Serwis farmaceutyczny
szukaj w farmacjaija.pl


Apteki świata

Litwa. Zmagania farmacji z historią i pesymizmem

- 2011-12-01
Litwa. Zmagania farmacji z historią i pesymizmem Powieksz
Bazylika Archikatedralna św. Stanisława Biskupa i św. Władysława w Wilnie

Finlandia. Apteka w miasteczku Świętego Mikołaja

Zadowoleni pacjenci, uśmiechnięte farmaceutki i nowoczesne technologie w aptekach. Czyżby w Finlandii przez cały rok działała magia świąt? W...

Jesienne przeziębienia

Ze statystyk wynika, że corocznie w okresie jesiennym co czwarty Polak łapie przeziębienie

Mauritius. Apteka na końcu świata

Półki aptek na Mauritiusie uginają się od leków sprowadzonych ze wszystkich kontynentów. W gąszczu różnych marek i ulotek w wielu językach...

Litewskie apteki wyglądają tak jak w Polsce i w całej Europie. Leki są również te same; można poznać je po opakowaniach, bo napisy po litewsku trudno odczytać.



Kult rzeczowego, podbudowanego naukowo podejścia do zawodu aptekarza narodził się na Litwie u progu XIX w., w złotej erze farmacji. W kręgu uczonych uniwersyteckich powstała wówczas Sekcja Farmaceutyczna Wileńskiego Towarzystwa Lekarskiego, a stolica Litwy stała się drugim w Europie, obok niemieckiego Erfurtu, ogniskiem naukowego podejścia do problematyki wytwarzania i stosowania leków.


Do tej pięknej, blisko dwustuletniej tradycji odwołują się członkowie kilku istniejących dziś w nadbałtyckim kraju aptekarskich organizacji zawodowych, zaś dokonania naukowe prekursorów ruchu motywują litewskich studentów farmacji. Z naszej perspektywy historia ta jest tym ciekawsza, że członkowie Sekcji wydawali „Pamiętnik Farmaceutyczny Wileński” – pierwsze pismo specjalistyczne w języku polskim, a jeden z czołowych jej działaczy – profesor Jan Fryderyk Wolfgang napisał pierwszą opublikowaną po polsku historię farmacji.


Świetlana tradycja

Narodziny ruchu były efektem dynamicznego rozwoju nauki na przełomie XVIII i XIX w. Obudziło się wówczas żywe zainteresowanie chemików specyficznymi problemami pojawiającymi się na styku ich dyscypliny z medycyną. Nadanie ruchowi formy organizacyjnej było także zgodne z duchem czasu. Sekcja Farmaceutyczna Wileńskiego Towarzystwa Lekarskiego powstała w 1819 r. (Towarzystwo działało od 1805 r.), a jej członkowie postawili sobie szczytne cele. Oprócz badań naukowych deklarowali rozwiązywanie zadań praktycznych i popularyzację wiedzy z zakresu farmacji. Wśród najaktywniejszych członków byli także praktykujący aptekarze, jak choćby Jerzy Gutt.

Sekcja wpłynęła więc na szybki rozwój i podniesienie poziomu aptekarstwa na Litwie i w krajach ościennych. Wprawdzie w rejonie nadbałtyckim Litwini nie byli pierwsi (pod egidą carskiej Rosji powstały towarzystwa farmaceutyczne w Rydze w 1803 r. i w Sankt Petersburgu w 1818 r.), jednak litewskie stowarzyszenie działało od tamtych prężniej.

Kluczowe miejsce w realizacji statutowych celów zajął ukazujący się w latach 1820-1822 „Pamiętnik Farmaceutyczny Wileński” (Pismo peryodyczne przez członków wydziału farmaceutycznego w Towarzystwie Medycznem Cesarskiem Wileńskiém B. Gryzera, J. Gutta, M. Macewicza, M. Machnauera, M. Szulca, K. Wagnera, F. Welka, J. Wolfganga, wydane). Publikowano w nim teksty oryginalne oraz tłumaczenia z europejskich czasopism fachowych. Zyskawszy prestiżową pozycję, „Pamiętnik” stał się wzorem dla wielu innych wydawnictw tego typu.


Pionierski ruch załamał się w 1831 r. Sankcje popowstaniowe dotknęły bowiem ziem dawnej Rzeczypospolitej Obojga Narodów, a więc i Korony, i Litwy. Władze carskie zamknęły Uniwersytet Wileński i rozpoczęły inwigilację oraz ostrą weryfikację środowisk naukowych pod kątem lojalności wobec caratu.

Dopiero w 1917 r., u schyłku carskiej Rosji, pojawiło się nowe Towarzystwo Farmaceutów Litewskich, a niedługo potem, na wolnej już Litwie, jeszcze trzy organizacje zawodowe, reprezentujące odrębnie środowiska nauko-we, właścicieli oraz pracowników aptek. W 1937 r. litewskie środowisko farmaceutyczne nawiązało kontakty z Międzynarodową Federacją Farmaceutyczną (Federation International Pharmaceutical – FIP), a także podjęto ścisłą współpracę z siostrzanymi organizacjami z Łotwy i Estonii.
Po aneksji przez Rosję Radziecką wszystkie organizacje narodowe zdelegalizowano.

Litewskie Towarzystwo Naukowe Farmaceutów pojawiło się znowu w 1948 r. Władze radzieckie narzuciły mu jednak cele ideologiczne: rozwój światopoglądu materialistycznego, popularyzację nauki Pawłowa oraz propagowanie osiągnięć naukowych i radzieckiej praktyki farmaceutycznej. Dopiero po odzyskaniu niepodległości w 1991 r. wznowiły działalność niezależne, rzeczywiście profesjonalne stowarzyszenia reprezentujące środowiska farmaceutyczne – naukowe i komercyjne. Wszystkie odwołują się do tradycji dawnych zrzeszeń farmaceutycznych i ich wzorem wspierają naukę, dbają o dziedzictwo, prowadząc muzea i publikując fachową prasę.


Szara rzeczywistość

Arkana sztuki przyszli aptekarze zgłębiają dziś na uniwersytetach w pięciu największych miastach litewskich, bo na każdym działa wydział farmaceutyczny. Na każdym ikonami są pionierzy litewskiej farmacji z profesorem Janem Fryderykiem Wolfgangiem na czele. Dwustuletnie niemal korzenie aptekarskiego profesjonalizmu napawają dumą przedstawicieli zawodu. Dobrej tradycji przypisuje się wysoki poziom współczesnych farmaceutycznych usług i chętnie podbudowuje nią optymistyczne rokowania na przyszłość dla całego sektora zdrowia.

Tymczasem jednak Litwini nie wyglądają na zadowolonych, a przynajmniej – statystycznie – nie podzielają oficjalnego optymizmu. Opieka zdrowotna jest dość często poruszanym tematem na różnorodnych forach oraz w społecznościowych portalach internetowych. Z zamieszczanych w nich postów wyłania się obraz Litwina niezadowolonego z sytuacji w kraju – kraju charakteryzującego się najwyższym w UE wskaźnikiem śmiertelności – 1034 zgony na 100 tys. mieszkańców (średnia UE – 696/100 tys.), długością życia mężczyzn – 65,1 (najniższy wskaźnik w UE, w której średnia wynosi 74,3), a czwartym od końca wskaźnikiem w przypadku kobiet – 77,2 roku (w UE – 80,8).

Litwa jest europejskim liderem, jeśli chodzi o zgony spowodowane niewydolnością serca, oraz plasuje się w czołówce, jeśli chodzi o śmiertelność z powodu raka. „Litwin z internetowych postów” bije się jednocześnie w piersi, mówiąc, że sam jest sobie winien. 26,5% populacji stanowią przecież palacze (średnia dla UE – 24,2%). Obok obywateli Łotwy i Estonii, Litwini piją najwięcej alkoholu: wódki – zimą, piwa – latem. Każdy, kto ukończył 15 lat, wypija rocznie 12,5 l; według bardziej pesymistycznych badań – 14 l (średnia UE – 10,8 l).

Żadne z tych badań nie bierze pod uwagę jednak dystrybucji alkoholu w szarej strefie. Po uwzględnieniu tego faktu szacunkowe całkowite spożycie alkoholu zwiększa litewski wskaźnik do około 20 litrów.

Poczucie braku perspektyw i niezadowolenie podsycają zjawiska wywołane w ostatnich latach przez kryzys gospodarczy. Rośnie bezrobocie, wzrastają podatki i koszty życia, a jednocześnie zmniejszają się wynagrodzenie i zasiłki macierzyńskie. Napięcie zwiększają rządowe postulaty zmniejszenia emerytur i pełzające reformy kluczowych systemów społecznych.

Nierzadko więc odczucia ostro kontrastują z wynikami optymistycznych raportów międzynarodowych organizacji, takimi jak ocena systemów opieki zdrowotnej przedstawiona ostatnio przez World Economic Forum (WEF). Eksperci WEF sytuują litewski system wśród trzech najbardziej obiecujących na świecie (obok Austrii i Hongkongu; według: „The Travel & Tourism Competitiveness Report 2011”).

Bliższy odczuciom Litwinów wydaje się raport sporządzony w 2006 r. dla krajów UE przez niezależną organizację ekspercką Health Consumer Powerhouse. Opracowany przez HCP Wskaźnik Zdrowia Konsumentów osiągnął na Litwie najniższy poziom spośród 25 krajów UE i Szwajcarii – 340 pkt (na 750 możliwych).

Odczuć nie poprawiają udokumentowane statystycznie fakty. Przy dynamicznym wzroście poziomu kształcenia farmaceutycznego jedna apteka obsługuje dziś niespełna 1400 mieszkańców, a jeden lekarz przypada na 500 osób. Absolwenci uczelni medycznych emigrują, a leczeniem zajmują się dalej przedstawiciele starszych generacji. Z aptecznej perspektywy sytuacja objawia się zmniejszeniem wydatków na leki na recepty, przy wzrastającym popycie na leki OTC.

Z badań opinii publicznej „Spinter Tyrimai” wynikało, że w 2009 r. 70% litewskiego społeczeństwa oszczędzało na jedzeniu. W świetle takiego wskaźnika, post jednego z uczestników internetowej dyskusji zakrawa na czarny humor: „Jesteśmy bardzo pesymistyczną nacją – napisał – więc, jeśli mówimy, że jest bardzo źle, mamy na myśli, że nie jest bardzo dobrze”.


Aptekarze kurują naród

W napiętej sytuacji gospodarczego kryzysu opinia publiczna chętnie przychyla się do emocjonalnych komentarzy w mediach i do politycznego populizmu. Doskonałą ilustracją tego zjawiska była fala emocji wywołana polskimi inwestycjami na litewskim rynku farmaceutycznym.

W ubiegłym roku w mediach gruchnęła wieść, że „Polacy skupują litewskie apteki”, co obudziło demony szowinizmu, nietolerancji i wrogości wobec Polski i Polaków w ogóle. Zawieruchę wywołało przejęcie przez Polską Grupę Farmaceutyczną (PGF) sieci aptek Litfarma, prowadzącą w tym małym nadbałtyckim kraju 65 placówek.

Ponieważ Polacy posiadali już wcześniej inne sieci tamtejszych aptek, po transakcji wartej 14,2 mln litów (16,3 mln zł) wyrośli na lidera litewskiego rynku – posiadają około 12% placówek.

Według danych z 2010 r. na Litwie działa 2325 aptek. Większość z nich należy do wielkich sieci z międzynarodowym kapitałem. Nic dziwnego, Litwa jako samodzielny, odizolowany rynek się nie liczy. Jest przecież małym państwem: o powierzchni 65,2 tys. km2 i o niewielkiej populacji – 3,2 mln mieszkańców.

Mimo to w 2010 r. wartość rynku farmaceutycznego na Litwie oszacowano na 724 mln euro. Tak wysoka relatywnie kwota oraz fakt, że Litwa jest największym z krajów nadbałtyckich i silnie na nie oddziałuje, wyjaśniają zainteresowanie europejskich graczy.

Polacy nie są wśród nich odosobnieni, tyle że na przykład przejmujący w 2008 r. 44 litewskie apteki wielki fiński hurtownik leków „Tamro” nie wywołał silniejszej, emocjonalnej reakcji. W wyniku transakcji stał się wprawdzie właścicielem trzeciej pod względem wielkości aptecznej sieci na Litwie, ale Finlandia i Polska mają tam zgoła odmienne konotacje. Polska postrzegana jest niczym „Wielki Brat”, który dybie na samodzielność i bogactwa Litwy.

Do powstania takiego obrazu przyczyniły się próby politycznego podporządkowania w dwudziestoleciu międzywojennym, a utrwaliła go radziecka propaganda, która podsycając napięcia, utrwalała animozje między uzależnionymi od Moskwy narodami.

Wydawać by się też mogło, że w grze wielkich koncernów zainteresowanych przede wszystkim ekonomicznymi wskaźnikami, klient-pacjent schodzi na drugi plan. Jednak mechanizmy rynkowe są najlepszym obrońcą praw konsumentów. Konkurencja jest bowiem nadzwyczaj ostra, i trzeba o klientów zabiegać. Na wszelkie sposoby.

Niekorzystny obraz Polski i Polaków zagroził aptekom „Litfarma” prozaiczną utratą klienteli. Firma zareagowała ciekawą akcją o charakterze oświatowo-edukacyjnym, wykraczającą zdecydowanie poza granice aptekarskiego zawodu. W gazetce reklamowej kolportowanej w placówkach sieci zamieszczono artykuł pod tytułem: „Jakie są przyczyny antypatii Litwinów wobec Polaków?”. Przypomniano polsko-litewską historię – kilka wieków partnerstwa, walkę ramię w ramię przeciwko krzyżackiemu zakonowi i unię lubelską.

Zwrócono uwagę, że chociaż strategie stosowane wobec uzależnionych nacji w carskiej Rosji, a później w Rosji Radzieckiej, podsycały napięcia między narodami, głęboka niechęć do Polski i Polaków narodziła się dopiero w okresie międzywojennym. Po 1918 r., gdy Litwini założyli własne państwo, a – niefortunnie dla naszych stosunków – równie młoda II Rzeczpospolita chciała je sobie podporządkować.

To, czego się Polakom uczynić nie udało, przeprowadzili bez żadnych sentymentów Rosjanie w 1940 r. Litwa utraciła wówczas niepodległość, stając się jedną z radzieckich republik. Historia powinna więc nie dzielić, ale godzić zwaśnione narody, bo losy obydwu są zbliżone, podobnie jak współczesne cele i ambicje.

Akcja „Litfarmy” nie mieści się w ramach zwykłego marketingu, choć rozgłos wokół jej aptek dało się zapewne wykorzystać również dla celów promocyjnych. Wspomniany artykuł został przygotowany przez specjalistę Rūstisa Kamuntavičiusa – historyka z Uniwersytetu Witolda Wielkiego w Kownie.

Co ciekawe, odbił się też znacznie szerszym echem, niż można by się było spodziewać po oddziaływaniu korporacyjnego pisemka. Stało się tak dlatego, że zarówno akcję „Litfarmy”, jak i powody jej uruchomienia opisywano szeroko w różnych mediach internetowych, m.in. w polskojęzycznym „Kurierze Litewskim”. Wśród postów internautów pojawiły się i takie głosy: „Aptekarze zabierają się za leczenie litewskiego społeczeństwa. I chwała im”.


Przydatne słownictwo

Vaistinė to po litewsku apteka. Szczęśliwie zielony krzyż z wężem owiniętym wokół trzonu kielicha nie pozostawia wątpliwości, że zbliżamy się do apteki.

  • vaistininkas – aptekarz, farmaceuta
  • vaistas – lek
  • gydytojas – lekarz
  • ligoninė – szpital
  • receptas – recepta
  • draudimas – ubezpieczenie
  • sveikata – zdrowie, ochrona zdrowia
  • Lietuvos Respublikos Sveikatos Apsaugos Ministerija Litewskie Ministerstwo Zdrowia (www.sam.lt)
  • Lietuva – Litwa
  • Lenkija – Polska


Aptekarz wileński – Jerzy Gutt

Jerzy Gutt (1766-1836) – farmaceuta i aptekarz wileński, praktyk, działacz i teoretyk farmacji wywodzący się z kalwińskiej rodziny, osiadłej w Brodnicy. Po przeniesieniu do Wilna pracował jako urzędnik odpowiedzialny za sprawy farmacji w zarządzie gubernialnym, a następnie otworzył własną aptekę przy ulicy Wielkiej. Należąca do niego kamienica nazywana jest po dziś dzień Domem Gutta. W 1805 r. znalazł się wśród członków założycieli Wileńskiego Towarzystwa Lekarskiego.

Należał także do inicjatorów utworzenia Sekcji Farmaceutycznej i redagował „Pamiętnik Farmaceutyczny Wileński”. Publikował w nim również własne artykuły, takie jak „Postrzeżenia względem olejku lotnego z gałek muszkatołowych” i przekład pracy J.A. Buchnera „Rzecz o ważności farmacji we względzie naukowo-politycznym z dołączeniem myśli w jej podniesieniu”.


Apteczne zioła

Określenie vaistinė pojawia się często w miejscowych nazwach roślin zielarskich, wskazując ich lecznicze zastosowanie. Znakomitym przykładem jest powszechna na Litwie Vaistinė baltašaknė (łac. Polygonatum odoratum, pol. kokoryczka wonna), w dosłownym tłumaczeniu apteczny biały korzeń. Kwitnąca późną wiosną roślina występuje w wielu miejscach w Europie.

Spotkamy ją w lasach, na suchych stanowiskach i próchnicznych glebach. Surowcami zielarskimi są ziele i kłącze, zbierane wiosną lub jesienią, a następnie suszone. Roślina zawiera alkaloidy, saponiny, flawonoidy (rutynę, kwercetynę), glikozydy, kwas chelidonowy, asparaginę, glikotyninę.

Wykonane z niej preparaty są niezawodne w działaniu, choć w większych dawkach toksyczne, nawet trujące. Ponieważ wywołują wymioty, przeznaczone są do stosowania zewnętrznego przy niewydolności krążenia, nerwicy żołądka, jelit i serca, cukrzycy, skąpomoczu, nadciśnieniu, skurczach jelit i żołądka, kamicy moczowej i żółciowej, chorobach wątroby, reumatyzmie, chorobach skórnych i miażdżycy. Łagodzą napięcia nerwowe, bezsenność, lęki, dolegliwości okresu przekwitania i zawroty głowy.

Litwa – turystyczne ABC

W największym z krajów nadbałtyckich zachowało się mnóstwo pamiątek przeszłości. Budzą polskie sentymenty, ponieważ niejednokrotnie powstały w czasach wspólnej państwowości, a zarazem potęgi, jaką stanowiła w Europie XIV-XVI wieku Rzeczpospolita Obojga Narodów. Również wspaniała przyroda sprzyja wypoczynkowi w tym kraju.

Vilnius (pol. Wilno), założone i zaludnione przez Giedymina w XIV w., jest stolicą Litwy i największym miastem kraju (600 tys. mieszkańców). Od 1579 r. działa tutaj największa szczycąca się tradycjami i ciesząca międzynarodową renomą uczelnia – Uniwersytet Wileński. W uczelnianym zespole wznosi się katedra św. Jana, jedna z najstarszych miejskich świątyń, którą budowano od chrztu Litwy w 1387 r. aż po wiek XVII. Jej 68-metrowa dzwonnica jest najwyższą budowlą na starówce wpisanej na listę UNESCO. W miejskim pejzażu zwraca uwagę ogromna liczba świątyń. Jest wśród nich symbol Obojga Narodów – sanktuarium Matki Boskiej Ostrobramskiej, odwiedzane przez ponad pół miliona osób rocznie. Za jeden z najpiękniejszych obiektów uchodzi kościół św. Anny. Przy pasażu nad Wilejką wznosi się pomnik Adama Mickiewicza. Poloników jest tu więcej. Do najważniejszych należy cmentarz Na Rossie. Tam, w grobowcu matki Józefa Piłsudskiego złożono serce Marszałka, wywodzącego się ze starej litewskiej rodziny szlacheckiej i urodzonego nieopodal Wilna.

Przez Litwę przebiega europejski Szlak Hanzeatycki, łączący miasta historycznego związku handlowego i politycznego z terenu Niemiec Północnych, Prus i Inflant. Szlakiem turystycznym jest liczący 99 km Szlak Bursztynowy. Jego kluczową atrakcją jest Palanga (Połąga) – największy kurort w kraju, zwany „Bursztynowym Miastem”. Znajduje się tam jedno z najsłynniejszych w świecie muzeów bursztynu z kolekcją liczącą 29 tysięcy eksponatów. Wymarzony dla miłośników aktywnego wypoczynku jest Nadmorski Szlak Rowerowy długości216 km, z punktem startowym w Kłajpedzie.

Położone u ujścia Wilii do Niemna Kaunas (pol. Kowno) jest drugim pod względem wielkości miastem w kraju. W XIII w. powstała tutaj pierwsza na Litwie murowana twierdza obronna. Po zakończeniu wojen z Krzyżakami miasto stało się prężnym ośrodkiem handlu i wielkim portem rzecznym.

Miejska starówka pełna jest zabytkowych budowli, wśród których wyróżniają się XVI-wieczny ratusz i pochodzący z czasów hanzeatyckich „Dom Pioruna”. Centrum przecina aleja Laisves – główna miejska arteria i deptak – uznawana za jedną z najpiękniejszych ulic w kraju (nie jeżdżą po niej samochody).

Nad Zatoką Kowieńską, w pewnym oddaleniu od miasta, w Pažaislis wznosi się barokowy kościół i klasztor Kamedułów. Dziś jest on sceną letnich festiwali muzyki klasycznej. Widoki na miasto rozciągają się z Zielonej Góry, na którą kursuje przedwojenna kolejka. Pośród miejskich muzeów jest kuriozalne Muzeum Diabłów, w którym zgromadzono ponad 3 tysiące diabelskich wizerunków.

Ponieważ miejscowa Akademia Medyczna odegrała istotną rolę w rozwoju litewskiej farmacji, pod auspicjami uczelni działa Muzeum Medycyny i Farmacji. Placówka kontynuuje chlubne tradycje przedwojennej poprzedniczki, której zbiory zrabowali Rosjanie po 1940 r.

Klaipeda (pol. Kłajpeda)– główny litewski port. Miasto pielęgnuje tradycje morskie, celebrując każdego roku Święto Morza (ostatni weekend lipca). XIX-wieczna nadmorska twierdza Kopgalis mieści dziś Muzeum Morza i Akwarium, w którym organizowane są pokazy delfinów (wstęp 12 litów) i lwów morskich (3 lity). Działają ponadto dwa oryginalne muzea: Zegarów i Kowalstwa. Na wieży dawnej poczty w południe w każdą niedzielę rozbrzmiewa skomponowany na dzwony carillon. Nad morzem ciągną się atrakcyjne piaszczyste plaże.

Perłą pośród mniejszych litewskich miast jest Kernave (pol. Kiernów), też wpisane na listę UNESCO. To prastara stolica Litwy, z historią sięgającą XIII w. Zawołanie umieszczone wtedy pod godłem miasta brzmiało: „Niech raczej stracę życie niż wolność”. Widomym znakiem, że to nie czcze słowa, są ślady warowni na wzgórzach górujących nad miastem.

Cenne znaleziska archeologiczne zainspirowały utworzenie Muzeum Archeologii i Historii (informacje o litewskich muzeach: www.muziejus.lt), prezentujące prehistorię Bałtów i początki litewskiej państwowości. W lipcu odbywają się „Dni Żywej Historii i Archeologii” – kiermasz historyczny połączony z inscenizacją dawnych zajęć, targowiskiem i serwowaniem potraw przygotowanych według dawnych recept w zaaranżowanych specjalnie gospodach.

Paweł Wroński, dziennikarz, podróżnik

„Farmacja i Ja" grudzień 2011

Komentarze czytelników (0)

Dodaj komentarz

« poprzedni Apteki świata (6 z 49) następny »
« poprzedni Apteki świata (6 z 49) następny »

Mapa farmaceutów

Masz aptekę,
hurtownię leków?
Dodaj swoją llokalizację
na naszej interaktywnej
mapie.

Wyślij e-kartkę...

swojej rodzinie,
znajomym, bliskim
i współpracownikom...
a może nam?

Kalendarz farmaceuty

ważne informacje dla farmaceutów,
kierowników aptek, właścicieli...

Napisz do nas jeśli...

  • chcesz zostać współpracownikiem
    naszego magazynu,
  • masz uwagi jakie zmiany
    wprowadzić,
  • możesz zaproponować
    tematy do kolejnych numerów.
Czekamy na Wasze listy!
1 2 3 4
  • Praca
  • Awanse
  • Ogłoszenia
  1. Awanse farmaceutów
    Wiesz o jakimś awansie, podziel się z nami tą informacją i napisz do nas.
  1. Apteka zatrudni technika i magistra farmacji
    Apteka w Janowie Lubelskim i w Nałęczowie zatrudni magistra farmacji oraz technika farmaceutycznego.CV prosimy...
  2. Apteka w Łęczycach zatrudni Technika Farmacji
  3. Apteka w Katowicach zatrudni Technika Farmacji, Magistra Farmacji
Zobacz wszystkie ogłoszenia
Chcesz zamieścić ogłoszenie - napisz do nas.

Polecane produkty