Serwis farmaceutyczny
szukaj w farmacjaija.pl


Akademia Farmaceuty

Jak polubić trudnych pacjentów

- 2010-03-09
Jak polubić trudnych pacjentów Powieksz
Przykre doświadczenia z niektórymi osobami nie powinny wpływać na nasz stosunek do wszystkich

Pacjent zdecydowanie niezdecydowany…

Wśród pacjentów mamy zawsze grupę niezdecydowanych. Ich obsługa nie stanowi problemu do chwili, gdy ustawi się za nimi kolejka, a oni dumają,...

Naświetlanie w Skandynawii

Czy wiesz, że w krajach skandynawskich w okresie zimowym jest zalecane korzystanie z solariów? Ma to zapobiegać objawom depresji wynikających z braku światła dziennego.

Dostosuj się lub odejdź

Lojalność, konformizm, ostracyzm. Każda grupa wymaga od swoich członków lojalności i dostosowania, a nieposłuszeństwo karze wykluczeniem....

Bariery komunikacyjne utrudniają pracę z tzw. trudnymi pacjentami. Czy istnieją skuteczne sposoby na to, aby ich obsługa stała się łatwiejsza? Jak sobie radzić z nimi w codziennej pracy w aptece?

Wśród pacjentów przychodzących do apteki są sympatyczni, ciepli i życzliwi, są też tacy, którzy wydają się obcy, niedostępni i nieprzyjemni. Obsługa tych pierwszych jest dla nas przyjemnością, praca z tymi drugimi często wydaje się drogą przez mękę. I choć każdy woli współpracować z ludźmi sympatycznymi, to ze względu na wykonywany zawód musimy troszczyć się o wszystkich – nawet tych, którzy budzą naszą niechęć.

Zadbaj o własne nastawienie

O pozytywnym lub negatywnym przebiegu relacji między pacjentem a farmaceutą często decyduje nasze nastawienie i sposób, w jaki my traktujemy innych ludzi. To nastawienie jest wynikiem procesu, który psychologowie nazywają samospełniającym się proroctwem. Oto opis pewnego eksperymentu, którego wyniki ułatwią zrozumienie, na czym polega budowanie kontaktu z pacjentami i pomogą uniknąć trudnych sytuacji. Grupie badanych przekazano informacje o nieznajomej uczestniczce eksperymentu i pokazano jej zdjęcie. Pierwsza grupa zobaczyła młodą, atrakcyjną kobietę, drugiej grupie zaprezentowano zdjęcie kobiety nieatrakcyjnej. Obie fotografie nie miały nic wspólnego z rzeczywistym wyglądem kobiety. Badani mieli za zadanie przeprowadzić z nią rozmowę telefoniczną.

Okazało się, że ci, którzy myśleli, że rozmawiają z kobietą atrakcyjną, byli milsi, bardziej opanowani i rozmawiali w sposób zdecydowanie łagodniejszy, niż ci, którzy myśleli, że rozmawiają z kobietą niezbyt atrakcyjną. Co więcej, sposób rozmowy spowodował, że kobieta po drugiej stronie słuchawki również zaczynała się zachowywać inaczej. Gdy badani byli przekonani, że rozmawiali z kobietą atrakcyjną, rozmawiali z nią w sposób ujawniający jej najlepsze cechy, a rozmowa była przyjemniejsza zarówno dla jednej, jak i dla drugiej strony.

Nie przeceniaj intuicji

Tym, co często wpływa na przebieg relacji między ludźmi i decyduje o ich wzajemnym traktowaniu, jest tzw. pierwsze wrażenie. Zdaniem psychologów, w ciągu kilku pierwszych sekund rozmowy podświadomie i automatycznie podejmujemy błyskawiczną ocenę swojego rozmówcy. Decydujemy, czy nowo poznana osoba nam zagraża, czy nie – czy można z nią przyjaźnie rozmawiać, czy raczej szykować się do ucieczki lub obrony.

Pierwsze wrażenie jest często nieuświadamianym procesem poznawczym, a efekty jego działania odbieramy jako wewnętrzny głos lub intuicyjne podszepty. Problem w tym, że nasza intuicja często nas zawodzi, a pierwotna ocena często nijak ma się do rzeczywistości. Czy zdarzyło się, że osoba, którą polubiliśmy od pierwszej chwili, w końcu nas boleśnie rozczarowała? Czy zdarzyło się, że ktoś, do kogo początkowo odczuwaliśmy niechęć, okazał się lojalnym i pomocnym przyjacielem? Czy zdarzyło się, że źle oceniliśmy naszego rozmówcę? Prawdopodobnie tak, dlatego nie warto bezmyślnie wierzyć swojej intuicji. Poznanie kogoś w ciągu kilku sekund jest niemożliwe. Nasza pierwotna, negatywna ocena może być błędna i wywołać nieporozumienia, a nawet konflikty.

Aby uniknąć trudnych sytuacji i nie stracić możliwości poznania wartościowych ludzi, warto pokazać im się z jak najlepszej strony i starać się poznać pacjentów takimi, jakimi są naprawdę, a nie oceniać po pozorach.

Daj sobie szansę

Wpływ na zachowanie wobec pacjentów ma nie tylko nasze początkowe nastawienie (efekt samospełniającego się proroctwa), lecz również doświadczenie i opinie naszych kolegów lub współpracowników. Choć to doświadczenie może być dla nas przydatne, zdarza się, że nastawia nas negatywnie i odbiera szansę na powodzenie. Ktoś, kto dzieli się z nami dobrą radą, mówiąc: „Uważaj na tego pacjenta, to wariat!”, może wyrządzić nam niedźwiedzią przysługę i negatywnie wpłynąć na nasz stosunek do pacjenta.

Pamiętajmy, że negatywne doświadczenia innych wcale nie muszą się pokrywać z naszymi i ktoś, kto innym wydawał się „wariatem”, może okazać się głośnym, ale sympatycznym pacjentem.

Bądź jak niezapisana tablica

Negatywnie na kontakty z innymi ludźmi wpływa także mechanizm projekcji. Zdaniem psychologów projekcja to przerzucanie na innych własnych zachowań, cech i poglądów, z reguły – tych negatywnych. Mówiąc prościej, to przypisywanie innym nieprawdziwych cech lub błędnych intencji ich zachowań.

Nasze wewnętrzne wyobrażenia na temat pacjentów osłabiają rzeczywisty kontakt z nimi i mogą być źródłem wielu nieporozumień (np. zmęczona 12-godzinnym dyżurem farmaceutka uważa, że pacjent jest niecierpliwy i pospiesza ją, by móc wrócić jak najszybciej do domu). Aby uniknąć trudnych sytuacji, warto traktować pacjentów indywidualnie i starać się podchodzić do nich bez złych przypuszczeń i wyobrażeń oraz bez negatywnych teorii na ich temat. Dlatego trzeba postępować zgodnie z ideą „tabula rasa”. Tabula rasa (z łac. niezapisana tablica) to w filozofii i psychologii pogląd, że wszelka wiedza pochodzi wyłącznie z doświadczenia, a umysł pozbawiony doświadczeń jest „niezapisany”.

By nie poddawać się zewnętrznym i wewnętrznym mechanizmom, wpływającym na nasze zachowanie, warto zastosować kilka poniższych metod:

  • nie oceniaj: („Oho! On jest jakiś dziwny – pewnie będzie niemiły!”);
  • nie uogólniaj: („No tak… Im nigdy nic nie pasuje!”);
  • nie interpretuj: („Wścieka się, bo nie ma się na kim wyżyć!”);
  • nie zakładaj negatywnych scenariuszy: („Czuję, że dzisiaj się z kimś pokłócę!”).

By uniknąć negatywnego wpływu naszych mechanizmów obronnych na pracę z ludźmi i zbudować z nimi trwały i pozytywny kontakt, należy przestać przypisywać innym negatywne cechy, trzeba traktować ich indywidualnie i spróbować lepiej poznać.

Znajdź coś, co lubisz

W sytuacjach trudnych, stresujących (np. wtedy gdy zmuszeni jesteśmy obsługiwać trudnego pacjenta) zdarza się, że tracimy rzeczywisty kontakt z naszym rozmówcą i przypisujemy mu nieprawdziwe cechy lub fałszywe intencje jego zachowania.

Gdy jesteśmy zdenerwowani, zdarza się, że przypisujemy ludziom złą wolę i postrzegamy ich przez pryzmat ich widocznych wad i cech, które nas drażnią.

Aby oprzeć się negatywnym mechanizmom i zbudować pozytywny kontakt z pacjentem, należy traktować go jak osobę, która budzi naszą sympatię. Aby tak się stało, należy:

  • docenić fakt, że dzięki pacjentowi mamy pracę i pieniądze;
  • znaleźć w nim przynajmniej dwie cechy, które lubimy i szanujemy;
  • porównać pacjenta do kogoś, kogo znamy i lubimy, np. przyjaciela;
  • wyobrazić go sobie w miłej lub śmiesznej sytuacji;
  • uśmiechać się do pacjenta bezpośrednio lub przynajmniej „w duchu”.

Trudny pacjent jest zwykłym człowiekiem i podobnie jak każdy z nas ma wiele cech, które warto szanować i które można polubić. Gdy uda nam się znaleźć i nazwać jego pozytywne cechy, zmienimy tym samym nasze myślenie o nim, a co za tym idzie – również nasze zachowanie.

Jeśli pacjent poczuje, że podchodzimy do niego z szacunkiem, życzliwością i sympatią, zrewanżuje się tym samym – jego negatywne emocje osłabną, a on będzie bardziej chętny do współpracy.

Różnice odpychają

Każdy woli otaczać się ludźmi sympatycznymi i każdy woli, by jego współpracownicy i pacjenci byli sympatyczni. Co jednak powoduje, że dana osoba wydaje nam się sympatyczna? Zdaniem większości psychologów, jest to podobieństwo do nas samych. Choć uważamy, że przeciwieństwa się przyciągają, życiowe doświadczenie i liczne badania sugerują, że to właśnie podobieństwo decyduje o naszych preferencjach i sympatiach.

Z powyższego faktu wynikają dwa wnioski: po pierwsze – jesteśmy skłonni faworyzować tych pacjentów, którzy są do nas podobni, a po drugie – największe problemy możemy mieć z tymi pacjentami, którzy są naszym zupełnym przeciwieństwem.

Szukaj porozumienia

Wiedzę o psychologicznych mechanizmach wpływających na jakość relacji między ludźmi możemy wykorzystać również inaczej. Jeśli widzimy podobieństwo między nami a naszymi pacjentami i podzielamy ich zdanie, opinie lub sugestie – warto im o tym powiedzieć, np. w ten sposób: „Zgadzam się z panem”, „Szczerze panią rozumiem – mam podobne odczucia”, „Sam nie lubię kolejek”, „Cieszę się, że są jeszcze pacjenci, którzy myślą podobnie jak ja”. Przyznanie racji i okazanie podobnego sposobu myślenia jest bowiem świetnym narzędziem zdobycia przychylności i sympatii nawet trudnego pacjenta.

Zacznij jeszcze raz

Codziennie każdy z nas spotyka wielu ludzi – część budzi nasze pozytywne emocje, część wzbudza niechęć i opór. Z tymi pierwszymi łączą nas miłe i ciepłe wspomnienia, z tymi drugimi często dzielą niepotrzebne spięcia i konflikty. To normalne – jesteśmy tylko ludźmi, nie wszystkie relacje i nie zawsze układają się po naszej myśli.

Jednak mimo różnych trudnych sytuacji, przed jakimi codziennie stawia nas życie, nie warto zrażać się do pacjentów. Przykre doświadczenia z niektórymi osobami nie powinny wpływać na nasz stosunek do wszystkich.

Belgijski pisarz i duchowny katolicki Phil Bosmans powiedział kiedyś, że: „Po każdym dniu trzeba postawić kropkę, odwrócić kartkę i zaczynać na nowo”. Rzeczywiście, czasami trzeba zacząć wszystko jeszcze raz, ale jeśli nam się to uda, wtedy „trudny pacjent” przestanie być trudny, a stanie się po prostu bardziej wymagający.

Szukaj podobieństw

Z badań dotyczących sympatii międzyludzkiej wynika, że jeśli chcemy „polubić” swoich pacjentów, powinniśmy próbować odnaleźć między nimi a nami podobieństwa. Czy lubią państwo długie kolejki? Czy lubią państwo chorować? Czy lubią państwo wydawać pieniądze na leki? Zapewne nie – podobnie jak pacjenci. Pamiętajmy, że tych podobieństw jest dużo więcej, a mogą nimi być np. kolory, wygląd, poglądy, preferencje muzyczne, zainteresowania itp. Odnalezienie wspólnych cech z pacjentami sprawi, że nawet ci trudni staną się nam bardziej bliscy i zrozumiali, a dzięki temu łatwiej będzie nam ich obsługiwać.

Łukasz Kostecki;

psycholog, trener, doradca. Interesuje się aspektami komunikacji, sprzedaży, rozwiązywania konfliktów

„Farmacja i Ja”, marzec 2010

Komentarze czytelników (0)

Dodaj komentarz

« poprzedni Akademia Farmaceuty (23 z 46) następny »
« poprzedni Akademia Farmaceuty (23 z 46) następny »

Mapa farmaceutów

Masz aptekę,
hurtownię leków?
Dodaj swoją llokalizację
na naszej interaktywnej
mapie.

Wyślij e-kartkę...

swojej rodzinie,
znajomym, bliskim
i współpracownikom...
a może nam?

Kalendarz farmaceuty

ważne informacje dla farmaceutów,
kierowników aptek, właścicieli...

Napisz do nas jeśli...

  • chcesz zostać współpracownikiem
    naszego magazynu,
  • masz uwagi jakie zmiany
    wprowadzić,
  • możesz zaproponować
    tematy do kolejnych numerów.
Czekamy na Wasze listy!
1 2 3 4
  • Praca
  • Awanse
  • Ogłoszenia
  1. Awanse farmaceutów
    Wiesz o jakimś awansie, podziel się z nami tą informacją i napisz do nas.
  1. Apteka w Łęczycach zatrudni Technika Farmacji
    84-218 łęczyce, ul. Długa 15b woj. pomorskie, pow. Wejherowo proszę o kontakt tel. 606367725 godziny otwarcia:...
  2. Apteka w Katowicach zatrudni Technika Farmacji, Magistra Farmacji
  3. Apteka M&M w Radziejowie (woj.kujawsko-pomorskie) pilnie zatrudni kierownika apteki
Zobacz wszystkie ogłoszenia
Chcesz zamieścić ogłoszenie - napisz do nas.

Polecane produkty