Mars i Wenus w aptece
Jaka matka, taka córka
Dała nam życie i oddała kawałek własnego, karmiąc, wychowując. Matkę ma się jedną. Jaka matka, taka i córka. Chcesz zobaczyć, jak będzie wyglądała...
Naświetlanie w Skandynawii
Czy wiesz, że w krajach skandynawskich w okresie zimowym jest zalecane korzystanie z solariów? Ma to zapobiegać objawom depresji wynikających z braku światła dziennego.
W dobrym kontakcie
Okres dorastania to trudny czas zarówno dla dziecka, jak i dla jego rodziców. Dlatego tak ważna jest bliska relacja z dojrzewającym człowiekiem....
Podobno mężczyźni są z Marsa, a kobiety z Wenus. Mamy inne mózgi, inaczej myślimy, czujemy, kierują nami odmienne motywacje. Najczęściej o tych różnicach mówi się w kontekście bliskich związków. Ale... dają się nam one we znaki także w pracy. Jak sobie ułożyć relacje w miejscu pracy z przedstawicielami obydwu planet?
Mężczyzna i kobieta, Mars i Wenus, dobrze się dopełniają także na polu biznesowym. Dlatego „najzdrowsze” są te zawody, w których proporcje rozkładają się w miarę równo: mniej więcej tyle samo pracowników jest płci męskiej i żeńskiej. A jeśli jest inaczej? Przykładem silnie zmaskulinizowanego środowiska pracy jest np. sejm. Kuluary i sala sejmowa aż kipią od męskiej agresji: przepychanki, ataki, słowne potyczki są tam na porządku dziennym. Mężczyźni dominują też wśród handlowców i oczywiście w branżach mundurowych. Natomiast Wenus króluje w szkolnictwie, a także – farmacji. Co z tego wynika?
Piekiełko kobiet
Zdaniem psychologów mężczyźni skupiają się głównie na przedmiotach, zadaniu, kobiety – na ludziach. Dla wielu kobiet bardzo ważne jest poczucie bliskości, to, by być lubianą w miejscu pracy, mieć tam bliskie więzi. Znacznie bardziej niż panowie panie martwią się, gdy muszą pracować w środowisku pełnym intryg i plotek. Mężczyźni potrafią przejść nad tym do porządku dziennego, kobiety – cierpią, męczą się, i w rezultacie często muszą szukać innej posady.
Dlatego Wenus stara się w miejscu pracy stworzyć atmosferę familijną, przyjacielską, pełną zażyłości. Paradoks polega na tym, że... właśnie rezultatem tych starań jest małe, służbowe piekiełko, które tworzą dla siebie na wzajem pracownice jednej firmy. „Mobbing jest przede wszystkim kobiecym fenomenem!” – przekonuje Claudia E. Enkelmann w książce „Strategia Wenus”. Dlaczego? Po prostu łatwiej jest zranić kogoś, z kim się zbliżyliśmy – wtedy w trudnej sytuacji zawodowej, za miast skupić się na kwestiach służbowych, można wypalić: „Jaka ty jesteś niezorganizowana, widzisz, tego ci się nie udało załatwić, i mąż też cię zostawił”. Łatwiej jest też obrażaćosobę, z którą jesteśmy na „ty”. Można wtedy w chwili zdenerwowania wykrzyczeć: „Co robisz, idiotko!”, bo huknąć: „Co pani robi, jest pani idiotką!” jest jednak trudniej. Ja koś tak... głupio to brzmi.
Pozorna przyjaźń jest pułapką, w którą wpadają kobiety, które razem powinny tylko... pracować. Na tym się skoncentrować, a bliskich kontaktów to warzyskich szukać po godzinach. Ale jest coś jeszcze – zjawisko nazywane ukrytą agresją. To także specjalność damska – celne ciosy, zadawane nie w bokserskich rękawicach, ale... białych koronkowych mitenkach.
Jak prze trwać na Wenus
Wyobraź sobie dwóch mężczyzn. Jeden ma o coś pretensje do drugiego. Co dalej? Pyskówka, może nawet coś więcej, podniesione głosy, wzajemne szarpanie za klapy garnituru adwersarza... Sprawa jest prosta: panowie „dadzą sobie po buzi” – w przenośni albo dosłownie, i rozładują w ten sposób nagromadzone napięcie. Kobiety – wprost przeciwnie. Będą się do siebie uśmiechały, prawiły sobie słodkie słówka, a potem jedna drugą obgada, jak tylko tam ta wyjdzie z pokoju. „Kobiety wchodzą w silne związki z innymi kobietami, a jednak nasza największa agresja i najbardziej przerażająca wrogość często kieruje się przeciwko innym kobietom. Wiele słyszymy o wojnie płci, lecz ofiarą naszych agresywnych odruchów zaskakująco rzadko bywają mężczyźni, nasi rzekomi przeciwnicy w tej wojnie” – zauważa Natalie Angier w książce „Kobieta. Geografia intymna”. Wbrew pozorom praca w gronie wielu Wenus to wcale nie herbatka u cioci – raczej makabryczny podwieczorek, podczas którego krew leje się gęsto i leci pierze, ale wszystko to odbywa się pod stołem. A na stole – piękna zastawa, ciasteczka i dookoła miłe uśmiechy.
Jeśli w pracy rządzi Wenus
Oto kilka rad – dobrych zarówno dla mężczyzn, jak i kobiet, pracujących w sfeminizowanym środowisku:
- Nie zaprzyjaźniaj się w pracy – dbaj o to, by twoje kontakty z współpracownicami były dobre, pozytywne, ale nie zwierzaj się z problemów osobistych, nie plotkujna temat kosmetyków, ubrań, mężczyzn. Po prostu bądź uśmiechnięta, ale rzeczowa. Staraj się łagodnie ucinać wszystkie dyskusje towarzyskie. Będzie ci łatwiej – bo nawet jeśli będziesz w którejś chwili miała wrażenie, że nóż w plecy wbiła ci koleżanka z pracy, przynajmniej nie będziesz czuła, że zrobiła to... przyjaciółka. To by było podwójne cierpienie.
- Odzwyczaj się od myślenia na głos – to jedna z cech wyróżniających kobie ty od mężczyzn. Lubimy sobie pogadać o tym, co jeszcze trzeba zrobić, gdzie zadzwonić, wrzucamy w to dygresje o mężu, dzieciach, zakupach... Ale apteka to nie jest miejsce na takie pogawędki. Myślisz, że trzeba zadzwonić do hurtowni i wywalczyć do stawę szczepionek przeciwko grypie? Zrób to w milczeniu, i poinformuj kolegów o efekcie, daruj sobie całą litanię poprzedzającą działanie.
- Nie skupiaj się na uczuciach – nie zastanawiaj się, czy pani Teresa ma coś do ciebie, i czy rzeczywiście Ela cię nie lubi, jak mówiła Ala. Nie zaśmiecaj sobie myśli dywagacjami, czy skrzywiona mina szefowej oznacza kłopoty z budżetem (co by było dla ciebie groźne), czy może jedynie z mężem (co ciebie w ogóle nie dotyczy). Skupiaj się nazadaniach, na pracy.
- Wyjaśniaj – nie pozwalaj, by w miejscu pracy atmosfera gęstniała, by narastały nie domówienia. Czujesz, że pani Teresa ma do ciebie o coś pretensje? Zapytaj wprost: „Pani Tereso, czy coś jest nie w porządku? Od kilku dni traktuje mnie pani z dystansem”. Nie baw się w intrygi, dowiedz się od razu: że pani Teresa ma żal, że nie chciałaś wziąć za nią dyżuru wsobotę. Albo... że coś ci się wydaje. I tak bywa. Zgodnie z zasadą samospełniające go się proroctwa – jeśli tylko wydaje ci się, że pani Teresa ma coś do ciebie, zaczniesz swoim zachowaniem okazywać jej niechęć, i za chwilę ona rzeczywiście będzie miała do ciebie o coś żal... Kobiety wolą się domyślać, ale gdy dwie osoby tylko się czegoś do myślają – efektem może być piramidalne nieporozumienie, które zniszczy twój spokój i dobrą atmosferę w pracy na wiele dni. Dlatego: pytaj, wyjaśniaj i sama mów bez ogródek, gdy czujesz, że coś jest nie tak, gdy masz o coś do kogoś pretensje.
Kobieta i mężczyzna na rynku pracy
Zgodnie z danymi GUS, najbardziej sfeminizowanym sektorem gospodarki jest ochrona zdrowia (w tym farmacja) i opieka społeczna – w tej grupie na 100 pracujących mężczyzn przypada aż 412 kobiet, drugie miejsce zajmuje edukacja (na 100 pracujących mężczyzn jest 337 kobiet), a trzecie… pośrednictwo finansowe (na 100 pracujących mężczyzn są 243 kobiety). Najmniej kobiet zostaje operatorami i monterami maszyn i urządzeń – w tym zawodzie na każdych 100 mężczyzn przypada jedynie 15 kobiet.
Męsko-damskie relacja
Gdy jesteś mężczyzną w żeńskim gronie
Nie dziw się, gdy twoja rozmówczyni w trakcie służbowej rozmowy zalewa cię potokiem informacji. Ty, jak każdy przybysz z Marsa, wypowiadasz dziennie 4 000 słów, a ona – ponieważ jest z Wenus – aż 10 000! Słuchaj, staraj się wyłapać sens, ale jednocześnie – ukrócić dygresje. Gdy rozmówczyni bierze wdech, naprowadzaj ją na właściwy tor: „Mówiłaś właśnie o dostawach szczepionki. No, i co dalej?”. Nie patrz wilkiem na koleżankę, która przyniosła ci torebkę krówek, bo masz imieniny. Podziękuj, uśmiechnij się. Dla kobiet atmosfera w pracy, przyjacielskie kontakty są bardzo ważne. Raz w roku zdobądź się na szarmancki gest i z okazji jakiegoś święta kup każdej koleżance po kwiatku. Będą zachwycone, a twoja punktacja w pracy pójdzie w górę! Któraś z koleżanek opowiada ci o swojej skompliko wanej sytuacji zawodowej, rodzinnej, mówi ci, że jest jej ciężko? Nie wyskakuj z rozwiązaniami: „Skonsoliduj cie kredyt, będzie wam łatwiej” albo „Idź do szefa i poproś, żeby dał ci urlop”. Twoja rozmówczyni nie oczekuje rad – ona oczekuje, że ją wysłuchasz, powiesz: „No, tak, tak, rzeczywiście, bardzo ci cięż ko”. Nielogiczne? Może. Tak właśnie wygląda życie na Wenus!
Jak traktować mężczyznę w żeńskim gronie...
Mów do niego prostymi zdaniami, staraj się unikać zdań wielokrotnie złożonych. Jeśli chcesz coś od swojego kolegi uzyskać – poinformuj go wprost i dokładnie, o co ci chodzi, powiedz nawet o rzeczach, które uważasz za oczywiste! Jeśli tego nie zrobisz, nie zdziw się, gdy usłyszysz: „No, nie zrobiłem tego, bo nie mówiłaś”. Nie przydzielaj mężczyźnie do wykonania kilku zadań w tym samym czasie. Domeną mężczyzn jest myślenie tunelowe – skupienie się na jednym celu, i dążenie do niego prostą drogą. W tym są świetni. Ale wielozadaniowość – to nie jest to, do czego zostali stworzeni. Powiedz pracownikowi, że ma wykonać: czynność A, następnie czynność B, a jak skończy – czynność C. I kropka. Angażuj przybysza z Marsa w zadania wymagające dobrej orientacji przestrzennej. Ocena, które pudełka zmieszczą się na których półkach, co gdzie ustawić, jak rozdzielić miejsca parkingowe – on z tym poradzi sobie lepiej niż którakolwiek z pań. Nie wysyłaj go natomiast na rozmowy wymagające tzw. miękkich kompetencji: empatii, łatwości nawiązywania kontaktu, czytania emocji z twarzy... Zapewne nie znajdzie się w takich sytuacjach najlepiej. Nie przerywaj, gdy twój kolega mówi – ci z Marsa tego wprost nie znoszą! Krzyczą wtedy: „Zawsze wchodzisz mi w słowo!” albo „Po co pytasz, skoro sama wiesz lepiej!”. Pozwól, by skończył, inaczej zirytuje się i straci wątek.
Jagna Kaczanowska;
psycholog
PIŚMIENNICTWO
- Dlaczego mężczyźni kłamią, a kobiety płaczą, Allan i Barbara Pease, wyd. Rebis, Poznań 2003
- Dlaczego mężczyźni nie słuchają, a kobiety nie umieją czytać map, wyd. Rebis, Poznań 2003
- Kobieta. Geografia intymna, Natalie Angier, wyd. Prószyński i S-ka, Warszawa 2001
- Strategia Wenus. Kobieta w świecie biznesu, Claudia E. Enkelmann, wyd. Studio Emka, Warszawa 2003
„Farmacja i Ja”, styczeń 2010
- Ostatnio dodane
- Najczęściej czytane
-
To szkodliwe rodzić podczas chemioterapii?
Belgijscy badacze wykazali, że dzieci urodzone przez kobiety podczas leczenia farmakologicznego nowotworu nie... - Mięśniak macicy - najczestszy nowotwór narządów płciowych kobiet
- Nowe urządzenie do badania serca
- Od dziś nowe przepisy ustawy
- Które leki ze stratą w 2011?
-
Badanie czytelności ulotek farmaceutycznych
Resort zdrowia określił zasady, na podstawie których będzie można zbadać, czy treść informacji dołączonych do... - Pseudoefedryna – skuteczna, gdy używana z rozwagą
- Katar „zatokowy” czy zapalenie zatok przynosowych?
- Nowa metoda operacji kręgosłupa w Toruniu
- Termometry. Które są najlepsze dla dzieci?
- Praca
- Awanse
- Ogłoszenia
-
Awanse farmaceutów
Wiesz o jakimś awansie, podziel się z nami tą informacją i napisz do nas.
-
Apteka w Łęczycach zatrudni Technika Farmacji
84-218 łęczyce, ul. Długa 15b woj. pomorskie, pow. Wejherowo proszę o kontakt tel. 606367725 godziny otwarcia:... - Apteka w Katowicach zatrudni Technika Farmacji, Magistra Farmacji
- Apteka M&M w Radziejowie (woj.kujawsko-pomorskie) pilnie zatrudni kierownika apteki
Chcesz zamieścić ogłoszenie - napisz do nas.




