Serwis farmaceutyczny
szukaj w farmacjaija.pl


Psychologia

Ku pamięci

- 2010-12-02

Jak nie odkładać na jutro

Trzeba zrobić remanent. Jutro. Zapłacić faktury. Dobrze, dobrze, ale jutro. Zadzwonić do hurtowni. Dzisiaj? Nie masz ochoty. Odwlekamy i odkładamy,...

Naświetlanie w Skandynawii

Czy wiesz, że w krajach skandynawskich w okresie zimowym jest zalecane korzystanie z solariów? Ma to zapobiegać objawom depresji wynikających z braku światła dziennego.

Dobrze żyć z ludźmi

Elliot Aronson, psycholog społeczny i autor książek z tej dziedziny, jedną z nich zatytułował: „Człowiek. Istota społeczna”. Jesteśmy istotami...

„Zaraz, a gdzie to leży?”, „A jak to się nazywa? – no, mam to na końcu języka”, „Coś jeszcze miałam zrobić, na pewno coś muszę jeszcze zrobić, ale co?”, „Rany boskie, przecież ja to wiem, na pewno”. No właśnie – gdzie to leży? Pewnie głęboko w pamięci! Cóż – wszyscy wiemy, że jest ona zawodna. I dlatego od setek lat ludzie próbują znaleźć sposoby, które pomagałyby w zapamiętywaniu.

Edward Stachura pisał, że pamięć jest częściej kulą u nogi niźli żaglem łopoczącym. Biegając za zagubionym telefonem, kluczykami do samochodu, bezskutecznie usiłując przypomnieć sobie PIN do karty bankomatowej – dokładnie tak czujemy. Pamięć – a raczej zapominanie – staje się ciężarem, komplikującym życie. Czy można choć trochę ją zmienić, zmusić do współpracy?

Są ludzie, którzy to potrafią. Na przykład kardynał Giuseppe Mezzofanti posługiwał się biegle sześćdziesięcioma językami! Znany w latach 60. Mehmed Ali Halici z Turcji był w stanie z pamięci wyrecytować 6500 wersów Koranu – potrzebował na to ponad sześciu godzin. Są ludzie, którzy po prostu mają świetną pamięć – inna sprawa, że część z nich dysponuje tzw. pamięcią fotograficzną. Jest to niezwykle rzadkie. Ale to nie znaczy, że człowiek nieposiadający takiego wyjątkowego daru skazany jest na powtarzanie: „Zaraz, zaraz, a gdzie to ja…”. W końcu siła pamięci zależy w dużej mierze od połączeń neuronalnych w mózgu, których jesteśmy w stanie tworzyć nieskończone ilości, i to aż do późnej starości!

Myślenie połową głowy

Warto poznać kilka prostych technik, ułatwiających zapamiętywanie – nazywanych mnemotechnikami (mneme – z greckiego: pamięć). Bazują one w większości na zjawisku integracji pracy półkul mózgowych. Każda informacja, którą chcesz zapamiętać dobrze i na długo, powinna zaangażować obie twoje półkule, obie pobudzić do funkcjonowania. Ale jak to zrobić, skoro każda z półkul specjalizuje się w czymś innym? Lewa zawiaduje słowami, cyframi, myśleniem analitycznym i logiką; prawa – syntezą, obrazami, kolorami, muzyką i myśleniem przestrzennym. Jeśli więc próbujesz zapamiętać cykl cyfr – np. numer telefonu – zasadniczo angażujesz w tym celu jedynie półkulę lewą. Jeśli zaś chcesz, by w pamięć zapadła ci melodia jakiejś piosenki – pracuje twoja prawa półkula. Jakie są tego konsekwencje?

Jeśli zapamiętujesz dane z pomocą jednej półkuli, i próbujesz za jakiś czas dotrzeć do nich po śladzie pamięciowym, wydobyć je z głowy, jak z przepastnej szafki z dokumentami – sięgasz znów jedynie do tej półkuli, która brała udział w zapamiętywaniu informacji. Starasz się więc przywołać pierwsze słowo lub kilka pierwszych liczb – w nadziei, że potem to już samo pójdzie. I często tak jest. Ale, niestety, jeszcze częściej mamy poczucie pustki i wrażenie, że wiedza, którą mieliśmy zapamiętać, przeciekła nam przez umysł jak przez dziurawe sito.

A gdybyś tak zaangażowała obie półkule w zapamiętywanie – wtedy miałabyś dwa razy większe szanse na sukces! Pewnie sama, gdy chcesz przypomnieć sobie np. nazwę jakiegoś skomplikowanego dania, którego skosztowałaś na urlopie, przywołujesz w pamięci jego smak, a także obraz restauracji, w której jedliście obiad, i… bingo! Masz już w głowie właściwe słowo. Na tym właśnie bazują techniki wizualizacyjne.

Dziwne ścieżki wspomnień

Jeszcze jedną właściwość pamięci warto wykorzystać w procesie zapamiętywania. Jest nią sposób organizowania pojęć w naszym umyśle. Pojęcie – to kategoria, umysłowa reprezentacja jakiejś rzeczy, zjawiska, osoby, istniejących w otaczającym świecie (patrz ramka obok). To kod, którym myśli nasz mózg. W ramach pojęcia znamy nazwę danej kategorii – np. „pies” – a także właściwości generalne opisywanych w danej kategorii przedmiotów, zjawisk i osób. Pojęcia tworzą siatki – np. wiemy, że pies jest zwierzęciem – to szersza kategoria, z kolei zwierzę – jest istotą żywą. Istotą żywą jest także człowiek, choć… nie jest on w naszym mniemaniu przedstawicielem kategorii „zwierzę”.

Psychologowie Ross Quillian i Alan Collins dowiedli eksperymentalnie, że człowiekowi znacznie mniej czasu zajmuje odpowiedzenie na pytanie łączące dwie sąsiednie kategorie, np. „Czy pies może oddychać?”. Aby odpowiedzieć jednak, czy jaszczurka ma DNA, trzeba poświęcić kilka setnych sekundy dłużej, a jeśli chcemy odpowiedzieć na pytanie, czy jaszczurka ma dwie półkule lub duszę – na pewno się zawahamy! Po prostu nigdy wcześniej nad tym się nie zastanawialiśmy. W naszym umyśle, w siatkach pojęć, nie istnieją bezpośrednie połączenia między kategorią „jaszczurka” a kategorią „istota żywa, ma DNA, a może nawet – duszę?”. Stąd wahanie i chwila zwłoki.

Ale za to szybciej zapominamy to, co oczywiste – czyli psa, który oddycha. Psa, który musi chodzić do pracy, na pewno nikt nie przegapi. Po prostu ujrzenie takiego psa wymaga wytworzenia nowego połączenia między kategoriami – a nie robimy tego już tak automatycznie. Dlatego tak dobrze zapadają nam w pamięć rzeczy niezwykłe albo to, co wydarzyło się w jakiejś niezwykłej sytuacji, np. podczas przedziwnego zjawiska pogodowego – na wiele lat możesz zapamiętać sweter, w którym wyszłaś z domu w dniu, w którym padał grad wielkości kurzych jajek. Element niestandardowy – kurze jajka – zadziała jak dźwignia, która wydobędzie z mroków pamięci wiele szczegółów.

Znając te podstawy, warto wykorzystać mnemotechniki!

Weź pamięć w garść

Integruj obie półkule. Jednym ze sposobów jest „wyobrażona komnata” – bardzo stara metoda, korzystał z niej z sukcesem Cyceron. Chcesz zapamiętać szczegóły artykułu naukowego, który przeczytałaś? Podziel go w myślach na kluczowe fragmenty, podrozdziały, a każdemu z nich przyporządkuj jakiś przedmiot, który będzie symbolizował zawartą w danym akapicie treść. Np. fartuch lekarski – ostatnie doniesienia naukowców; fiolka z lekami – informacje na temat nowego leku przeciwgorączkowego; termometr – działanie nowego leku i jego skutki uboczne; karta chorego – sposób dawkowania. Teraz te przedmioty–symbole wyobraź sobie w kilku określonych miejscach twojego mieszkania – wiszący w przedpokoju fartuch, leżącą na etażerce fiolkę itd. Chodzi o to, że w trakcie opowiadania o przeczytanym artykule, oczyma wyobraźni odbędziesz wycieczkę po swoim mieszkaniu, i po kolei „odnajdziesz” w nim zapamiętane kluczowe przedmioty, a wraz z nimi – powiązane informacje szczegółowe. Ta technika niezwykle przydatna jest podczas wystąpień.

Metoda słów kołków – także bazuje na integracji międzypółkulowej. Zapamiętaj dziesięć słów kołków: jeden-eden (raj); dwa-trawa; trzy-mży; cztery-siekiery; pięć-rtęć; sześć-jeść; siedem-tandem; osiem-prosię; dziewięć-pieczęć; dziesięć-jesień. To proste, bo te pary się rymują. Teraz na każdym werbalnym kołku zawieszasz słowo, które chcesz zapamiętać: np., bazując na pierwszym zestawie (fartuch, fiolka itd.), wyobraź sobie anioła w edenie odzianego w biały kitel, fiolkę z lekami leżącą na świeżo skoszonym trawniku, termometr moknący na deszczu za oknem, kartę chorego, po której toczy się rtęć z rozbitego termometru… Przywołując słowa kołki, przywołasz automatycznie zapamiętane obrazy. Pamiętaj: im one dziwaczniejsze, tym lepiej! Wykorzystasz w ten sposób mechanizm tworzenia nowych połączeń między pojęciami. Na słowach kołkach możesz wieszać cokolwiek. Skład farmaceutyków, nazwiska osób, które poznajesz na przyjęciu…

Dla zapamiętania dat można wykorzystać metodę, opracowaną przez wielebnego Brayshaw z Yorkshire. Sposób ten był szeroko rozpowszechniony w angielskich szkołach w czasach wiktoriańskich – a liczba dat do zakucia była wtedy po prostu oszałamiająca! Brayshaw każdej cyfrze przypisał kilka liter: 1 – B, C; 2 – D, F; 3 – G, H; 4 – J, K, S; 5 – L; 6 – M, N; 7 – P, Q, Z; 8 – R; 9 – T, V; 0 – W, X; 00 – ST. I tak: rok wybuchu I wojny światowej można zapisać symbolem werbalnym CTBS – co łatwo da się zapamiętać jako CAT BASE. Niestety – w tych technikach język angielski sprawdza się o wiele lepiej od polskiego. W ten sam sposób możesz zapamiętywać także daty urodzin i imienin, np. 3 października to GBW – czyli np. Great Britain Wita. Albo – telefony.

A na co dzień… Jeśli masz problemy z zapamiętywaniem twarzy – bądź podwójnie ostrożna, gdy ktoś ci się przedstawia. Powtórz na głos imię i nazwisko, uważnie lustrując twarz rozmówcy: „magister Włodzimierz Goszczyński”. Jednocześnie staraj się znaleźć jakieś powiązanie między personaliami a widzianą twarzą: np. magister Włodzimierz ma ogromny nos, trudny do zmierzenia („mierz” – fragment imienia „Włodzimierz”), ale tak naprawdę – chętnie go u siebie gościsz, pomimo tego nosa (nawiązanie do nazwiska). Uruchom wyobraźnię – a osiągniesz sukces. Jeśli zaś masz np. pamiętać o tym, by do kogoś zadzwonić – wyjmij chustkę do nosa, i starannie zawiąż na niej supeł, wyobrażając sobie, że w tym suple zawiązujesz tę osobę, do której masz zatelefonować. Gdy ginie ci wiecznie coś w mieszkaniu – staraj się przejść jeszcze raz tą samą trasą, przypominając sobie: Co dokładnie robiłaś? Po co szłaś? Po herbatę? Może znajdziesz swoją zgubę… w lodówce. Po prostu się nie denerwuj!

Każda z półkul ludzkiego mózgu ma zupełnie odrębne obowiązki. W zapamiętywanie warto zaangażować obie półkule.

Dopasuj sposób zapamiętywania do charakteru

Ludzie w różny sposób przetwarzają informacje. Specjaliści od NLP (programowania neurolingwistycznego) odkryli, że wszystkich można podzielić na cztery kategorie: wzrokowcy, słuchowcy, czuciowcy (od uczuć, emocji) i kinestetycy (od kinestezji – ruchu). Wzrokowiec może nic nie zapamiętać z długiego i monotonnego wykładu, słuchowcowi nie na wiele zda się natomiast robienie pieczołowitych notatek.

Jeśli jesteś wzrokowcem… Masz pamięć do twarzy, szczegółów. Chcesz lepiej zapamiętywać infor-macje? Musisz opracować system, odwołujący się do twojego dominującego zmysłu, czyli wzroku. Jeśli masz pojąć coś zawiłego – rozrysuj to sobie, zrób mapkę, schemat. Ważne informacje do wyuczenia wieszaj na kolorowych karteczkach samoprzylepnych w różnych „strategicznych” punktach: na komputerze, lustrze, lodówce.

Jeśli jesteś słuchowcem… Masz czasem problem z przywołaniem twarzy, ale doskonale pamiętasz nazwiska, głosy – nawet z czasów podstawówki! Ucząc się, mów do siebie na głos. Czytaj głośno, powtarzaj, znajdź rytm w przyswajanych frazach. Wtedy wszystko poukłada ci się w głowie jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.

Jeśli jesteś czuciowcem… Działasz jak przenośny detektor ludzkich uczuć. Nie pamiętasz twarzy, nazwisk, za to świetnie – atmosferę i towarzyszące jakiemuś wydarzeniu emocje. Najlepiej zapamiętasz demonstracje, pokazy, dramy, które wywołają u ciebie gwałtowne uczu-cia. Żebyś coś przyswoiła, musisz się do tego najpierw ustosunkować emocjonalnie. Staraj się więc podczas uczenia pobudzać wyobraźnię.

Jeśli jesteś kinestetykiem… Jesteś jak żywe srebro. Na wykładach, na których trzeba w milczeniu i nieporuszenie siedzieć, zapadasz w sen. Dlatego gdy pracujesz nad jakimś problemem – wstań. Zacznij chodzić, mówiąc do siebie głośno, rozpracowując temat. Dobrze uczysz się w trakcie interaktywnych pokazów i na modelach – możesz dotykać, sprawdzać.

Jagna Kaczanowska
psycholog

"Farmacja i Ja", grudzień 2010

Komentarze czytelników (0)

Dodaj komentarz

« poprzedni Psychologia (28 z 67) następny »
« poprzedni Psychologia (28 z 67) następny »

Mapa farmaceutów

Masz aptekę,
hurtownię leków?
Dodaj swoją llokalizację
na naszej interaktywnej
mapie.

Wyślij e-kartkę...

swojej rodzinie,
znajomym, bliskim
i współpracownikom...
a może nam?

Kalendarz farmaceuty

ważne informacje dla farmaceutów,
kierowników aptek, właścicieli...

Napisz do nas jeśli...

  • chcesz zostać współpracownikiem
    naszego magazynu,
  • masz uwagi jakie zmiany
    wprowadzić,
  • możesz zaproponować
    tematy do kolejnych numerów.
Czekamy na Wasze listy!
1 2 3 4
  • Praca
  • Awanse
  • Ogłoszenia
  1. Awanse farmaceutów
    Wiesz o jakimś awansie, podziel się z nami tą informacją i napisz do nas.
  1. Apteka zatrudni technika i magistra farmacji
    Apteka w Janowie Lubelskim i w Nałęczowie zatrudni magistra farmacji oraz technika farmaceutycznego.CV prosimy...
  2. Apteka w Łęczycach zatrudni Technika Farmacji
  3. Apteka w Katowicach zatrudni Technika Farmacji, Magistra Farmacji
Zobacz wszystkie ogłoszenia
Chcesz zamieścić ogłoszenie - napisz do nas.

Polecane produkty