By chciało się chcieć
Dostosuj się lub odejdź
Lojalność, konformizm, ostracyzm. Każda grupa wymaga od swoich członków lojalności i dostosowania, a nieposłuszeństwo karze wykluczeniem....
Naświetlanie w Skandynawii
Czy wiesz, że w krajach skandynawskich w okresie zimowym jest zalecane korzystanie z solariów? Ma to zapobiegać objawom depresji wynikających z braku światła dziennego.
Dopasuj się do mężczyzny
Czy nam się to podoba, czy nie, codziennie musimy kontaktować się z innymi ludźmi. Od tego, w jaki sposób się komunikujemy, zależy, czy uda nam się...
Bywają takie dni, że czujemy się wypaleni, mamy wrażenie bezsensu tego, co robimy... Czy istnieje sposób, aby przywrócić entuzjazm? Owszem... Warto opanować umiejętność motywowania samego siebie!
Choć nasza praca zawodowa wymaga aktywności i zaangażowania przez cały rok, zdarzają się chwile, gdy motywacja spada, a my zamiast kolejnego dnia pójść do pracy, wolelibyśmy oddać się błogiemu lenistwu. Natłok obowiązków, codzienne trudności, chwilowe niepowodzenia, brak czasu dla siebie lub zwykłe przemęczenie – lista powodów odbierających zapał i chęć do pracy (tzw. demotywatorów) jest długa. By nie poddać się codziennym obowiązkom, odnaleźć w sobie siłę i stawić im czoło, warto opanować umiejętność motywowania samego siebie, czyli umiejętność automotywacji.
Szukaj docenienia
Spadek motywacji najczęściej związany jest z realnymi trudnościami, z którymi spotykamy się w miejscu pracy. Odmowa realizacji przeterminowanych recept, przewlekłe choroby, długie kolejki, wysokie ceny leków – te i tym podobne sytuacje mogą wywoływać złość i frustrację naszych pacjentów. Zdarza się, że spotykamy się wtedy z krytyką, pretensjami i żalem, a natężenie tych zachowań może wzbudzić w nas poczucie niesprawiedliwości i niedocenienia oraz osłabić nasze zaangażowanie. By utrzymać pozytywne nastawienie i nie poddać się fali rezygnacji, warto zbierać, kolekcjonować i pielęgnować w pamięci wszystkie wyrazy szacunku, sympatii i docenienia ze strony pacjentów. Każdy z nas ma wiele wspomnień, które „dodają otuchy”, warto więc je sobie przypominać – zwłaszcza w chwilach osłabienia i spadku motywacji. Pamiętajmy o wdzięczności ludzi, którym udało nam się pomóc, i postarajmy się czerpać z tego siłę.
Oznaki zaufania, sympatii i zadowolenia, z którymi spotykamy się na co dzień, są bowiem nie tylko dowodem uznania, lecz również sensem naszej pracy. Dzięki wspomnieniom pozytywnych zdarzeń możemy nie tylko zachęcić się do wytrwałej pracy, lecz również – dać z siebie jeszcze więcej…
Nadaj własnej pracy sens
Gdy nasza motywacja do pracy spada i ciężko zmobilizować się do wysiłku, zdarza się, że podważamy sens własnych starań i zbyt pochopnie uznajemy, że nasza praca i zaangażowanie nie mają większego znaczenia. By wytłumaczyć swoją rezygnację, często bagatelizujemy naszą rolę i podważamy sens pracy, którą wykonujemy. Choć rozwiązanie to przynosi chwilową korzyść – w rzeczywistości pogłębiamy w ten sposób swoją apatię i niechęć do wykonywanych obowiązków. By odzyskać zapał i chęć do pracy, warto uzmysłowić sobie jej sens. Jeden z pracowników londyńskiego zakładu oczyszczania miasta na pytanie, czym się właściwie zajmuje, odpowiedział: „Moja praca polega na oczyszczaniu miasta, dzięki czemu wpływam na jakość życia i pracy milionów londyńczyków. Pomagam innym i jestem z tego dumny”. Choć jego zawód nie cieszy się społecznym uznaniem, twarz tego człowieka pełna była pasji i zaangażowania – wiedział bowiem, że jest potrzebny. By pozytywnie wpłynąć na swoje nastawienie i własną motywację, warto zastanowić się, co nasza praca daje innym ludziom i z czego powinniśmy być dumni? Każdego dnia pomagamy innym odzyskać zdrowie; niesiemy im ulgę, dajemy radość, przywracamy nadzieję – wpływamy na komfort życia ludzi, rodzin i całego społeczeństwa. I wbrew temu, co podpowiada nam zwykła wygoda lub chwilowe lenistwo, nie może nas zabraknąć, bo przecież jesteśmy potrzebni.
Ciesz się małymi sukcesami
Praca w aptece wiąże się zarówno z różnymi trudnościami, jak i z pewnymi niepowodzeniami: nie na wszystko mamy bowiem wpływ i mimo naszych starań nie zawsze wszystko układa się po naszej myśli. By nie stracić wiary, entuzjazmu i zaangażowania we własną pracę, warto koncentrować się na codziennych małych sukcesach – nawet jeśli nie są spektakularne. Dopasowanie leku do oczekiwań wymagającego pacjenta, znalezienie tańszego odpowiednika, pomoc w poprawieniu źle wypisanej recepty, zjednanie trudnego i kłopotliwego pacjenta – choć te osiągnięcia nie są wyczynami na miarę np. wynalezienia nowego leku na raka, z każdego możemy i powinniśmy czuć się dumni.
Koncentracja na własnych osiągnięciach, nawet drobnych, daje nam poczucie wpływu na otaczającą nas rzeczywistość i buduje własny obraz jako osób kompetentnych, które są w stanie pokonać życiowe trudności. By odzyskać siłę i motywację do pracy, nie musimy przenosić gór – czasami wystarczy tylko wstać z łóżka…
Doceń swój wysiłek
By stawić czoło własnemu zmęczeniu, zniechęceniu, rozdrażnieniu lub apatii, warto o siebie zadbać i tak często jak to możliwe nagradzać się za wysiłek wkładany w wykonywaną pracę. Im więcej wysiłku musieliśmy włożyć, aby osiągnąć dany cel, tym bardziej powinniśmy siebie docenić i nagrodzić za własną mobilizację. Aby nagradzanie siebie pozytywnie wpłynęło na naszą motywację do pracy, warto pamiętać o dwóch sprawach: po pierwsze – nagrody powinny być proporcjonalne do wysiłku, jaki musieliśmy włożyć w wykonanie zadania. Po drugie – nagroda powinna sprawić nam przyjemność i zachęcać nas do wytężonego wysiłku w przyszłości. Wyjście na zakupy, spotkanie ze znajomymi, kino, romantyczna kolacja we dwoje – możliwości nagrodzenia siebie za trud mamy naprawdę wiele. Warto z nich skorzystać, nie tylko by zachować, lecz również, by odzyskać utraconą motywację.
Zadbaj o siebie
Spadek motywacji do pracy może być wynikiem fizycznego i psychicznego przemęczenia oraz braku możliwości zadbania o samego siebie. Zachwianie równowagi między życiem zawodowym i prywatnym, pracą i odpoczynkiem, obowiązkami i przyjemnością może destrukcyjnie wpłynąć na nasze funkcjonowanie i odbić się nie tylko na naszym życiu osobistym, lecz również na naszej pracy. Gdy czujemy, że nasz zapał do pracy spada, może to oznaczać, że zapominamy o sobie i o własnych potrzebach. W takich chwilach niezwykle ważne jest to, aby zadbać o swoje osobiste sprawy i poświęcić się temu, co uważamy za ważne. Czas dla znajomych i rodziny, chwila świętego spokoju, zasłużony odpoczynek lub możliwość załatwienia zaległych spraw – niezależnie od tego, co zaprząta naszą uwagę, warto się tym zająć. Dzięki temu nie tylko odzyskamy zachwianą równowagę, lecz także przestaniemy się dekoncentrować i zaczniemy działać bardziej efektywnie.
Znajdź drogę do celu
„Człowiek pracuje, aby żyć, a nie żyje, aby pracować” – mówią niektórzy i rzeczywiście dla wielu ludzi praca jest tylko środkiem do osiągnięcia celu, a nie celem samym w sobie. Praca zawodowa daje możliwość zaspokojenia własnych potrzeb, lecz również może być środkiem do realizacji życiowych planów i osobistych aspiracji. Dzięki niej możemy zadbać nie tylko o utrzymanie swoje i swoich rodzin, lecz również realizować własne pragnienia, marzenia i życiowe pasje. Dla niektórych celem pracy może być zdobycie niezbędnego doświadczenia, dla innych – podniesienie komfortu własnego życia, budowa wymarzonego domu lub egzotyczna podróż dookoła świata. Niezależnie od tego, co jest naszym celem, warto pamiętać, że marzenia zachęcają nas do działania i to one sprawiają, że chcemy angażować się w pracę. Za każdym razem, gdy poczujemy spadek motywacji, warto zadać sobie pytanie: czy w tej sytuacji przybliżę się do upragnionego celu? Nasze marzenia są ważniejsze niż chwilowe trudności – nie pozwólmy więc, by spadek motywacji odebrał nam to, co chcemy w życiu osiągnąć.
Rób to, co lubisz
Zdaniem psychologów, najmniej narażone na spadek motywacji są te osoby, które lubią swoją pracę i pracują nie dlatego, „że muszą”, ale dlatego, że „chcą”. Ich motywacja nie pochodzi z zewnątrz i nie jest wynikiem nakazów, zakazów, kar lub nagród, lecz jest wewnętrzną potrzebą. Ludzie zmotywowani wewnętrznie mają w sobie pasję, a ich praca nie jest zwykłym zajęciem – jest ich powołaniem. Osoby, które wykonują swą pracę z potrzeby serca i z prawdziwym zaangażowaniem, często odczuwają stan uniesienia nazywany „flow”. Ludzie, którzy doświadczają tego stanu, angażują się w wykonywane obowiązki w sposób nie tylko głęboki, lecz również pozbawiony wysiłku – a ich praca sprawia im ogromną przyjemność.
Popularne motto życiowe brzmi: „Znajdź pracę, którą kochasz, a nigdy nie będziesz musiał pracować”, i jest w nim wiele prawdy. Jeśli nie „kochasz” swojej pracy, postaraj się ją chociaż polubić – prawdopodobnie pozostanie „obowiązkiem”, ale przynajmniej stanie się łatwiejsza i bardziej przyjemna.
Każdego z nas odczasu do czasu ogarnia słabość, zwątpienie lub nawet rezygnacja. By odzyskać utraconą motywację i odnaleźć w sobie zapał i chęć do pracy, warto pamiętać, że nie wszystkim jest dane robić to, co chcieliby, i na świecie jest wiele milionów ludzi, którzy mają... jeszcze gorzej. Ta świadomość nie zawsze jest wystarczającym pocieszeniem, ale zawsze powinna nam dawać do myślenia...
Zjedz słonia
Wiele zadań budzi nasz wewnętrzny opór, gdyż zniechęca nas stojący przed nami ogrom pracy. Świąteczne porządki, coroczny spis towarów, zdobycie magisterium – myśląc o tym, co nas czeka, przed oczami pojawiają się godziny, dni i lata ciężkiej pracy. Zdarza się, że ich wizja nas przeraża, odbierając chęć i motywację do jakichkolwiek działań. By wykonać trudne (lub niechciane) zadanie, warto rozbić je na mniejsze etapy i zacząć realizować małymi krokami. Koncentracja na drobnych działaniach pozytywnie wpływa na nasze zaangażowanie i zwiększa szanse powodzenia. Najlepszym przykładem takiego podejścia są sportowcy, a wśród nich Adam Małysz. Kilkukrotny zdobywca Kryształowej Kuli i wicemistrz olimpijski w trakcie zawodów nie myśli o tytułach, medalach i wielkich osiągnięciach, które przed nim stoją. Jego celem jest oddać dwa równe skoki. Stare powiedzenie głosi: „Słonia nie da się zjeść w całości – trzeba to zrobić po kawałku…”.
Łukasz Kostecki;
psycholog, trener, doradca, interesuje się aspektami komunikacji, sprzedaży, rozwiązywania konfliktów
„Farmacja i Ja”, czerwiec 2010
- Ostatnio dodane
- Najczęściej czytane
-
To szkodliwe rodzić podczas chemioterapii?
Belgijscy badacze wykazali, że dzieci urodzone przez kobiety podczas leczenia farmakologicznego nowotworu nie... - Mięśniak macicy - najczestszy nowotwór narządów płciowych kobiet
- Nowe urządzenie do badania serca
- Od dziś nowe przepisy ustawy
- Które leki ze stratą w 2011?
-
Badanie czytelności ulotek farmaceutycznych
Resort zdrowia określił zasady, na podstawie których będzie można zbadać, czy treść informacji dołączonych do... - Pseudoefedryna – skuteczna, gdy używana z rozwagą
- Katar „zatokowy” czy zapalenie zatok przynosowych?
- Nowa metoda operacji kręgosłupa w Toruniu
- Termometry. Które są najlepsze dla dzieci?
- Praca
- Awanse
- Ogłoszenia
-
Awanse farmaceutów
Wiesz o jakimś awansie, podziel się z nami tą informacją i napisz do nas.
-
Apteka w Łęczycach zatrudni Technika Farmacji
84-218 łęczyce, ul. Długa 15b woj. pomorskie, pow. Wejherowo proszę o kontakt tel. 606367725 godziny otwarcia:... - Apteka w Katowicach zatrudni Technika Farmacji, Magistra Farmacji
- Apteka M&M w Radziejowie (woj.kujawsko-pomorskie) pilnie zatrudni kierownika apteki
Chcesz zamieścić ogłoszenie - napisz do nas.




