Serwis farmaceutyczny
szukaj w farmacjaija.pl


Psychologia

Gdy ból przeszkadza żyć

- 2010-04-30
Gdy ból przeszkadza żyć Powieksz
14% Polaków skarży się bardzo często na dolegliwości związane z kręgosłupem

Jak radzimy sobie ze stresem

Odporność na stres jest cechą osobniczą. Zamiast jednak zazdrościć jej innym, możemy pracować nad własną. Pierwszym krokiem jest przyznanie, że coś...

Jesienne przeziębienia

Ze statystyk wynika, że corocznie w okresie jesiennym co czwarty Polak łapie przeziębienie

Powiem Ci tak między nami, że ona..

Plotka lubi świat kobiet, ponieważ kobiety lubią rozmowy. Gdzie leży granica między zwykłym zainteresowaniem a plotkowaniem na czyjś temat?...

Nie potrafi tego zrozumieć nikt, kto tego nie przeżył. Rwa kulszowa, lumbago, korzonki, wypadający dysk – wszystkie je można opisać jednym terminem. Przeraźliwy ból, który nasila się przy najlżejszym ruchu lub choćby dotyku. Oprócz medycyny w takich sytuacjach pomóc może... psychologia.

Ból kręgosłupa to schorzenie cywilizacyjne. Wiąże się ze stylem życia, a jeszcze częściej – pracy. Latami siedzimy: w podstawówce, liceum, na studiach. Potem – w biurze. Ci, którzy nie siedzą, nie mają wiele lepiej, bo najczęściej muszą stać, co też nie jest wcale dla kręgosłupa korzystne.

Ocenia się, że nawet w dziewięciu na dziesięć przypadków bólów kręgosłupa lekarze nie są w stanie jednoznacznie określić źródła i przyczyny aż takiego cierpienia. To prawda, że na rentgenowskich zdjęciach widać skoliozę, lordozę, zdeformowany dysk. Ale nie są to schorzenia tak ciężkie, by wymagały leczenia operacyjnego. Skąd więc ten ból? Prawdopodobnie – jak sugeruje Edmund Blair Bolles, autor książki „Jak uwolnić się od bólów kręgosłupowo-krzyżowych” – z uszkodzeń tkanek miękkich: mięśni i wiązań rdzenia kręgowego. Za wiele z tych urazów, które są praktycznie nie do wykrycia w standardowych badaniach, co utrudnia diagnozę, odpowiada... stres. On bowiem powoduje chorobliwe napięcie, sztywność mięśni, co prowadzić może do bolesnych kontuzji.

Oczywiście nie jest tak, że zdrowemu człowiekowi, posiadaczowi w pełni sprawnego i książkowo prawidłowego kręgosłupa, z powodu stresu kręgosłup ów może nagle odmówić posłuszeństwa. Nie – trzeba mieć predyspozycje, a więc np. kręgosłup skrzywiony, a wtedy stres jedynie „dokłada swoje”. To nie żarty. Obliczono (dowodzi w książce „Życie. Piękna katastrofa” prof. medycyny Jon Kabat-Zinn), że w samych Stanach ból kręgosłupa lędźwiowego to dla budżetu koszt... 30 mld dolarów rocznie, wydanych na leczenie, a także straconych z powodu niezdolności do pracy ludzi młodych, w pełni sił.

Stres wpływa na kręgosłup

Pierwszy atak bólu pojawia się najczęściej między 25. a 35. rokiem życia. Szacuje się, że niemal co ósmy dwudziestolatek doświadczył już bólów kręgosłupa.

Prawdziwy atak bólu – z powodu rwy kulszowej, wypadającego dysku – to trudne doświadczenie. Ból niemal przykuwa do łóżka z dnia na dzień! Bolles, autor „Jak uwolnić się od bólów kręgosłupowo-krzyżowych”, opisuje swoją historię pierwszego ataku bólu, którego doświadczył w wieku 24 lat. „Sięgnąłem po kilka arkuszy do pisania – i koniec; było to tak, jakby wilkołak wpił się zębami w moje plecy i nie myślał odejść. Stałem zgięty wpół, przerażony, z wyciągniętą ręką, którą nie mogłem wykonać najlżejszego ruchu. (...) Myślałem tylko o tym, aby taki ból już nigdy się nie powtórzył”.

Takie przeżycia wiążą się z wieloma emocjami i konkluzjami. Po pierwsze: człowiek, który doświadcza nagłego, ostrego ataku bólu kręgosłupa po raz pierwszy, jest przerażony skalą doznawanego cierpienia. Pojawiają się pytania: „Jeśli coś takiego mi się dzieje, choć ledwie przekroczyłem trzydziestkę, jak będzie wyglądała reszta mojego życia? Jak sobie poradzę?”. I straszne myśli: że tak ogromny ból na pewno wiąże się z ciężkim schorzeniem, które może zakończyć się niepełnosprawnością... Boimy się o swoją przyszłość. I umieramy ze strachu, że coś takiego się powtórzy.

Szukamy też winy w sobie – to naturalne. „Źle spałam”, „Źle usiadłem” – oskarżamy siebie. Zaczynamy się przesadnie oszczędzać, uważać na każdy krok. Odnosimy nieprzyjemne wrażenie, że z chwilą, gdy zaczął boleć nas kręgosłup, całe nasze życie zmieniło się na gorsze. Odtąd tego nie będzie wolno, tamtego... Czujemy się niemal jak starcy.

W ten sposób wpadamy w błędne koło bólu. Jednym z powodów, dla których atak się pojawił, był zapewne stres i towarzyszące mu ogromne napięcie mięśni. Teraz zaś stresujemy się tym, co nas spotkało, i tym, że to się może powtórzyć! I oczywiście powtórzy się – jeśli wzrośnie nasz poziom stresu...

Gdy ból nie mija

Dlatego właśnie w przypadku schorzeń kręgosłupa mówi się o pojawieniu się w pewnym momencie zjawiska, określanego mianem bólu chronicznego. Jest to odmienny stan od bólu ostrego, wywołanego np. stanem zapalnym, który ustępuje po podaniu odpowiednich dawek leków. Ból chroniczny nie znika, ciągnie się – co najmniej pół roku – z różnym natężeniem.

W trakcie tego okresu zmienia się sposób postrzegania samego siebie przez chorego. Nieraz – diametralnie. Osoby cierpiące na ból chroniczny widzą siebie jako bardzo schorowanych ludzi, którzy muszą uważać na każdy krok, każdą aktywność, pogodę, na wszystko – by nie spotęgować nieprzyjemnych doznań. Bywa, że wpadają w hipochondrię, nadmiernie chuchają i dmuchają na swój stan zdrowia, zaczynają uskarżać się na niego wszystkim wokół.

Zdaniem Bollesa, istnieją pewne psychologiczne determinanty, mogące zwiększać ryzyko wystąpienia bólu chronicznego u osób ze schorzeniami kręgosłupa. Są to: wysoki poziom lęku, skłonność do wpadania w psychiczne dołki, nawet w depresję, niezadowolenie ze swojej pracy.

Bywa, że takie przeciągające się cierpienie prowadzi do czegoś, co psychologowie nazywają zachowaniami bólowymi. Chorzy ograniczają swoje kontakty społeczne, zamykają się w sobie, więcej czasu spędzają w domu. Mitologizują ból: np. mogą dojść do fałszywego przekonania, że ta, a nie inna, czynność jest w stanie spotęgować cierpienie. Zaczynają więc unikać tej aktywności, nawet jeśli wcześniej stanowiła dla nich radość życia, jak np. gra w tenisa, narty.

Ból jest doznaniem mózgu. Ludzie z przerwanym rdzeniem kręgowym, u których brak przewodzenia impulsów nerwowych, nie czują bólu w sparaliżowanych częściach ciała. Istnieje wiele sposobów, na które mózg może więc modyfikować doznania bólowe – dowodzi Jon Kabat-Zinn. Trzeba tylko nauczyć się wykorzystywać umysł, by móc tego dokonać.

Wykorzystaj moc umysłu

Nie jest to proste, ale jest możliwe. W USA istnieje wiele klinik leczenia bólu (w Polsce także działają już takie poradnie), do których zgłaszają się pacjenci cierpiący na bóle kręgosłupa. Coraz częściej jednak, jak twierdzi Jon Kabat-Zinn, z tych placówek chorych odsyła się do klinik leczenia stresu.

Ból bowiem nie dotyka jakiegoś fragmentu całego ciała. To nie jest tak, jak z zepsutym samochodem: wystarczy wymienić pasek klinowy, żeby ruszył. Ból jest zagadnieniem systemowym, i tak też go się leczy – duży nacisk kładąc na psychikę pacjenta.

Przede wszystkim trzeba zrozumieć, że ból, sam w sobie, nie jest zły. To zadziwiające, ale tak właśnie jest! Nieszczęśnicy, którzy urodzili się z upośledzoną zdolnością odczuwania bólu, życie wiodą od jednej wizyty na pogotowiu do drugiej. Ich ciało nie informuje ich, że dzieje się z nim coś złego. Gdy orientują się, że coś jest nie tak, jest już za późno. Ból to informacja, że w organizmie wydarzyło się coś niewłaściwego. To my nadajemy mu znaczenie, myśląc: „Jak będzie teraz wyglądało moje życie?”, „Dłużej tego nie zniosę, oszaleję!”, „Dlaczego, za co właśnie ja mam tak cierpieć?”.

Staraj się uwolnić od takich rozważań. Jednocześnie nie uciekaj od bólu, to nic nie da – dopadnie cię. Ogranicz stresujące sytuacje, naucz się uwalniać od napięcia nerwowego – to z pewnością pomoże, odciąży twój kręgosłup. Jon Kabat-Zinn poleca codzienną medytację o nazwie skanowanie ciała. Kładziemy się na plecach i przez ok. 45 minut, z zamkniętymi oczami, przenosimy swoją uwagę i koncentrację z jednego fragmentu ciała na drugi, jakbyśmy „skanowali je” jakimś urządzeniem. Zaczynamy od palców lewej stopy, podążamy wzdłuż nogi, miednicy, potem koncentrujemy się na drugiej nodze, tułowiu itd. Chodzi o to, by w trakcie tej medytacji o niczym nie myśleć, tylko być uważnym i otwartym na doznania, płynące z danego fragmentu ciała. Czuć pulsowanie krwi, swędzenie skóry, napięcie mięśni tuż pod nią. To może być nudne, drażniące. Ale niesie ze sobą ogromny ładunek spokoju. Dla wielu ludzi taka medytacja to nieraz pierwsza okazja, by BYĆ w swoim ciele i mieć tego świadomość. Bo przecież traktujemy ciało jak opakowanie, pojazd, w którym przemieszczają się myśli, umysł, dusza.

Jon Kabat-Zinn ocenia, że co trzeci pacjent odczuwa poprawę w wyniku pracy nad uważnością, a zwłaszcza – stosowaniem skanowania ciała. I dodaje: bóle kręgosłupa są jednymi z łatwiej ustępujących. Warto spróbować i tego wariantu: uleczyć się dzięki pracy nad psychiką. To przecież nie kosztuje, a może bardzo znacząco poprawić jakość czyjegoś życia.

Stadia bólu

  • Stadium bólu ostrego (kryzysu) – trwa do kilku tygodni. W tym czasie chory powinien przyjmować leki zmniejszające ból i całą energię ukierunkować na osłabianie lęku i negatywnych myśli typu: „Znowu to samo, nie chce mi się już żyć”.
  • Stadium rekonwalescencji – trwa do pół roku. Ból słabnie, znika, choć może jeszcze pojawiać się w niewielkim natężeniu. Lepiej starać się odstawić leki, by psychicznie nie uzależnić się od ich brania („Czuję się dziś kiepsko, jak przed ostatnim atakiem, chyba profilaktycznie wezmę pigułkę”). Trzeba starać się odzyskać kontrolę nad ciałem, uwierzyć, że można wpływać na swoje samopoczucie i zmniejszanie cierpienia.
  • Stadium utajenia – może trwać do końca życia. Ból znika, kręgosłup zdaje się funkcjonować prawidłowo. Ten stan można zmienić, pracując z ciałem i ucząc się opanowywać stres, aby nie doszło do powtórzenia ataku bólu ostrego.
  • Stadium bólu chronicznego – mówimy o nim, jeśli ból utrzymuje się pół roku lub dłużej. Wspólnie z lekarzem, psychologiem, trzeba starać się dojść do konkluzji, dlaczego taki stan się pojawił, jak z niego wyjść i jak unikać go w przyszłości.


Jak sobie pomóc

Nie pozwól, by ból ograniczył twoje życie

Edmund Blair Bolles dowodzi w swojej książce, że istnieją dwa podejścia do bólu chronicznego: stoickie i epikurejskie. Zwolennicy pierwszego podejścia radzą: bądź dzielny, wytrzymaj to, życie jest ciężkie. Zwolennicy drugiego przekonują: skoro życie jest ciężkie, nie należy go sobie jeszcze uprzykrzać, ograniczając przyjemności.

Nie daj się bólowi, nie pozwól, by zawładnął twoim życiem. Nie rezygnuj z pasji z powodu bólu. Skonsultuj się z lekarzem, nawet – kilkoma, dowiedz, co robić, by nadal się zajmować swoim hobby pomimo chorego kręgosłupa. To jest możliwe! Oczywiście, nie chodzi o to, by się forsować. Trzeba powoli wracać do aktywności. Jednak warto – bo to, co daje człowiekowi szczęście, zmniejsza jego stres – a tym samym często także ból kręgosłupa.

Wizualizacja w nagłych wypadkach

Gdy chwyta cię atak bólu, spróbuj położyć się na boku, z kolanami podciągniętymi do piersi (o ile lekarz nie odradził ci takiej pozycji). Takie ułożenie sprzyja rozluźnieniu mięśni i wiązań rdzenia kręgowego. Teraz czas na wizualizację: staraj się zapomnieć o bólu, skup się na czymś innym. Wyobraź sobie miejsce, w którym byłeś w ubiegłym roku na urlopie. Zamknij oczy. Przywołaj jak najwięcej szczegółów tego krajobrazu, łącznie z dźwiękami (śpiew ptaków, szum liści, fal) i zapachami (aromat nagrzanego słońcem piasku, morskiej bryzy). Ta technika powinna pomóc ci się odprężyć.

Jak postępować z pacjentem cierpiącym na bóle kręgosłupa

Okaż empatię. Ataki bólu zdarzają się u osób w sile wieku, są więc dla nich przerażające. Oczywiście, że ty spotykasz każdego dnia ludzi znacznie poważniej chorych. Ale cierpienia nie można zmierzyć. Nie bagatelizuj: „Ten ból jest w pani głowie”, „Proszę się czymś zająć, na pewno przejdzie”.

Nie daj się wciągnąć w utyskiwania: „Starość nie radość”, „Teraz to już nie będę mógł szaleć jak dawniej”.

Nie utwierdzaj chorego w stadium lęku. Powiedz, że znasz ludzi, którzy mimo chorego kręgosłupa nie zmienili swojego życia, nadal cieszą się nim i nawet „szaleją”.

Zasugeruj stanowczo pacjentowi wizytę u lekarza, jeśli orientujesz się, że przyszedł do ciebie człowiek w fazie bólu ostrego. W wielu wypadkach leki przeciwzapalne, przepisywane przez lekarza, są niezbędne do zakończenia ataku bólu. Samo leczenie objawów nic nie da.

Jagna Kaczanowska,

psycholog

PIŚMIENNICTWO

  1. Edmund Blair Bolles, Jak uwolnić się od bólów kręgosłupowo-krzyżowych, wyd. Bus i Platan, Kraków 1992.
  2. Jon Kabat-Zinn, Życie. Piękna katastrofa, wyd. Czarna Owca, Instytut Psychoimmunologii, Warszawa 2009.

„Farmacja i Ja”, maj 2010

Komentarze czytelników (0)

Dodaj komentarz

« poprzedni Psychologia (28 z 62) następny »
« poprzedni Psychologia (28 z 62) następny »

Mapa farmaceutów

Masz aptekę,
hurtownię leków?
Dodaj swoją llokalizację
na naszej interaktywnej
mapie.

Wyślij e-kartkę...

swojej rodzinie,
znajomym, bliskim
i współpracownikom...
a może nam?

Kalendarz farmaceuty

ważne informacje dla farmaceutów,
kierowników aptek, właścicieli...

Napisz do nas jeśli...

  • chcesz zostać współpracownikiem
    naszego magazynu,
  • masz uwagi jakie zmiany
    wprowadzić,
  • możesz zaproponować
    tematy do kolejnych numerów.
Czekamy na Wasze listy!
1 2 3 4
  • Praca
  • Awanse
  • Ogłoszenia
  1. Awanse farmaceutów
    Wiesz o jakimś awansie, podziel się z nami tą informacją i napisz do nas.
  1. Apteka w Łęczycach zatrudni Technika Farmacji
    84-218 łęczyce, ul. Długa 15b woj. pomorskie, pow. Wejherowo proszę o kontakt tel. 606367725 godziny otwarcia:...
  2. Apteka w Katowicach zatrudni Technika Farmacji, Magistra Farmacji
  3. Apteka M&M w Radziejowie (woj.kujawsko-pomorskie) pilnie zatrudni kierownika apteki
Zobacz wszystkie ogłoszenia
Chcesz zamieścić ogłoszenie - napisz do nas.

Polecane produkty