnych. Organizm traktuje w tym momencie krew znajdującą się poza krwiobiegiem jako ciało obce i zwalcza ją. Właśnie dzięki temu uaktywniają się mechanizmy obronne, a organizm skuteczniej radzi sobie z chorobą. Trzeba jednak wiedzieć, gdzie stawia się bańki. Skuteczne będą jedynie wtedy, jeśli postawimy je w tzw. punktach akupunkturowych.
Antonina Majewska
„Farmacja i ja”, październik 2009
- Ostatnio dodane
- Najczęściej czytane
-
Leczenie farmakologiczne i alternatywne ChAD
Wymagana terapia farmakologiczna ChAD to wieloletni, a nawet dożywotni proces leczniczy. Przyjmowanie leków jest... - Poradnik do diety bezglutenowej
- Blaski i cienie sztucznego opalania
- A gdyby tak bez mięsa?
- Niebezpieczeństwa półpaśca
-
Badanie czytelności ulotek farmaceutycznych
Resort zdrowia określił zasady, na podstawie których będzie można zbadać, czy treść informacji dołączonych do... - Nowa metoda operacji kręgosłupa w Toruniu
- Pseudoefedryna – skuteczna, gdy używana z rozwagą
- Katar „zatokowy” czy zapalenie zatok przynosowych?
- Termometry. Które są najlepsze dla dzieci?
- Praca
- Awanse
- Ogłoszenia
-
Awanse farmaceutów
Wiesz o jakimś awansie, podziel się z nami tą informacją i napisz do nas.
-
Apteka zatrudni technika i magistra farmacji
Apteka w Janowie Lubelskim i w Nałęczowie zatrudni magistra farmacji oraz technika farmaceutycznego.CV prosimy... - Apteka w Łęczycach zatrudni Technika Farmacji
- Apteka w Katowicach zatrudni Technika Farmacji, Magistra Farmacji
Chcesz zamieścić ogłoszenie - napisz do nas.




