Serwis farmaceutyczny
szukaj w farmacjaija.pl


Akademia Farmaceuty

Dostosuj się lub odejdź

- 2009-12-29

Strategia argumentacji

Farmaceuta jest kimś więcej niż tylko sprzedawcą leków. Jest także - niekiedy na równi z lekarzem - odpowiedzialny za edukację pacjenta. Dlatego...

Jesienne przeziębienia

Ze statystyk wynika, że corocznie w okresie jesiennym co czwarty Polak łapie przeziębienie

Kiedy pacjent unika lekarza...

Pacjent często oczekuje od farmaceuty diagnozy, leczenia, porady, a nawet przejęcia odpowiedzialności za skuteczność kroków podjętych przez...

Lojalność, konformizm, ostracyzm. Każda grupa wymaga od swoich członków lojalności i dostosowania, a nieposłuszeństwo karze wykluczeniem. Środowisko medyczne jest tego szczególnie jaskrawym przykładem.

Co byś pomyślał, gdyby do twoich rąk trafiła absurdalnie wypisana recepta, np. lek poprawiający potencję zapisany niemowlęciu lub preparat nasenny w dawce dziesięciokrotnie przekraczającej maksymalną? Zapewne: „Co za idiota wystawił tę receptę!". A jakie słowa skierowałbyś do pacjenta? „Proszę wrócić do lekarza, pan doktor prawdopodobnie się pomylił". Różnica w treści wypowiedzi to coś więcej niż kwestia kultury osobistej.

W kwietniu br. problem dopuszczalności krytyki lekarza trafił do Trybunału Konstytucyjnego. Skargę konstytucyjną złożyła Zofia Sz., pracownik naukowy Akademii Medycznej we Wrocławiu. Lekarka na łamach prasy pozwoliła sobie na skrytykowanie wykonywania punkcji u dzieci wyłącznie w celach eksperymentalnych, za co została ukarana naganą przez komisję dyscyplinarną uczelni i upomnieniem przez Naczelny Sąd Lekarski. Jednak przepis Kodeksu etyki lekarskiej, stanowiący o konieczności zachowania szczególnej ostrożności w formułowaniu opinii o działalności zawodowej innego lekarza, został uznany za niezgodny z konstytucją, a jego wykładnia - obecnie zbyt szeroka - będzie musiała ulec zmianie. Z pewnością nie wpłynie to jednak na solidarność zawodową pracowników służby zdrowia. Dlaczego tak się dzieje?

Informacyjny wpływ społeczny, czyli robię to, co inni

Każde środowisko społeczne rządzi się własnymi regułami. Niektóre z tych reguł są jawne (np. prawo karne), inne - ukryte. W sytuacjach, które są dla nas nowe, kiedy nie wiemy, jak się zachować ze względu na zbyt mały zasób informacji, za źródło wiedzy uznajemy zachowanie innych ludzi. Pytanie lub obserwowanie innych pomaga nam ocenić sytuację i podporządkować się obowiązującym normom. Uległość grupie nie jest spowodowana słabością, tchórzliwością czy brakiem wiary w siebie, lecz przekonaniem, że cudza interpretacja sytuacji jest słuszniejsza niż nasza. Zjawisko to nazywamy informacyjnym wpływem społecznym. Często jest ono pożyteczne. Kiedy na eleganckim przyjęciu podadzą potrawę, którą pierwszy raz widzimy, dyskretnie rozglądamy się, by podpatrzeć, jak jedzą ją inni. A jeśli znajdziemy się w kłopotliwej sytuacji, przebywając na wakacjach w obcym kraju, podpatrujemy zachowanie tubylców.

Niekiedy jednak informacyjny wpływ społeczny może doprowadzić do katastrofy. To właśnie to zjawisko jest odpowiedzialne za psychozę tłumu (jednoczesne występowanie w grupie ludzi podobnych objawów fizycznych bez przyczyny fizycznej), masową histerię czy wiele zbrodni wojennych. Szczególnie łatwo informacyjnemu wpływowi społecznemu ulega się bowiem:

  • gdy sytuacja jest niejasna, wieloznaczna - gdy nie jesteśmy pewni, jak się zachować; wtedy staramy się polegać na interpretacji innych osób, choć może być ona równie błędna jak nasza;
  • gdy sytuacja jest kryzysowa - wiąże się ona z niepewnością i brakiem czasu na samodzielną analizę sytuacji;
  • gdy inni są ekspertami (lub wydają się nimi być) - im więcej ktoś ma wiedzy i doświadczenia, tym cenniejszym jest przewodnikiem w niejasnej sytuacji.

Na szczęście informacyjnemu wpływowi społecznemu jesteśmy w stanie się oprzeć. W sytuacji kryzysowej warto zadać sobie pytanie: czy inni ludzie naprawdę wiedzą więcej niż ja o tym, co się dzieje? Czy jest w pobliżu jakiś ekspert - człowiek, który wie więcej od innych? Czy postępowanie innych ludzi i ekspertów wydaje się rozsądne? Czy nie jest sprzeczne z moim rozsądkiem lub poczuciem dobra i zła?

Normatywny wpływ społeczny, czyli potrzeba akceptacji

Oprócz potrzeby informacji jest jeszcze jeden czynnik, który sprawia, że ulegamy innym: podporządkowujemy się normom społecznym, by inni nas akceptowali i lubili. Ten rodzaj dostosowania prowadzi do publicznej akceptacji poglądów i zachowań grupy, ale niekoniecznie do akceptacji prywatnej - oznacza to, że ulegamy wpływowi grupy nawet wówczas, gdy jej poglądy lub zachowanie uważamy za złe. W większości przypadków dzieje się tak dlatego, że nonkonformiści są wyśmiewani, odrzucani lub w inny sposób karani przez grupę. Zdarza się jednak, że uległość wobec opinii większości ma miejsce nawet wtedy, gdy składa się ona z osób obcych, których nigdy już nie spotkamy, a nasze poglądy nigdy nie zostaną skonfrontowane z poglądami większości.

Na stopień konformizmu wpływa przekonanie o randze decyzji. Eksperymenty wykazują, że w kwestiach zasadniczych konformizmowi normatywnemu ulega 16% badanych, a w kwestiach mniej znaczących - aż 33%! Wyniki pokazują, że odsetek osób ulegających grupie w sprawach zasadniczych jest nieznaczny. Im jednak ranga decyzji niższa, tym silniej ulegamy informacyjnemu wpływowi.

Choć konformizm jest powszechnym zjawiskiem, ludzie nie zawsze ulegają naciskom. Zgodnie z teorią wpływu społecznego, prawdopodobieństwo poddania się presji zależy od trzech czynników:

  • siły, czyli znaczenia, jakie ma dla nas grupa - im ważniejsza (im silniejsze relacje łączą nas z jej członkami oraz im bardziej się z nią utożsamiamy), tym większa skłonność do podporządkowania się naciskom normatywnym;
  • bezpośredniości, czyli bliskości oddziaływania grupy w czasie i przestrzeni;
  • liczebności grupy - im liczniejsza, tym silniejsze jej oddziaływanie. Znaczny nacisk mogą wywrzeć już trzy osoby.

Równie ważnymi czynnikami są:

  • brak sojusznika - oparcie się wpływowi grupy jest łatwiejsze, jeśli mamy sprzymierzeńca, który podziela nasz sprzeciw;
  • cechy osobowości, tj. niskie poczucie wartości, silna potrzeba uznania;
  • płeć - choć uważa się, że kobiety są bardziej skłonne do ulegania presji otoczenia, to metaanaliza wyników eksperymentów wykazała, że tylko niewiele ponad połowa mężczyzn jest mniej uległa niż przeciętna kobieta. Badania wykazały także, że różnice między płciami są widoczne tylko w przypadku nacisku bezpośredniego, kiedy przejawy konformizmu są widoczne dla otoczenia. Jeżeli decyzja nie jest przedstawiana grupie, kobiety nie ulegają wpływowi częściej niż mężczyźni.

Aby oprzeć się normatywnemu wpływowi społecznemu, musimy być świadomi jego istnienia. Drugim sposobem ułatwiającym przeciwstawienie się presji jest znalezienie sojusznika. Okazjonalny sprzeciw bez narażania się ułatwia też uzyskany wcześniej kredyt zaufania - grupa łatwiej akceptuje zachowanie nonkonformistyczne, jeśli zwykle dostosowujemy się do jej norm.

Kiedy mniejszość przekonuje większość

Zdarza się i tak, że to większość ulega naciskowi mniejszości. Warunkiem wpływu mniejszości jest spójność jej poglądów. Jeśli mniejszość konsekwentnie wyraża dany pogląd, większość skłonna jest go przyjąć. Oddziaływanie mniejszości odbywa się poprzez informacyjny wpływ społeczny - w ten sposób na poglądy społeczeństwa jest w stanie wpływać nieliczna grupa naukowców czy lekarzy.

Przykładem oddziaływania mniejszości jest posłuszeństwo autorytetom. Jest to norma społeczna ceniona w każdej kulturze, dlatego już od najmłodszych lat przyzwyczaja się dzieci do uległości osobom, które są uznawane za autorytet. Z jednej strony zjawisko to jest niekorzystne - posłuszeństwo złym autorytetom jest odpowiedzialne za wiele zbrodni. Z drugiej jednak strony ułatwia ono funkcjonowanie społeczeństwa. Warto pamiętać, że w aptece „autorytet białego fartucha" może pomóc w zapanowaniu nad sytuacjami konfliktowymi. Pomaga również w edukacji pacjenta.

Autor: Izabela Zdolińska;

negocjator i mediator, współzałożycielka Stowarzyszenia Instytut Rozwiązywania Konfliktów

„Farmacja i Ja”, czerwiec 2008

Komentarze czytelników (0)

Dodaj komentarz

« poprzedni Akademia Farmaceuty (31 z 46) następny »
« poprzedni Akademia Farmaceuty (31 z 46) następny »

Mapa farmaceutów

Masz aptekę,
hurtownię leków?
Dodaj swoją llokalizację
na naszej interaktywnej
mapie.

Wyślij e-kartkę...

swojej rodzinie,
znajomym, bliskim
i współpracownikom...
a może nam?

Kalendarz farmaceuty

ważne informacje dla farmaceutów,
kierowników aptek, właścicieli...

Napisz do nas jeśli...

  • chcesz zostać współpracownikiem
    naszego magazynu,
  • masz uwagi jakie zmiany
    wprowadzić,
  • możesz zaproponować
    tematy do kolejnych numerów.
Czekamy na Wasze listy!
1 2 3 4
  • Praca
  • Awanse
  • Ogłoszenia
  1. Awanse farmaceutów
    Wiesz o jakimś awansie, podziel się z nami tą informacją i napisz do nas.
  1. Apteka w Łęczycach zatrudni Technika Farmacji
    84-218 łęczyce, ul. Długa 15b woj. pomorskie, pow. Wejherowo proszę o kontakt tel. 606367725 godziny otwarcia:...
  2. Apteka w Katowicach zatrudni Technika Farmacji, Magistra Farmacji
  3. Apteka M&M w Radziejowie (woj.kujawsko-pomorskie) pilnie zatrudni kierownika apteki
Zobacz wszystkie ogłoszenia
Chcesz zamieścić ogłoszenie - napisz do nas.

Polecane produkty