Trendy w aptekach 2011
Rewolucja w aptece
Pacjenci coraz częściej wybierają apteki nowoczesne i dobrze przystosowane do ich potrzeb. Warto o tym pamiętać, zwłaszcza że dokonując...
Naświetlanie w Skandynawii
Czy wiesz, że w krajach skandynawskich w okresie zimowym jest zalecane korzystanie z solariów? Ma to zapobiegać objawom depresji wynikających z braku światła dziennego.
P jak pacjent, produkt, promocja
Nawet jeżeli w aptece nie odczujemy finansowo efektów kryzysu, to zobaczymy go w zachowaniach pacjentów. Dlatego warto wdrażać działania, które...
Rynek farmaceutyczny wciąż jeszcze jest w fazie kształtowania się. Wiele się mówi o zmianach w przepisach regulujących działalność aptek, zmienia się organizacja pracy, struktura własności – warto uważnie to obserwować, by móc wykorzystać w rozwoju swojej apteki.
Rozpoczął się nowy rok i jest to doskonały czas, aby zastanowić się, co może się wydarzyć na rynku farmaceutycznym. Musimy pogodzić się z tym, że jeszcze przez kilka lat czeka nas dojrzewanie rynku, co wiązać się będzie z dynamicznymi zmianami, a także ciągle pojawiającymi się szansami i zagrożeniami w otoczeniu. Jedynym sposobem poradzenia sobie na takim rynku jest przewidywanie sytuacji i szybkie dostosowywanie się do nowych uwarunkowań. Spróbuję przez chwilę stać się wyrocznią i opisać, co moim zdaniem będzie wytyczało trendy w ciągu najbliższych miesięcy i jakie to będzie miało konsekwencje dla farmaceutów i właścicieli aptek.
Samoobsługa
Ostatnio miałem przyjemność dużo podróżować po Polsce, zwiedziłem wiele aptek, między innymi analizowałem remonty i przebudowy, które odbywają się w istniejących placówkach. Zdecydowanie widać, że otwartość to trend, który przyświeca wszelkim zmianom wnętrz. Jedynym hamulcem jest kapitał, a raczej jego brak, co w połączeniu z niepewnością biznesu wstrzymuje zmiany. Spoglądając na rynek z boku, wyraźnie widać, że masowo dojrzewamy do modyfikacji placówek w stronę samoobsługi. Ostatnio podczas wykładów na studium podyplomowym rozmawiałem o tym z farmaceutami i wspólnie stwierdziliśmy, że zbliżające się zmiany prawne mogą przyspieszyć ten proces. Cho-dzi o planowane wprowadzenie 1 stycznia 2012 roku stałych cen i marż, co prawdopodobnie znacząco obniży marżę wartościową w aptekach i trzeba będzie szukać pomysłu na załatanie tej dziury. Samoobsługa i rozwój sprzedaży odręcznej to najszybszy sposób.
Prawdopodobnie nie dojdziemy szybko do modelu apteki, który spotyka się na zachód od Odry, gdzie prawie wszystkie placówki są samoobsługowe albo mają otwarte, wolno stojące stanowiska obsługi. Te ostatnie pozwalają pracownikom łatwo wyjść do pacjenta, przywitać go i porozmawiać o problemie bez dzielącego kontuaru. Pisząc jednak o trendzie na 2011 rok, myślę o masowym otwieraniu szklanych witryn i wstawianiu do aptek regałów, które będą służyły za samoobsługowe. Pozytywnie zaskakują mnie apteki, które już to robią i korzystają z tego, że pacjenci przy okazji wizyty w aptece realizują inne potrzebne zakupy. Dzieje się tak, ponieważ samoobsługa uruchamia bardzo ważny zmysł – dotyk! Zachęcam do poddania się temu trendowi – otwierajmy się dla pacjentów, rozwijajmy samo-obsługę i podnośmy zyski.
Koncentracja
To zjawisko nasiliło się już w tym roku, ale będzie rosło w siłę. Chodzi tutaj o grupowanie się pojedynczych aptek w większe organizacje. Nie piszę celowo wyłącznie o rosnącej liczbie aptek, które będą w sieciach, lecz również o koncentracji w ramach jednego logo w programach franchisingowych. Już dziś mamy ponad 1500 aptek niezależnych zrzeszonych w programie Dbam o Zdrowie oraz nawet trochę więcej, bo ponad 1600 w programie Świat Zdrowia. Równocześnie mniejsze sieci aktywnie kupują apteki na rynku i otwierają nowe. W 2011 roku dynamicznie będzie zmieniało się otoczenie pod tym kątem. Czy zobaczymy nowych graczy? Ekspansję własnej sieci planuje Tesco, ale wygląda na to, że raczej zobaczymy zmiany i wzrost wśród dotychczasowych liderów.
Jakie będą konsekwencje koncentracji dla farmaceutów? Dla jednych, którzy pracowali w słabo zarządzanych i nierentownych aptekach, będzie to dobre. Przejęcie takiej apteki przez zorganizowaną sieć to gwarancja terminowych wypłat wynagrodzeń, pakietów socjalnych itp. Dla innych może to oznaczać trudności w odnalezieniu się w nowych strukturach i konieczność realizacji nie zawsze doskonałych wytycznych, które płyną z góry. Podam przykład – ostatnio słyszałem, że SuperPharm zalecił farmaceutom pracę w czapkach Świętego Mikołaja w grudniu. Biorąc pod uwagę autorytet farmaceuty i jego profesjonalny wizerunek, uważam to za ogromny błąd. Jak wytłumaczyć pacjentowi, że lek jest skuteczny i na pewno powstrzyma kaszel u dziecka, jeśli się ma na głowie czerwoną czapkę z pomponem. Ja bym takiemu nie uwierzył.
Trzeba było zatrudnić Świętych Mikołajów, po jednym do każdej apteki, a nie obniżać autorytetu profesjonalnego personelu. Moje dywagacje nie mają jednak znaczenia, bo to decyzja sieci i pracownicy powinni się jej podporządkować. W prywatnej aptece można zawsze porozmawiać z właścicielem, a w sieci to bardzo trudne. Z drugiej strony, koncentrująca się organizacja daje wiele możliwości awansu na wcześniej niedostępne i nieistniejące stanowiska. Koordynatorzy regionalni, specjaliści od zakupów, marketingu lub szkoleń to niezwykle ciekawe funkcje, które w sieciach często wykonują farmaceuci, którzy gotowi byli podjąć nowe wyzwania. Szkolenia i dofinansowanie do różnych form edukacji dodatkowej to również atut koncentracji – więc nie bójmy się jej, tylko szukajmy swoich szans. Ostatnio mój znajomy, który ma dziewięć aptek, ufundował pani kierownik najlepszej z nich studia podyplomowe z marketingu farmaceutycznego na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. Podaję przykład, aby dowieść, że rosnąca organizacja to również liczne plusy.
Co mają w świetle koncentracji robić właściciele aptek niezależnych? Porad w tym zakresie już udzielałem wielokrotnie na naszych łamach, zapraszam do przejrzenia w archiwum na naszej stronie internetowej www.farmacjaija.pl; szczególnie przydatny będzie artykuł „Własna apteka pod obcym znakiem”, który podpowiada, jak najskuteczniej dołączyć do programu franchisingowego lub grupy aptek pod jednym znakiem.
Oczy szeroko otwarte
Zachęcam Was wszystkich do dokładnej analizy zmian oraz aktywnego działania. Nie liczmy, że coś stanie się samo; jak powiedział kiedyś pewien człowiek biznesu: do sukcesu nie ma żadnej windy – trzeba iść po schodach. Za-chęcam, aby dzień po dniu kroczyć po swoich schodach i krok za krokiem wdrażać zmiany, modyfikować apteki oraz swój model pracy, aby trendy były dla nas szansą, nigdy zagrożeniem. Powodzenia!
Tomasz Barałkiewicz
doradca i trener z zakresu marketingu aptecznego
"Farmacja i Ja", styczeń 2011
- Ostatnio dodane
- Najczęściej czytane
-
Kawa jednak na zdrowie
Picie do czterech filiżanek kawy dziennie poprawi zdrowie i zapobiegnie wielu chorobom - wynika z amerykańskich... - Polska nisko w rankingu usług medycznych
- Nieubezpieczony odpowie za nienależne świadczenie
- Leczenie farmakologiczne i alternatywne ChAD
- Poradnik do diety bezglutenowej
-
Badanie czytelności ulotek farmaceutycznych
Resort zdrowia określił zasady, na podstawie których będzie można zbadać, czy treść informacji dołączonych do... - Nowa metoda operacji kręgosłupa w Toruniu
- Pseudoefedryna – skuteczna, gdy używana z rozwagą
- Katar „zatokowy” czy zapalenie zatok przynosowych?
- Termometry. Które są najlepsze dla dzieci?
- Praca
- Awanse
- Ogłoszenia
-
Awanse farmaceutów
Wiesz o jakimś awansie, podziel się z nami tą informacją i napisz do nas.
-
Apteka zatrudni technika i magistra farmacji
Apteka w Janowie Lubelskim i w Nałęczowie zatrudni magistra farmacji oraz technika farmaceutycznego.CV prosimy... - Apteka w Łęczycach zatrudni Technika Farmacji
- Apteka w Katowicach zatrudni Technika Farmacji, Magistra Farmacji
Chcesz zamieścić ogłoszenie - napisz do nas.




