Serwis farmaceutyczny
szukaj w farmacjaija.pl


Wśród nas

Modne nie znaczy zdrowe

- 2009-12-28

Hiszpania: Farmacia - muy bien!

W sprawach ochrony zdrowia Hiszpania gorliwie wprowadza unijne normy. Nie ma tu miejsca na południową spontaniczność i fantazję. Przepisy są dość...

Naświetlanie w Skandynawii

Czy wiesz, że w krajach skandynawskich w okresie zimowym jest zalecane korzystanie z solariów? Ma to zapobiegać objawom depresji wynikających z braku światła dziennego.

Rozmowa z Kingą Rusin

Nauczmy się żyć świadomie, bo świat nie kończy się na nas. Nie używajmy plastikowych torebek - rozkładają się 300 lat. Za to segregujmy śmieci, by...

W modzie wszystko już było. Projektanci sięgają więc po trendy sprzed kilku dekad, a my chętnie podchwytujemy ich pomysły. Jednak to, co modne, nie zawsze służy zdrowiu. Istnieją mody--pułapki, które po latach zbierają żniwo.

Bycie z rodziną, w której wychowuje się dziecko chore - upośledzone ruchowo bądź intelektualnie, Ciekawe, kiedy projektanci mody zaczną się sugerować nie tylko własnym wyczuciem smaku i proponowanym na dany sezon rodzajem tkanin, kolorów albo długości, a wezmą pod uwagę względy zdrowotne? Czy będzie kiedyś moda na „zdrowy" styl ubierania? Choć pytanie to pozostanie zapewne bez odpowiedzi, jedno jest pewne - świat mody nie wyciąga wniosków z doświadczeń minionych pokoleń. Nasze matki i babki też chciały się modnie nosić. W konsekwencji niejedna z nich zapłaciła za to wysoką cenę. Żylaki, halluksy, kiepskie krążenie, kłopoty z kręgosłupem to nie jedyne dolegliwości związane z modą.

Zwyrodnienie na obcasach

Wysokie obcasy nie wychodzą z mody. Oprócz dodania kilku centymetrów wzrostu, wysmuklają sylwetkę i powiększają wizualnie biust. Są niezwykle kobiece, ale nasza namiętność do nich może się skończyć bardzo przykrymi i bolesnymi dolegliwościami.

Ewolucja nie przygotowała stopy do wysokich obcasów. Najmocniejszą jej częścią jest kość piętowa, której tylny fragment, tzw. guz piętowy, spoczywa na podłożu. To główna podpora stopy. Przejmuje ona połowę obciążenia, podczas gdy reszta przechodzi przez przednią część stopy. Kiedy nosimy wysoki obcas, zamiast połowy ciężaru ciała, przódostopie i palce muszą wytrzymać 3/4 naszej wagi! Poza tym, gdy nosimy obcasy, przy każdym kroku stopa uderza piętą w podłoże. Wielokrotne powtarzanie takiego ruchu prowadzi do mikrourazów stawów, więzadeł, a nawet kości.

Kiedy stopa źle pracuje, słabiej również krąży krew, co powoduje powstanie obrzęków i żylaków nóg. Jak to działa? Kiedy nosimy szpilki, mięsień łydki, który pełni funkcję pompy tłoczącej krew, nie pracuje. Jeśli buty na wysokim obcasie noszone są regularnie, z czasem przestaje on być prawidłowo używany, ponieważ skróceniu ulega ścięgno Achillesa. Na tym jednak nie koniec. Również staw skokowy w takim bucie jest niemal całkowicie unieruchomiony.

Noszenie szpilek odbija się nie tylko na nogach, ale i na całym ciele. Aby utrzymać równowagę na obcasach, odruchowo odchylamy plecy do tyłu. To powoduje nieprawidłowe wygięcie kręgosłupa, a w konsekwencji bóle okolicy krzyżowej, jak również do trwałe zwyrodnienia. Bolesność może dotyczyć nie tylko pleców, ale także szyi.

Stopa w szpic

Do łask wracają zaokrąglone czubki butów. I całe szczęście. Wąskie czubki i tzw. szpice, hity poprzednich sezonów, to kolejne zagrożenie dla stóp. Taki fason buta powoduje powstawanie halluksów - staw palucha stopy odgina się na zewnątrz, sprawiając że kość wystaje i boli. Unieruchomienie stopy oznacza, że stawy nie mogą wykonać pełnego zakresu ruchów, zaś mięśnie nie pracują prawidłowo. Ponadto noszenie szpiczastych i ciasnych butów oraz posiadanie halluksów w konsekwencji prowadzi do kolejnego schorzenia, tzw. palców młotkowatych. Poza problemami estetycznymi, dolegliwość ta wywołuje ból.

W tym sezonie bardzo modne mają być lakierowane buty wykonane ze sztywnego tworzywa. Niestety, powodują one ucisk kości pięty, deformując ją (tzw. choroba Haglunda). Taka nieleczona deformacja może doprowadzić do zapalenia torebki stawowej.

Wąski problem

Winne powstawania pajączków i żylaków na nogach mogą być także wąskie spodnie. Najmodniejsze w zeszłym sezonie rurki to wstęp do problemów z żyłami. Spodnie te uciskają nogę, sprawiając, że zaburzeniu ulega swobodny przepływ krwi. Podobnie jest ze zbyt obcisłymi kozakami uciskającymi łydkę.

Na tym jednak problem się nie kończy. Często może nam zaszkodzić nie tylko moda, ale np. nasze pragnienie wciśnięcia się w spodnie, które jeszcze rok temu leżały jak ulał. Noszenie spodni zbyt wąskich w talii, uciskających brzuch to prawie gwarantowane kłopoty z układem trawiennym, objawiające się cofaniem treści żołądkowej do przełyku, czyli refluksem. Spodnie zbyt obcisłe w biodrach, podobnie jak w łydkach, mogą powodować powstawanie żylaków.

Niebezpieczne kurteczki

Odsłonięty brzuch, a co za tym idzie i nerki, to trend utrzymujący się od wielu lat. Jednak względów zdrowotnych powinien być passé. Wychłodzenie nerek jest bowiem niebezpieczne dla układu moczowo-płciowego.

Zapalenie dróg moczowych może nie dawać żadnych objawów. Nie oznacza to jednak, że proces zapalny się nie rozwija. Może się on rozszerzyć nawet na nerki. Biorąc pod uwagę, jak ważną pełnią one funkcję w naszym organizmie, ich choroba może mieć bardzo poważne konsekwencje.

Sztuczne i szkodliwe

Szalenie modna jest efektowna, dopasowana bielizna. Niestety, noszenie jej (obcisłej, przylegającej do sromu) wpływa na chroniczną wilgotność w pochwie, stwarzając tym samym doskonałe warunki do rozwoju bakterii. Bielizna syntetyczna wywołuje częste zapalenia i grzybice pochwy.

Podobnie rzecz się ma ze wszystkimi ubraniami ze sztucznych materiałów (poliester, nylon, poliamid). Skóra odziana w tego typu tkaniny nie może oddychać. Skutkiem tego jest nadmierne wydzielanie potu i tworzenie się podrażnień i wyprysków. Szczególnie dotyczy to osób ze skórą wrażliwą i atopową.

Z bólem na ramieniu

Ten sezon to powrót dużych toreb i worków. Są niezwykle atrakcyjne, ale wypełnione po brzegi stają się wyjątkowo ciężkie. Noszone dodatkowo na jednym ramieniu sprawiają, że nienaturalnie wyginamy kręgosłup, co wywołuje ból na odcinku krzyżowo-lędźwiowym.

Uczulenie zamiast piękna

Już któryś sezon z rzędu triumfy świeci kolorowa biżuteria. Wymyślne kolczyki, długie sznury korali, bransoletki - im więcej, tym lepiej. Niestety, biżuteria wykonana z pewnych materiałów, zamiast upiększać, może wywołać odwrotny skutek - spowodować dokuczliwe uczulenie. Tak jest w przypadku niklu. Wywołuje on zmiany skórne - zaczerwienienie i nabrzmienie, ropienie uszu, dokuczliwe swędzenie skóry, wystąpienie wyprysków, które potem ulegają złuszczeniu, a przy okazji szpecą.

Horror świata mody

Świat mody wyznacza trendy nie tylko w zakresie odzieży, ale także naszego ciała. Od lat niezmiennie panują tu dwa trendy - opalonej, złocistej skóry i szczupłej, ba - wręcz anorektycznej - sylwetki. Pierwsza z mód w najlepszym wypadku może zakończyć się dotkliwym poparzeniem, w najgorszym - śmiertelną chorobą skóry. Z kolei obsesja na punkcie szczupłej sylwetki to prosta droga do anoreksji i bulimii. To, co piękne i modne, może zamienić się w horror.

Zgubne skutki bycia trendy

  • Dorota Wójcik (45 lat), przedstawiciel handlowy: Jako młoda dziewczyna nosiłam buty na wysokim obcasie - początkowo koturny, potem niebotyczne szpilki. Taka była wtedy moda i szpilki nosiło się prawie od rana do wieczora. Teraz niestety pokutuję za to wyglądem swoich nóg - są wprost usiane pajączkami, gdzieniegdzie żyły są bardzo nabrzmiałe. Poza tym miewam dokuczliwe bóle kolan. Zauważyłam również, że moje stopy zmieniły kształt. Nie mam na szczęście bolesnych halluksów, ale pojawiło mi się zgrubienie na boku palucha - przez to trochę się wstydzę nosić latem buty z odkrytymi palcami. Teraz, kiedy zdarzy mi się założyć buty na wysokim obcasie, nie wytrzymuję w nich długo - stopy reagują puchnięciem, stają się nabrzmiałe, a nogi ciężkie.
  • Sabina Majer (53 lat), pedagog: Zawsze miałam obfity biust, ale w latach 70., gdy modne było nienoszenie biustonoszy, kiedy tylko nadarzała się okazja, rezygnowałam z jego noszenia. Dzisiaj mój kręgosłup podwójnie daje mi w kość - dokuczają mi bóle zwyrodnieniowe odcinka szyjnego, ale też czuję, że przez te wszystkie lata nie potrafiłam odciążyć kręgosłupa, nosząc odpowiednio skonstruowany biustonosz. Wydawało mi się, że tylko ja się męczę, biegając z dużym biustem, ale tak naprawdę najbardziej w kość dostawał kręgosłup - w końcu miał do udźwignięcia nie lada ciężar. W żaden sposób nie pomagałam mu. A teraz jest po dwakroć ciężej - ja mam swoje lata i on też...

Monika Bielkiewicz, Marta Lenkiewicz

„Farmacja i ja”, kwiecień 2008

Komentarze czytelników (0)

Dodaj komentarz

« poprzedni Wśród nas (78 z 124) następny »
« poprzedni Wśród nas (78 z 124) następny »

Mapa farmaceutów

Masz aptekę,
hurtownię leków?
Dodaj swoją llokalizację
na naszej interaktywnej
mapie.

Wyślij e-kartkę...

swojej rodzinie,
znajomym, bliskim
i współpracownikom...
a może nam?

Kalendarz farmaceuty

ważne informacje dla farmaceutów,
kierowników aptek, właścicieli...

Napisz do nas jeśli...

  • chcesz zostać współpracownikiem
    naszego magazynu,
  • masz uwagi jakie zmiany
    wprowadzić,
  • możesz zaproponować
    tematy do kolejnych numerów.
Czekamy na Wasze listy!
1 2 3 4
  • Praca
  • Awanse
  • Ogłoszenia
  1. Awanse farmaceutów
    Wiesz o jakimś awansie, podziel się z nami tą informacją i napisz do nas.
  1. Apteka zatrudni technika i magistra farmacji
    Apteka w Janowie Lubelskim i w Nałęczowie zatrudni magistra farmacji oraz technika farmaceutycznego.CV prosimy...
  2. Apteka w Łęczycach zatrudni Technika Farmacji
  3. Apteka w Katowicach zatrudni Technika Farmacji, Magistra Farmacji
Zobacz wszystkie ogłoszenia
Chcesz zamieścić ogłoszenie - napisz do nas.

Polecane produkty