Z praktyki lekarskiej: dawne metody
Ogrody ziołowe
Uprawę roślin użytecznych w sadach, warzywnikach i ogródkach ziołowych rozpoczęli sprowadzani przez królów zakonnicy. Największe zasługi w...
Jesienne przeziębienia
Ze statystyk wynika, że corocznie w okresie jesiennym co czwarty Polak łapie przeziębienie
Recepta z ogrodów zdrowia
Rośliny od zamierzchłych czasów stosowane były do przygotowywania preparatów leczniczych. Informacje o ich właściwościach przekazywano w...
Współcześnie niektóre metody nie są już stosowane i uznane są za historyczne. Wiele z nich przyczyniło się jednak do rozwoju medycyny, część zyskała uznanie i jest z powodzeniem wykorzystywana do dziś.
Nawet najstarsze formy leków bazowały na ziołach i naturalnych składnikach. Jedną z metod wprowadzania leków per rectum znaną od kilku tysięcy lat jest lewatywa, którą już w starożytnym Egipcie aplikowali specjaliści od tej formy leku. Na tabliczkach glinianych odnalezionych w Mezopotamii utrwalone zostały przepisy na czopki formowane z mieszaniny żywic, ziół oraz tłuszczu, pokrywane olejkiem cyprysowym.
W Grecji od czasów Hipokratesa do tego celu używane były mieszaniny z miodu, wina oraz oliwy z saletrą. Miały one działać przeczyszczająco lub „oczyszczająco”. Również od wieków znaną postacią leku są czopki. Przepisy na nie zalecane przez Galena i Dioskuridesa stosowano w Europie przez kolejnych sześćset lat. Łacińska nazwa, którą posługuje się świat medyczny – suppositoria pochodzi od „podstawiać, zastępować” i prawdopodobnie określano nią czopki przeczyszczające zastępujące lewatywy.
Ponieważ forma czopka jest bardzo trudna do wytworzenia, starym, wypróbowanym sposobem było używanie stożka wystruganego ze świeżego głąba kapusty lub formy z rogu lub drewna posmarowanej odpowiednim środkiem leczniczym.
W Średniowieczu przygotowywano czopki ze słoniny, wosku świecowego oraz mydła. Posługiwano się także czymś w rodzaju tamponów z nasączonych substancjami leczniczymi szarpii z wełny, lnu lub jedwabiu. Zanim powstały formy do przygotowywania czopków (najpierw drewniane, a potem metalowe) robiono foremki z papieru woskowanego zwiniętego w stożek, który wsadzano do wilgotnego piasku. Foremkę wypełniało się na pół ostudzoną masą, po zastygnięciu papier usuwano, a czopek zawijano w staniolę.
Wart uwagi jest ówczesny skład recept na czopki przeciw hemoroidom. Zawierały niestosowane dzisiaj w recepturze wyciągi roślinne:
- Extracti Hamamelidis sicci 0,1
- Extracti Ratanhiae sicci 0,3
- Olei Cacao q. s.
Pierwszy składnik to wyciąg z oczarowca wirginijskiego zwanego orzechem czarnoksięskim, a drugi to wyciąg z ratanii (wyciąg pastwinowy). Obie rośliny były znane jako lecznicze w Ameryce prekolumbijskiej, a w Polsce popularne w dwudziestoleciu międzywojennym.
Flebotomia dobra na wszystko?
Innym sposobem leczenia było kiedyś upuszczanie krwi (flebotomia). W Polsce trudnili się tym procederem specjaliści wędrujący od wioski do wioski i oferujący swoje usługi. Choć w wielu przypadkach, przy braku innych sposobów leczenia, zabieg ten mógł mieć dobroczynny wpływ na organizm, to rzeczywistość była co najmniej dziwna. Przybycie osoby umiejącej puszczać krew było na tyle ważnym wydarzeniem, że nikt nie chciał pozostać bez skorzystania z usługi „przedstawiciela świata medycznego”. Chorzy mieli bezpośredni motyw, zdrowi traktowali ten zabieg prewencyjnie, a tym, co właśnie wyzdrowieli, miał on pomóc w nabieraniu sił.
„Wampiryczna” teoria
Na początku XIX w. upusty krwi zostały poparte doktryną medyczną przez francuskiego lekarza Françoisa J. V. Broussais (1772-1838), który był twórcą jednej z najpopularniejszych ówcześnie teorii terapeutycznych. Według niej stan zapalny przewodu pokarmowego jest przyczyną wszystkich chorób o ostrym przebiegu. Zalecano więc przede wszystkim upusty krwi, specjalną dietę oraz środki przeczyszczające. Osobom poddającym się tym praktykom stawiano pijawki w okolice żołądka i podbrzusza oraz na miejsca chorobowo zmienione.
Przeciwnicy tej metody leczenia nazywali ją „wampiryzmem” i twierdzili, że przez lekarzy – zwolenników broussalizmu mieszkańcy Francji utracili więcej krwi niż w czasie rewolucji francuskiej.
Współcześnie udało się dowieść, że pijawki lekarskie Hirudo medicinalis wydzielają do krwiobiegu substancje biologicznie czynne, które mają działanie m.in. przeciwzakrzepowe i przeciwzapalne. Nie mając więc innych możliwości pomocy chorym, z całą pewnością lekarze posługujący się prostymi zabiegami mogli w wielu przypadkach być bardzo skuteczni.
Szałwia lekarska (Salvia officinalis)
Zioło znane od wieków z właściwości przeciwzapalnych (salvus znaczy zdrowie), aplikowane było w czopkach. Dziś jest składnikiem wielu leków, np. Herbitussinu.
tekst: doc. dr hab. Iwona Arabas,
kierownik Muzeum Farmacji im. mgr Antoniny Leśniewskiej, doc. w Instytucie Historii Nauki PAN
„Farmacja i ja”, grudzień 2009
- Ostatnio dodane
- Najczęściej czytane
-
To szkodliwe rodzić podczas chemioterapii?
Belgijscy badacze wykazali, że dzieci urodzone przez kobiety podczas leczenia farmakologicznego nowotworu nie... - Mięśniak macicy - najczestszy nowotwór narządów płciowych kobiet
- Nowe urządzenie do badania serca
- Od dziś nowe przepisy ustawy
- Które leki ze stratą w 2011?
-
Badanie czytelności ulotek farmaceutycznych
Resort zdrowia określił zasady, na podstawie których będzie można zbadać, czy treść informacji dołączonych do... - Pseudoefedryna – skuteczna, gdy używana z rozwagą
- Katar „zatokowy” czy zapalenie zatok przynosowych?
- Nowa metoda operacji kręgosłupa w Toruniu
- Termometry. Które są najlepsze dla dzieci?
- Praca
- Awanse
- Ogłoszenia
-
Awanse farmaceutów
Wiesz o jakimś awansie, podziel się z nami tą informacją i napisz do nas.
-
Apteka w Łęczycach zatrudni Technika Farmacji
84-218 łęczyce, ul. Długa 15b woj. pomorskie, pow. Wejherowo proszę o kontakt tel. 606367725 godziny otwarcia:... - Apteka w Katowicach zatrudni Technika Farmacji, Magistra Farmacji
- Apteka M&M w Radziejowie (woj.kujawsko-pomorskie) pilnie zatrudni kierownika apteki
Chcesz zamieścić ogłoszenie - napisz do nas.




