Serwis farmaceutyczny
szukaj w farmacjaija.pl


Profilaktyka

Zmęczone Polki potrzebują urlopu

- 2009-10-31

Odchudzanie

Wraz ze zbliżaniem się sezonu wakacyjnego w aptekach rośnie zainteresowanie wszelkimi specyfikami pomagającymi zrzucić zbędne kilogramy. W tym...

Jesienne przeziębienia

Ze statystyk wynika, że corocznie w okresie jesiennym co czwarty Polak łapie przeziębienie

Brzydki zapach z ust

Przykry zapach z ust – czyli halitoza – jest problemem często piętnującym borykające się z nim osoby. Komplikuje on kontakty międzyludzkie i może...

Dzięki laptopom, komórkom i powszechnemu dostępowi do internetu udało nam się podnieść wydajność, ale skrócić czasu pracy już nie. Wypoczywamy zdecydowanie za krótko, nic więc dziwnego, że XXI wiek coraz bardziej staje się wiekiem ludzkiego przemęczenia.

Przemęczenia nie można mylić ze zmęczeniem. Zmęczenie to stan po intensywnej pracy, po wysiłku fizycznym - długim biegu albo porządkach w domu. Z punktu widzenia medycyny to przejściowe obniżenie wydolności organizmu, pojawiające się na skutek zmian natury biochemicznej. Przez tysiąclecia organizm wykształcił jednak cały system biologicznych zabezpieczeń, chroniący nas przed samozniszczeniem. Kiedy na skutek zmęczenia wyczerpują się zapasy glikogenu w komórkach, obciążone pracą mięśnie zaczynają drżeć, powstaje też dług tlenowy. Serce i płuca nie nadążają z pracą, kiedy nie chcąc dopuścić do podwyższania temperatury ciała, organizm wydziela coraz więcej potu, aż w końcu nie ma już skąd czerpać wody. Naruszona zostaje homeostaza - nie ma siły: machina organizmu musi się zatrzymać, by odpocząć.

W XXI wieku zmęczenie jednak coraz częściej oderwane jest od wysiłku fizycznego. Człowiek zmęczony to dzisiaj nie tylko ten, który ciężko pracuje w kopalni lub fabryce. Zmęczeni są urzędnicy i ludzie, którzy cały dzień wpatrują się w ekran komputera. W takiej sytuacji na nic zadyszka i drżenie mięśni - to nie z ich przepracowania wynika zmęczenie, ale z nadmiernej aktywności umysłu. A mózg nie ma bezpieczników, które zapalą czerwoną lampkę z napisem „stop". Co najwyżej wyeksploatowany zacznie wysyłać ciału sygnały obronne w postaci objawów somatycznych na znak, że organizm powinien zabrać się do pracy. Gdy przed jej podjęciem pojawiają się bóle głowy, mięśni, podwyższona temperatura, rozdrażnienie - to już sygnały nie zmęczenia, a przemęczenia.

Od niepokoju do przemęczenia

Stres i przemęczenie najczęściej pojawiają się jednocześnie albo mamy kłopoty z określeniem, który ze stanów w danej chwili nas dotyczy. I jeden, i drugi może być przyczyną wystąpienia tych samych objawów somatycznych: rozdrażnienia, kłopotów z koncentracją, rozchwiania emocjonalnego, zaburzeń rytmu snu, problemów z układem pokarmowym, osłabienia libido. Żeby skutecznie im przeciwdziałać, trzeba przede wszystkim umieć odróżniać jeden stan od drugiego i tym samym powstrzymać błędne koło, w którym stres nakręca zmęczenie, a zmęczenie stres.

Stresu nie możemy mylić ze zdenerwowaniem i podnieceniem. W pewnym sensie tak samo stresujące jest otrzymanie wypowiedzenia w pracy, jak i wygranie dużej kwoty w grze losowej. Stres, w potocznym rozumieniu tego słowa, staje się siłą niszczącą, gdy zmiana okazuje się zbyt duża lub gwałtowna w porównaniu z naszą możliwością przystosowania się. Wpadamy w panikę, bo nie wiemy, jak poradzić sobie w nowej sytuacji. Jeśli ten stan będzie się długo utrzymywał, wpłynie negatywnie na ogólną kondycję psychiczną i fizyczną, a jednym z objawów będzie zmęczenie. Bo permanentnemu stresowi towarzyszy permanentne zmęczenie. Właśnie za jego pomocą organizm albo namawia do przerwania codziennej rutyny i znalezienia wyjścia z sytuacji, albo też ucieka przed aktywnym działaniem.

Stres męczy również z powodów biochemicznych. Przysadka mózgowa oraz nadnercza wydzielają więcej niektórych hormonów, aby pobudzić organizm do wytężonej pracy. Serce człowieka zestresowanego bije szybciej, przyspiesza także jego metabolizm. Długotrwałe utrzymywanie się tego stanu w sposób nieunikniony wywołuje uczucie przemęczenia.

Stres i zmęczenie, czyli efekt lawiny

Zmęczenie przewlekłe, czyli odczuwane przez okres kilku tygodni, i to bez względu na podjęty wcześniej wysiłek, odczuwa ok. 8% Polaków, w tym głównie kobiety („Polityka", wydanie specjalne, 1/2009). Takie przemęczenie dopada nas już rano, w łóżku. Proste czynności sprawiają kłopot, wyjście z domu jest wyzwaniem. W sposób naturalny rodzi to stres, ponieważ niepokoimy się swoją złą kondycją. Żeby wykonywać obowiązki w pracy i w domu, musimy mobilizować wszystkie rezerwy. To wyczerpuje. Dodatkowo zmęczenie rodzi u większości z nas poczucie winy - trudno po raz kolejny tłumaczyć bliskim, iż zakupy niezrobione, mieszkanie niesprzątnięte, praca wykonana nie najlepiej, bo my „jesteśmy zmęczeni". Chcielibyśmy znów poczuć się w pełni sił i zaangażować na sto procent, ale... energii brakuje. Zaległości w wykonywaniu obowiązków i poczucie winy rosną, poczucie wartości spada, a my zdajemy sobie sprawę, że codziennie powinniśmy dawać z siebie więcej, gdy tymczasem możemy tylko mniej i mniej.

Im bardziej rośnie poziom stresu związanego z naszym zmęczeniem, tym bardziej odczuwamy to ostatnie. Bowiem zmęczenie i stres są jak coraz potężniejsza lawina. Ich niszczący efekt wymyka się spod kontroli. Żeby przerwać błędne koło, trzeba czasem sięgnąć po radykalne środki. Nie ma bowiem człowieka, który prędzej czy później nie zapłaci zdrowiem za bagatelizowanie skutków zmęczenia i napędzającego go stresu. W końcu zareaguje któryś z najważniejszych układów naszego organizmu - pokarmowy, oddechowy, krwionośny lub nerwowy, a wtedy okaże się, że kilka dni odpoczynku to zbyt krótko, by uspokoić rozedrgany organizm.

Zmęczone kobiety nie umieją odpocząć

Pani Anna, farmaceutka z jednej z warszawskich aptek, budzi się przed 6 rano i wychodzi z domu godzinę później. W tym czasie musi obudzić dwójkę dzieci, dać im śniadanie, zrobić drugie śniadanie, ubrać i umyć maluchy i siebie. Gdy po odprowadzeniu dzieci pojawia się w pracy, jest tym typem, co to z każdego dnia stara się wycisnąć dwa. Jeden etat farmaceutki, drugi - praca na umowy zlecenia jako doradca dietetyczny w prywatnej placówce medycznej. A potem jeszcze wychowuje dwójkę dzieci, prowadzi dom i przydomowy ogródek. A wszystko musi być zrobione jak najdokładniej. Wieczorami - trochę hobbystycznie, trochę dla podreperowania domowego budżetu - realizuje swój talent krawiecki, szyjąc kreacje na zlecenie. Cały dzień w ruchu, pośpiechu, mknąc z jednej pracy do drugiej. Posiłki - w biegu, sen - nie więcej niż 6 godzin na dobę. Telewizja to dla niej strata czasu. Czytanie książek - najlepiej w formie nagrań mp3, w czasie szycia lub prasowania.

Pani Anna wytrzymała tak 10 lat. Potem przyszło załamanie zdrowia. Przedłużające się infekcje, migreny dopadające ją regularnie w każdy sobotni poranek, bóle stawów o niewyjaśnionej przyczynie, kłopoty z koncentracją. Wreszcie stany graniczące z omdleniem - zawroty

głowy, całkowity brak siły. Zdarzyło się jej upaść i nie móc się podnieść przez kilkanaście minut. Po podstawowych badaniach lekarze postawili diagnozę: zespół przewlekłego zmęczenia. Teraz Anna wie, że od czasu wstania z łóżka do wyjścia z domu muszą minąć co najmniej dwie godziny, w czasie których znajdzie się czas na śniadanie. Wie, że musi spać co najmniej 8 godzin. Wie, że nie może pracować non stop. Że trzeba znaleźć czas na nicnierobienie. W podjęciu decyzji o zmianie trybu życia może pomóc przekonanie, iż naszym celem nie jest ratowanie samopoczucia, tylko życia.

Samotny urlop dla zestresowanego człowieka przytłoczonego ciężarem obowiązków to wbrew pozorom nie najlepsza rada. Kto nie umie odpoczywać w codziennym życiu, nie potrafi tego zrobić również na urlopie. Samotny wyjazd i zerwanie z rutyną pomogą tylko wtedy, jeśli uda się nam faktycznie odciąć od codzienności i dopuścić do głosu własne potrzeby, pragnienia. Nie trzeba wyjeżdżać na długie wakacje, nie trzeba rezygnować z pracy, by zmienić na tyle coś w swoim życiu, by poczuć się bardziej wypoczętym. Każdy z nas ma mechanizmy, które powinny go chronić przed nadmiernym przepracowaniem i stresem. Niektórzy z różnych powodów po prostu nie słyszą wewnętrznych wezwań do zwolnienia tempa.

Szukanie odpoczynku w codzienności powinno być w istocie poszukiwaniem „ja" - odpowiadaniem na swoje potrzeby. Nie dzieci, małżonka, szefa, tylko swoje. Człowiek przemęczony nie ma czasu na dogłębną analizę kondycji fizycznej i psychicznej, z konieczności zostawia to na bliżej nieokreślone potem. „Kiedyś odpocznę, kiedyś wezmę się za uprawianie sportu, dietę, kiedyś zrobię wszystkie badania, kiedyś będę mieć więcej czasu dla siebie". Niestety, mityczne „kiedyś" nigdy nie nadchodzi, bowiem my sami nadajemy swojemu życiu nieludzkie tempo.

Nerwy bez przerwy

Na uczucie przewlekłego zmęczenia zareaguje układ nerwowy i hormonalny. Organizm, próbując dostosować się do wzmożonych wymagań, produkuje więcej substancji chemicznych, mających pomóc w zachowaniu zdolności do nadmiernej aktywności. Tarczyca, przysadka mózgowa i nadnercza pompują zwiększone dawki hormonów do krwi, co jednocześnie zaburza fazę odpoczynku. Rośnie poziom adrenaliny i kortyzolu, zwanego hormonem stresu, dzięki któremu we krwi utrzymuje się wysoki poziom glukozy. Zaczynają się kłopoty ze snem, zwiększa potliwość ciała, a temperatura przestaje być stabilna - w ciągu godziny można odczuwać dreszcze, a następnie nadmierne gorąco. Pojawiają się kłopoty z koncentracją, co zwiększa drażliwość i nasila objawy zmęczenia. Osoby przepracowane skarżą się na osłabienie i zawroty głowy na granicy omdlenia.

Ze strony układu pokarmowego pojawiają się zaburzenia łaknienia, nadmierny apetyt bądź niechęć do jedzenia, uczucie zgagi, ból w przewodzie pokarmowym oraz dolegliwości żołądkowe. Objawy te na ogół ustępują po wypoczynku i zastosowaniu zbilansowanej diety. Wbrew pozorom przemęczenie i stres nie powodują choroby wrzodowej. Wywołuje ją zakażenie bakteryjne. Trzeba jednak pamiętać, że właśnie w okresie przemęczenia szwankuje układ immunologiczny, zatem łatwiej złapać infekcję bakteryjną. Kłopoty zaczyna też sprawiać serce. Brak odpoczynku może przyspieszyć postępowanie rozwijającej się choroby niedokrwiennej serca albo spowodować lub pogłębić zaburzenia rytmu pracy serca. Osoby narzekające na nadmierną liczbę obowiązków oraz stres są bardziej narażone na zawał mięśnia sercowego niż te, które zachowują proporcje między pracą i odpoczynkiem. Zawał mięśnia sercowego może dotknąć nawet tych, którzy nie cierpią na chorobę wieńcową.

Przemęczenie to też jeden z największych wrogów libido. W skrajnych przypadkach w ogóle zanika ochota do uprawiania seksu, co ma zarówno podłoże psychiczne, jak i fizjologiczne. Z fizjologicznego punktu widzenia spadek zainteresowania seksem w stanie przemęczenia jest w pełni uzasadniony. U mężczyzn dzieje się tak na skutek zmniejszenia wydolności krążeniowej, spadku poziomu testosteronu we krwi oraz pogłębienia takich chorób, jak cukrzyca, miażdżyca i nerwica. U pań winne są hormony, w okresach przemęczenia spada bowiem poziom estrogenów, za to rośnie poziom prolaktyny.

Z przemęczenia choruje też mózg. U ludzi przeciążonych, nawet o silnej konstrukcji psychicznej, szybko dochodzi do rozwoju nerwic oraz innych zaburzeń psychicznych. Pojawiają się lęki i fobie. Pragnienie kontrolowania piętrzących się obowiązków staje się chorobliwe i przeradza w nerwicę lub obsesję.

Naukowcy nie są pewni, czy przemęczenie i stres wpływają na rozwój grupy chorób autoimmunologicznych, czyli takich, w których organizm niszczy własne komórki. Bielactwo, toczeń rumieniowaty i reumatoidalne zapalenie stawów pojawiają się bardzo często właśnie po okresach przemęczenia, prawdopodobnie chodzi jednak o współwystępowanie wielu czynników.

Osoby narzekające na nadmierną liczbę obowiązków oraz stres są bardziej narażone na zawał mięśnia sercowego niż te, które zachowują proporcje między pracą i odpoczynkiem.

Autor: Karolina Porecka, Sylwia Skorstad

Jak odpoczywać, by w tym czasie nie męczyć się jeszcze bardziej?

Jeśli nie zaplanowaliśmy jeszcze wakacyjnego wypoczynku, nie wykupiliśmy zagranicznej wycieczki lub krajowych wczasów, warto zastanowić się, czego tak naprawdę oczekujemy od naszego urlopu. Aktywność fizyczna - także przez nas szeroko propagowana - nie zawsze jest najlepszym sposobem na zregenerowanie osłabionego organizmu i wyciszenie umysłu. Pracując cały dzień w kontakcie z pacjentami, często w biegu i stresie, na wakacjach najlepiej zagwarantować sobie święty spokój. „Dziurę zabitą dechami", kontakt z przyrodą, spacery, leniwe posiłki, wyciszenie. Słowem - dla wyczerpanych fizycznie i zmęczonych psychicznie najgorszy będzie gwarny nadmorski kurort lub pełna wrażeń objazdowa wycieczka zagraniczna. Natomiast kiedy nasza praca wymaga skupienia i uwagi, odbywa się w samotności, w czasie urlopu potrzebny nam jest wypoczynek pełen bodźców zewnętrznych - choćby ta objazdowa wycieczka, zwiedzanie, poznawanie ludzi.

Zmęczone ciało:

  • Bagatelizujemy wiele groźnych dla zdrowia i życia objawów. Ból głowy, mięśni i stawów oraz bezsenność zrzucamy na karb wieku, pocieszając się, że „tak musi być". Przyczyny kłopotów z cerą, opryszczką wargową, wypadającymi włosami szukamy w zmianach pór roku - wiosennym przesileniu lub jesiennym zmęczeniu.
  • Kto trafi do lekarza z powodu widocznych na ciele objawów stresu i przemęczenia, może się spodziewać, że przy okazji badań zostaną wykryte postępujące choroby, które nie dały jeszcze wyraźnych oznak i tym samym stanowiły duże zagrożenie dla zdrowia. Lekarze ostrożnie wypowiadają się na temat wpływu przemęczenia i stresu na choroby nowotworowe, jednak można przyjąć, że w przypadku niektórych nowotworów może to być jeden z czynników aktywujących chorobę.

„Farmacja i ja”, czerwiec 2009

Komentarze czytelników (0)

Dodaj komentarz

« poprzedni Profilaktyka (69 z 70) następny »
« poprzedni Profilaktyka (69 z 70) następny »

Mapa farmaceutów

Masz aptekę,
hurtownię leków?
Dodaj swoją llokalizację
na naszej interaktywnej
mapie.

Wyślij e-kartkę...

swojej rodzinie,
znajomym, bliskim
i współpracownikom...
a może nam?

Kalendarz farmaceuty

ważne informacje dla farmaceutów,
kierowników aptek, właścicieli...

Napisz do nas jeśli...

  • chcesz zostać współpracownikiem
    naszego magazynu,
  • masz uwagi jakie zmiany
    wprowadzić,
  • możesz zaproponować
    tematy do kolejnych numerów.
Czekamy na Wasze listy!
1 2 3 4
  • Praca
  • Awanse
  • Ogłoszenia
  1. Awanse farmaceutów
    Wiesz o jakimś awansie, podziel się z nami tą informacją i napisz do nas.
  1. Apteka w Łęczycach zatrudni Technika Farmacji
    84-218 łęczyce, ul. Długa 15b woj. pomorskie, pow. Wejherowo proszę o kontakt tel. 606367725 godziny otwarcia:...
  2. Apteka w Katowicach zatrudni Technika Farmacji, Magistra Farmacji
  3. Apteka M&M w Radziejowie (woj.kujawsko-pomorskie) pilnie zatrudni kierownika apteki
Zobacz wszystkie ogłoszenia
Chcesz zamieścić ogłoszenie - napisz do nas.

Polecane produkty