Serwis farmaceutyczny
szukaj w farmacjaija.pl


Psychologia

Urlop pracoholika

- 2009-11-01

Kobiecość pilnie poszukiwana

Wydaje się, że stereotyp „matki-Polki" powoli zanika. Zastępuje go za to typ kobiety niezależnej, wykształconej i takiej, która nie radzi sobie w...

Naświetlanie w Skandynawii

Czy wiesz, że w krajach skandynawskich w okresie zimowym jest zalecane korzystanie z solariów? Ma to zapobiegać objawom depresji wynikających z braku światła dziennego.

Mars i Wenus w aptece

Podobno mężczyźni są z Marsa, a kobiety z Wenus. Mamy inne mózgi, inaczej myślimy, czujemy, kierują nami odmienne motywacje. Najczęściej o tych...

Być może ty lub ktoś z twoich bliskich obawiacie się urlopu - niepokoicie się, co będzie się działo podczas waszej nieobecności w pracy. Wakacje to dla was duże wyzwanie. Bo dla pracoholika odpoczynek jest męczarnią i musi się do niego odpowiednio przygotować.

Granica między zaangażowaniem w pracę a pracoholizmem jest bardzo cienka. 9 na 10 pracoholików, tłumacząc, czemu nawet na urlopie są uwiązani do telefonu i laptopa, powie: „bo lubię moją pracę", „bo beze mnie nie dadzą sobie rady", „bo muszę zarabiać, żeby utrzymać rodzinę", „bo wykonanie jednego telefonu nie jest dla mnie problemem". Dziecko prosi, by pograć z nim w badmintona, partner namawia, by już wyjść na plażę. „Za minutę, już idę" - odpowiada pracoholik, pisząc kolejnego maila. Na którąś z kolei prośbę reaguje gniewem. Wybucha, a potem skarży się, że nawet na wakacjach nie może odpocząć.

Przeklęty Wypoczynek!

Pracoholicy nie lubią wakacji. Przed wyjazdem na urlop mają dużo pracy - muszą wykonać kilka zadań „do przodu", zorganizować wszystko na czas nieobecności. Poza tym dręczy ich niepokój, jak wiele pracy do nadgonienia będą mieli po powrocie. Natrętnie powracają więc myślami do pracy, obowiązki zawodowe przewijają się w ich rozmowach (inne tematy rzadko są dla nich naprawdę angażujące), o pracy może przypominać im program telewizyjny lub artykuł przeczytany w gazecie. Czują się winni, że „nic nie robią", podczas gdy w pracy pozostało tyle zadań do zrealizowania.

Za każdym razem pracoholicy obiecują sobie, że następne wakacje będą inne, że za rok odpoczną. Choć na dnie umysłu czai się myśl, że kolejny urlop będzie taki sam, wciąż pragną wierzyć, że tegoroczny pośpiech jest tylko przejściowy, że to wyjątek od reguły, a nie codzienność.

Psychiatrzy nie klasyfikują pracoholizmu jako choroby. Chroniczny pracoholizm zalicza się do zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych. Definicyjnie pracoholizm przejawia się przymuszaniem samego siebie do pracy, niemożnością regulowania własnych nawyków związanych z pracą i nadmiernym zaangażowaniem w nią, aż do zaniedbania innych głównych czynności życiowych. Pracoholika od osoby, którą praca pasjonuje, odróżnia to, że odczuwa przymus wykonywania pracy, bez niej czuje się zdezorientowany, rozdrażniony, smutny, trudno jest mu odnaleźć własną tożsamość. Wydaje mu się, że musi wyjątkowo starannie przykładać się do obowiązków służbowych, a rozmowa z nim o zaburzeniu jest wyjątkowo trudna. Alkoholikowi albo narkomanowi łatwo jest pokazać dowody, że uzależnienie go niszczy. Pracoholizm jest natomiast społecznie akceptowany, zatem pracoholik rzadko widzi jego negatywne skutki. Znajdzie wiele argumentów, by przekonać rozmówcę, że jego uzależnienie przynosi mu chlubę. Przecież spłaca kredyt, dba o dobro rodziny, jest kreatywny, jest kimś. No, może nie na wakacjach. Na urlopie trzeba założyć garnitur nowej roli, co dla pracoholika jest prawie niemożliwe, bowiem bez starego przyodziewku czuje się nagi, zagubiony.

Warto odpocząć

Jeśli obserwujesz u siebie, u kogoś z rodziny lub ze znajomych przejawy pracoholizmu, przed wyjazdem na urlop porozmawiaj z bliskimi i rozważ powody, dla których warto zorganizować prawdziwe wakacje. Urlop spędzony w oderwaniu od pracy będzie korzystny dla waszych dzieci, firmy, współpracowników, partnerów, a przede wszystkim - dla was samych.

Dzieci. Według amerykańskich badań przeciętny rodzic poświęca dziecku zaledwie 17 minut dziennie. Pracoholik jeszcze mniej. Dziecko perfekcjonisty uczy się, że najczęściej zyskuje uwagę i pochwały, gdy uda mu się coś osiągnąć. Zaczyna myśleć, że na czas spędzony z rodzicem musi zasłużyć. Ten uczy go odpowiedzialnego podejścia do zadań - to bardzo ważne. Tak samo powinien go nauczyć odpoczywania, pokazać, że jest godzien zainteresowania również, gdy przegrywa w meczu siatkówki plażowej, łapie motyle albo uczy się pływać. Dziecko czerpie dużo informacji, obserwując styl życia rodziców. Pracoholik, nie pozwalając sobie na wakacyjny odpoczynek, uczy go, że relaks to strata czasu.

Firma. Nawet najbardziej kreatywnej osobie spada wydajność, gdy jest przemęczona. Kiedy rozwiązuje krzyżówkę i usilnie próbuje przypomnieć sobie hasło, które uleciało z pamięci, odpowiedź najczęściej przychodzi dopiero, gdy się zdekoncentruje. Podobnie dobre rozwiązania, które można wykorzystać w pracy, przychodzą wtedy, gdy zyskuje się dystans do problemów. Po udanych wakacjach można zrobić w pracy więcej, i to mniejszym nakładem sił.

Współpracownicy. Pracoholik bywa i fatalnym szefem, i fatalnym kolegą w pracy. Często wyręcza innych w wykonywaniu obowiązków, ale motywem nie jest chęć pomocy, tylko dopilnowania wszystkiego samodzielnie. Dopiero gdy popełni błąd, okazuje złość, że otrzymuje za mało pomocy. Jeśli jesteś szefem-pracoholikiem, najlepsze, co możesz zrobić dla firmy, będąc na urlopie, to komentować ewentualne prośby o pomoc słowami: „spróbuj sam się z tym uporać".

Partner. Bywa, że uciekamy w pracę, by uniknąć konfrontacji z wyrażającym pretensje partnerem. Możliwe jednak, że konflikty pojawiają się, bo mamy dla niego za mało czasu, a on czuje się lekceważony. W każdym przypadku przyda się czas spędzony razem. Nie obok siebie, a ze sobą. Nie na realizacji kolejnej listy zadań, ale po prostu byciu razem.

Ty. Jeden urlop w oderwaniu od pracy niczego nie zmieni, chyba że pracoholik zechce, by było inaczej. Każdy moment jest dobry, by przemyśleć podejście do pracy i zastanowić się, czy poświęcamy jej tyle energii, bo czyni nas ona szczęśliwymi, czy jej brak daje nam poczucie nieszczęścia.

BEZ telefonu na plażę

Nie ma się co oszukiwać, że urlop będzie dla pracoholika łatwy. W wolnym czasie może go dogonić wszystko, czego nie dopuszcza do siebie na co dzień - problemy w kontaktach międzyludzkich (może się czuć niekompetentny, bo rzadko ma czas dla innych, a ludzie, nawet rodzina, czasem go nudzą). Być może dopadnie go infekcja, bo osłabiony organizm wreszcie będzie „miał czas" zachorować, a jemu ujmie to trochę poczucia winy, że „się leni".

Aby zyskać choć trochę przyjemności, pracoholik powinien zaplanować jak najdłuższe wakacje, najlepiej trzytygodniowe. Jak każda osoba uzależniona, potrzebuje bowiem odwyku. Jeśli wróci do pracy zaraz po tym, jak dopadną go nieprzyjemne objawy abstynencyjne (niepokój, rozdrażnienie, kłopoty ze snem, rozkojarzenie), zyska fałszywe przekonanie, że wakacje są przereklamowane. Warto przetrzymać kilka pierwszych dni, by zobaczyć, że druga połowa urlopu będzie przyjemniejsza.

Jednak aby odpocząć, pracoholik musi się pozbyć możliwości komunikacji ze współpracownikami na tyle, na ile to możliwe. Nie powinien się oszukiwać, że zabiera laptopa tylko po to, by czytać serwisy informacyjne. Jeśli zapakuje go do walizki, będzie odbierać pocztę i odpowiadać na e-maile. Gdy przestaną przychodzić, sam zapyta, jak leci w firmie. Dlatego też na służbowym telefonie lepiej nagrać wiadomość, że do konkretnego dnia jest się na wakacjach, i powiedzieć, kto jest zastępcą w czasie absencji. Pracoholik powinien starać się włączać prywatny telefon tylko na godzinę dziennie, by sprawdzić, czy nie ma ważnych wiadomości.

Dobrze również unikać rozmów o pracy. Wcześniej pracoholik może porozumieć się z bliskimi i uprzedzić, że przez kilka dni będzie mu trudno. Oni zaś mogą mu pomóc, nie dając się wciągać w dyskusje o jego obowiązkach firmowych i próbować włączyć go w orbitę swoich zainteresowań.

Jeśli jesteś pracoholikiem lub wiesz, że będziesz spędzać wakacje z taką osobą, postaraj się wybrać miejsce, które jak najbardziej różni się od codziennego środowiska. To, że powinniście odpocząć, nie znaczy, że musicie się nudzić - wręcz przeciwnie. Dajcie sobie czas na znalezienie takich zajęć, które będą was angażować. Wiadomo, że pracoholicy są dobrymi organizatorami - wykorzystajcie to. Taka osoba może zaplanować wycieczkę w góry, wyprawę rowerową, zwiedzanie nowego miasta, opracować jakąś fascynująca grę dla całej rodziny. To powinno pomóc w walce z nawiedzającymi pracoholika myślami, że marnuje czas.

Może się jednak okazać, że „odwykowy" urlop nie wypali. To powinno być ważnym sygnałem, że pracoholik potrzebuje pomocy, by pracę uczynić jedynie pracą.

Autor: Sylwia Skorstad

„Farmacja i ja”, lipiec - sierpień 2009

Komentarze czytelników (0)

Dodaj komentarz

« poprzedni Psychologia (53 z 62) następny »
« poprzedni Psychologia (53 z 62) następny »

Mapa farmaceutów

Masz aptekę,
hurtownię leków?
Dodaj swoją llokalizację
na naszej interaktywnej
mapie.

Wyślij e-kartkę...

swojej rodzinie,
znajomym, bliskim
i współpracownikom...
a może nam?

Kalendarz farmaceuty

ważne informacje dla farmaceutów,
kierowników aptek, właścicieli...

Napisz do nas jeśli...

  • chcesz zostać współpracownikiem
    naszego magazynu,
  • masz uwagi jakie zmiany
    wprowadzić,
  • możesz zaproponować
    tematy do kolejnych numerów.
Czekamy na Wasze listy!
1 2 3 4
  • Praca
  • Awanse
  • Ogłoszenia
  1. Awanse farmaceutów
    Wiesz o jakimś awansie, podziel się z nami tą informacją i napisz do nas.
  1. Apteka w Łęczycach zatrudni Technika Farmacji
    84-218 łęczyce, ul. Długa 15b woj. pomorskie, pow. Wejherowo proszę o kontakt tel. 606367725 godziny otwarcia:...
  2. Apteka w Katowicach zatrudni Technika Farmacji, Magistra Farmacji
  3. Apteka M&M w Radziejowie (woj.kujawsko-pomorskie) pilnie zatrudni kierownika apteki
Zobacz wszystkie ogłoszenia
Chcesz zamieścić ogłoszenie - napisz do nas.

Polecane produkty