Serwis farmaceutyczny
szukaj w farmacjaija.pl


Zdrowie

Dziecko: Szczepienia - prawdy i mity

- 2011-12-29

Emocjonalna huśtawka

Psycholog Edyta Żółtowska-Górska  o przełomowych momentach w życiu kobiety związanych ze zmianami hormonalnymi i towarzyszących im emocjach....

Naświetlanie w Skandynawii

Czy wiesz, że w krajach skandynawskich w okresie zimowym jest zalecane korzystanie z solariów? Ma to zapobiegać objawom depresji wynikających z braku światła dziennego.

HIV bez tajemnic

Każdego dnia wirusem HIV zaraża się ponad siedem tysięcy osób, w tym tysiąc dzieci (!). Do zakażenia dochodzi co sześć sekund. Co godzinę na AIDS...

W ostatnich latach znacząco nasilił się ruch antyszczepionkowy. Powstało tak wiele błędnych i bardzo często wzajemnie wykluczających się teorii, że nawet farmaceuta może mieć nie lada problem ze śledzeniem aktualnej wiedzy na ten temat.


Rodzice często czują się zagubieni w tej sieci rozbieżnych informacji dotyczących szczepień ochronnych. Skutek jest taki, że paradoksalnie z troski o dziecko rezygnują z tej formy ochrony przed chorobami. Kieruje nimi lęk. Dlatego tak ważne jest, aby farmaceuta dysponował rzetelną wiedzą na temat szczepień. Dzięki temu będzie mógł uspokoić rodziców, którzy nieświadomie szkodzą dziecku, odmawiając wykonania szczepień. To cenne, zwłaszcza w dobie wzrostu zachorowań na choroby zakaźne, takie jak choćby odra lub krztusiec.


MMR wywołuje autyzm

Nieprawda. Czy jeśli siedmiomiesięczne niemowlę kilka dni po trzeciej dawce szczepionki skojarzonej przeciwko błonicy, tężcowi, krztuścowi, polio i bakterii Hib zacznie mówić „ma-ma”, to można postawić tezę, że trzy dawki tej szczepionki przyspieszają rozwój mowy? Oczywiście nie, choć istnieje zbieżność czasowa. A na takiej właśnie zasadzie wysnuto wniosek, że szczepionka przeciwko odrze, śwince i różyczce jest przyczyną rozwoju autyzmu. Hipoteza ta zaczęła żyć własnym życiem, a nie bez znaczenia był fakt, że twórca tej teorii, dr Wakefield, był powiązany z dużą organizacją prawniczą.

Wakefield dostawał ogromne sumy pieniędzy za wspieranie powodów w sądzie. Grupa chorych ubiegających się o odszkodowanie była szczególnie przez niego wyselekcjonowana. Wakefield na potwierdzenie swojej teorii nie miał absolutnie żadnych naukowych dowodów. Nie stworzył grupy kontrolnej, nie przeprowadził badań według obowiązujących zasad.

Hipoteza została wysnuta na podstawie obserwacji 12 dzieci, z których 9, według Wakefielda, miało autyzm. Tylko w jednym przypadku bez wątpienia wystąpił autyzm z regresem. Chociaż w artykule podano, że wszystkie 12 dzieci wcześniej rozwijało się prawidłowo, tak naprawdę u 5 udokumentowano wcześniejsze nieprawidłowości rozwojowe.

Dziesięciu z trzynastu autorów, którzy początkowo współpracowali z Wakefieldem, wycofało swój wniosek o badanie związku autyzmu ze szczepionką MMR. Wreszcie w 2010 r. po dwuletnim dochodzeniu „The Lancet” oficjalnie wycofał publikacje Wakefielda ze swych zasobów.

Burza, którą rozpętał Wakefield, pociągnęła lawinę badań nad wspomnianą szczepionką. W przeprowadzonych 18 badaniach, w których brało udział ponad 2 miliony dzieci (a nie kilkanaścioro, jak w obserwacji Wakefielda), nie potwierdzono związku autyzmu ze szczepieniem MMR, co potwierdza Amerykańska Akademia Pediatrii, American Centers for Disease Control, WHO i European Centers for Disease Control.

W żadnym kraju na świecie nie wycofano szczepionki MMR z powodu podejrzeń związku z autyzmem. Wiemy natomiast, że etologia autyzmu wymaga dalszych wnikliwych badań i że nie ma dowodów, aby poza koincydencją cza-sową związaną z okresem wykrywania zaburzeń a szczepionką MMR istniał jakiś inny związek.

Argumentem ostatecznym powinien być fakt, że podejrzana szczepionka MMR już dziś nie istnieje. Obecnie dostępna jest inna generacja szczepionek: MMR II i Priorix.


Zawierają toksyczną rtęć

To plotka. Otóż wiele osób myli skutki działania etylortęci (tiomersalu) z toksyczną i kumulująca się w organizmie metylortęcią. To metylortęć działa nefrotoksycznie, neurotoksycznie i hepatotoksycznie. Zestawiając działanie obu związków, można je porównać do powszechnie stosowanego alkoholu etylowego, bezpiecznego w małych dawkach, stosowanego choćby w roztworach leków, i alkoholu metylowego, który jest toksyczny bez względu na dawkę.

Tiomersal jest dodawany do szczepionek ze względu na właściwości przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicze. Pełni rolę konserwującą. Do kosmetyków i niektórych leków dodawany jest już od ponad 30 lat! Tiomersal nie kumuluje się w organizmie, jest szybko wydalany nawet u niemowląt, nie działa nefrotoksycznie. Jego dawka w szczepionkach jest mniejsza niż w rybach powszechnie dostępnych do spożycia i wynosi 25 µg etylortęci w szczepionce.

Badano także związek tiomersalu z ryzykiem rozwoju autyzmu. Z wielu badań przeprowadzanych w różnych ośrodkach światowych, badających wpływ tiomersalu na ryzyko zaburzeń neurorozwojowych (niektóre badania trwały ponad 10 lat) i w których uczestniczyły tysiące dzieci, nie potwierdzono związku z autyzmem. Stanowisko takie dziś prezentują liczne organizacje międzynarodowe, takie jak WHO, CDC, europejska CDC, ACIP, Amerykańska Akademia Pediatrii. Aby jednak złagodzić niepokój rodziców, w ostatnich latach zredukowano liczbę dostępnych szczepionek z tiomersalem.

Spośród szczepionek dostępnych w Polsce zaledwie dwie zawierają tiomersal. Należy do nich szczepionka DTPw (którą wielu rodziców zamienia na szczepionkę z acelularnym krztuścem) i Euvax (można ją zastąpić inną skierowaną przeciw WZW B bez dodatku tiomersalu).


Nie wywołują alergii

To prawda. Wiele organizacji naukowych i instytucji międzynarodowych zajmuje stanowisko, że nie ma związku przyczynowo-skutkowego między szczepieniami a ryzykiem rozwoju atopii i atopowego zapalenia skóry. Potwierdzają to liczne badania przeprowadzone w wielu ośrodkach badawczych przez niezależnych badaczy. Ich wyniki są zgodne.

Także liczba dawek szczepionek nie odgrywa większego znaczenia. Natomiast ciężkie, nawracające zakażenia układu oddechowego, przed którymi chronią niektóre szczepienia, mogą znacznie zwiększać ryzyko rozwoju astmy oskrzelowej u dzieci z genetyczną predyspozycją.


Szczepionki pełne toksyn

Mit ten zrodził się z faktu, że szczepionki zawierają związki, których mała dawka działa korzystnie (i taka zawarta jest w szczepionkach), a duża – toksycznie. Podobnym przykładem mogą być antybiotyki (neomycyna, streptomycyna, amfoterycyna B) lub formaldehyd.
Przeciwnicy zawartości formaldehydu w szczepionkach zwykle nie wiedzą, że związek ten wytwarzany jest też w organizmie człowieka. Bierze udział w syntezie niektórych aminokwasów. Ilość fizjologicznego, endogennego formaldehydu, który krąży we krwi niemowlęcia ważącego 5 kilogramów, jest dziesięciokrotnie większa niż w dawce szczepionki.

Należy brać pod uwagę, że wiele otaczających nas substancji działa na podobnej zasadzie: w małych dawkach służy zdrowiu, w dużych – szkodzi. Przykładem może być np. chlor stosowany w wodociągach, który w małych stężeniach poprawia bezpieczeństwo spożycia wody, w dużych zaś jest używany jako niebezpieczna broń biologiczna.


Skojarzone – bezpieczne

To prawda. Trudno określić, skąd wziął się przesąd, że szczepionki skojarzone są mniej bezpieczne i silniej „obciążają” organizm niż skierowane przeciwko tym samym chorobom, a podane w oddzielnych wkłuciach. Brak bowiem nie tylko biologicznych, ale nawet teoretycznych przesłanek, aby taki pogląd wysuwać. Łatwo go zresztą obalić.

Wystarczy wziąć pod uwagę, że szczepionki skojarzone zawierają mniej antygenów. Przykładem może być szczepionka pełnokomórkowa przeciwko krztuścowi, która zawiera kilka tysięcy antygenów w przeciwieństwie do skojarzonej z acelularnym (czyli bezpieczniejszym!) krztuścem, która zawiera zaledwie 3-5 oczyszczonych białek pałeczki krztuśca.

Poza tym szczepionki skojarzone to jednak mniejsza ilość ukłuć, bólu, mniejsze ryzyko odczynów poszczepiennych i niezbędnych dodatków (np. adiuwantów), których rodzice tak się obawiają. A więc choć szczepionki monowalentne nie są szkodliwe, nie ma powodu, aby podawać je dzieciom i zwiększać ryzyko odczynów wobec możliwości zminimalizowania ryzyka dzięki szczepieniom skojarzonym.


Lęk przed adiuwantami

Przeciwnicy szczepień twierdzą, że adiuwanty są zbędne i że mogą powodować choroby autoimmunologiczne. Ich rola w szczepionce polega na wzmacnianiu odpowiedzi immunologicznej na antygen i stymulacji prezentacji antygenu przez specjalistyczne komórki. Zwiększają więc skuteczność szczepionek. Najczęściej jako adiuwanty stosuje się sole glinu i skwalen. Sole glinu stosowane są od ponad 75 lat i w wielu badaniach z metaanalizą potwierdzono ich bezpieczeństwo u dzieci poniżej drugiego roku życia oraz wykluczono możliwość zwiększania ryzyka chorób autoimmunizacyjnych i alergii.

NOP a niechęć do szczepień

Argumentem przeciwko szczepionkom jest często występowanie niepożądanych odczynów poszczepiennych (NOP). Nie wolno bagatelizować tej kwestii, ale nie wolno jej także demonizować. Szczepionki, jak każdy lek, mogą powodować działania niepożądane. Najczęściej są one jednak niegroźne: zwykle występują obrzęk i zaczerwienienie w miejscu ukłucia lub stan podgorączkowy. Korzyści wynikające ze szczepień zdecydowanie przeważają nad ryzykiem zachorowania na schorzenia, przed którymi chronią, oczywiście pod warunkiem przestrzegania zaleceń i właściwej kwalifikacji do szczepień. Warto pamiętać, że szczepienia nie zabezpieczają przed banalnymi zarazkami, ale groźnymi patogenami. Zakażenie nimi ma poważne skutki zdrowotne lub jest potencjalnie śmiertelne.

Anna Jaworska specjalista medycyny rodzinnej

„Farmacja i Ja" styczeń 2012

Komentarze czytelników (1)
06.02.2012 20:11
~Agnieszka
Nie wywołują alergii?
A to ciekawe, bo producent w ulotce szczepionki, którą podałam dziecku wyraźnie wymienia alergię jako możliwy skutek uboczny. To samo twierdzi Minister Zdrowia w Rozporządzeniu o możliwych powikłaniach poszczepiennych. Czyżby pani Jaworska była mądrzejsza od nich?

Dodaj komentarz

« poprzedni Zdrowie (24 z 408) następny »
« poprzedni Zdrowie (24 z 408) następny »

Mapa farmaceutów

Masz aptekę,
hurtownię leków?
Dodaj swoją llokalizację
na naszej interaktywnej
mapie.

Wyślij e-kartkę...

swojej rodzinie,
znajomym, bliskim
i współpracownikom...
a może nam?

Kalendarz farmaceuty

ważne informacje dla farmaceutów,
kierowników aptek, właścicieli...

Napisz do nas jeśli...

  • chcesz zostać współpracownikiem
    naszego magazynu,
  • masz uwagi jakie zmiany
    wprowadzić,
  • możesz zaproponować
    tematy do kolejnych numerów.
Czekamy na Wasze listy!
1 2 3 4
  • Praca
  • Awanse
  • Ogłoszenia
  1. Awanse farmaceutów
    Wiesz o jakimś awansie, podziel się z nami tą informacją i napisz do nas.
  1. Apteka w Łęczycach zatrudni Technika Farmacji
    84-218 łęczyce, ul. Długa 15b woj. pomorskie, pow. Wejherowo proszę o kontakt tel. 606367725 godziny otwarcia:...
  2. Apteka w Katowicach zatrudni Technika Farmacji, Magistra Farmacji
  3. Apteka M&M w Radziejowie (woj.kujawsko-pomorskie) pilnie zatrudni kierownika apteki
Zobacz wszystkie ogłoszenia
Chcesz zamieścić ogłoszenie - napisz do nas.

Polecane produkty