Stwórz sobie emocjonalną tarczę
Mam alergię na Twoją brodę
Umysł, podobnie jak ciało, może reagować alergicznie na pewne czynniki zewnętrzne. Gdy uczucie wstrętu do określonych przedmiotów, zwierząt lub...
Naświetlanie w Skandynawii
Czy wiesz, że w krajach skandynawskich w okresie zimowym jest zalecane korzystanie z solariów? Ma to zapobiegać objawom depresji wynikających z braku światła dziennego.
Jak znaleźć dobrego psychologa?
Gdy dusza choruje, dobrze się udać do odpowiedniego specjalisty – czyli psychologa lub psychoterapeuty. Jak znaleźć kogoś takiego? W Internecie roi...
Sezon na grypę? A może na zarażanie się cudzymi emocjami? Niestety, jeśli jesteś podatna na przejmowanie uczuć od innych osób, twój sezon trwa cały rok. Przez dwanaście miesięcy wciąż ktoś cię do czegoś skłania, coś wymusza, bo poddajesz się manipulacji. Jaka rada? Stworzyć granice. Zbudować sobie tarczę emocjonalną, która osłoni cię przed cudzym gniewem, smutkiem, frustracją, rozczarowaniem...
Jest piątek po południu. Zbierasz się właśnie, by wyjść z pracy. Twoja koleżanka ma zostać i zrobić remanent – tak się umówiłyście tydzień temu. Ale nagle ona zaczyna wzdychać, patrzeć na ciebie spod oka, wreszcie – wyciąga chusteczkę do nosa i mówi, że ma chorą matkę, że nie ma już siły, chyba rzuci to wszystko, ma dosyć, i jeszcze ten remanent, jak ona sobie z tym wszystkim poradzi! Jest ci jej żal. Współczujesz jej. Też prawie masz łzy w oczach. Prawda – i ty masz problemy rodzinne, na dodatek właśnie tego wieczoru mąż miał cię zabrać na kolację do waszej ulubionej knajpki. Niespodziewanie dla samej siebie proponujesz: „Idź, ja zostanę”. Ona chwyta torebkę, i już jej nie ma. Dlaczego właściwie uznałaś, że twoje potrzeby są mniej istotne?
Empatia czasem szkodzi
Podobnie jest w wielu sytuacjach. Na wakacje jedziecie całą rodziną tam, dokąd chce mąż albo dzieci. Oszczędności przeznaczacie na auto, którego pragnie mąż, choć ty marzyłabyś o małej działce gdzieś nad rzeką lub jeziorem. Po zebraniu z szefową wracasz zdenerwowana i smutna – szefowa była wściekła z powodu spadku sprzedaży, mówiła o braku motywacji – a ty się przejęłaś, uznałaś, że to do ciebie. Po ciężkim dniu, kiedy jedna pacjentka robi ci awanturę o lek, którego nie możesz wydać bez recepty, a druga dostaje ataku płaczu, bo nie starczyło jej pieniędzy na zrealizowanie wszystkich recept, czujesz się kompletnie wypompowana, zmordowana, jakbyś przeżywała wszystkie te emocje: złość, rozpacz, rozgoryczenie. I ty rzeczywiście je przeżywasz. Empatia – to czasem wcale nie jest dobra cecha.
Skąd się bierze ten brak odporności emocjonalnej? Częściowo na pewno jest wrodzony – osoby o wysokim poziomie neurotyczności (cecha osobowości polegająca na silnym niezrównoważeniu emocjonalnym o charakterze nerwicowym) z natury są lękliwe, depresyjne, skłonne do przeżywania nadmiernych emocji w odpowiedzi na nieadekwatny do tego bodziec. Ale i z domu rodzinnego. Zwłaszcza kobiety podatne są na to zjawisko – uważa Nina Brown, doktor pedagogiki, doradca personalny i autorka książki „Czyje to właściwie życie?”. Dlaczego? Bo wychowuje się je tak, aby wiecznie miały oczy i uszy szeroko otwarte na cierpienie innych: „Popatrz, dziewczynka płacze, bo zabrałaś jej łopatkę”, „Nie krzycz, ty mała złośnico, to nieładnie, idź i przeproś”. Przepraszamy, że w ogóle żyjemy. To nie jest kwestia braku asertywności, tego, że nie potrafimy powiedzieć „nie”. My po prostu naprawdę uważamy, że cudze cele, pragnienia, aspiracje, zachcianki uczucia są ważniejsze od naszych – i że to właśnie je trzeba brać pod uwagę.
Sądzimy również, że zgoda buduje, a niezgoda rujnuje. W związku z tym za wszelką cenę unikamy sporów, różnic zdań. Czujemy się odpowiedzialne za uczucia innych, jak na przykład w przypadku szefowej rozczarowanej wynikami sprzedaży. A przecież to nie twoja wina, że wyniki są gorsze, może to kwestia braku promocji? A może przyczyną jest nowa apteka, która powstała dwie przecznice dalej? A może to zwyczajnie chwilowe zjawisko? Tak czy inaczej, ty nie masz z tym nic wspólnego.
Pracuj nad granicami fizycznymi
Konsekwencje braku odporności emocjonalnej są oczywiste. Nawet jeśli nie do końca zdajesz sobie z tego sprawę, jesteś zapewne sfrustrowana tym, że nigdy nic nie układa się po twojej myśli. Spada twoja samoocena. No i wiecznie nękają cię złe emocje, na dodatek cudze. Smutek, gniew, przejęte od innych osób, zatruwają ci życie, „zjadają” radość i poczucie spełnienia, które mogłabyś przeżywać już na własny rachunek.
Dlatego warto zbudować swoją emocjonalną tarczę. Po pierwsze, popracuj nad granicami. Zapewne twoje są słabe i przepuszczalne, to sprawia, że wszyscy mogą wtargnąć na twoje terytorium i namieszać ci w życiu. Jak koleżanka, która zwala na twoją głowę remanent... Nie chodzi o to, byś wykształciła granice nadmiernie sztywne, które zamienią cię w nieczułą egoistkę, dbającą jedynie o własny interes. Musisz zbudować granice jasno określone, ale i elastyczne, jak z mocnej gumy. Bo czasem naprawdę warto wziąć ten remanent, np. za koleżankę, której właśnie ciężko zachorował mąż.
W utworzeniu takich granic pomoże ci np. banalna sztuczka: utrzymywanie odpowiedniego dystansu fizycznego. Ktoś, kto jest blisko, kto cię dotyka, może wpływać na twoje reakcje. W 1966 r. Amerykańskie Stowarzyszenie Kelnerów w USA zaleciło swoim członkom, by... lekko muskali dłoń klienta, gdy wręczają rachunek. W badaniach, przeprowadzonych przez Gary’ego Colliera wyszło bowiem na jaw, że klient, którego dłoni dotknął przelotnie kelner, zostawia wyższy napiwek. Jeśli zamierzasz zbierać podpisy pod listem protestacyjnym do administracji, możesz liczyć na sygnaturę jedynie 40% osób, z którymi nie miałaś kontaktu fizycznego, i aż 70% tych, których delikatnie muśniesz, choćby na ułamek sekundy. Dlatego nie pozwalaj, by ludzie przekraczali sferę dystansu osobistego, która rozciąga się na 45-120 cm od twojego ciała.
Stwórz tarczę od środka
Nina Brown doradza przetrenowanie szeregu zachowań, służących budowaniu dystansu fizycznego, najpierw przed lustrem, potem z kimś bliskim, wreszcie należy starać się wprowadzać te reakcje w życie w interakcji z obcymi ludźmi, szefem. Spróbuj nie odzwierciedlać postawy ciała rozmówcy: on się chwyta za głowę, ty też; on się uśmiecha – ty też. Nie rób tego! Delikatnie się odsuń, by dzieliła was większa odległość – to dla wielu osób kubeł zimnej wody, nie poprawiaj bluzki, żakietu, nie baw się pierścionkami, to sygnał niepewności. I znów ciekawa sztuczka. Jeśli nie potrafisz patrzeć komuś długo w oczy, patrz... na nasadę nosa, tuż pomiędzy oczami. Rozmówca nie zauważy różnicy.
Możesz też zastosować wizualizacje, jeśli chcesz uciec przed emocjami, którymi ktoś próbuje cię zalać. Wyłącz się na chwilę, wyobraź sobie, że jesteś w innym miejscu. Gdy krzyczy na ciebie zirytowany kolega, wyobraź go sobie... w jakiejś komicznej sytuacji. W ten sposób rozbroisz armie złych uczuć, które wyruszają na podbój twojego serca i umysłu!
Oczywiście, to tylko zewnętrzne, powierzchowne sposoby. Najtrudniej jest pracować nad emocjonalną tarczą wewnątrz, zmienić swoją psychikę. Musisz dbać o siebie. Zacznij od małych spraw: staraj się sobie codziennie sprawiać małą przyjemność, kupić coś, co jest niepotrzebne, ale na co masz ochotę: kwiatek, ciastko, lakier do paznokci. Zarządź wieczorem w domu, że będziecie oglądać to, co ty wybierzesz, bo masz do tego prawo. Nie zgódź się na zmianę czasu pracy z koleżanką – ona ma swoje powody, ale ty swoje – nie zgadzaj się tylko dlatego, że ktoś cię poprosił, jeśli czujesz, że nie chcesz...
Nie rób nic przeciwko sobie, a przynajmniej się staraj. Z czasem będzie ci coraz łatwiej.
Jest lżej, jeśli żyjemy tylko swoim życiem, a nie cudzym. Bo jest jakaś dziwna właściwość w tym zarażaniu się emocjami – inni chętnie obdzielą nas swoim smutkiem, frustracją, poczuciem krzywdy i gniewem, ale zachowają tylko dla siebie radość, szczęście, dumę... Choćby z tego powodu dobrze jest stworzyć sobie emocjonalną tarczę. To po prostu dobra inwestycja!
Mowa ciała zdradza uległość
Panuj nad mową ciała, to także przyda ci się przy tworzeniu pierwszej, zewnętrznej osłony, składającej się na tarczę emocjonalną (druga – to ta wewnętrzna, psychiczna). Osoby skłonne do zarażania się emocjami cechują: niemożność utrzymania kontaktu wzrokowego, przygarbione ramiona, zamknięta postawa ciała (skrzyżowane na piersiach ręce, zakładanie nogi na nogę), kulenie, garbienie się, cicha mowa. Często także używają zwrotów: „Wydaje mi się”, „Jak sądzę”, „Może nie mam racji, ale...” Jeśli mówisz o czymś, musisz sprawiać wrażenie, że jesteś kompetentnym ekspertem – mów: „Jest tak, że...”, „Jak powszechnie wiadomo...”, „Jak donosi fachowa prasa...”.
Jagna Kaczanowska
Psycholog
"Farmacja i Ja", wrzesień 2010
No i uwiklalam sie w "pomoc" osobie z nowotworem , której sprawy osobiste i zdrowotne były wazniejsze od moich i kazdego innego-tak jeszcze niedawno uważalam. Dpóoki sie okazalo,że jestem przez te osobe okrutnie emocjonalnie manipulowana.Zylam jej zyciem az do absurdu.Dziś zerwałam to chore i wykańczajace mnie fizycznie i psychicznie wspieranie, jestem narazie wrakiem ale sie pozbieram.Szkoda tylko że ten artykul , ta książka nie wpadły mi w ręce przynakmniej 4 lata temu, inaczej bym to rozegrala.
- Ostatnio dodane
- Najczęściej czytane
-
To szkodliwe rodzić podczas chemioterapii?
Belgijscy badacze wykazali, że dzieci urodzone przez kobiety podczas leczenia farmakologicznego nowotworu nie... - Mięśniak macicy - najczestszy nowotwór narządów płciowych kobiet
- Nowe urządzenie do badania serca
- Od dziś nowe przepisy ustawy
- Które leki ze stratą w 2011?
-
Badanie czytelności ulotek farmaceutycznych
Resort zdrowia określił zasady, na podstawie których będzie można zbadać, czy treść informacji dołączonych do... - Pseudoefedryna – skuteczna, gdy używana z rozwagą
- Katar „zatokowy” czy zapalenie zatok przynosowych?
- Nowa metoda operacji kręgosłupa w Toruniu
- Termometry. Które są najlepsze dla dzieci?
- Praca
- Awanse
- Ogłoszenia
-
Awanse farmaceutów
Wiesz o jakimś awansie, podziel się z nami tą informacją i napisz do nas.
-
Apteka w Łęczycach zatrudni Technika Farmacji
84-218 łęczyce, ul. Długa 15b woj. pomorskie, pow. Wejherowo proszę o kontakt tel. 606367725 godziny otwarcia:... - Apteka w Katowicach zatrudni Technika Farmacji, Magistra Farmacji
- Apteka M&M w Radziejowie (woj.kujawsko-pomorskie) pilnie zatrudni kierownika apteki
Chcesz zamieścić ogłoszenie - napisz do nas.




