Serwis farmaceutyczny
szukaj w farmacjaija.pl


Psychologia

Jaka matka, taka córka

- 2011-11-02

Dramat spełnienia

Żaden cel, nawet ten najbardziej racjonalny, nie może przesłonić świata. Gdy pragnienie przeradza się w obsesję, jest to zła wiadomość - i dla nas,...

Jesienne przeziębienia

Ze statystyk wynika, że corocznie w okresie jesiennym co czwarty Polak łapie przeziębienie

Czy można wychować dziecko na geniusza

Większość rodziców chciałaby o swoim dziecku powiedzieć „wybitnie uzdolnione". O tym, w jakim wieku ujawniają się uzdolnienia i czym właściwie one...

Dała nam życie i oddała kawałek własnego, karmiąc, wychowując. Matkę ma się jedną. Jaka matka, taka i córka. Chcesz zobaczyć, jak będzie wyglądała kobieta za dwadzieścia lat? Odwiedź jej matkę. To ludowe mądrości na temat związków matki i córki. Jaka naprawdę jest ta więź?


To zaskakujące, ale matki nie występują w baśniach. Kopciuszek ma macochę. Małgosia (siostra Jasia) ma macochę. Śpiąca Królewna ma macochę. Dlaczego w bajkach jest miejsce dla ojców, a nie ma dla matek? Bo relacja matki i córki jest zbyt trudna, konfliktowa, złożona, by ubierać ją w kostiumy księżniczek, czarodziejek i dziewczynek w czerwonych kapturkach. Dlatego bajkopisarze zastąpili rodzicielki macochami.


Kobieta rodzi kobietę

Matka nie tylko daje córce życie, ale też otwiera jej drogę do kobiecości. Mała dziewczynka wyciąga szpilki mamy, wkłada je na swoje stópki, próbuje złapać równowagę. Która z nas tego nie robiła? Pierścionki, szminki, lakier – ten tajemny arsenał najpiękniejszej, najwspanialszej z kobiet, obiekt westchnień i pragnień. Mała modnisia obserwuje matkę i ze wszystkich sił stara się być taka jak ona.
Ale z biegiem lat coś się zmienia. Mama nastolatki jest zdumiona, że nagle, niemal z dnia na dzień, córka ją odrzuca. „Nie znasz się, więc się nie wypowiadaj”. „Przecież nie masz o tym pojęcia!”. „Na pewno zrobię inaczej, przestań mi radzić”. Matkę bolą takie słowa. Nie rozumie, gdzie popełniła błąd? Dlaczego nie jest już dla swojej dziewczynki ideałem, wzorem do naśladowania?


Tam, gdzie jest bliskość, tam iskrzy. A między dwoma kobietami, nawet jeśli żadna nie zdaje sobie z tego sprawy (bo... nie chce sobie zdawać), jest ogromna bliskość. Syn oddziela się od matki automatycznie i przechodzi na stronę ojca. Dziewczynka znacznie dłużej stanowi jedność z matką, a jej separacja – jak nazywają to psychologowie – wymaga od wszystkich zaangażowanych stron więcej determinacji. Od tego, co miękkie, ciepłe, pełne uczuć, córka przechodzi do tego, co szorstkie, twarde, zdawkowe. I obce.

Ojciec wchodzi między matkę i córkę jak klin – uważają Henry Cloud i John Townsend, autorzy książki „Mamo, to moje życie”. A przynajmniej tak powinno być. Ten proces separacji matka może bardzo łatwo zaburzyć, jeśli jest mało pewna siebie, swojej wartości. Wystarczy, że skarci dziewczynkę. Matka nie może rywalizować z córką, udowadniać, która z nich jest tą pierwszą, która tu rządzi. Nie powinna ścigać się z nastoletnią córką, która ma lepszą figurę, nosi mniejszy rozmiar, podbierać jej ciuchów („O, na mnie ta sukienka lepiej leży”).


Matka nie może wygrać z córką na polu młodości, nie może konkurować z żywiołową emocjonalnością i seksualnością kobiety o dwadzieścia lat młodszej. Ale nie musi tego robić – jeśli spojrzy na sprawę z odpowiedniej perspektywy, dostrzeże, że tak naprawdę zawsze swoją córkę wyprzedza, zawsze jest o jeden krok przed nią. To ona zakosztowała bólu i radości macierzyństwa, urodziła i wychowała człowieka. To ona przeszła najróżniejsze kryzysy w związku z mężczyzną. To ona wreszcie już raz to wszystko przeżyła – te kłótnie: „Nie mów mi, co mam robić!”, „Jak będziesz dorosła, to...” – ze swoją matką. Ma doświadczenie, na które młoda kobieta będzie musiała pracować wiele lat. To właśnie jest jej bogactwo, tym powinna dzielić się z córką.


Ona jest jak forma

Matki często przelewają na swoje córki wymagania i oczekiwania, którym... same nie sprostały. Chcą, by dziewczynki były doskonalszymi wersjami ich samych. Jednocześnie, jak wykazały badania, matki uważają córki za mniej zdolne niż synów. Sądzą więc, że muszą nad dziewczynkami bardziej „pracować”. Szpikują życie swoich córek dziesiątkami nakazów i przykazań. Uczą, jak gotować zupę ogórkową („Kwaśne zawsze dodawaj na końcu, inaczej ziemniaki będą twarde”), czyścić plamy z krwi („Polej zimną wodą, posyp solą”), dbać o ręce („Gdy sprzątasz, wkładaj gumowe rękawiczki”). Codzienne kontakty matki i córki to często niekończący się program pod tytułem: „Jak zostać perfekcyjną panią domu”. Ale córki takiego przekazu w takiej formie nie chcą. Mają dosyć opowieści o tym, w jakiej kolejności wrzucać warzywa do zupy, jak prać bieliznę i dlaczego trzeba być grzecznym.


Iwona Majewska-Opiełka, która pracuje jako psycholog i doradca w Polsce, USA i Kanadzie, w książce „Czas kobiet” zadaje matkom pytanie: Jeśli miałabyś nad zlewem powiesić jedno jedyne hasło, które miałoby się wdrukować w głowę twojej córce, co to by było? „Umyj naczynia” czy raczej „Wykorzystaj swój potencjał”?


Zdaniem psycholożki, matka powinna być nie tylko wzorcem do naśladowania, ale i przyzwoleniem: „Sięgnij wyżej ode mnie, bo stać cię na to”. Matka daje formę – co ty w tę formę wlejesz, to już twoja sprawa.
– W sensie społecznym na pewno osiągnęłam więcej niż moja matka, ale kiedy przypominam sobie jej wiarę i konsekwencję w działaniu, jej optymizm i godność, które w sobie pielęgnowała, dochodzę do wniosku, że powielam jednak jej formy zachowania – uważa Iwona Majewska-Opiełka. Na pewnym etapie życia, zwykle kilka lat po wyprowadzce z domu, przychodzi bowiem do nas refleksja, że… jesteśmy podobne do naszych matek. Bo nie tylko wkładamy do sprzątania gumowe rękawiczki (z czego się naigrywałyśmy kiedyś), ale i podzielamy jej spojrzenie na życie i hierarchię wartości. Po prostu trzeba lat i spojrzenia z dystansu, by to dostrzec. Trzeba czegoś jeszcze, by relację matka – córka dopełnić.


Zamiana ról

Najsłynniejszym mitem o matkach i córkach jest opowieść o Demeter – bogini płodów rolnych – i jej córce Persefonie, którą porwał i poślubił bóg piekieł Hades. Demeter rozpaczała, szukała zaginionej. Na ziemi zapanowała zima, bo świat zamarł wraz z cierpiącą matką. Każdej matce wydaje się, że jej córka, wychodząc za mąż, opuszczając rodzinne gniazdo, opuszcza ją na zawsze. Ale tak nie jest. Córka wraca do matki. Gdy rodzi własne dziecko. Asysta starszej kobiety jest wtedy szalenie ważna. Wszystko jest nowe i często przerażające – bliskość matki, która sama (z sukcesem!) przeszła przez to samo, jest wspaniałym darem.

Matka jest córce potrzebna, aby córka sama mogła poczuć się matką. Jest doradcą. Służy pomocą – przy porodzie, podczas opieki nad niemowlakiem. W procesie wychowywania dziecka. Oczywiście, obie kobiety mogą i powinny mieć odmienne poglądy na kwestie wychowawcze. Tyle się zmieniło przez ostatnie lata. Córka może otwierać matkę na nowoczesny świat, tłumaczyć jej jego przemiany. Dzięki temu na tym etapie obie zaczynają powoli zamieniać się rolami. Młodsza przejmuje przewodnictwo, starsza podąża u jej boku, a wkrótce – jej śladem.

Kiedyś ludowa mądrość głosiła, że syna rodzi się dla świata, a córkę – dla siebie, by mieć podporę na stare lata. To kobiety zwykle zajmują się starymi rodzicami, pielęgnują ich, gdy ci nie są w stanie zaopiekować się sobą. Córka prowadzi matkę do lekarza, kupuje jej leki. Pomaga jej w utrzymaniu diety. Wybiera jej kremy przeciwzmarszczkowe. Trzyma ją za rękę, gdy idą razem na spacer, a chodnik jest oblodzony, mówi: „Uważaj, tu jest stopień, mamo”.

Tak powinno być. Cykl się zamyka. Następuje kolejny. Córka, matka, babcia. Jak pojedyncze jabłonki w wielkim sadzie. Każda jest inna, ale w pewnym sensie są podobne. I mogą z tych różnic i podobieństw czerpać.


Jak porozumieć się z córką

  • Pozwól jej się od ciebie oderwać. Im mocniejsza więź matka–córka, tym bardziej gorący konflikt w okresie dojrzewania. Ona naprawdę musi zanegować ciebie całą, od stóp do głów. Nie martw się, za kilka lat wróci do ciebie, do tego, co chciałaś jej wpoić, i odkryje, że sporo z twoich nauk i rad może wykorzystać.
  • Nie zapominaj, że dzieli was kilka dekad. Nie próbuj być przyjaciółką swojej córki. Nigdy nie będziecie równorzędnymi partnerkami. Im głębszy problem, tym bardziej będziecie się różnić. W podejściu do miłości, mężczyzn, w sprawach intymnych. Zostawcie sobie – każda z was – jakiś obszar życia, do którego nie wpuszczacie tej drugiej. Matka musi być zawsze trochę na piedestale, nawet ta najlepsza. Bo prawda jest taka, że matka – jako dojrzała kobieta – zawsze jest wyżej, dalej od córki.
  • Staraj się, by twoja relacja z córką rozwijała się harmonijnie. Nie tylko dawaj, ale i bierz. Przekonasz się oczywiście, że córka ma ci wiele do zaoferowania, że możesz od niej wiele czerpać, ale przede wszystkim dzięki temu twoja pomoc będzie „łatwo strawna”. Twoja dorosła córka nie chce wysłuchiwać kazań, jak uczennica. Przyjmij też do wiadomości, że są rzeczy, na których to ona zna się lepiej. Na wychowywaniu własnych dzieci, a twoich wnucząt, na technice, nowych trendach. Posłuchaj jej.



Jak porozumieć się z matką

  • Tłumacz jej swoje życie. Załóż jej skrzynkę pocztową na swoim komputerze, opowiadaj o tym, co się dzieje wokół, daj przepis na pyszną tartę, którą jadłaś ze znajomymi. Ona kiedyś pokazywała ci świat. Dziś ty masz szansę się odwdzięczyć. I będzie to przyjemne!
  • Korzystaj z pomocy mamy. Ale nie traktuj jej jak darmowej pomocy domowej. Ona musi mieć własne życie. Namawiaj, żeby zapisała się na basen, spotykała ze znajomymi, żeby wychodzili z ojcem do kina, teatru, pojechali na urlop. Zyskasz podwójnie: mama będzie kwitła, a ty unikniesz sytuacji, że będzie żyła twoim życiem. Kobiety czasami lubią wejść jeszcze raz do tej samej rzeki: wrócić do czasów, gdy cały dom był na ich głowie. Ale rzeka wciąż płynie, nie można zmienić jej biegu. Jeśli na to pozwolisz, twoja relacja z mamą utknie na jednym etapie i nie będziecie mogły przejść na wyższe piętra kontaktu.
  • Nie możesz traktować mamy jak dziecka, niezależnie od tego, jak bardzo schorowana czy też zagubiona w rzeczywistości ci się wydaje. Dla niej na zawsze pozostaniesz jej małą dziewczynką. Musisz więc otoczyć ją opieką tak, by ta pomoc nie kłuła jej w oczy, nie raniła jej poczucia godności. Nie mów: „Mamo, ty jesteś prawie ślepa! Idziemy do okulisty!”. Powiedz raczej: „Niepokoi mnie, że masz pewne problemy ze wzrokiem. To pewnie nic takiego, ale proszę cię, zrób to dla mnie i chodźmy razem do lekarza. Tylko wtedy się uspokoję”.



Do poczytania:

I coś ty na siebie włożyła! Rozmowy matek i córek, Deborah Tannen, wyd. GWP – analiza rozmów i kłótni matek i córek. Czy wystarczy zmienić język, kanał komunikacji, by osiągnąć porozumienie?

Matki i córki. Nie przestawaj mnie kochać, Ann F. Caron, wyd. GWP – szczególnie trudnym okresem dla matek jest dorastanie córek. Jak przez ten okres razem przejść?

Zła matka, Ayelet Waldman, wyd. Znak – rewelacyjny bestseller autorstwa amerykańskiej dziennikarki, która rozprawia się z mitem matki doskonałej. Żadna matka taka nie jest. I dobrze!


Jagna Kaczanowska, psycholog jk@farmacjaija.pl


„Farmacja i Ja" listopad 2011

Przeczytaj także o pięciu zasadach dbania o dobry kontakt z nastolatką.

Komentarze czytelników (0)

Dodaj komentarz

« poprzedni Psychologia (12 z 67) następny »
« poprzedni Psychologia (12 z 67) następny »

Mapa farmaceutów

Masz aptekę,
hurtownię leków?
Dodaj swoją llokalizację
na naszej interaktywnej
mapie.

Wyślij e-kartkę...

swojej rodzinie,
znajomym, bliskim
i współpracownikom...
a może nam?

Kalendarz farmaceuty

ważne informacje dla farmaceutów,
kierowników aptek, właścicieli...

Napisz do nas jeśli...

  • chcesz zostać współpracownikiem
    naszego magazynu,
  • masz uwagi jakie zmiany
    wprowadzić,
  • możesz zaproponować
    tematy do kolejnych numerów.
Czekamy na Wasze listy!
1 2 3 4
  • Praca
  • Awanse
  • Ogłoszenia
  1. Awanse farmaceutów
    Wiesz o jakimś awansie, podziel się z nami tą informacją i napisz do nas.
  1. Apteka zatrudni technika i magistra farmacji
    Apteka w Janowie Lubelskim i w Nałęczowie zatrudni magistra farmacji oraz technika farmaceutycznego.CV prosimy...
  2. Apteka w Łęczycach zatrudni Technika Farmacji
  3. Apteka w Katowicach zatrudni Technika Farmacji, Magistra Farmacji
Zobacz wszystkie ogłoszenia
Chcesz zamieścić ogłoszenie - napisz do nas.

Polecane produkty