Zawał – męska rzecz?
Jak odbudować utraconą odporność?
Chociaż okres jesienno-zimowy sprzyja różnego rodzaju infekcjom, my, zamiast wzmacniać w tym czasie nasz układ immunologiczny, często go osłabiamy....
Naświetlanie w Skandynawii
Czy wiesz, że w krajach skandynawskich w okresie zimowym jest zalecane korzystanie z solariów? Ma to zapobiegać objawom depresji wynikających z braku światła dziennego.
Lecznicze działanie kofeiny
Kofeina jest alkaloidem ksantynowym, który występuje w roślinach z ponad 63 gatunków. Jej źródłem są liście herbaty, nasiona kawy i kakaowca, owoce...
Jeszcze kilkadziesiąt lat temu, gdy kobieta skarżyła się na bóle w klatce piersiowej, lekarz najczęściej wykluczał zawał serca i szukał innych przyczyn bólu. Okazało się jednak, że choroba niedokrwienna serca u kobiet nie jest wcale taka rzadka, tylko jej przebieg wygląda inaczej niż u mężczyzn.
Historycznie uwarunkowane niedocenianie wagi chorób układu krążenia u kobiet jest w świetle współczesnej wiedzy całkowicie nieuprawnione. Choroby układu krążenia są główną przyczyną umieralności kobiet, częstszą nawet niż mężczyzn, i to z miażdżącą przewagą nad innymi chorobami. Według amerykańskich danych choroba niedokrwienna serca jest u kobiet pięć razy częściej bezpośrednią przyczyną śmierci niż rak sutka. W Polsce te dane nie są tak przytłaczające – umieralność z powodu choroby niedokrwiennej serca jest ok. 3,5 razy większa niż z powodu raka sutka. Nie ma wielkich powodów do radości, bo to i tak bardzo dużo. Różnica wynika z gorszych niż w USA wyników wczesnego wykrywania i leczenia raka sutka, a nie z mniejszego zagrożenia chorobami serca.
Warto zauważyć, że statystyki te nie opisują wszystkich zjawisk, np. tego, że umieralność kobiet z powodu chorób układu krążenia dotyczy głównie osób w podeszłym wieku. Dla porównania: nawet wśród 40-letnich mężczyzn obserwuje się już niepokojące wskaźniki zgonów z powodu chorób serca. Dodatkowo u mężczyzn chorobie niedokrwiennej serca częściej towarzyszy niewydolność krążenia.
Kobiety generalnie żyją dłużej niż mężczyźni, a choroba niedokrwienna serca rozwija się u nich przeciętnie o 10 lat później. Wynika to m.in. z tego, że żeńskie hormony płciowe korzystnie wpływają na gospodarkę lipidową i funkcjonowanie śródbłonka naczyń, więc choroba naczyń wieńcowych u kobiet w wieku rozrodczym występuje rzadko. Jednak w wieku pomenopauzalnym ochronny wpływ hormonów zanika i miażdżyca może się szybko rozwijać.
Zawał serca a płeć
Główne czynniki ryzyka choroby niedokrwiennej serca są takie same u obu płci (patrz ramka). Tu również występują jednak różnice między płciami: u kobiet częściej niż u mężczyzn występuje szczególnie niekorzystna otyłość brzuszna oraz zespół metaboliczny, za to mężczyźni znacznie częściej palą papierosy. Wpływ czynników ryzyka także zależy od płci, np. cukrzyca zwiększa ryzyko choroby wieńcowej bardziej u kobiet niż u mężczyzn.
Nie do końca rozstrzygnięta jest kwestia, czy leczenie choroby niedokrwiennej serca zależy od płci. Wprawdzie początkowe doniesienia, że wyniki interwencyjnych procedur kardiologicznych na naczyniach wieńcowych są gorsze u kobiet, nie potwierdzają się w nowszych badaniach, jednak pewne różnice w efektach leczenia dają się zaobserwować. Mogą one jednak wynikać z suboptymalnego leczenia. W przeprowadzonym w Hiszpanii badaniu stwierdzono, że dużo więcej kobiet niż mężczyzn nie otrzymuje jednego lub więcej z podstawowych leków stosowanych w chorobie wieńcowej. Okazało się, że niecałe 35% kobiet z chorobą niedokrwienną serca otrzymuje polecany przez towarzystwa kardiologiczne standardowy zestaw trzech leków (przeciwpłytkowy, beta-bloker i statyna). Choć u mężczyzn wynik ten był lepszy (prawie 44%), to nadal jest daleki od ideału.
Hormonalna terapia – za i przeciw
Przez pewien czas uważano, że hormonalna terapia zastępcza, podobnie jak naturalne estrogeny, chroni kobiety przed chorobą niedokrwienną serca. Ta teoria przyczyniła się m.in do wielkiej popularności HTZ w latach 90., jednak już w 1998 r. ogłoszono wyniki dużego badania wieloośrodkowego, które nie tylko nie potwierdziły tej teorii, ale wręcz wykazały, że terapia hormonalna zwiększa ryzyko chorób serca i naczyń. Kolejne badania potwierdziły te obserwacje, dlatego stowarzyszenia kardiologów po obu stronach Atlantyku przyjęły wytyczne zakazujące stosowania HTZ w prewencji chorób układu krążenia.
Obecnie wykazywana jest słabość tych badań, związana ze zbyt późnym wprowadzaniem hormonalnej terapii zastępczej. Skoro wiadomo, że narastanie zmian miażdżycowych rozpoczyna się, gdy tylko zabraknie w organizmie estrogenów, to trudno oczekiwać, iż podanie ich w postaci tabletek 10 lat później zdoła odwrócić już dokonane zmiany w naczyniach. Stąd prowadzone jest obecnie wieloośrodkowe badanie amerykańskie, które powinno zakończyć się w 2010 r. i ustalić, czy wkroczenie z HTZ wcześniej niż dotychczas, nawet tuż po 40. roku życia, nie wpłynie jednak w dłuższej obserwacji korzystnie na zapobieganie miażdżycy.
Dieta i regularny wysiłek fizyczny
Skoro hormonalna terapia zastępcza nie chroni, to w jaki sposób kobieta powinna chronić się przed ewentualnym zawałem? Największy wpływ na ograniczenie ryzyka chorób serca ma rzucenie palenia i wyrównanie zaburzeń lipidowych – aż w 2/3 ryzyko zawału serca zależy od tych dwóch czynników. Ważne jest też utrzymanie właściwej masy ciała, zapobieganie i leczenie nadciśnienia oraz cukrzycy. W tym wszystkim podstawową rolę, oprócz leków, odgrywa zdrowa dieta i regularny wysiłek fizyczny, przy czym nie chodzi tu o diety odchudzające, lecz o trwałą zmianę nawyków żywieniowych. Należy zwiększyć spożycie warzyw, a zmniejszyć spożycie tłuszczu, czerwonego mięsa i cukru. Nie należy przesadzać z owocami – są zdrowe, ale zawierają dużo prostych węglowodanów. Także soki owocowe, nawet te niedosładzane, to przede wszystkim kalorie, a dopiero w drugiej kolejności witaminy i antyoksydanty. W badaniach zaobserwowano korzystny wpływ niewielkich ilości alkoholu, i to nie tylko czerwonego wina. Zdrowa dieta nie jest tak prostą sprawą, jak mogłoby się wydawać, i nie jest wstydem zasięgnąć w tej sprawie porady fachowego dietetyka.
Jeszcze trudniej przedstawia się sprawa z aktywnością fizyczną. Ruch codzienny (sprzątanie, prace w ogródku) niekoniecznie poprawia kondycję, a bywa niezdrowy dla kręgosłupa. Nasze serce potrzebuje sportu regularnego, uruchamiającego wiele grup mięśni i odpowiednio intensywnego, tak by zmuszał do wysiłku, ale bez przesadnego obciążenia. Mówi się, że wystarczyłoby w tym celu odstawić samochód do garażu, ale to nie jest do końca prawdą – codzienna wędrówka noga za nogą z siatkami pełnymi zakupów szybciej zniszczy kolana, niż uzdrowi układ krążenia. O sercu trzeba po prostu pamiętać i ofiarować mu czas tylko dla niego, czyli przynajmniej pół godziny aktywności fizycznej trzy razy w tygodniu. Niech to będzie choćby spacer na świeżym powietrzu, naprawdę żwawym krokiem i odpowiednio długi. Oczywiście lepszy byłby regularnie uprawiany sport, ale wystarczy taka aktywność, którą rzeczywiście lubimy i możemy regularnie uprawiać. Ważne, żeby przez minimum 30 minut serce miało szansę popracować szybciej i radośniej niż zwykle.
Czynniki ryzyka choroby niedokrwiennej serca
- nadciśnienie
- palenie papierosów
- otyłość
- cukrzyca
- dyslipidemia
- zła dieta
- mała aktywność fizyczna
dr n. med. Grzegorz Górniewski
Piśmiennictwo
- Przegląd Menopauzalny, 2007; 4:189-194
- Kardiologia Polska, 2007; 65; 475-484
- International Journal of Cardiology, 2009; 133(3); 336-340
„Farmacja i Ja”, styczeń 2010
- Ostatnio dodane
- Najczęściej czytane
-
To szkodliwe rodzić podczas chemioterapii?
Belgijscy badacze wykazali, że dzieci urodzone przez kobiety podczas leczenia farmakologicznego nowotworu nie... - Mięśniak macicy - najczestszy nowotwór narządów płciowych kobiet
- Nowe urządzenie do badania serca
- Od dziś nowe przepisy ustawy
- Które leki ze stratą w 2011?
-
Badanie czytelności ulotek farmaceutycznych
Resort zdrowia określił zasady, na podstawie których będzie można zbadać, czy treść informacji dołączonych do... - Pseudoefedryna – skuteczna, gdy używana z rozwagą
- Katar „zatokowy” czy zapalenie zatok przynosowych?
- Nowa metoda operacji kręgosłupa w Toruniu
- Termometry. Które są najlepsze dla dzieci?
- Praca
- Awanse
- Ogłoszenia
-
Awanse farmaceutów
Wiesz o jakimś awansie, podziel się z nami tą informacją i napisz do nas.
-
Apteka w Łęczycach zatrudni Technika Farmacji
84-218 łęczyce, ul. Długa 15b woj. pomorskie, pow. Wejherowo proszę o kontakt tel. 606367725 godziny otwarcia:... - Apteka w Katowicach zatrudni Technika Farmacji, Magistra Farmacji
- Apteka M&M w Radziejowie (woj.kujawsko-pomorskie) pilnie zatrudni kierownika apteki
Chcesz zamieścić ogłoszenie - napisz do nas.




