Serwis farmaceutyczny
szukaj w farmacjaija.pl


Prawo

Uprawnienia technika farmaceutycznego

- 2010-01-09

Urlop przy niepełnym etacie

Jak obliczyć urlop wypoczynkowy za 2012 r. pracownicy, która ma 11-letni staż pracy i przysługuje jej urlop w wymiarze 26 dni. Pracownica była...

Grupa krwi

Najrzadsza na świecie grupa krwi to AB. Ma ją zaledwie ok. 14% populacji.

Samoobsługowa sprzedaż w aptece

Czy ekspozycja leków i innych produktów w tzw. strefie samoobsługowej w aptece (poza ladą ekspedycyjną) jest dopuszczalna? Przepisy nie...

Apteka jest miejscem pracy nie tylko farmaceutów, pracują tam również technicy farmaceutyczni. Zakres ich uprawnień jest nieco inny niż farmaceutów, a regulują go przepisy prawa farmaceutycznego.

Zakres uprawnień technika farmaceutycznego określa art.91 ust. 1 ustawy Prawo farmaceutyczne. Zgodnie z tym przepisem technik farmaceutyczny posiadający co najmniej dwuletnią praktykę w aptece w pełnym wymiarze czasu pracy może wykonywać w aptece czynności fachowe polegające na sporządzaniu, wytwarzaniu, wydawaniu produktów leczniczych i wyrobów medycznych. Wyjątkiem są preparaty mające w składzie substancje:

  • bardzo silnie działające, dokłądnie określone w Urzędowym Wykazie Produktów Leczniczych, dopuszczone do obrotu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej;
  • odurzające;
  • psychotropowe grupy I-P oraz II-P.

W ust. 2 art. 92 przewidziano, że technik farmaceutyczny może również wykonywać czynności pomocnicze przy sporządzaniu i przygotowywaniu preparatów leczniczych do żywienia pozajelitowego oraz dojelitowego, leków w dawkach dziennych, w tym leków cytostatycznych, płynów infuzyjnych, a także roztworów do hemodializy i dializy dootrzewnowej.

Zasady odbywania praktyki

Sposób odbywania praktyki w aptece, uprawniającej do wykonywania zawodu w pełnym zakresie, określa rozporządzenie Ministra Zdrowia z 17.07.2002 r. Taka osoba zatrudniona jest na podstawie umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony lub na czas określony w celu odbycia praktyki. Jeżeli praktyka nie może być kontynuowana w aptece, w której praktykant rozpoczął praktykę, możliwe jest jej ukończenie w innej, pod warunkiem że zmiana ta umożliwi pełną realizację programu. Opiekunem technika powinien być kierownik apteki, który koordynuje pracę najwyżej dwóch praktykantów, lub wyznaczony przez niego farmaceuta.

W czasie odbywania praktyki technik może samodzielnie wykonywać czynności pomocnicze przy sporządzaniu, wytwarzaniu, wydawaniu produktów leczniczych i wyrobów medycznych, z wyłączeniem preparatów, o których mowa w art. 91 ust. 1 ustawy, i preparatów leczniczych do żywienia pozajelitowego i dojelitowego, leków w dawkach dziennych (w tym cytostatycznych), płynów infuzyjnych, roztworów do hemodializy i dializy dootrzewnowej. Praktykant musi prowadzić Dziennik praktyki aptecznej technika farmaceutycznego, w którym odnotowuje wykonywane przez siebie zajęcia praktyczne.

Praca po trzyletnim stażu

Stosownie do art. 70 ust. 2b prawa farmaceutycznego, technik posiadający trzyletni staż pracy w aptekach ogólnodostępnych może być kierownikiem punktu aptecznego, a także prowadzić sklepy zielarsko-medyczne.

Oczywiście, tak jak każdy obywatel, technik farmaceutyczny może także założyć aptekę. Prawo zobowiązuje go jednak do zatrudnienia kierownika apteki, spełniającego przesłanki określone w art. 88 ust. 1 i 2 ustawy, a więc takiego, który nie przekroczył 65. r.ż. i ma co najmniej 5-letni staż pracy w aptece lub 3-letni w przypadku posiadania specjalizacji z zakresu farmacji aptecznej.

Zgodnie z art. 96 ust. 4 prawa farmaceutycznego technik farmaceutyczny może odmówić wydania produktu leczniczego, jeżeli jego wydanie może zagrozić życiu lub zdrowiu pacjenta.

Autor: Małgorzata Puchalska,

radca prawny w US Pharmacia

„Farmacja i Ja”, listopad 2008

Komentarze czytelników (32)
22.03.2010 20:58
~Gosia
Czy wczaśie nauki moge pracowac w aptece?
18.07.2010 12:53
~ANAtol
CHORE TO PRAWO
KOMUNIZM I TA BELEJAKOSC DOPROWADZILO DO TEGO ZE LUDZI PO SZYBKICH KURSACH NAZWANYCH STUDIUM FARMACEUTYCZNE DOPUSZCZONO DO PROWADZENIA PUNKTOW APTECZNYCH -TO SKANDAL ZEBY LUDZIE O TAK NISKIM POZIOMIE WIEDZY FARMACEUTYCZNEJ MOGLI DYSPONOWAC LEKAMI -PRZENOSI SIE NA STRASZNA BYTE -ONI PRZECIEZ SA ZAGROZENIEM DLA CZLOWIEKA - ICH WIEDZA O LEKACZ TO ULOYKA LUB TEKST Z INTERNETU -JAK TO MOGLO SIE STAC - CHORY KRAJ CHORZY LUDZIE
18.07.2010 12:54
~ANAtol
CHORE TO PRAWO
KOMUNIZM I TA BELEJAKOSC DOPROWADZILO DO TEGO ZE LUDZI PO SZYBKICH KURSACH NAZWANYCH STUDIUM FARMACEUTYCZNE DOPUSZCZONO DO PROWADZENIA PUNKTOW APTECZNYCH -TO SKANDAL ZEBY LUDZIE O TAK NISKIM POZIOMIE WIEDZY FARMACEUTYCZNEJ MOGLI DYSPONOWAC LEKAMI -PRZENOSI SIE NA STRASZNA BYTE -ONI PRZECIEZ SA ZAGROZENIEM DLA CZLOWIEKA - ICH WIEDZA O LEKACZ TO ULOYKA LUB TEKST Z INTERNETU -JAK TO MOGLO SIE STAC - CHORY KRAJ CHORZY LUDZIE
03.08.2010 13:58
~tech. farm.
Technik farmacji
Technicy farmacji też posiadają dużą wiedzę farmaceutyczną i wcale nie są zagrożeniem dla człowieka. Studium farmaceutyczne to nie jest szybki kurs tylko 2 lata ciężkiej nauki takiej samej jak na studiach tylko z tą różnicą, że trzeba opanować widzę z typowo farmaceutycznych przedmiotów w 2 lata a nie w 5 jak na studiach.
A nawet zdarza się tak że technik więcej wie i potrafi niż magister!
23.08.2010 17:41
~miga
porównaj
Myślę iż porównanie zakresu materiału 5 letnich studiów magisterskicg z 2 letnią nauką w studium to nadużycie.
03.10.2010 13:35
~mgr farm
Podziwiam
Tak, my na studiach mielismy zajecia ok 6-7 godzin dziennie+ nierzadko nauka w nocy, codziennie. Rozumiem wiec, ze technicy spedzaja na nauce noce i dnie, bez odpoczynku i przerw na jedzenie. No coz, niestety, ale jest bzdura, ze zakres materialu z technikum pokrywa sie z materialem studiow. I szczerze mowiac oburza mnie, ze ktos to sugeruje.
09.01.2011 00:15
~ja
.................
hahahahah....ja najpierw skonczylam techika farmacji a później poszłam na te wasze studia na magistra .....i chyba oprocz beznadziejnej kadry niczym to sie nieróżni....na studiach jest wiele niepotrzebnych zajęć....
14.02.2011 13:11
~tech. mgr. farm. :)
mgr i tech
Ja też najpierw skonczyłam studium farmaceutyczne, a potem wpadłam na głupi pomysl pojscia na studia, już wyjaśniam dlaczego głupi- mianowicie robiłam dokładnie to samo co w studium plus niepotrzebne zajęcia które z farmacja nie mają nic wspólnego! Z perspektywy czasu widzie ze zmarnowałam sobie 5 lat na powielaniu informacji! Jak ktoś nie wie jak jest w dobrym studium to niech nie komentuje!!! Poza tym zgadzam sie z osobą o nicku Tchnik farmacji czasami technicy są dużo sprytniejsi i bardziej kumaci niż magistrzy, a wiem to doskonale z paktyki. Sama jestem mgr. ale absolutnie nie wywyższam innych ja traktuje i mgr. i tech. na takim samym poziomie!!! Moim zdaniem CI co się tak unoszą i krytykują techników najwyraźniej czują zagrożenie z ich strony, i może są sami "niedouczeni" dlatego tak naskakują na innych.
Trzeba najpierw coś wiedzieć na dany temat, aby zaczynać dyskusje.
Pozdrawiam all :-)
31.05.2011 09:40
~JA
mgr i tech
Popieram w pełni ostatnie dwa wpisy. Pragnę jednak skupić się dokładniej nad interpretacją Art 92, a chodzi mi o sformułowanie:"W godzinach czynności apteki powinien być w niej obecny farmaceuta, o którym mowa w art. 88 ust. 1" z akcentem na słowo powinien. Czyli w aptece na zmianie może być sam technik, czy nie? Wg mnie słowo powinien nie określa tego jednoznacznie.
19.10.2011 16:10
~xyyzz
techn i mgr
ja też ukończyłam studium farmaceutyczne a później dostałam się na studia na UJ i z perspektywy czasu widzę że nie było żadnego sensu studiować 5 lat bo materiał przerobiony w studium całkowice wystarczył do pracy w aptece. To było mącenie głowy nadprogramowymi zajęciami nie mającymi nic wspólnego z faemakologią i gnozją które są głownie wykorzystywane w pracy. Ci co pisza że technik nie dorownuje mgr to zwykłe chwalipięty które kuły przez 5 lat po to by pochwalić się tytułem przed nazwiskiem a do tego w 100% połowa wyszła im z głowy dlatego zazdroszczą technikom że mają tylko programowo zagadnienia typowo farmaceutyczne.
04.01.2012 21:46
~bazylia
i ja się zgadzam
Potwierdzam, że dla osób dokonujących tych kilku ostatnich wpisów, 5 lat na studiach farmaceutycznych, to była strata czasu. Niestety nie zrozumiały, po co tam były i czemu uczyły się tylu niepotrzebnych w aptece rzeczy.
16.01.2012 19:07
~ania
przykro czytać jak ...
przykro czytać jak na siebie psioczycie, magistry i technicy!!!!!!, od siedmiu boleści, a gdzie człowiek, a gdzie kolega i koleżanka, dziś już nie ma tych ludzi co kiedyś, jesteście WY Młodzi Gniewni!!!!!!!!! Ale wy koleżanki i koledzy powinniście się wspierać nawzajem, życzę więcej wyrozumiałości i życzliwości, każdy z Was jest tylko człowiekiem a może aż.
30.01.2012 18:42
~Ann
U mnie wielu techników odpadło na pierwszym roku
a przecież teoretycznie po tych "ciężkich" technikach, w których chemia jest na poziomie gimnazjum ewentualnie słabego liceum powinni studia skończyć bez problemu. Znam też takich techników, którzy w ogóle się nie dostali na studia. Proponuję utworzenie nowego zawodu technika lekarskiego, bowiem studia są na tym samym poziomie. Przecież na lekarskim też jest wiele "niepotrzebnych" przedmiotów.
04.02.2012 23:34
~Adamek
a prawda jest taka
moi drodzy. technicy farmaceutyczni doskonale sprawdzają się jako osoby sporządzające czy wydające leki, a nawet udzielające niektórych informacji o lekach, jak cena czy działanie. to są czynności, które nie wymagają wykształcenia, a doświadczenia. mogłyby to robić nawet doświadczone pomoce apteczne. a farmaceuci, proszę państwa, docelowo mają być kierownikami aptek, czyli ich rolą ma być nadzór nad pracą techników farmaceutycznych oraz farmaceutów, którzy dopiero szkolą się na kierowników. w przyszłości rolą farmaceutów, na wzór krajów cywilizowanych, ma być również prowadzenie opieki farmaceutycznej, ale to chyba nieprędko nastąpi. :)
10.02.2012 19:14
~Clarrra
Technicy
Żałosne! Sama jestem aktualnie na studium techniki farmaceutycznej i nie zgodzę się z opinią, że technicy nie nadają się do swojej pracy i są rzekomo źle przygotowani! Widać, że ktoś z was nie wie nawet na czym polega praca technika. Nie wiem jak jest na innych szkołach, ale w mojej poziom jest naprawdę wysoki. Realizujemy cały materiał, a chemia gwarantuję wam, że nie jest na poziomie - aż żal było to czytać - gimnazjum, czy liceum. Żałosne jest to co niektórzy z was tu piszą. Materiał musimy zrealizować w pełni w dwa lata w iście ekspresowym tempie, gdzie na studiach jest na to 5, czy też 5,5. Ponadto, jeżeli ktoś nie był na takim studium to naprawdę nie wie, co mówi! Mamy naprawdę sporo nauki i bardzo mało czasu. Zdaję sobie sprawę, że nie każda szkoła przygotowuje w takim stopniu, jak moja, ale możecie mi wierzyć, że jest co robić, a docinki niektórych, co nie mają nawet pojęcia, na czym polega nasza praca, co robimy na zajęciach i ile jest nauki - są dosłownie niczym w stosunku do tego kierunku. Mam koleżankę, która jest na farmacji, a jej zajęcia z tego co opowiada są naprawdę lu - źne! Podkreślam. A ponadto na szkołach prywatnych, płatnych, wykładowcy bardziej przykładają się do swojej pracy, niż jak to ma miejsce na państwówkach i kto jest zorientowany w temacie to także to potwierdzi. Jeżeli ktoś się zastanawia nad studium to polecam.
Dziękuję za uwagę.
04.03.2012 13:47
~misia
skad ta nienawisc
zgadzam sie z ostania wypowiedzia koleżanki...chociaz z tymi prywatnymi szkolami to nie jest tak do konca .. jak piszesz chodzilam do prywatnego studium... wiem jak to jest jeszcze sie dobrze rok szkolny nie rozpoczal a na pierwszych zajeciach wykladowca zapowiedzial kolokwium za dwa tygonie .. i tak szczerze mowiąc to.. niestety ale tak bylo caly rok tydzien w tydzien kolokwia i to nie jedno tylko 3 albo 4 .. i cale noce zakuwania..wiem ze po innych szkolach prywatnych czy tez panstwowych to troszke sobie olewali system .. ponad polowa osob nie zdawala egzaminów po częsci z wlasnej winy bo wychodzili z zalozenia jak sie placi to sie zda ... pomylka fakt moze przejdzie sie z roku na rok ale najwazniejszy to jest ten egzamin koncowy gdzie egzaminator nie wie jak dana osoba sie uczyla.. i potem wychodzi .. a co do technikow farmacji to zarowno oni jak i mgr powinni sie wzajemnie uzupelniac technika farmacji i magister farmacji maja ogromna wiedze przychodzac do apteki wlasnie wiedze ktora pozniej trzeba stopniowo wdrażyc w zycie.. jak wiadomo teoria nigdy nie idzie z praktyka w parze:) nie naskakujcie na siebie drodzy technicy i mgr bo koczyliscie ten sam dział macie podobna wiedze.. wiec nie rozumiem czemu tak siejecie miedzy soba nienawisc troche szacunku dla drugiego czlowieka:)mgr jak i technik sa ludzmi i tez maja prawo sie mylic nikt nie jest doskonaly:) pozdrawiam:)
21.05.2012 17:31
~Monia
a jednak technicy komuś przeszkadzają
Czytam Wasze wypowiedzi i macie rację,sama kończę teraz studium,jestem już po 30 i wcześniej zajmowałam się wychowywaniem córek.Dopiero teraz mogłam spełnić moje marzenie,iść do szkoły i zacząć pracować w aptece.Do nauki przykładałam się uczciwie,z resztą jeśli coś nas bardzo interesuje to i lepiej się przyswaja.W tej chwili jestem na praktyce,jest bardzo miła atmosfera,wszystko mi się podoba ale załamałam się po rozmowie z kierowniczką-w tej chwili są takie ograniczenia,że właściwie technik nie ma możliwości otrzymania stażu.Chyba że mógłby myć podłogi...Jakie to przykre!To na co mi ta wiedza???Po co w ogóle są takie szkoły?to zwykłe oszustwo poprostu!Dlaczego nikt nie powstrzymuje bzdurnych przepisów?No i co będzie z nami po egzaminach?Jest jeszcze jeden aspekt-Nie wszystkich rodziców stać na to,by dziecko po liceum poszło na 5-letnie studia(a zaoczne kosztują 20000 na rok)wiec jeśli kogoś pasjonuje farmacja to technik był niezłą alternatywą.Co teraz z tymi ludżmi???Nie mogę tego pojąć...Pozdrawiam wszystkich
31.05.2012 09:29
~arti
wyjasnienie
Nie ma studiów ( 5,5 letnich magisterskich ) zaocznych, są tylko dzienne i wieczorowe. Te wieczorowe są płatne i idą na nie osoby , które uzyskały za mało punktów aby dostać się na studia dzienne. Program studiów dziennych i wieczorowych jest taki sam i w jednym i w drugim przypadku trzeba mieszkać w mieście akademickim. Co do stażu technika farmaceutycznego i czynności, które może on wykonywać na stażu nic w tym zakresie się ostatnio nie zmieniło ( od dawna obowiązuje zapis ,że może on wykonywać tylko czynności pomocnicze).
Zmieniło się tylko to , ze teraz NFZ moze nakladac na apteki wysokie kary za realizacje recept przez osoby nie posiadajace do tego uprawnien.
11.06.2012 21:45
~marianoitaliano
szkółki
Jestem mgr, ucze w technikum. Ludzie, o czym wy gadacie. Jak możecie porównywac studia do szkółek??? Koniec tematu bo szkoda na to tracić czas. Dobrze, że nowa ustawa trochę obostrzyła przepisy i zaczęły się kontrole m.in. z PIP-u i z nadzoru. Daj boże następna jeszcze bardziej dokręci śrubę i powoli, ten polski zwyczaj taniej siły roboczej odejdzie do lamusa i pani magister po dwuletniej szkółce w Legnicy przestanie się puszyć i udawać, że pozjadała wszystkie rozumy.
25.06.2012 16:41
~ucieka mi czas
ranking szkół w krakowie
jak wyżej.. która szkoła wg was jest najlepsza, jeśli chodzi o kształcenie w kierunku technik farmacji/farmaceutyczny.. o ile to to samo..?
09.10.2012 20:46
~Danus
technicy, magistrzy i doktorzy
Powiem wam tyle czy macie tech. czy mgr czy nawet dr nie ma tak naprawdę znaczenia jeżeli chodzi o efektywność. Tylko doświadczenie się liczy. Oczywiście pewna podstawowa wiedza jest potrzebna ale tylko doświadczenie czyni z człowieka fachowca. Na studiach czy studium nie dowiemy się wielu rzeczy które wymagają lat doświadczenia.
20.12.2012 01:02
~nowy24
dokładnie
praktycznie każdy zawód to rzemiosło, nawet gra w szachy i im więcej się ćwiczy tym lepsze są potem efekty a lek. stomatolog? to przecież czeladnik na zajęciach mają mnóstwo teorii, która w małej części przyda im się w wykonywaniu swojej profesji. I tylko lata doświadczeń i praktyki sprawiają że stajemy się lepsi w określonej branży ;-)
03.02.2013 16:42
~onnaa
Różnica
Róznicą pomiędzy technikiem a magistrem czy kierowikiem jest wysokość pensji. Jestem technikiem po stażu od 3 lat zarabiam o 3.5 tys mniej niz kierownik a wykonuje wszytkie obowiązki kierownika i gdzie tu sprawiedliwość?
04.02.2013 03:23
~mick
replika
to trzeba się było dostać na studia farmaceutyczne i je skończyć, jeżeli są takie łatwe (a nawet prostsze) niż studium i bulić jak kierownik, jaka w tym filozofia.
A tak serio to porównywanie króciutkiego studium, z długimi, trudnymi i żmudnymi jednolitymi studniami magisterskimi zakrawa na jakiś kafkowski absurd. Gwarantem jakości studiów farmaceutycznych jest także ilość wydziałów w Polsce (zaledwie kilka, wszystkie na uczelniach państwowych) i wyśrubowane, bardzo wysokie progi punktowe przy rekrutacji. Jednym słowem, ktoś kto dostaje się na takie studia coś ze sobą reprezentuje.
Technikiem natomiast może zostać każdy z ulicznej łapanki, legitymujący się ośrodkowym układem nerwowym (bo już maturą niekoniecznie), kto jest gotów sypnąć marnym groszem, aby wspomóc jedno z miliona otwierających się jak grzyby po deszczu w każdej dziurze gminnej badziewnych, tandetnych, merytorycznie zatrważających techników farmaceutycznych nauczających w trybie pseudo- weekendowo- wieczorowo- internetowo- randkowym.
04.02.2013 03:33
~mick
replika
to jest po prostu przepaść, tu nie ma co porównywać, każdy by tak chciał, za darmo prestiż i pieniądze, bez żadnego wysiłku, po szkółce niedzielnej, ujmując to lapidarnie i syntetycznie, nie trzeba się było opierdalać, a teraz narzekać
18.06.2013 12:19
~Dr
Prawda jest taka....
Farmaceuta nie jest kształcony wyłącznie pod kątem pracy w aptece (chociaż 90% tam właśnie kończy), technik natomiast uczy się fachu, który umożliwi swobodne poruszanie się po aptece. Zatem prawdą jest, że doświadczony technik lepiej poradzi sobie w aptece niż "świeży" magister, natomiast nie jest prawdą, że technik posiada taką samą lub porównywalną więdzę z szerokiego zakresu dyscyplin jakim jest farmacja. Niestety muszę przyznać, że wielokrotnie pracując w aptece słyszałem niedorzeczne rady ze strony techników, które mogły mieć poważne konsekwencje zdrowotne jak również spotkałem się z atakami pod moim kierunkiem. Nie wiem czy wynika to niedowartościowania finansowego czy z innego powodu ale takie sytuacje faktycznie miały miejsce. Wypowaidam się jako nauczyciel akademicki (dr n. farm.) przedmiotu farmakologia (lekarska), w przeszłości nauczyciel w studium farmaceutycznym.
31.07.2013 11:51
~inneov82
doktor chemii
niestety czasy są okrutne i w aptece w której obecnie odbywam staż pracują ludzie, którzy uzyskali tytuł doktorski na Wydziale Chemii jednakże polska rzeczywistość pokazała, że nie mają szans na pracę w swoim zawodzie a jeść trzeba - wybór padł na studium. Jestem absolwentką studium, dzięki odrobinie szczęścia dostałam się na dzienną farmację i obecnie w wieku 30 rozpoczynam swoją karierę zawodową w innym wymiarze , zgadzam się dużo niepotrzebnych przedmiotów pojawią się na studiach dziennych, ktoś kiedyś jednak tak zadecydował i tak zostało... cóż co do wiedzy to nie jestem pewna, że mogłabym konkurować z panią doktor chemii
pozdrawiam
29.08.2013 00:05
~Anka Ł
Technik farm
Czy ostatni wpis dotyczt A. K z Omega, jeśli tak to serdeczne gratuluję dziewczyno!
02.09.2013 17:36
~milka
:)
a prawda jest taka że i sami magistrzy i sami technicy nie będą pracować w aptece :)
Zawsze występuje mieszanka :)
Więc moim zdaniem jedni powinni pomóc drugim i odwrotnie po to by pacjent jak najlepiej czuł się w naszej aptece, otrzymał fachową odpowiedź na swoje pytania i do nas wrócił :):)
17.12.2013 22:50
~ino
zmiana prawa???
witam,
dzisiaj coś trąbią na onecie, że od 2014 roku technik nie będzie mógł sprzedawać leków w aptece, czy ktoś coś wie na ten temat???
10.02.2014 16:20
~x
technicy
Najlepiej zlikwidować wszystkie "Studium Farmaceutyczne". Jest to produkcja osób bezrobotnych. Za dużo już jest techników.
02.04.2014 10:48
~cdn
magister i technik za ladą w sklepie zwanym apteką
Podczytuję i oczom nie wierzę ile jadu się leje. Moim zdaniem w dzisiejszych czasach, gdzie leki są gotowe i większość aptek nie sporządza leków recepturowych wystarczy dobry technik farmacji, nie musi cała obsada apteki być magistrami. Na marginesie te studia farmaceutyczne to najdziwniejsze ze wszystkich, 5 lat ciężkiej harówki żeby stać za ladą i kasą przez 8 godzin. No umówmy się, lekarz jest od leczenia i przepisywania leków a pracownik apteki od dokładnego wydania co lekarz zalecił i skasowania za usługę. A niektórzy się tu tak puszą jakby co najmniej układali receptury połowy specyfików, które sprzedają.
« poprzedni Prawo (140 z 162) następny »
« poprzedni Prawo (140 z 162) następny »
  • Ostatnio dodane
  • Najczęściej czytane

Mapa farmaceutów

Masz aptekę,
hurtownię leków?
Dodaj swoją lokalizację
na naszej interaktywnej
mapie.

Wyślij e-kartkę...

swojej rodzinie,
znajomym, bliskim
i współpracownikom...
a może nam?
1 2