Bezpieczne dzieci w sieci
English in a pill – Angielski w pigułce, Lesson 33
Upper respiratory tract English in a pill 1. Pharmacist: Hello, Tom. How are you? Tom: Not very well, Mr. Forest.Pharmacist: What is the...
Jesienne przeziębienia
Ze statystyk wynika, że corocznie w okresie jesiennym co czwarty Polak łapie przeziębienie
Angielski w pigułce - English in a pill. Upper airways
1.Pharmacist: How can I help you?Mr. Green: Hi, I’m looking for something to ease my bad cough.Pharmacist: Would you describe the cough as dry or...
Internet to źródło wiedzy i rozrywki. To oczywiste nawet dla bardzo małych dzieci. Ale ich rodzice nie powinni zapominać, że sieć to także źródło wielu zagrożeń. Jak uchronić najmłodszych przed dostępem do nieodpowiednich treści? Są na to sprawdzone sposoby.
Przeciętne polskie dziecko zaczyna swoją przygodę z Internetem w wieku 9 lat. Tak wynika z międzynarodowych badań przeprowadzonych w ramach unijnego projektu „EU Kids Online”, opublikowanych jesienią 2010 roku. Nasi mali internauci pod tym względem nie różnią się od swoich rówieśników z innych unijnych krajów.
Wszędzie też ich wejście w wirtualny świat wygląda podobnie. Na początku dziecko nie radzi sobie nawet z opanowaniem myszki. Potrzebuje naszej pomocy w korzystaniu z komputera, wchodzeniu na strony przeznaczone dla najmłodszych, w grze w proste internetowe gry. Jednak maluch szybko się uczy i po krótkim czasie okazuje się, że surfuje w sieci sprawniej od nas, wchodzi na strony, o których istnieniu nie mieliśmy pojęcia, a nawet zaczyna korzystać z portali społecznościowych i nawiązywać znajomości w Internecie.
Wielu rodziców sądzi, że skoro dziecko potrafi zagospodarować swój wolny czas, samodzielnie korzystając z komputera, należy dać mu wolną rękę. Nic bardziej mylnego. Jak wynika z badań „EU Kids Online”, ponad 40% dzieci w wieku od 9 do 16 lat w czasie korzystania z Internetu zetknęło się z nieodpowiednimi dla siebie treściami.
Chodzi tu nie tylko o tak poważne zagrożenia jak pornografia albo internetowy hazard, ale również filmy czy artykuły przedstawiające przemoc lub nienawiść, także na tle rasistowskim. Dlatego lepiej nie zostawiać dziecka samego przed komputerem. A ponieważ pilnowanie go przez cały czas jest praktycznie niemożliwe, lepiej zdać się na cybernetycznego stróża, który nie tylko będzie monitorował, czego nasza pociecha szuka w sieci, ale również zablokuje dostęp do treści i informacji, które mogą mieć zły wpływ na psychikę młodego człowieka. Takie możliwości dają nam programy kontroli rodzicielskiej, skuteczne i proste w obsłudze.
Kontrola systemowa
Zanim jednak sięgniemy po aplikacje ograniczające dostęp dzieci do komputera, na początek warto skorzystać z podobnie działających funkcji w systemie operacyjnym. W Windows wbudowana kontrola rodzicielska działa w systemach XP, Vista oraz Windows 7, z tym że do tego pierwszego należy wcześniej pobrać ze strony producenta – firmy Microsoft – specjalne uaktualnienie i zainstalować je, by włączyć opcje ograniczenia dostępu dzieci do komputera.
Kontrolę rodzicielską uruchamiamy w ramach obsługi konta użytkownika. Dlatego najpierw należy założyć dziecku konto na komputerze. Jak to zrobić? Wchodzimy w administrację użytkownikami (przez menu Start i Panel sterowania), tam ustanawiamy nowe konto, wybierając dla niego nazwę i hasło. Następnie klikamy w Konfigurowanie ustawień kontroli rodzicielskiej, wybieramy użytkownika, dla którego chcemy założyć ograniczenia i w opcji Kontrola rodzicielska zaznaczamy opcję Włącz. I to prawie wszystko.
Jeśli chcemy, możemy dostosować ustawienia poszczególnych blokad. Określamy na przykład, w jakich godzinach dziecko może korzystać z komputera (opcja: Limity czasu), jakie aplikacje może otwierać (opcja: Blokuj określone programy) oraz na jakie strony internetowe może wchodzić (opcja: Ograniczenia dotyczące sieci Web).
Jak taka kontrola działa w praktyce? Jeśli dziecko włączy komputer i spróbuje zalogować się w godzinach, na które nie wyraziliśmy zgody (na przykład od razu po przyjściu ze szkoły, gdy jeszcze nie wróciliśmy z pracy), system operacyjny nie załaduje się. Jeśli natomiast już po uruchomieniu komputera będzie chciało wejść na stronę, która zawiera treści nieodpowiednie dla nieletnich, przeglądarka zablokuje do niej dostęp, a system poinformuje o tym użytkownika, wyświetlając ostrzegawczy komunikat na ekranie.
Ustawienie ograniczeń w systemie operacyjnym to podstawa. Ale to zabezpieczenie nie zawsze się sprawdza w stu procentach. Niektóre strony są tak skonstruowane, że filtry nie wychwytują zawartych na nich groźnych treści. Dlatego warto dodatkowo zaopatrzyć się w dobry program kontroli rodzicielskiej, który działając równolegle z zabezpieczeniami systemowymi, pomoże w odcięciu dziecka od niewłaściwych informacji płynących z Internetu.
Programowany stróż
Coraz więcej rodziców zauważa, jak ważne jest odpowiednie zabezpieczenie komputera. Unijni eksperci podali w raporcie „EU Kids Online”, że co piąty polski rodzic używa programu kontroli rodzicielskiej. Jak znaleźć i wybrać najlepszy?
Sposobów jest kilka. Wystarczy wpisać w wyszukiwarce internetowej hasło „programy kontroli rodzicielskiej freeware”, a dostaniemy na ekranie listę portali udostępniających darmowe aplikacje.
Jeśli do zapytania dodamy słowo „forum”, wyszukiwarka zaproponuje nam również strony, na których możemy znaleźć porady i pytania użytkowników korzystających z oprogramowania tego typu.
Gdzie szukać programu?
Pomocą przy wyborze odpowiedniego programu może służyć ufundowana przez Komisję Europejską specjalna wyszukiwarka. Po wejściu na stronę www.yprt.eu/sip należy wybrać rodzaj sprzętu, na którym chcemy zainstalować kontrolę rodzicielską (to może być komputer, ale także telefon komórkowy, a nawet konsola do gier), rodzaj systemu operacyjnego, z którego korzystamy, przedział wiekowy dziecka (do 10. roku życia i starsze) oraz wersję językową szukanego oprogramowania. Wyszukiwarka zaproponuje listę programów odpowiadających określonym przez nas kryteriom. Po kliknięciu w wybraną nazwę wyświetli się dokument zawierający opis działania aplikacji wraz z wynikami testu jej skuteczności w blokowaniu dostępu do nieodpowiednich treści.
Na co należy zwrócić uwagę przy wyborze programu kontroli rodzicielskiej? Przede wszystkim na prostotę obsługi z poziomu administratora oraz rodzaj stosowanych zabezpieczeń.
Niektóre aplikacje są bowiem stworzone z myślą o młodszych użytkownikach i ograniczają się wyłącznie do blokowania nieodpowiednich stron internetowych, inne z kolei zabezpieczają również ustawienia systemu przed ingerencją ze strony domorosłego informatyka. Warto pamiętać, że program jest tym skuteczniejszy, im więcej zmian do ustawień filtrów rodzic może wprowadzić. Dobrze, jeśli pozwala nam na przykład uzupełnić listę adresów blokowanych stron i słowa kluczowe, pod kątem których program sprawdza wczytywane z Internetu treści.
Jeśli jednak chcemy mieć jeszcze większą pewność, że skutecznie izolujemy naszą pociechę od nieodpowiednich treści, możemy skorzystać z dodatkowej opcji kontroli rodzicielskiej, oferowanej przez niektóre programy antywirusowe. Filtrują one nie tylko zawartość sieci, ale również blokują podejrzane połączenia przychodzące oraz dostęp do aplikacji, które mogą uszkodzić system operacyjny. Poza tym monitorują e-maile wpływające na skrzynkę odbiorczą, od razu kasując te, które zawierają treści pornograficzne, wulgarne albo nakłaniają do hazardu internetowego.
Musimy jednak pamiętać, że nawet najlepsze programy do kontroli rodzicielskiej i najbardziej wyczulone filtry nie będą wystarczająco skuteczne, jeśli nie poprosimy o pomoc samego... dziecka. Niech maluch informuje nas, jeśli zauważy w Internecie coś, czego nie rozumie i co wywołuje jego niepokój. Poza tym sprawdzajmy regularnie, po jakich stronach surfuje nasze dziecko. Tylko wtedy będziemy mieć pewność, że jest bezpieczne, korzystając z sieci.
Popularne programy kontroli rodzicielskiej:
WinGuard Pro – blokuje dostęp do wybranych elementów systemu, nie pozwala na kasowanie ważnych plików.
USB/CD/DVD Locker – uniemożliwia wgrywanie do komputera treści ze źródeł takich jak przenośna pamięć i płyty CD, DVD oraz Blue-ray.
Naomi – filtruje nieodpowiednie dla dzieci treści w Internecie (pornografię, narkotyki, sekty, hazard) i odcina dostęp do stron zawierających takie informacje; nie pozwala na ściąganie muzyki, filmów i innych danych przez programy wymiany plików peer2peer.
Beniamin – blokuje dostęp do stron o tematyce erotycznej i pornograficznej, pozwala na definiowanie własnych filtrów treści pobieranych z sieci, a także na określanie ram czasowych, w których dziecko może korzystać z Internetu; ciekawą funkcją jest śledzenie stron, na które wchodzi użytkownik.
Strażnik Ucznia – przeznaczony nie tylko do kontroli poczynań dziecka w sieci, monitoringu stron i czasu korzystania z komputera; blokuje również dostęp do bramek SMS, czatów oraz komunikatorów internetowych.
tekst: MARIUSZ NOWIK
„Farmacja i Ja" wrzesień 2011
- Ostatnio dodane
- Najczęściej czytane
-
Kawa jednak na zdrowie
Picie do czterech filiżanek kawy dziennie poprawi zdrowie i zapobiegnie wielu chorobom - wynika z amerykańskich... - Polska nisko w rankingu usług medycznych
- Nieubezpieczony odpowie za nienależne świadczenie
- Leczenie farmakologiczne i alternatywne ChAD
- Poradnik do diety bezglutenowej
-
Badanie czytelności ulotek farmaceutycznych
Resort zdrowia określił zasady, na podstawie których będzie można zbadać, czy treść informacji dołączonych do... - Nowa metoda operacji kręgosłupa w Toruniu
- Pseudoefedryna – skuteczna, gdy używana z rozwagą
- Katar „zatokowy” czy zapalenie zatok przynosowych?
- Termometry. Które są najlepsze dla dzieci?
- Praca
- Awanse
- Ogłoszenia
-
Awanse farmaceutów
Wiesz o jakimś awansie, podziel się z nami tą informacją i napisz do nas.
-
Apteka zatrudni technika i magistra farmacji
Apteka w Janowie Lubelskim i w Nałęczowie zatrudni magistra farmacji oraz technika farmaceutycznego.CV prosimy... - Apteka w Łęczycach zatrudni Technika Farmacji
- Apteka w Katowicach zatrudni Technika Farmacji, Magistra Farmacji
Chcesz zamieścić ogłoszenie - napisz do nas.




