Serwis farmaceutyczny
szukaj w farmacjaija.pl


Prawo

Jak wziąć kredyt gotówkowy i nie przepłacić

- 2011-11-30

Projekt ustawy o refundacji

Ministerstwo Zdrowia opublikowało projekt ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów...

Jesienne przeziębienia

Ze statystyk wynika, że corocznie w okresie jesiennym co czwarty Polak łapie przeziębienie

Odmowa refundacji

Gdy farmaceuta zrealizuje receptę wystawioną niewłaściwie, niekiedy wojewódzki oddział Narodowego Funduszu Zdrowia może odmówić refundacji ceny...

Szybki i tani kredyt na święta – tak banki reklamują swoją ofertę. Czy na pewno nie kłamią? Składając wniosek, warto sprawdzić, ile naprawdę zapłacimy za 5 tys. złotych kredytu i czy przypadkiem w innych bankach nie będzie taniej.


Z danych banków z października 2011 r. wynika, że za kredyt w wysokości 5 tys. zł zależnie od banku trzeba zapłacić od 230 zł do 1000 zł. Oznacza to, że w najtańszym banku klient oszczędza aż 760 zł.


Nie tylko odsetki

Podstawowy koszt kredytu to przede wszystkim odsetki. Ich wysokość zależy od wysokości oprocentowania. Przykładowo: przy kredycie 5 tys. zł na 12 miesięcy odsetki wyniosą 270 zł przy 10-procentowym oprocentowaniu. Jeśli kredyt będzie spłacany w ciągu dwóch lat, odsetki wzrosną, ponieważ bank na dłużej pożycza swój kapitał. Wysokość odsetek zależy zatem od terminu spłaty kredytu. W październiku na rynku dostępne były kredyty konsumpcyjne o oprocentowaniu dla klientów wewnętrznych, czyli posiadających konta w danym banku, od 8,7% w Getin Banku do 18,49% w PKO BP.

Warto wiedzieć, że oprocentowanie kredytu nie może być wyższe niż czterokrotność stopy lombardowej NBP. 10 października wynosiła ona 6%, co oznacza, że kredyty konsumenckie mogą być oprocentowane maksymalnie na 24%.

Teoretycznie wydaje się zatem, że im niższe oprocentowanie, tym kredyt powinien być tańszy. Nic bardziej mylnego. Na cenę kredytu składa się nie tylko oprocentowanie.


Prowizja i ubezpieczenie

Drugim podstawowym kosztem kredytu jest prowizja, czyli opłata za jego udzielenie. Zależnie od banku wynosi ona od 0 do maksymalnie 5%. Wyższej, zgodnie z prawem, banki nie mogą pobierać. Zakładając, że bank żąda maksymalnej prowizji, to od kredytu w wysokości 5 tys. zł wyniesie ona 250 zł, czyli niewiele mniej niż odsetki.

Zdarza się zatem, że banki kuszą niskim oprocentowaniem, ale zarabiają na wysokiej prowizji. Z kolei te, które chwalą się, że nie pobierają prowizji, oferują wysokie oprocentowanie. Ponadto niektóre banki wymagają ubezpieczenia kredytu lub założenia konta, za którego prowadzenie również trzeba zapłacić. Dlatego porównywanie ofert wyłącznie na podstawie nominalnego oprocentowania nie pokaże nam rzeczywistych kosztów kredytu.


Koszt całkowity

Miernikiem pozwalającym porównać oferty jest rzeczywista roczna stopa oprocentowania (RRSO) lub całkowity koszt kredytu w złotych, czyli kwota, którą należy bankowi oddać ponad to, co zostało pożyczone. Zgodnie z ustawą o kredycie konsumenckim, banki muszą podawać klientom informację o całkowitym koszcie kredytu w formie tzw. rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania, czyli właśnie RRSO. Powinna ona uwzględniać wszystkie koszty kredytu, także ubezpieczenie.

Magdalena Paciorek, specjalista ds. komunikacji zewnętrznej z BGŻ, uważa, że obecnie RRSO nie jest wskaźnikiem miarodajnym. Wyjaśnia, że banki dokonują różnej interpretacji ustawy o kredycie, przez co nie ujmują w RRSO wszystkich kosztów. Dlatego należy zwracać uwagę na koszt całkowity. Obejmuje on koszt odsetek, prowizji za udzielenie lub opłatę przygotowawczą oraz inne koszty, np. ubezpieczenia.

Joanna Majer-Skorupa, z-ca rzecznika prasowego z ING Banku Śląskiego, dodaje, że warto poprosić doradcę o wydrukowanie harmonogramu ze wszystkimi parametrami produktu, tzn.: kwotą kredytu, okresem kredytowania, wysokością ubezpieczenia, prowizji, opłaty przygotowawczej, oprocentowania i finalną wysokością raty. Należy się także upewnić, czy przedstawiony harmonogram stanowi faktycznie ofertę, czy też jest to modelowy przykład. Jej zdaniem to finalna wysokość raty jest najważniejsza, ponieważ zawiera w sobie wszystkie obciążenia.

Należy jednak pamiętać, że w dniu podpisania umowy koszty kredytu mogą okazać się nieco inne. Kredyt gotówkowy nawet w tym samym banku może mieć różną cenę. Wysokość oprocentowania i prowizji zależy bowiem od  wielu czynników, m.in. od kwoty kredytu, liczby rat, sytuacji finansowej kredytobiorcy, wieku, miejsca zamieszkania itp.

Coraz częściej też zdolność kredytową klienta sprawdza komputer. Specjalny program ocenia ryzyko niespłacenia kredytu i dopasowuje parametry – gdy ryzyko niespłacenia kredytu jest wyższe, proponuje wyższe oprocentowanie. Banki przygotowują również korzystniejszą ofertę dla klientów, którzy prowadzą u nich rachunek i dokonują regularnych wpłat np. z tytułu wynagrodzenia. Dlatego zawsze warto zapytać własny bank o ofertę i tę porównać z propozycjami innych.



Kredyt czy pożyczka

Kredyt bankowy to nie to samo, co pożyczka. Te dwie formy pożyczania pieniędzy znacznie się między sobą różnią. Kredytów mogą udzielać tylko banki, a pożyczek wszyscy, w tym tzw. parabanki – instytucje nieprowadzące działalności bankowej oraz osoby fizyczne. Umowa kredytowa musi zostać zawarta w formie pisemnej, określać termin zwrotu środków, cel ich przeznaczenia i koszt takiego kredytu. W przypadku pożyczek poniżej 500 zł zawarcie umowy w ogóle nie jest wymagane.

Pożyczka nie musi mieć też jasno określonego terminu spłaty i celu. Kredyty natomiast mogą być wypłacane wyłącznie w formie bezgotówkowej, czyli przelewem na konto. Jak widać, zasady udzielania kredytów są lepiej uregulowane.

Co prawda ustawa antylichwiarska miała ukrócić oferty zbyt wysoko oprocentowanych pożyczek, ale firmy potrafią ją omijać. Chociaż zakłada ona, że maksymalne oprocentowanie nominalne nie może przekraczać czterokrotności stopy lombardowej, to w instytucjach parabankowych wynosi ono nawet kilkaset procent. W bankach rzeczywista roczna stopa oprocentowania (RRSO) rzadko przekracza 30%.


Z ubezpieczeniem czy bez

Michał Sadrak Open Finance: Nie warto korzystać z ubezpieczeń dołączonych do kredytów konsumpcyjnych. Zwykle jest to opłata podnosząca całkowity koszt kredytu, na której zarabia bank i ubezpieczyciel. Jeśli jednak klient zdecyduje się na takie rozwiązanie, to warto dokładnie przestudiować Ogólne Warunki Ubezpieczeń (OWU). Bez lektury tego dokumentu nie należy podpisywać umowy.

OWU określa zakres ochrony ubezpieczeniowej. W szczególności należy zwrócić uwagę na tzw. wykluczenia, czyli sytuacje, w których ochrona ubezpieczeniowa nie działa. Jeśli tego nie sprawdzimy, to w razie nagłego zdarzenia, które uniemożliwia spłatę kredytu, może okazać się, że ubezpieczyciel i tak nie przejmie dalszej spłaty zobowiązania.


Danuta Niewiadomska

„Farmacja i Ja" grudzień 2011

Komentarze czytelników (0)

Dodaj komentarz

« poprzedni Prawo (22 z 117) następny »
« poprzedni Prawo (22 z 117) następny »

Mapa farmaceutów

Masz aptekę,
hurtownię leków?
Dodaj swoją llokalizację
na naszej interaktywnej
mapie.

Wyślij e-kartkę...

swojej rodzinie,
znajomym, bliskim
i współpracownikom...
a może nam?

Kalendarz farmaceuty

ważne informacje dla farmaceutów,
kierowników aptek, właścicieli...

Napisz do nas jeśli...

  • chcesz zostać współpracownikiem
    naszego magazynu,
  • masz uwagi jakie zmiany
    wprowadzić,
  • możesz zaproponować
    tematy do kolejnych numerów.
Czekamy na Wasze listy!
1 2 3 4
  • Praca
  • Awanse
  • Ogłoszenia
  1. Awanse farmaceutów
    Wiesz o jakimś awansie, podziel się z nami tą informacją i napisz do nas.
  1. Apteka zatrudni technika i magistra farmacji
    Apteka w Janowie Lubelskim i w Nałęczowie zatrudni magistra farmacji oraz technika farmaceutycznego.CV prosimy...
  2. Apteka w Łęczycach zatrudni Technika Farmacji
  3. Apteka w Katowicach zatrudni Technika Farmacji, Magistra Farmacji
Zobacz wszystkie ogłoszenia
Chcesz zamieścić ogłoszenie - napisz do nas.

Polecane produkty