Byłam na szkoleniu Akademii Farmaceuty
Czego pragną pacjenci
W czasach rosnącej konkurencji, gdy pacjenci mają coraz większe wymagania, coraz większy wybór i coraz większe możliwości zaspokojenia swoich...
Naświetlanie w Skandynawii
Czy wiesz, że w krajach skandynawskich w okresie zimowym jest zalecane korzystanie z solariów? Ma to zapobiegać objawom depresji wynikających z braku światła dziennego.
Nasze błędy oczami Pacjenta
Praca za pierwszym stołem wymaga dużego skupienia i dokładności, gdyż w naszych rękach często leży zdrowie, a nawet życie pacjenta. Ustawy...
Warsztaty były dobrą okazją, aby poszerzyć wiedzę z zakresu relacji z pacjentami. Czego się nauczyłyśmy? Jakie wrażenia pozostały?
W ramach programu partnerskiego USP Akademia Farmaceuty odbyło się kolejne szkolenie dotyczące psychologicznych aspektów pracy z trudnym pacjentem. Celem warsztatów było doskonalenie naszych umiejętności w zakresie tych relacji.
Żeby zrozumieć innych i ich oczekiwania, najpierw musimy zajrzeć w głąb siebie, stąd też spotkanie rozpoczęło się od przedstawienia naszych oczekiwań względem szkolenia. Każda z nas (jako że grono szkoleniowe stanowiły wyłącznie panie) chciała wynieść z warsztatów coś innego – odnaleźć remedium na agresywne zachowania, z jakimi zdarza nam się stykać w naszej aptecznej codzienności, nauczyć się trudnej sztuki asertywności lub podnieść samoświadomość własnych zachowań i reakcji na nie. Łączyło nas jedno – chęć jeszcze efektywniejszej pracy w dobrej atmosferze tworzonej przez korelację z trudnymi pacjentami.
Odkrywanie osobowości
Ile barw ma do dyspozycji malarz na swej palecie, tyle typów osobowości możemy spotkać na swej drodze. Z psychologicznego punktu widzenia istnieją cztery rodzaje osobowości, które obrazowały rozdane przez trenerkę tajemnicze materiały. Na początku szkolenia każda z nas miała do dyspozycji puzzle, których kolejność zestawienia miała zobrazować nasze cechy i predyspozycje.
Konstruowałyśmy z nich zatem mozaikę, nie zdając sobie jeszcze sprawy, że zadanie nie jest tak błahe, jak mogłoby się wydawać. Zostałyśmy zdemaskowane. Okazało się, która z nas jest przywódczynią twardo stąpającą po ziemi, która z nas jest optymistką spoglądającą z nadzieją w przyszłość, która typem „przyjaciela” dla wszystkich, a także która z nas ma analizujący wszystko i wszystkich umysł.
Ile typów osobowości było wśród nas, tyle także istnieje podobnych do nas, bądź skrajnie odmiennych typów pacjentów, a my musimy umieć odnaleźć w tym gąszczu barw drogę, która poprowadzi nas wzajemnie ku sobie z uśmiechem na twarzy.
Asertywność jest potrzebna
Układałyśmy również pasjans naszych cech, określałyśmy mocne strony charakteru, a także te, nad którymi musiałybyśmy i chciałybyśmy jeszcze popracować. Wszystko to miało na celu lepsze zrozumienie drzemiących w nas emocji, które często skrywamy pod aptecznym uniformem. Hasłem przewodnim tej części szkolenia stało się stwierdzenie: „Nie walcz z emocjami, walcz z problemem”. Trenerka starała się nam także uzmysłowić wagę asertywności, która w naszym zawodzie odgrywa niebagatelną rolę.
Nie możemy dać sobą manipulować trudnym pacjentom, musimy stosować metody, które pomogą takiego pacjenta uspokoić i przekonać do naszych racji w sytuacji, gdy próbuje wyegzekwować od nas coś, co nie jest możliwe z prawnego lub etycznego punktu widzenia. Ważną rolę odgrywa tutaj stosowanie metody tzw. zdartej płyty, czyli kilkukrotnego powtórzenia pacjentowi naszych racji, poparcie ich odpowiednimi argumentami, zachowanie spokoju i nieprzyjmowanie na siebie bagażu negatywnych emocji pacjenta.
Pomocne w opanowaniu trudnej sytuacji z pacjentem jest także artykułowanie własnych odczuć, jakie w nas wzbudza, i zamiana komunikatów „ty” na komunikaty „ja”. Odpowiedni komunikat i odpowiedni tembr głosu mogą być lekarstwem na przełamanie dzielącej nas bariery negatywnych emocji.
Ćwiczenia i cierpliwość
Wykonywałyśmy różnorodne ćwiczenia, które miały nam wskazać, jak oskarżycielski ton pacjenta w trudnej sytuacji zamienić w jego spokój. Nie jest to łatwa sztuka, takie sytuacje należy przetrenować, uzbroić się w pancerz cierpliwości i z biegiem czasu tarcza asertywności będzie nas chronić przed negatywnymi wibracjami, wprawiającymi w drgania apteczny pierwszy stół i nasze aptekarskie, służące pomocą serca.
mgr farm. Kamila Kulbaka
„Farmacja i Ja" czerwiec 2011
- Ostatnio dodane
- Najczęściej czytane
-
Kawa jednak na zdrowie
Picie do czterech filiżanek kawy dziennie poprawi zdrowie i zapobiegnie wielu chorobom - wynika z amerykańskich... - Polska nisko w rankingu usług medycznych
- Nieubezpieczony odpowie za nienależne świadczenie
- Leczenie farmakologiczne i alternatywne ChAD
- Poradnik do diety bezglutenowej
-
Badanie czytelności ulotek farmaceutycznych
Resort zdrowia określił zasady, na podstawie których będzie można zbadać, czy treść informacji dołączonych do... - Nowa metoda operacji kręgosłupa w Toruniu
- Pseudoefedryna – skuteczna, gdy używana z rozwagą
- Katar „zatokowy” czy zapalenie zatok przynosowych?
- Termometry. Które są najlepsze dla dzieci?
- Praca
- Awanse
- Ogłoszenia
-
Awanse farmaceutów
Wiesz o jakimś awansie, podziel się z nami tą informacją i napisz do nas.
-
Apteka zatrudni technika i magistra farmacji
Apteka w Janowie Lubelskim i w Nałęczowie zatrudni magistra farmacji oraz technika farmaceutycznego.CV prosimy... - Apteka w Łęczycach zatrudni Technika Farmacji
- Apteka w Katowicach zatrudni Technika Farmacji, Magistra Farmacji
Chcesz zamieścić ogłoszenie - napisz do nas.




