Serwis farmaceutyczny
szukaj w farmacjaija.pl


Psychologia

Mama musi pracować

- 2009-11-01

Ciało choruje, dusza się zmienia

Choroba zmienia tak ciało, jak i duszę. Dlatego zmaganie się z dolegliwościami fizycznymi może zarówno wzmocnić zalety chorego, jak też uwidocznić...

Naświetlanie w Skandynawii

Czy wiesz, że w krajach skandynawskich w okresie zimowym jest zalecane korzystanie z solariów? Ma to zapobiegać objawom depresji wynikających z braku światła dziennego.

Gdy ból przeszkadza żyć

Nie potrafi tego zrozumieć nikt, kto tego nie przeżył. Rwa kulszowa, lumbago, korzonki, wypadający dysk – wszystkie je można opisać jednym...

Jeśli ktoś twierdzi, że godzenie pracy zawodowej i obowiązków rodzicielskich idzie mu zupełnie bezkonfliktowo, to oszukuje. Chociaż godzenie dwóch ról łatwe nie bywa, jest jednak możliwe.

Pierwsze dni w przedszkolu mojego syna. Nam, rodzicom, wolno było towarzyszyć dzieciom przez trzy dni. Opiekunowie tłumaczyli, że gdybyśmy zostali dłużej, dzieci mogłyby błędnie uznać nas za część przedszkolnego systemu. Ostatniego dnia namawiano nas, byśmy dali swoim pociechom jak najwięcej swobody i tylko obserwowali je zza żaluzji, gdy bawią się na podwórku. Przedszkolna sala wypełniła się zdenerwowanymi rodzicami co chwilę podchodzącymi do okien.

Jednemu dziecku było trochę trudniej niż innym, większość dnia spędzało na pytaniu opiekunów, kiedy przyjdzie mama.

- Jak masz na imię? - zagaiłam malca.

- Mama musi pracować - odparł bardzo poważnie.

- Tak, rodzice powinni chodzić do pracy. Podoba ci się tutaj? - próbowałam dalej.

- Mama musi pracować - powtórzył dobitnie, a ja poczułam, jak coś ścisnęło mnie w gardle.

Dziś na rodziców przeżywających pierwsze rozstania z dziećmi patrzę z czułością i nutą rozbawienia. Niemal każdy czwartego dnia przedszkola stoi przy bramie chwilę za długo, machając do pociechy. A niemal każdy maluch przestaje płakać z tęsknoty tuż po tym, jak rodzic znika za zakrętem.

Masz dwie ręce

Teoretycznie wychowanie dzieci bez poczucia winy powinno być coraz łatwiejsze. Od czasów Janusza Korczaka, pedagoga, który na początku XX w. zaczął głośno nawoływać do ochrony praw dziecka i publikować książki ukazujące dorosłym świat z perspektywy maluchów, wiele się zmieniło. Na półkach księgarskich czekają stosy poradników podpowiadających, jak mądrze wychować pociechę i jakich błędów unikać. W szkołach gotowi są nam pomagać psychologowie, a każdy nauczyciel musi posiadać przygotowanie pedagogiczne, by pracować z dziećmi. Jeśli tylko chcemy, możemy znaleźć wiele źródeł informacji o etapach rozwoju dziecka i sposobach na mądre rodzicielstwo.

Wychowanie jednak łatwiejszym się nie stało. Im więcej wiemy, tym pełniej zdajemy sobie sprawę z odpowiedzialności, jaka na nas spoczywa. Mamy świadomość, jak wielkie spustoszenie może uczynić nawet kochający rodzic w emocjonalnym świecie malucha, który pewnego dnia może się stać okaleczonym dorosłym. Wiemy, że niedobre dzieci nie wzięły się z kapusty, a po prostu zostały nieumiejętnie wychowane.

Ta świadomość może sprawić, że czasem mamie i tacie trudno jest podjąć właściwe decyzje wychowawcze. „Czy jak odstawię syna za szybko od piersi i wyślę do żłobka, by nie stracić pracy, to w przyszłości zostanie seryjnym mordercą?" - to absurdalne pytanie czai się w głowie młodej mamy.

Godzenie obowiązków zawodowych i rodzicielskich dla większości rodziców było i będzie obarczone poczuciem winy. Nawet najbardziej uważny rodzic, który stara się mieć czas na wszystko, zastanawia się czasem, czy mógłby dać z siebie więcej. Akceptacja faktu, że rozstanie z dzieckiem (zostawienie pod okiem opiekunki, zapisanie do przedszkola, posłanie do szkoły) nie jest łatwe, może być pierwszym krokiem do poradzenia sobie z sytuacją. Wszyscy rodzice mają wątpliwości i wszyscy powinni wiedzieć, że pogodzenie pracy i rodzicielstwa z definicji jest trudne, ale nie niemożliwe. Załóżmy z góry, że wcale nie musi pójść świetnie i na pewno zdarzą się takie chwile, kiedy coś pójdzie nie tak: nie zdążymy odebrać dziecka z przedszkola na czas, zapomnimy o zebraniu, złamiemy obietnicę wspólnego wyjazdu na weekend, by dokończyć coś w pracy. Rodzic ma tylko i aż dwie ręce. Łączenie pracy zawodowej z rodzicielstwem warto, podobnie jak inne dziedziny życia, potraktować z maksymą: „nikt nie jest doskonały, a i ja mogę zrobić wyłącznie tyle, ile jestem w stanie".

Dziel odpowiedzialność

Większość z nas, zostając rodzicami, czuje się równie niepewnie jak pierwszego dnia w nowej szkole. Choć niemowlę „w obsłudze" bywa dość proste, rodzica paraliżuje świadomość, jak wiele od niego zależy, oraz fakt, że stanęło przed nim zadanie, z którego wycofać się nie sposób. Z tego powodu wielu świeżo upieczonych rodziców, szczególnie mam, bierze na siebie zbyt dużo odpowiedzialności. Nie chcą, żeby ktoś je źle ocenił i domyślił się, że nie czują się jeszcze pewnie w nowej roli. Przecież inni rodzice jakoś sobie radzą, a na filmach i w gazetach rodzicielstwo wygląda tak sielankowo... By nie zostać posądzonymi o brak instynktu macierzyńskiego, młode mamy mogą także odwlekać decyzję o powrocie do pracy zawodowej.

Żaden rodzic nie musi zdobyć sprawności mamy lub taty roku. Nikt tego od nas nie oczekuje, bo każdy, kto już pociechę posiada, wie, jak rzeczywistość jest daleka od filmowej sielanki. Każdy świeżo upieczony rodzic powinien jednak posiąść umiejętność dzielenia odpowiedzialności i cedowania obowiązków na innych bez przepraszającego uśmiechu i poczucia winy.

Szczególną rolę odgrywa umiejętność dzielenia się obowiązkami z partnerem. Współodpowiedzialność za dziecko wymaga zaufania. Bywa, że młode mamy niechętnie zostawiają dziecko pod opieką partnera w obawie, iż tata nie zrobi wszystkiego tak dobrze jak one. Jak wyjść do fryzjera albo pozwolić sobie na drzemkę w ciągu dnia, skoro ojciec dziecka może zapomnieć, że ukochana zabawka pociechy to pluszowa żaba, a ulubiony deser to papka z mango? To prawda, tata nie zrobi wszystkiego dokładnie tak samo jak mama. I nie musi. Maluch nie potrzebuje dwóch mam, ale obojga rodziców, różnych od siebie, ale zaspokajających różne potrzeby. Tylko przebywając ze sobą, również sam na sam, tata i dziecko mogą nawiązać potrzebną więź.

Tak jak z partnerem i członkami rodziny, obowiązki trzeba zacząć dzielić również ze współpracownikami. Często w pracy nie da się dopiąć wszystkiego na ostatni guzik i jednocześnie zdążyć, żeby np. zawieźć pociechę na urodziny do kolegi albo pójść z nią na obiecane zakupy. Nie wstydź się prosić o pomoc. Najgorsze, co może się zdarzyć, to odmowa. Jeśli to możliwe, nie bierz więc na siebie dodatkowych obowiązków. Jest tylko jeden sposób, by być pracującym rodzicem i nie czuć się z tego powodu winnym - poświęcać dużą część wolnego czasu na aktywne bycie z dzieckiem. Nieważne, czy będzie to wspólny spacer, czytanie bajek, rysowanie albo zabawa w piaskownicy, istotny jest czas spędzony ze sobą. Rodzice niekiedy zakładają błędnie, że poświęcą dziecku więcej czasu w bliżej nieokreślonej przyszłości (gdy zdobędą lepszą pozycję zawodową, kiedy dziecko będzie „rozumniejsze"). Jednak osoby postępujące w ten sposób niemal zawsze spotyka zawód, bo okazuje się, że dorastający człowiek nie ma ochoty przebywać z ludźmi, których przez tyle lat nie miał okazji bliżej poznać.

Mały wielki debiut

Pierwszy dzień rozstania z dzieckiem to mały wielki debiut i dla rodzica, i dla malucha. Rodzic stara się nie dzwonić co godzinę do opiekuna pociechy i skupić na własnych zadaniach. Dziecko, choćbyśmy je wcześniej przygotowywali na ten moment, może się czuć niepewne i zagubione. Być może któraś z poniższych rad pomoże przejść ten debiut trochę łagodniej:

  • W sposób dostosowany do umiejętności komunikacyjnych dziecka wyjaśnij mu, dlaczego idziesz do pracy. Staraj się nie skupiać jedynie na argumentach finansowych. Jeśli praca daje ci radość, nie ma powodu, by ten fakt przed dzieckiem zataić. Możesz mu opowiedzieć, że każdy z nas jest szczęśliwszy, jeśli przez jakiś czas ma okazję robić to, co mu sprawia radość - dzieci lubią się bawić, a dorośli np. pomagać chorym ludziom, którzy potrzebują lekarstw.
  • Jeśli to możliwe, nie wymykaj się ukradkiem do pracy. Dziecko zacznie cię nerwowo pilnować, wiedząc, że masz taki zwyczaj, co na dłuższą metę nie ułatwi waszych rozstań. Staraj się dać czytelną informację, że wychodzisz, podkreślając, kiedy wrócisz, i używając jego norm na określenie czasu (np.: będę przed obiadem, po bajce o smoku, po twoim powrocie z placu zabaw).
  • Nie daj się w pełni opanować poczuciu winy. Jeśli lubisz swoją pracę, nie ma w tym nic wstydliwego. Owszem, są mamy, które z radością poświęcają się wyłącznie wychowaniu dzieci, ale nie każdy z nas musi czerpać poczucie zadowolenia z tych samych rzeczy. Zarówno mama pozostająca w domu, jak i ta, która po urodzeniu dziecka wraca do pracy po kilku tygodniach, mają taką samą możliwość pokazania dziecku czegoś wyjątkowego. Jedna będzie go uczyć, że praca może być pasją, druga, że również bycie z rodziną może stanowić drogę samorealizacji.

W tym małym wielkim debiucie kieruj się jednak przede wszystkim własnym instynktem - to ty najlepiej znasz swoje dziecko.

Każdy świeżo upieczony rodzic powinien posiąść umiejętność dzielenia odpowiedzialności i cedowania obowiązków na innych bez przepraszającego uśmiechu i poczucia winy.

Sylwia Skorstad

„Farmacja i ja”, wrzesień 2009

Komentarze czytelników (0)

Dodaj komentarz

« poprzedni Psychologia (50 z 62) następny »
« poprzedni Psychologia (50 z 62) następny »

Mapa farmaceutów

Masz aptekę,
hurtownię leków?
Dodaj swoją llokalizację
na naszej interaktywnej
mapie.

Wyślij e-kartkę...

swojej rodzinie,
znajomym, bliskim
i współpracownikom...
a może nam?

Kalendarz farmaceuty

ważne informacje dla farmaceutów,
kierowników aptek, właścicieli...

Napisz do nas jeśli...

  • chcesz zostać współpracownikiem
    naszego magazynu,
  • masz uwagi jakie zmiany
    wprowadzić,
  • możesz zaproponować
    tematy do kolejnych numerów.
Czekamy na Wasze listy!
1 2 3 4
  • Praca
  • Awanse
  • Ogłoszenia
  1. Awanse farmaceutów
    Wiesz o jakimś awansie, podziel się z nami tą informacją i napisz do nas.
  1. Apteka w Łęczycach zatrudni Technika Farmacji
    84-218 łęczyce, ul. Długa 15b woj. pomorskie, pow. Wejherowo proszę o kontakt tel. 606367725 godziny otwarcia:...
  2. Apteka w Katowicach zatrudni Technika Farmacji, Magistra Farmacji
  3. Apteka M&M w Radziejowie (woj.kujawsko-pomorskie) pilnie zatrudni kierownika apteki
Zobacz wszystkie ogłoszenia
Chcesz zamieścić ogłoszenie - napisz do nas.

Polecane produkty