Łupież z głowy
O szpilkach słów kilka...
W dzisiejszych czasach żadna elegantka nie wyobraża sobie życia bez butów na wysokich obcasach. Nic dziwnego, w końcu wysokie szpilki wydłużają...
Jesienne przeziębienia
Ze statystyk wynika, że corocznie w okresie jesiennym co czwarty Polak łapie przeziębienie
Choroba bez wytchnienia
Wiele razy zdarza się usłyszeć, że ktoś zachorował w wieku 50 czy 60 lat na astmę. Można wówczas bez większego ryzyka się założyć, że nie jest to...
W języku polskim słowo łupież może oznaczać zdobycz wojenną, czyli pozyskiwanie łupów. Jednak łupież, z którym najczęściej mamy do czynienia, zdecydowanie zdobyczą nie jest, i każdy wolałby się raczej go pozbyć, niż zdobyć.
Z medycznego punktu widzenia łupież jest łagodną postacią łojotokowego zapalenia skóry głowy (ang. seborrheic dermatitis) i jako stan przewlekły nie wymaga koniecznie leczenia, przynajmniej dopóki nie przyjmuje cięższych postaci. Jednak ze względu na dyskomfort, który powoduje, staramy się go leczyć. Osoby dotknięte tym problemem z reguły próbują najpierw sobie same z nim radzić, nie zawsze postępując prawidłowo, gdyż wokół łupieżu narosło przez lata wiele mitów. Najpopularniejszy z nich to: częste mycie głowy nasila łupież. Nie stwierdzono dotychczas związku między częstym myciem głowy a nasileniem łupieżu. Wręcz przeciwnie, to u osób, które rzadko myją głowę, łupież nie tylko będzie bardziej rzucał się w oczy, ale także może nasilić się z tego powodu.
W Chinach popularną usługą w salonach fryzjerskich jest tzw. dry wash, polegające na wmasowywaniu sporej ilości szamponu rozrobionego jedynie niewielką ilością wody w skórę głowy i pozostawieniu na niej piany przez kilka minut, a dopiero później jej spłukaniu. Ale nawet tak mordercza dla bariery lipidowej metoda mycia głowy nie nasilała łupieżu, co udowodnił międzynarodowy zespół naukowców z uniwersytetu w Szanghaju.
Także używanie suszarki, wbrew obiegowej opinii, samo z siebie nie wpływa na łupież. Jednak oczywiście zdarza się, że pacjent jest sam winien, gdyż istnieje wiele czynników, które niekorzystnie wpływają na nasilenie łupieżu. Znając je i unikając ich, można skutecznie ograniczyć rozmiar problemu.
Niektóre z czynników potęgujących łupież są od nas całkowicie niezależne, choćby geny lub skłonność do alergii. Sama zaś mnogość tych czynników (patrz ramka poniżej) wskazuje na skomplikowaną etiologię łupieżu. I rzeczywiście, mimo że zidentyfikowano głównych winowajców, to wiadomo też, że etiologia łupieżu jest wieloczynnikowa, stąd i leczenie bywa trudne.
Etiologia łupieżu
Na łupież uskarżają się przede wszystkim osoby dojrzałe płciowo, głównie mężczyźni między 18. a 40. rokiem życia. Jest rzadki u dzieci, a praktycznie nigdy nie występuje u osób po 75. roku życia i generalnie z wiekiem jego nasilenie maleje. Wskazywałoby to na rolę hormonów płciowych w powstawaniu łupieżu i rzeczywiście wpływają one na jego nasilenie, ale nie są głównym sprawcą. Tym obwołano drożdże z rodzaju Malassezia (dawniej zwane Pityrosporum), które rzeczywiście odgrywają kluczową rolę w powstawaniu łupieżu, jednak występują na skórze głowy wszystkich ludzi, także tych od łupieżu wolnych. Dlatego też współcześ-nie przyjmuje się wieloczynnikowy mechanizm powstawania łupieżu, w którym musi zaistnieć szczególna predyspozycja skóry głowy do nieprawidłowej reakcji keratocytów na zasiedlenie przez drożdżaki Malassezia. Reakcja ta ma podłoże immunologiczne i to od jej nasilenia zależy „ciężkość” łupieżu. Ten sam mechanizm odpowiedzialny jest zresztą za cięższe postacie łojotokowego zapalenia skóry, nie tylko owłosionej. W nowszych badaniach okazało się przy tym, że zdolność indukowania tej odpowiedzi różni się nawet w obrębie samego rodzaju Malassezia i np. gatunek Malassezia globosa, dzięki syntezowanym swoistym lipazom, jest bardziej niż inne gatunki tego drożdżaka patogenny dla skóry człowieka.
Możliwości terapeutyczne
Sedno terapii łupieżu w leczeniu od wielu już lat stanowią metody zmierzające do ograniczenia liczebności populacji drożdżaków zasiedlających skórę głowy. Najprostszą, tanią i ciągle chętnie stosowaną metodą jest używanie szamponów przeciwłupieżowych – z dodatkami mającymi na celu zahamowanie nadmiernej odnowy naskórka, czyli o działaniu łagodnie cytotoksycznym, oraz wywierających działanie keratolityczne, ułatwiających usuwanie zrogowaciałych komórek naskórka, zanim zdążą się zbić w łuski łupieżowe. Stosowanie samych tych dodatków nie leczy łupieżu, ale łagodzi dyskomfort i poprawia wrażenia estetyczne.
Kolejną linią obrony, uważaną za najważniejszą, jest działanie grzybobójcze. Jednym z dość skutecznych środków grzybobójczych jest wchodzący często w skład szamponów przeciwłupieżowych pirytonian cynku. Jego działanie grzybobójcze polega najprawdopodobniej na zaburzaniu metabolizmu żelaza w komórkach drożdży, co prowadzi do ich śmierci „głodowej”. Wprawdzie w typowym zastosowaniu jako dodatek do szamponu pirytonian cynku nie osiąga najprawdopodobniej odpowiednio wysokich stężeń w skórze głowy, żeby w pełni skutecznie działać, niemniej jednak zmniejsza populację patogennych drożdżaków i wykazuje przez to mierzalną skuteczność terapeutyczną. Dodatkową zaletą pirytonianu cynku jest brak zjawiska tachyfilaksji w długotrwałym stosowaniu, co pozwala używać szamponów z jego dodatkiem codziennie przez wiele lat.
W trudniejszych przypadkach dołącza się do leczenia, często w skojarzeniu z wcześniej wymienionymi metodami, leki przeciwgrzybicze, takie jak ketokonazol, flutrimazol lub piroksylamina. Mają one tę zaletę, że mogą być stosowane rzadziej (2-3 razy w tygodniu), a skuteczność leczenia jest dobra, nawet jeśli nie używa się szamponów przeciwłupieżowych, pod warunkiem prawidłowego stosowania. Zwracać tu trzeba przede wszystkim uwagę na odpowiednio długie pozostawianie leczniczej piany na głowie. Efekt leczniczy prawidłowo przeprowadzonej kuracji utrzymuje się także po jej zakończeniu, czego w przypadku zwykłych szamponów przeciwłupieżowych zwykle się nie obserwuje. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, żeby stosować jedne i drugie środki, choć pacjenci bywają temu niechętni, bo po co wydawać jeszcze pieniądze na szampon przeciwłupieżowy, jeśli kupiło się już nietani, a przecież skuteczny lek. Niezależnie od stosowanego spospobu leczenia łupież z reguły nawraca, więc ważne pozostaje wystrzeganie się czynników go nasilających i w razie potrzeby powtarzanie leczenia.
W ciężkich przypadkach łojotokowego zapalenia skóry, które co do zasady nie są już łupieżem, stosuje się dodatkowo środki immunosupresyjne, np. steroidy lub takrolimus, a także leki przeciwgrzybicze systemowo, np. doustną terbinafinę. Jednak w przypadku zwykłego łupieżu byłoby to strzelanie z armaty do wróbla.
Czy łupieżem można się zarazić?
Zwykłym łupieżem nie zarazimy się, gdyż jeśli ktoś nie ma do niego skłonności, to najprawdopodobniej i tak bytują u niego patogenne drożdżaki, tyle że nie czynią mu żadnej szkody. Jednak higiena jest jednym z ważniejszych czynników w zapobieganiu i leczeniu łupieżu.
dr n. med. Grzegorz Górniewski
PIŚMIENNICTWO
- International Journal of Cosmetic Science, 2006, 28, 311–318.
- J Investig Dermatol Symp Proc. 2007 Dec;12(2):15-9.
- Int J Dermatol. 2009 Jan;48(1):79-85.
- Int J Cosmet Sci. 2010 Apr;32(2):127-33.
- J Biosci Bioeng. 2010 May;109(5):479-86. Epub 2009 Nov 22.
„Farmacja i Ja”, lipiec/sierpień 2010
- Ostatnio dodane
- Najczęściej czytane
-
To szkodliwe rodzić podczas chemioterapii?
Belgijscy badacze wykazali, że dzieci urodzone przez kobiety podczas leczenia farmakologicznego nowotworu nie... - Mięśniak macicy - najczestszy nowotwór narządów płciowych kobiet
- Nowe urządzenie do badania serca
- Od dziś nowe przepisy ustawy
- Które leki ze stratą w 2011?
-
Badanie czytelności ulotek farmaceutycznych
Resort zdrowia określił zasady, na podstawie których będzie można zbadać, czy treść informacji dołączonych do... - Pseudoefedryna – skuteczna, gdy używana z rozwagą
- Katar „zatokowy” czy zapalenie zatok przynosowych?
- Nowa metoda operacji kręgosłupa w Toruniu
- Termometry. Które są najlepsze dla dzieci?
- Praca
- Awanse
- Ogłoszenia
-
Awanse farmaceutów
Wiesz o jakimś awansie, podziel się z nami tą informacją i napisz do nas.
-
Apteka w Łęczycach zatrudni Technika Farmacji
84-218 łęczyce, ul. Długa 15b woj. pomorskie, pow. Wejherowo proszę o kontakt tel. 606367725 godziny otwarcia:... - Apteka w Katowicach zatrudni Technika Farmacji, Magistra Farmacji
- Apteka M&M w Radziejowie (woj.kujawsko-pomorskie) pilnie zatrudni kierownika apteki
Chcesz zamieścić ogłoszenie - napisz do nas.




