Przyjazna apteka
Aptekarz z sercem
Praca aptekarza jest ciężka i odpowiedzialna. Wymaga dużej wiedzy i doświadczenia oraz szczególnego podejścia do osób odwiedzających aptekę -...
Jesienne przeziębienia
Ze statystyk wynika, że corocznie w okresie jesiennym co czwarty Polak łapie przeziębienie
Raport 2009: marketing w aptekach
Jak możemy podsumować rok 2009? Okazuje się, że był to czas wielu interesujących wydarzeń na rynku aptecznym i choć kryzys dawał znać o sobie w...
Osoby niepełnosprawne, kiedyś z powodu ogromnych barier architektonicznych zamknięte w czterech ścianach, nareszcie stają się pełnoprawnymi członkami społeczeństwa. Uczą się, pracują, płacą podatki, wydają pieniądze. Do tego są wyjątkowo lojalnymi pacjentami.
Warto stać się apteką przyjazną osobom niepełnosprawnym. Warto z kilku powodów. Pierwszy jest najbardziej prozaiczny - to po prostu jest zgodne z etyką pracy farmaceutów. Warto, bo dobrze jest mieć świadomość, że w naszej placówce wszyscy pacjenci są traktowani tak samo i każdy z nich może otrzymać profesjonalną i życzliwą poradę. Warto, gdyż bycie postrzeganym jako placówka troszcząca się o zdrowie pacjentów wpływa pozytywnie na wizerunek firmy. W końcu warto również dlatego, że osoby niepełnosprawne, jeśli raz zetkną się z przyjazną architektonicznie placówką, a do tego z miłą i fachową obsługą, stają się bardzo lojalnymi pacjentami.
- Dlaczego nie chodzę do apteki osiedlowej, a wysiadam przystanek dalej, żeby pójść do mojej ulubionej? Przede wszystkim liczyło się dla mnie pierwsze wrażenie. Nie napotkałam żadnych przeszkód w poruszaniu się, mój pies przewodnik bez problemu odnalazł okienko. Obsługa też była miła. Pani magister wytłumaczyła mi działanie leków, poleciła krem do pielęgnacji skóry wrażliwej. Poświęciła mi tyle czasu, ile potrzebowałam. W moim przypadku to bardzo ważne. Wiem, że obsługa osoby niewidomej wymaga więcej czasu niż innych pacjentów, dlatego szczególnie doceniam, jeśli aptekarz jest rzeczywiście zainteresowany moimi potrzebami - mówi pani Aneta z Piaseczna.
Przysłowiowe trzy schody
Ale choć przyjazne apteki nie należą do rzadkości, bywają i takie, które mimo że chwalą się udogodnieniami dla niepełnosprawnych, mają dla nich sporo przykrych niespodzianek. - Już z daleka widzę podjazd dla wózków - mówi Piotr, student z Warszawy. - Tak, wszystko dobrze, kąt nachylenia niezbyt wysoki, drzwi, o radości, otwierają się dość lekko. Ale choć przysłowiowych trzech schodów nie ma przed apteką, zaczynają się w środku. Wiatrołap. Jest tak ciasny, że uniemożliwia manewrowanie wózkiem - jednoczesne trzymanie jednych drzwi, stabilizowanie wózka i otwieranie kolejnych wymaga umiejętności iście akrobatycznych. Czuję, że to będzie ciężka przeprawa - wzdycha.
Ale to dopiero początek. Na Piotra czeka jeszcze kilka reklam, samoobsługowe standy z kosmetykami i pojemnik na opakowania po lekach. Wszystko to rozmieszczone tak niefortunnie, że wózek wywraca reklamę i zahacza o kosmetyki. „Nic nie szkodzi" - mówi zaaferowana farmaceutka, zbierając towar z podłogi, a skrępowany pacjent zaczyna się tłumaczyć. Choć nic się nie stało, niesmak pozostał.
- Przez chwilę stałem się widowiskiem. Wiem, że to nie moja wina, a osób, które planowały zagospodarowanie przestrzeni. To samo przytrafiłoby się pani z wózkiem, kobiecie z siatkami czy otyłemu jegomościowi. Ale mimo to niemiło jest wywołać takie zamieszanie. Więcej do tej apteki nie poszedłem, choć jest blisko mojego domu. Bo jeżeli coś niechcący zrzuciłem czy wywróciłem i było mi głupio, to dlaczego mam chodzić tam, gdzie spotykają mnie niemiłe sytuacje? Wolę aptekę, gdzie nie mam takich kłopotów - dodaje Piotr.
Aptekarz za szybą
Problemy stwarzają także stanowiska obsługi. Nie bez powodu na Zachodzie odchodzi się od wysokich lad z szybami. Choć mają one swoje zalety, dla osób niepełnoprawnych są utrudnieniem. Po pierwsze szyba zastawiona jest zwykle preparatami. Staje się ona barierą w komunikacji dla niedosłyszących oraz siedzących na wózkach, ale i problemem dla psów przewodników. - Pies, który wejdzie do apteki, szuka miejsca, gdzie znajduje się człowiek. Jeśli przy którymś okienku ustawi się kolejka, nie ma problemu, jeżeli jednak jestem w aptece sama, a aptekarka stoi pochylona za szybą, pies jest zdezorientowany, a ja razem z nim - zauważa pani Aneta. Dlatego warto rezygnować z szyb i wyraźnie oznaczać miejsca obsługi.
Inaczej widzą ten problem osoby poruszające się na wózkach. Dla nich najlepszym rozwiązaniem jest zrezygnowanie z szyby i obniżenie chociaż jednej lady w aptece, tak aby nie musieć zadzierać głowy (co czasem jest po prostu niemożliwe) ani krzyczeć. Taka lada umożliwia także rozejrzenie się w asortymencie (np. wystawionym na półkach po jej zewnętrznej stronie), bez potrzeby pytania o najmniejszy drobiazg. Poczucie, że o wszystko trzeba się dopytywać, oraz to, że aby porozmawiać z pacjentem, aptekarz musi stać w niewygodnej pozycji, jest krępujące dla obu stron.
Dobra rada w cenie
- Dla mnie w aptece, podobnie jak w każdym innym miejscu, najważniejsza jest życzliwość - mówi Edward z Sochaczewa. - Raczej rzadko sam kupuję leki, ponieważ zwykle robi to moja widząca żona, ale jeśli już muszę iść do apteki, kieruję się tam, gdzie spotkam się z przyjazną obsługą. Poruszam się samodzielnie, ale to, że farmaceuta poprowadzi mnie do okienka, a później wytłumaczy, jak należy przyjmować preparaty, jest dla mnie zawsze miłym zaskoczeniem. Niektórzy przeceniają pismo Braille'owskie na opakowaniach od leków i myślą, że to rozwiązanie, dzięki któremu osoby niewidzące nie mają żadnego problemu z przyjmowaniem leków, ale to nieprawda. Jeżeli z powodu małego opakowania nie są zachowane wielkości znaków, nawet osoba biegła w Braille'u nie jest w stanie nic przeczytać. Dlatego rady farmaceutów są bardzo ważne - dodaje.
Zwykli ludzie, zwykłe potrzeby
Osoby niepełnosprawne nie chcą i nie potrzebują innego traktowania. Zależy im na samodzielności, możliwości wyboru. Nie lubią być obiektem zainteresowania, krępują je sytuacje, w których są skazane na pomoc innych. Jednocześnie jednak doceniają, gdy ktoś zapyta tak zwyczajnie, po ludzku, „Czy mogę w czymś pomóc?". Lubią spotykać się z miłą obsługą, wysłuchać dobrej rady, zobaczyć zainteresowanie i troskę w oczach farmaceuty. Są naszymi pacjentami. Są zwykłymi ludźmi. Po prostu zwykłymi ludźmi.
Jak prawidłowo dostosować naszą aptekę do potrzeb osób niepełnosprawnych?
- Zrobić podjazd o małym kącie nachylenia i odpowiednich wymiarach.
- Podjazd powinien być wykonany z materiałów o dobrej przyczepności. Niektóre płytki po deszczu są tak śliskie, że podjechanie po nich wózkiem jest niemożliwe.
- Usunąć lub zabezpieczyć wszelkie kanaliki odpływowe koło podjazdów, w które mogłoby wpaść koło wózka i się zablokować.
- Zamontować drzwi (szerokość 90-110 cm) otwierane tak, aby osoba na wózku nie miała kłopotu z dosięgnięciem klamki (na wysokości ok. 110 cm) i ich otwarciem (najlepiej automatycznie rozsuwane). Jeżeli placówka dyżuruje w nocy, dzwonek powinien znaleźć się na odpowiedniej wysokości (90-120 cm).
- Usunąć progi.
- Przeznaczyć odpowiednią ilość miejsca do manewrowania wózkiem (minimalna przestrzeń manewrowa zawiera okrąg o średnicy 150 cm, minimalna szerokość przejazdu 120 cm). Szczególne wyzwanie może to stanowić w placówkach w części samoobsługowej, zwłaszcza jeśli apteka jest mała. Należy wtedy zdecydować, czy postawienie dwóch standów więcej zrekompensuje utratę niepełnosprawnych pacjentów oraz korzyści z bycia postrzeganymi jako „miejsce przyjazne".
- Oznaczyć okienka, usunąć szyby przynamniej przy jednym stanowisku obsługi.
- Blat przynajmniej jednego ze stanowisk obsługi obniżyć tak, aby osoba poruszająca się na wózku miała kontakt z farmaceutą (na wysokość ok. 120 cm). Najlepiej zrezygnować także z szyb oddzielających farmaceutę i pacjenta.
Władze Unii Europejskiej, chcąc zachęcić przedsiębiorców do przystosowywania firm do potrzeb osób niepełnosprawnych, przeznaczyły na ten cel specjalny budżet. Dlatego przed rozpoczęciem planowanych prac warto zapytać w urzędzie miejskim lub powiatowym o możliwości dofinansowania takich inwestycji.
Aby dowiedzieć się więcej o konkretnych zasadach znoszenia barier architektonicznych, warto odwiedzić stronę internetową http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/17917 (Dostosowanie budynków użyteczności publicznej - teoria i narzędzia).
Maja Denisiuk
„Farmacja i ja”, maj 2008
- Ostatnio dodane
- Najczęściej czytane
-
To szkodliwe rodzić podczas chemioterapii?
Belgijscy badacze wykazali, że dzieci urodzone przez kobiety podczas leczenia farmakologicznego nowotworu nie... - Mięśniak macicy - najczestszy nowotwór narządów płciowych kobiet
- Nowe urządzenie do badania serca
- Od dziś nowe przepisy ustawy
- Które leki ze stratą w 2011?
-
Badanie czytelności ulotek farmaceutycznych
Resort zdrowia określił zasady, na podstawie których będzie można zbadać, czy treść informacji dołączonych do... - Pseudoefedryna – skuteczna, gdy używana z rozwagą
- Katar „zatokowy” czy zapalenie zatok przynosowych?
- Nowa metoda operacji kręgosłupa w Toruniu
- Termometry. Które są najlepsze dla dzieci?
- Praca
- Awanse
- Ogłoszenia
-
Awanse farmaceutów
Wiesz o jakimś awansie, podziel się z nami tą informacją i napisz do nas.
-
Apteka w Łęczycach zatrudni Technika Farmacji
84-218 łęczyce, ul. Długa 15b woj. pomorskie, pow. Wejherowo proszę o kontakt tel. 606367725 godziny otwarcia:... - Apteka w Katowicach zatrudni Technika Farmacji, Magistra Farmacji
- Apteka M&M w Radziejowie (woj.kujawsko-pomorskie) pilnie zatrudni kierownika apteki
Chcesz zamieścić ogłoszenie - napisz do nas.




