Uprawnienia technika farmaceutycznego
- 2010-01-09
Czy w ciągu ostatnich 30 lat podlegały wymianie książeczki zasłużonych honorowych krwiodawców analogicznie do wymiany książeczek IB? Czy...
Naświetlanie w Skandynawii
Czy wiesz, że w krajach skandynawskich w okresie zimowym jest zalecane korzystanie z solariów? Ma to zapobiegać objawom depresji wynikających z braku światła dziennego.
W poprzednim numerze radziliśmy, co robić, gdy jest się zaangażowanym w inwestycje przynoszące straty. Dziś odpowiemy na pytanie, co zrobić, jeśli...
Apteka jest miejscem pracy nie tylko farmaceutów, pracują tam również technicy farmaceutyczni. Zakres ich uprawnień jest nieco inny niż farmaceutów, a regulują go przepisy prawa farmaceutycznego.
Zakres uprawnień technika farmaceutycznego określa art.91 ust. 1 ustawy Prawo farmaceutyczne. Zgodnie z tym przepisem technik farmaceutyczny posiadający co najmniej dwuletnią praktykę w aptece w pełnym wymiarze czasu pracy może wykonywać w aptece czynności fachowe polegające na sporządzaniu, wytwarzaniu, wydawaniu produktów leczniczych i wyrobów medycznych. Wyjątkiem są preparaty mające w składzie substancje:
- bardzo silnie działające, dokłądnie określone w Urzędowym Wykazie Produktów Leczniczych, dopuszczone do obrotu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej;
- odurzające;
- psychotropowe grupy I-P oraz II-P.
W ust. 2 art. 92 przewidziano, że technik farmaceutyczny może również wykonywać czynności pomocnicze przy sporządzaniu i przygotowywaniu preparatów leczniczych do żywienia pozajelitowego oraz dojelitowego, leków w dawkach dziennych, w tym leków cytostatycznych, płynów infuzyjnych, a także roztworów do hemodializy i dializy dootrzewnowej.
Zasady odbywania praktyki
Sposób odbywania praktyki w aptece, uprawniającej do wykonywania zawodu w pełnym zakresie, określa rozporządzenie Ministra Zdrowia z 17.07.2002 r. Taka osoba zatrudniona jest na podstawie umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony lub na czas określony w celu odbycia praktyki. Jeżeli praktyka nie może być kontynuowana w aptece, w której praktykant rozpoczął praktykę, możliwe jest jej ukończenie w innej, pod warunkiem że zmiana ta umożliwi pełną realizację programu. Opiekunem technika powinien być kierownik apteki, który koordynuje pracę najwyżej dwóch praktykantów, lub wyznaczony przez niego farmaceuta.
W czasie odbywania praktyki technik może samodzielnie wykonywać czynności pomocnicze przy sporządzaniu, wytwarzaniu, wydawaniu produktów leczniczych i wyrobów medycznych, z wyłączeniem preparatów, o których mowa w art. 91 ust. 1 ustawy, i preparatów leczniczych do żywienia pozajelitowego i dojelitowego, leków w dawkach dziennych (w tym cytostatycznych), płynów infuzyjnych, roztworów do hemodializy i dializy dootrzewnowej. Praktykant musi prowadzić Dziennik praktyki aptecznej technika farmaceutycznego, w którym odnotowuje wykonywane przez siebie zajęcia praktyczne.
Praca po trzyletnim stażu
Stosownie do art. 70 ust. 2b prawa farmaceutycznego, technik posiadający trzyletni staż pracy w aptekach ogólnodostępnych może być kierownikiem punktu aptecznego, a także prowadzić sklepy zielarsko-medyczne.
Oczywiście, tak jak każdy obywatel, technik farmaceutyczny może także założyć aptekę. Prawo zobowiązuje go jednak do zatrudnienia kierownika apteki, spełniającego przesłanki określone w art. 88 ust. 1 i 2 ustawy, a więc takiego, który nie przekroczył 65. r.ż. i ma co najmniej 5-letni staż pracy w aptece lub 3-letni w przypadku posiadania specjalizacji z zakresu farmacji aptecznej.
Zgodnie z art. 96 ust. 4 prawa farmaceutycznego technik farmaceutyczny może odmówić wydania produktu leczniczego, jeżeli jego wydanie może zagrozić życiu lub zdrowiu pacjenta.
Autor: Małgorzata Puchalska,
radca prawny w US Pharmacia
„Farmacja i Ja”, listopad 2008
22.03.2010 20:58
~Gosia
Czy wczaśie nauki moge pracowac w aptece?
18.07.2010 12:53
~ANAtol
CHORE TO PRAWO
KOMUNIZM I TA BELEJAKOSC DOPROWADZILO DO TEGO ZE LUDZI PO SZYBKICH KURSACH NAZWANYCH STUDIUM FARMACEUTYCZNE DOPUSZCZONO DO PROWADZENIA PUNKTOW APTECZNYCH -TO SKANDAL ZEBY LUDZIE O TAK NISKIM POZIOMIE WIEDZY FARMACEUTYCZNEJ MOGLI DYSPONOWAC LEKAMI -PRZENOSI SIE NA STRASZNA BYTE -ONI PRZECIEZ SA ZAGROZENIEM DLA CZLOWIEKA - ICH WIEDZA O LEKACZ TO ULOYKA LUB TEKST Z INTERNETU -JAK TO MOGLO SIE STAC - CHORY KRAJ CHORZY LUDZIE
18.07.2010 12:54
~ANAtol
CHORE TO PRAWO
KOMUNIZM I TA BELEJAKOSC DOPROWADZILO DO TEGO ZE LUDZI PO SZYBKICH KURSACH NAZWANYCH STUDIUM FARMACEUTYCZNE DOPUSZCZONO DO PROWADZENIA PUNKTOW APTECZNYCH -TO SKANDAL ZEBY LUDZIE O TAK NISKIM POZIOMIE WIEDZY FARMACEUTYCZNEJ MOGLI DYSPONOWAC LEKAMI -PRZENOSI SIE NA STRASZNA BYTE -ONI PRZECIEZ SA ZAGROZENIEM DLA CZLOWIEKA - ICH WIEDZA O LEKACZ TO ULOYKA LUB TEKST Z INTERNETU -JAK TO MOGLO SIE STAC - CHORY KRAJ CHORZY LUDZIE
03.08.2010 13:58
~tech. farm.
Technik farmacji
Technicy farmacji też posiadają dużą wiedzę farmaceutyczną i wcale nie są zagrożeniem dla człowieka. Studium farmaceutyczne to nie jest szybki kurs tylko 2 lata ciężkiej nauki takiej samej jak na studiach tylko z tą różnicą, że trzeba opanować widzę z typowo farmaceutycznych przedmiotów w 2 lata a nie w 5 jak na studiach.
A nawet zdarza się tak że technik więcej wie i potrafi niż magister!
23.08.2010 17:41
~miga
porównaj
Myślę iż porównanie zakresu materiału 5 letnich studiów magisterskicg z 2 letnią nauką w studium to nadużycie.
03.10.2010 13:35
~mgr farm
Podziwiam
Tak, my na studiach mielismy zajecia ok 6-7 godzin dziennie+ nierzadko nauka w nocy, codziennie. Rozumiem wiec, ze technicy spedzaja na nauce noce i dnie, bez odpoczynku i przerw na jedzenie. No coz, niestety, ale jest bzdura, ze zakres materialu z technikum pokrywa sie z materialem studiow. I szczerze mowiac oburza mnie, ze ktos to sugeruje.
09.01.2011 00:15
~ja
.................
hahahahah....ja najpierw skonczylam techika farmacji a później poszłam na te wasze studia na magistra .....i chyba oprocz beznadziejnej kadry niczym to sie nieróżni....na studiach jest wiele niepotrzebnych zajęć....
14.02.2011 13:11
~tech. mgr. farm. :)
mgr i tech
Ja też najpierw skonczyłam studium farmaceutyczne, a potem wpadłam na głupi pomysl pojscia na studia, już wyjaśniam dlaczego głupi- mianowicie robiłam dokładnie to samo co w studium plus niepotrzebne zajęcia które z farmacja nie mają nic wspólnego! Z perspektywy czasu widzie ze zmarnowałam sobie 5 lat na powielaniu informacji! Jak ktoś nie wie jak jest w dobrym studium to niech nie komentuje!!! Poza tym zgadzam sie z osobą o nicku Tchnik farmacji czasami technicy są dużo sprytniejsi i bardziej kumaci niż magistrzy, a wiem to doskonale z paktyki. Sama jestem mgr. ale absolutnie nie wywyższam innych ja traktuje i mgr. i tech. na takim samym poziomie!!! Moim zdaniem CI co się tak unoszą i krytykują techników najwyraźniej czują zagrożenie z ich strony, i może są sami "niedouczeni" dlatego tak naskakują na innych.
Trzeba najpierw coś wiedzieć na dany temat, aby zaczynać dyskusje.
Pozdrawiam all :-)
31.05.2011 09:40
~JA
mgr i tech
Popieram w pełni ostatnie dwa wpisy. Pragnę jednak skupić się dokładniej nad interpretacją Art 92, a chodzi mi o sformułowanie:"W godzinach czynności apteki powinien być w niej obecny farmaceuta, o którym mowa w art. 88 ust. 1" z akcentem na słowo powinien. Czyli w aptece na zmianie może być sam technik, czy nie? Wg mnie słowo powinien nie określa tego jednoznacznie.
19.10.2011 16:10
~xyyzz
techn i mgr
ja też ukończyłam studium farmaceutyczne a później dostałam się na studia na UJ i z perspektywy czasu widzę że nie było żadnego sensu studiować 5 lat bo materiał przerobiony w studium całkowice wystarczył do pracy w aptece. To było mącenie głowy nadprogramowymi zajęciami nie mającymi nic wspólnego z faemakologią i gnozją które są głownie wykorzystywane w pracy. Ci co pisza że technik nie dorownuje mgr to zwykłe chwalipięty które kuły przez 5 lat po to by pochwalić się tytułem przed nazwiskiem a do tego w 100% połowa wyszła im z głowy dlatego zazdroszczą technikom że mają tylko programowo zagadnienia typowo farmaceutyczne.
04.01.2012 21:46
~bazylia
i ja się zgadzam
Potwierdzam, że dla osób dokonujących tych kilku ostatnich wpisów, 5 lat na studiach farmaceutycznych, to była strata czasu. Niestety nie zrozumiały, po co tam były i czemu uczyły się tylu niepotrzebnych w aptece rzeczy.
16.01.2012 19:07
~ania
przykro czytać jak ...
przykro czytać jak na siebie psioczycie, magistry i technicy!!!!!!, od siedmiu boleści, a gdzie człowiek, a gdzie kolega i koleżanka, dziś już nie ma tych ludzi co kiedyś, jesteście WY Młodzi Gniewni!!!!!!!!! Ale wy koleżanki i koledzy powinniście się wspierać nawzajem, życzę więcej wyrozumiałości i życzliwości, każdy z Was jest tylko człowiekiem a może aż.
30.01.2012 18:42
~Ann
U mnie wielu techników odpadło na pierwszym roku
a przecież teoretycznie po tych "ciężkich" technikach, w których chemia jest na poziomie gimnazjum ewentualnie słabego liceum powinni studia skończyć bez problemu. Znam też takich techników, którzy w ogóle się nie dostali na studia. Proponuję utworzenie nowego zawodu technika lekarskiego, bowiem studia są na tym samym poziomie. Przecież na lekarskim też jest wiele "niepotrzebnych" przedmiotów.
04.02.2012 23:34
~Adamek
a prawda jest taka
moi drodzy. technicy farmaceutyczni doskonale sprawdzają się jako osoby sporządzające czy wydające leki, a nawet udzielające niektórych informacji o lekach, jak cena czy działanie. to są czynności, które nie wymagają wykształcenia, a doświadczenia. mogłyby to robić nawet doświadczone pomoce apteczne. a farmaceuci, proszę państwa, docelowo mają być kierownikami aptek, czyli ich rolą ma być nadzór nad pracą techników farmaceutycznych oraz farmaceutów, którzy dopiero szkolą się na kierowników. w przyszłości rolą farmaceutów, na wzór krajów cywilizowanych, ma być również prowadzenie opieki farmaceutycznej, ale to chyba nieprędko nastąpi. :)
10.02.2012 19:14
~Clarrra
Technicy
Żałosne! Sama jestem aktualnie na studium techniki farmaceutycznej i nie zgodzę się z opinią, że technicy nie nadają się do swojej pracy i są rzekomo źle przygotowani! Widać, że ktoś z was nie wie nawet na czym polega praca technika. Nie wiem jak jest na innych szkołach, ale w mojej poziom jest naprawdę wysoki. Realizujemy cały materiał, a chemia gwarantuję wam, że nie jest na poziomie - aż żal było to czytać - gimnazjum, czy liceum. Żałosne jest to co niektórzy z was tu piszą. Materiał musimy zrealizować w pełni w dwa lata w iście ekspresowym tempie, gdzie na studiach jest na to 5, czy też 5,5. Ponadto, jeżeli ktoś nie był na takim studium to naprawdę nie wie, co mówi! Mamy naprawdę sporo nauki i bardzo mało czasu. Zdaję sobie sprawę, że nie każda szkoła przygotowuje w takim stopniu, jak moja, ale możecie mi wierzyć, że jest co robić, a docinki niektórych, co nie mają nawet pojęcia, na czym polega nasza praca, co robimy na zajęciach i ile jest nauki - są dosłownie niczym w stosunku do tego kierunku. Mam koleżankę, która jest na farmacji, a jej zajęcia z tego co opowiada są naprawdę lu - źne! Podkreślam. A ponadto na szkołach prywatnych, płatnych, wykładowcy bardziej przykładają się do swojej pracy, niż jak to ma miejsce na państwówkach i kto jest zorientowany w temacie to także to potwierdzi. Jeżeli ktoś się zastanawia nad studium to polecam.
Dziękuję za uwagę.