Powiem Ci tak między nami, że ona..
Gdy ból przeszkadza żyć
Nie potrafi tego zrozumieć nikt, kto tego nie przeżył. Rwa kulszowa, lumbago, korzonki, wypadający dysk – wszystkie je można opisać jednym...
Jesienne przeziębienia
Ze statystyk wynika, że corocznie w okresie jesiennym co czwarty Polak łapie przeziębienie
Mów do mnie o chorobie
Osobę zdrową od chorej zdaje się odgradzać cały świat. W rzeczywistości zdrowego i chorego dzieli tylko kilkanaście pierwszych słów. Każde kolejne...
Plotka lubi świat kobiet, ponieważ kobiety lubią rozmowy. Gdzie leży granica między zwykłym zainteresowaniem a plotkowaniem na czyjś temat?
Podczas kilkudniowych konferencji z dala od domu ludzie często poszukują odprężenia. Po ośmiogodzinnym słuchaniu o zaletach nowych produktów różnych dostawców, Kamila wypiła wieczorem kilka drinków. Jeden z kolegów z firmy też nie odmówił sobie alkoholu i stawał się coraz bardziej natrętny. W końcu wprost zaproponował wspólne spędzenie nocy. Odmówiła.
- To może wolisz za opłatą? Jak za starych, dobrych czasów - zapytał.
- Słucham?
Kolega stropił się.
- No przecież w Niemczech pracowałaś w ten sposób. Nie wstydź się, żadna tajemnica. Nikomu nie powiem.
Cudem powstrzymała się, by nie uderzyć go w twarz. Dobrze, że tego nie zrobiła, bo jak okazało się po kilkudniowym „śledztwie", w tej historii wina rozkładała się na kilkanaście osób.
O czym tu pogadać?
Plotka powstaje tam, gdzie nie dzieje się nic ciekawego. Gdy nie ma wiele do powiedzenia, a cisza zaczyna ciążyć, szukamy w pamięci informacji, które mogłyby zainteresować rozmówcę. Plotki prawie nigdy nie rozprzestrzeniają się między ludźmi naprawdę bliskimi - ci wymieniają informacje na temat swoich emocji, doświadczeń, samopoczucia, a wszelkie przekłamania szybko weryfikują. Idealne środowisko dla plotki to np. duża firma lub wielka rodzina. W pierwszej spotykają się ludzie przypadkowi, którzy często za bardzo się różnią, by zostać przyjaciółmi. Żeby zabić czas, plotkują. Między dalekimi członkami rodziny, którzy informacje wymieniają głównie na ślubach, chrzcinach i pogrzebach, plotka żyje wyjątkowo długo, bowiem najzwyczajniej... nie ma kiedy jej zweryfikować.
Dlaczego plotkujemy?
Najczęściej z nudy. Niektórym w takich sytuacjach wystarcza dyskusja o wydarzeniach w ulubionym serialu. Ale co zrobić, jeśli dwie osoby nie oglądają tego samego filmu, a muszą razem spędzić kilka godzin? Wtedy najlepiej podyskutować o elementach znanych obojgu, a łatwym i wdzięcznym tematem do rozmowy są współpracownicy. Niekiedy plotkujemy z wyrachowania. Do drobnego faktu dodajemy własny komentarz, nie oddzielając go od rzeczywistości. Ot, na przykład dlatego, że obiektu dyskusji nie darzymy sympatią. Ofiarą takiej rozmowy padła Kamila.
Naprawdę TAM pracowała?
Kamila jest ładną, 38-letnią rozwódką. Przez siedem lat pracowała w dużej firmie, w której 80% załogi stanowiły kobiety. Odeszła z powodu plotki.
Kiedyś na imieninach u koleżanki wyraziła swój sprzeciw, gdy mąż solenizantki drwił z prostytutek. Nie zgodziła się, że kobiety lekkich obyczajów nie można zgwałcić. Gdyby wiedziała, co wyniknie z tego drobiazgu, siedziałaby cicho, a jeszcze lepiej - w ogóle nie przyjęłaby zaproszenia. Solenizantka opowiedziała potem w pracy, że Kamila zareagowała bardzo ostro, prawie napadła na jej męża. Dziś Kamila myśli, że tamta przeinaczyła fakty, bowiem drażniło ją zainteresowanie męża Kamilą. Koleżanka solenizantki przypomniała sobie, iż Kamila wspominała o pracy w Niemczech. Któraś wyraziła złośliwą sugestię, że może miejscem pracy był klub dla panów. Plotka nabrała rumieńców, gdy wyszła poza pokój. W kolejnej wersji praca Kamili w domu publicznym nie była już żartem lub przypuszczeniem, a faktem, do którego ona sama przyznała się po alkoholu. Informacja takiej wagi rozprzestrzeniła się po firmie bardzo szybko. Jedni Kamili bronili, mówiąc, że każdy może czasem zrobić coś głupiego, ważne, by wyszedł na prostą. Inni posunęli się do tego, by miłosiernie jej wybaczyć. Niektóre koleżanki uczyniły z niej obiekt drwin i sprośnych żartów. Żadna nie zapytała jej, czy to prawda. Plotka przetrwała w uśpieniu 3 lata! Wymyślona przeszłość Kamili stała się dla wszystkich oczywista. Gdyby nie bezczelność podchmielonego kolegi, kobieta nigdy nie dowiedziałaby się, co naprawdę myślą o niej koleżanki z pracy.
Zabawa w głuchy telefon
Wbrew pozorom z plotką da się walczyć. To nieprawda, że tylko winny się tłumaczy, a niewinny pozostawia kłamstwa bez komentarza. Niszcząca plotka to ten rodzaj kłamstwa, który wyjaśnić należy jak najszybciej, bowiem wszyscy, którzy plotkę poznali, budowali ją na szczątkowych informacjach łatwych do obalenia. Często jednak, mimo wyjaśnienia, zła atmosfera pozostaje. Ofiary plotek muszą pamiętać, że to nie one powinny się wstydzić, a ci którzy plotkom nadali bieg.
Po zbadaniu źródła plotki Kamila zaprosiła wszystkich kolegów do sali konferencyjnej. Przed mało którym wystąpieniem denerwowała się tak bardzo, bo rzadko kiedy czuła się tak wściekła, oszukana, sponiewierana. Wszystkim rozdała kilka zdjęć. Przedstawiały ją, podczas kilkunastodniowych wakacji u stryja w Niemczech. Miała wtedy 15 lat, co na zdjęciach łatwo dostrzec. Do koleżanek powiedziała zaledwie kilka zdań. Potem złożyła wymówienie. Choć wszystkim było przykro i wstyd, nie potrafiłaby pracować z ludźmi, którzy nie mieli na tyle przyzwoitości, aby przerwać łańcuch plotki lub powiedzieć jej o podejrzeniach. 4 miesiące po rezygnacji poszła na indywidualną terapię. Wpadała w panikę na myśl o podjęciu kolejnej pracy, straciła wiarę w koleżeństwo. Obiecała sobie, że już nigdy nie zaufa innej kobiecie, bo to właśnie współpracowniczki nadawały plotce o niej szczególnie zjadliwy charakter. Do tej pory nie udało się jej odbudować w pełni zaufania do ludzi.
Deszcz w Londynie czy leszcz w kantynie?
W powszechnej opinii kobiety plotkują częściej niż mężczyźni. Nie ma badań, które mogłyby zweryfikować tę teorię, jednak można przypuszczać, że tkwi w niej ziarno prawdy. Statystyczna kobieta mówi więcej niż statystyczny mężczyzna, a świat społeczny jest dla niej bardziej interesujący niż dla niego. Kobiety są bardziej skłonne do dyskutowania o wzajemnych relacjach otaczających ich ludzi. Nawet przy założeniu, iż kobiety i mężczyzn cechuje podobna skłonność do konfabulacji, damskie środowisko jest dla plotki lepszą wylęgarnią. To dlatego, że panie mają na ogół więcej znajomych, z którymi wymieniają informacje o ludziach. Jak w głuchym telefonie - im więcej osób bierze udział w zabawie, tym większe prawdopodobieństwo, że pierwotna informacja zostanie zniekształcona, a ostatnia osoba zamiast o „deszczu w Londynie" usłyszy o „leszczu w kantynie".
Niekiedy informacje zostają zniekształcone celowo, choć niekoniecznie złośliwie. Ci, którzy wierzą, że posiadanie odpowiednich „newsów" podnosi ich status w grupie, wypełniają luki w opowieściach konfabulacjami, licząc na to, że nikt nie będzie na tyle dociekliwy, by weryfikować informacje.
Skąd wiesz?
Czy wiesz, ile plotek aktualnie uznajesz za informacje o statusie faktów? Wiele. Niektóre nie wyrządzą nikomu krzywdy. O innych osoby zainteresowane się nie dowiedzą, bowiem sporo plotek dotyczy osób publicznych - ten aktor prawdopodobnie jest gejem, tamten ponoć nie rozmawia z rodzicami, ten polityk chyba nie zna języka angielskiego, a tamten sportowiec najpewniej ma kochankę. Powtarzanie takich informacji chluby nie przynosi, ale we współczesnej rzeczywistości, w której istnieją media żyjące wyłącznie z plotek, trudno je wyeliminować. Niebezpiecznym narzędziem są te plotki, które dotyczą prywatnego mikroświata. Na tym polu każdy z nas ma sporo do zrobienia i duży zakres władzy. Może być bowiem tym, który plotkę zatrzyma.
Żeby plotki nie rozprzestrzeniały się w pracy lub gronie znajomych, wystarczy pytać o źródła informacji. Pytaniem, którego osoby skłonne do plotkowania nie lubią najbardziej, jest: „skąd wiesz?". Aby samemu nie nadawać plotkom biegu, trzeba nauczyć się odróżniać fakty od komentarzy. Warto dzielić się swoimi spostrzeżeniami na temat życia społecznego z innymi, zaznaczając jednak, że są to jedynie przypuszczenia, a nie wiadomości z pierwszej ręki.
Jeśli kilka wypowiedzianych nieuważnie zdań może w pewnych okolicznościach zniszczyć czyjąś karierę lub przyczynić się do utraty zdrowia, jak w przypadku Kamili, może lepiej powstrzymać się od rozmawiania o ludziach, których dobrze nie znamy? Nie, bowiem w samym komentowaniu życia społecznego nie ma nic złego. Właśnie dzięki obserwacjom innych uczymy się na cudzych błędach. Choć nie jest to lekcja tak cenna, jak samodzielne doświadczenie, nie warto z niej rezygnować. Ciekawość, co się dzieje w domu sąsiadów, jest normalnym przejawem życia społecznego, oczywiście dopóki nie kupujemy lornetki i miękkiej poduszki na parapet, by mieć komfortowy punkt obserwacji. Póki wydarzenia za płotem nie mają nam zapełniać pustki na własnym podwórku, póty nie ma powodu, by zaciągać zasłony i udawać, że nikt poza rodziną nas nie interesuje. Jeśli interesuje, warto rozmawiać i pytać. Zdecydowanie najlepiej tę osobę, która owo zainteresowanie wzbudziła.
Autor: Sylwia Skorstad
Żeby plotki nie rozprzestrzeniały się w pracy lub gronie znajomych, wystarczy pytać o źródła informacji. Ponadto, aby samemu nie nadawać plotkom biegu, trzeba nauczyć się oddzielać fakty od komentarzy.
„Farmacja i ja”, marzec 2009
- Ostatnio dodane
- Najczęściej czytane
-
Kawa jednak na zdrowie
Picie do czterech filiżanek kawy dziennie poprawi zdrowie i zapobiegnie wielu chorobom - wynika z amerykańskich... - Polska nisko w rankingu usług medycznych
- Nieubezpieczony odpowie za nienależne świadczenie
- Leczenie farmakologiczne i alternatywne ChAD
- Poradnik do diety bezglutenowej
-
Badanie czytelności ulotek farmaceutycznych
Resort zdrowia określił zasady, na podstawie których będzie można zbadać, czy treść informacji dołączonych do... - Nowa metoda operacji kręgosłupa w Toruniu
- Pseudoefedryna – skuteczna, gdy używana z rozwagą
- Katar „zatokowy” czy zapalenie zatok przynosowych?
- Termometry. Które są najlepsze dla dzieci?
- Praca
- Awanse
- Ogłoszenia
-
Awanse farmaceutów
Wiesz o jakimś awansie, podziel się z nami tą informacją i napisz do nas.
-
Apteka zatrudni technika i magistra farmacji
Apteka w Janowie Lubelskim i w Nałęczowie zatrudni magistra farmacji oraz technika farmaceutycznego.CV prosimy... - Apteka w Łęczycach zatrudni Technika Farmacji
- Apteka w Katowicach zatrudni Technika Farmacji, Magistra Farmacji
Chcesz zamieścić ogłoszenie - napisz do nas.




