Serwis farmaceutyczny
szukaj w farmacjaija.pl


Temat numeru

Diagnostyka XXI wieku

- 2011-01-02
Diagnostyka XXI wieku Powieksz
Techniki obrazowania ciała doświadczyły w ostatnim czasie ogromnego skoku naprzód

Skąd ten katar

Podobno katar to okropny żywioł. To oczywiście żart, ale katar bywa naprawdę uciążliwy. Na dodatek na temat leczenia kataru oraz jego samego...

Jesienne przeziębienia

Ze statystyk wynika, że corocznie w okresie jesiennym co czwarty Polak łapie przeziębienie

Kaszel wróg czy sojusznik?

Gdy pacjentów dopada kaszel, pierwsze kroki kierują zwykle do apteki. Są przekonani, że to zwykłe przeziębienie, ale kaszel nie zawsze jest objawem...

Nie ma dziś części ciała, której nie można obejrzeć w najdrobniejszych szczegółach.  Dzięki niezwykłemu postępowi, jaki dokonał się w tej dziedzinie w ostatnich latach, jesteśmy w stanie zidentyfikować chorobę, której objawów jeszcze nie odczuwamy.

Z jednej strony ultrasonografię i tomografię komputerową traktujemy jak badania rutynowe i powszechnie dostępne, z drugiej – nie mamy pojęcia, jakie możliwości te i inne podobne badania stwarzają. Tymczasem dzięki nim możemy nie tylko dokładnie przestudiować własną budowę anatomiczną, ale i zaobserwować, jak organizm pracuje. Nowe metody diagnostyki sięgają bowiem do poziomu, o którym nigdy nawet nie myślimy w kontekście własnego ciała. Tymczasem właśnie na poziomie komórkowym można zlokalizować i zidentyfikować wiele chorób na tyle wcześnie, że nie zagrożą naszemu zdrowiu i życiu.

Komputerowe krojenie na plasterki

Tomografia komputerowa jest największym odkryciem w tej dziedzinie. Stosowana i doskonalona od około 40 lat znacznie przewyższyła możliwościami badanie ultrasonograficzne (znane i wykorzystywane niewiele dłużej). Jakość badania USG jest w dużym stopniu zależna od osoby, która je wykonuje (bo to człowiek steruje głowicą). Poza tym ultradźwięki nie przenikają przez tkankę kostną i nie sięgają daleko w głąb ciała. Dlatego badanie ultrasonograficzne np. jamy brzusznej u osoby otyłej jest utrudnione i z tego powodu może być niedokładne. Przed tomografem natomiast nie ukryje się żaden fragment ciała.

Nowoczesny rentgen

Tomografia wykorzystuje działanie dobrze nam znanych promieni X. W klasycznym badaniu lampa rentgenowska prześwietla organizm, a płaski obraz jest nanoszony na błonę fotograficzną. W nowoczesnym badaniu tomograficznym pacjent leży na stole, a lampa porusza się dookoła niego ruchem okrężnym. Dzięki temu uzyskuje się obrazy następujących po sobie poprzecznych przekrojów ciała. Wiązki promieni przechodzą przez kolejne warstwy, a detektory rejestrują, jak są one pochłaniane, bowiem tkanki absorbują promienie w zróżnicowany sposób. Najsilniej pochłaniają je kości, słabiej – tkanki miękkie. Dlatego na obrazie najciemniejsze są tkanki zawierające powietrze, one zatrzymują najmniej promieni, nieco jaśniejsze są narządy miąższowe, natomiast kości, zwapnienia i zęby dają jasny obraz. Im więcej rzędów detektorów zawiera tomograf (nowe mają 64, trwają prace nad 256-rzędowym tomografem), tym uzyskany pomiar jest dokładniejszy. Otrzymane obrazy komputer łączy i tworzy pełną, bardzo dokładną, bo trójwymiarową, mapę ciała. Pozwala ona ocenić, jak w ujęciu przestrzennym wyglądają np. naczynia krwionośne, kości, połączenia stawowe, jelita lub drogi oddechowe.

Dzięki tak precyzyjnym pomiarom widoczne są ogniska chorobowe o kilkumilimetrowej średnicy. Wynik badania widoczny jest na monitorze komputera, można go wydrukować, zapisać na płycie, a także zrobić zdjęcie na błonie światłoczułej. Specjalne oprogramowanie umożliwia powiększenie, podzielenie obrazu i wybór dowolnego przekroju.

Gdy badane są narządy, które nie wyróżniają się stopniem absorpcji promieni X i są słabo widoczne na tle innych, stosuje się tzw. badanie z kontrastem. Pacjentowi podaje się specjalny środek cieniujący, dożylnie w trakcie badania oraz czasem dodatkowo – doustnie bądź doodbytniczo. Do niedawna były używane substancje jonowe, które często wywoływały efekty uboczne – miejscowy ból i zaczerwienienie, uczucie gorąca w momencie podania i nawet reakcję alergiczną. Obecnie powszechnie używana jest nowa generacja kontrastów – niejonowe środki cieniujące, które są dużo lepiej tolerowane.

Wirtualna endoskopia

Jest to specjalna technika badania tomograficznego. Klasyczne badania endoskopowe polegają na wprowadzeniu do organizmu (przez jamę ustną, odbyt, cewkę moczową) rurki wyposażonej w specjalny układ optyczny i źródło światła. Dzięki zastosowaniu tomografu można uzyskać podobnej jakości obrazy w sposób dużo bardziej komfortowy dla pacjenta. W ten sposób można badać np. płuca, krtań, oskrzela i tchawicę. Tzw. wirtualna bronchoskopia pozwala obejrzeć drzewo oskrzelowe nawet do 7. rzędu rozgałęzień, a klasyczna sięga tylko do oskrzeli 3. rzędu. Podobnie jest z badaniem jelita grubego, czyli wirtualną kolonoskopią. Badanie tomograficzne przeprowadza się po wypełnieniu jelita powietrzem. Jest nieinwazyjne, a pacjent od razu po badaniu może wrócić do normalnej aktywności. To badanie ma ogromne znaczenie dla wczesnego wykrywania raka jelita grubego. W podobny sposób bada się przewód pokarmowy. Tego rodzaju zabiegi nie zastąpią całkowicie tradycyjnej endoskopii, bo w trakcie wirtualnego badania nie ma możliwości przeprowadzenia biopsji ani zabiegu chirurgicznego, ale są bardzo cenne dla wczesnego wykrywania pierwotnych zmian nowotworowych oraz przerzutów w niemal wszystkich częściach ciała. Pozwalają też określić rozległość zmian, w tym w płucach i narządach jamy brzusznej.

Tomografia umożliwiła rozszerzenie nieinwazyjnej diagnostyki serca i naczyń krwionośnych, pozwoliła też zmniejszyć liczbę zabiegów koronarograficznych. W czasie badania tomografem można sprawdzić, czy pacjent jest zagrożony chorobą wieńcową – obejrzeć naczynia wieńcowe, jamy serca, osierdzie, zastawki i ocenić ich stan; obliczyć kurczliwość i frakcję wyrzutową lewej komory oraz określić, jak bardzo uwapnione są tętnice wieńcowe.

Tomografia daje precyzyjny obraz ośrodkowego układu nerwowego oraz naczyń wewnątrzczaszkowych. Uwidacznia nowotwory mózgu, stan po udarach oraz nieurazowe zmiany, takie jak tętniaki, wodogłowie, krwawienia. Jest niezastąpiona w badaniu świeżych urazów czaszki (wykrywa świeże krwiaki) i układu kostnego, dlatego często stosuje się ją w szpitalach na ostrych dyżurach – po przyjęciu pacjentów z wypadków. Sprawdza się w chorobach zwyrodnieniowych kręgosłupa, zwłaszcza odcinka lędźwiowo-krzyżowego.

Przed badaniem. Dzień wcześniej należy pić dużo płynów. Ostatni posiłek wolno zjeść około 4 godzin przed zabiegiem (w przypadku badania układu kostno-stawowego nie ma takich ograniczeń).

Badanie trwa kilka minut i wymaga leżenia nieruchomo na stole aparatu. Dlatego dzieciom, osobom niepełnosprawnym lub cierpiącym na klaustrofobię podaje się czasem środki usypiające.

Dawka promieni X, którą organizm w tym czasie pochłania, jest zwykle dwukrotnie większa niż podczas klasycznego badania rentgenowskiego. Dlatego tomografii nie robi się kobietom w ciąży, będącym w drugiej połowie cyklu miesięcznego, gdy są przesłanki, że mogły zajść w ciążę, oraz małym dzieciom.

Czuły rezonans

Badanie na pozór jest podobne do badania tomograficznego. Jednak rezonans nie wykorzystuje promieniowania, tylko fale elektromagnetyczne. W czasie badania chory leży na stole, który znajduje się wewnątrz tunelu z potężnym magnesem. W tunelu wytwarzane jest pole elektromagnetyczne. Impulsy z tego pola docierają do kolejnych warstw ciała i wywołują odpowiedź ze strony jąder atomowych komórek organizmu – jądra wysyłają własne sygnały, które są wyłapywane przez cewki odbiorcze umieszczone w tunelu. Potem komputer przetwarza je na obrazy, które można obejrzeć na monitorze oraz zapisać. Na zapisie widać, że zdrowe i chore komórki wysyłają zróżnicowane sygnały.

Dyskopatia się nie ukryje

Istotne jest, że nie wszystkie komórki organizmu reagują na impulsy elektromagnetyczne. Odpowiadają na nie głównie jądra atomowe wodoru. Pierwiastek ten jest składnikiem wody, a najwięcej wody, a więc i wodoru, znajduje się w tkankach miękkich i płynach. Rezonans magnetyczny ma ograniczoną zdolność obrazowania szczegółów budowy kości zbitej. Pokazuje jedynie okostną, szpik i te elementy szkieletu, które są dobrze uwodnione. Nie używa się go do badania kości, ale jest niezastąpiony w diagnostyce chorób zwyrodnieniowych kręgosłupa i układu stawowo-kostnego. Pozwala na ocenę stanu kanału kręgowego kręgosłupa i krążków międzykręgowych. Stosuje się go w przypadku tak częstych chorób jak dyskopatia i rwa kulszowa. Pokazuje też stan łąkotek, chrząstki stawowej i więzadeł (to jedyne nieinwazyjne badanie tych okolic). Jest więc powszechnie stosowany w ortopedii oraz reumatologii.

Doskonale obrazuje również ośrodkowy układ nerwowy, narządy wewnętrzne i układ mięśniowy. Pierwszym jego zastosowaniem były badania układu nerwowego. Dzięki rezonansowi można zbadać przebieg i ciągłość włókien nerwowych oraz określić, które części mózgu aktywizują się pod wpływem określonych czynności. Ma więc zastosowanie po urazach głowy, w przypadku udarów niedokrwiennych i krwotocznych, wad rozwojowych, padaczki oraz chorób Alzheimera i Parkinsona. Wykorzystuje się go przy planowaniu zabiegów neurochirurgicznych, bo pozwala na umiejscowienie i oszczędzenie najważniejszych ośrodków korowych.

Umożliwia dokładne badanie narządów klatki piersiowej i jamy brzusznej – płuc, serca, żołądka, wątroby, śledziony, jelit, macicy, jajników i prostaty. Pomaga zdiagnozować nowotwory już we wczesnym stadium, dotyczy to zwłaszcza raka szyjki macicy. Rak ten wykrywany jest wprawdzie podczas badań cytologicznych, ale do określenia jego rozmiarów i stopnia rozprzestrzenienia niezbędne jest badanie rezonansowe. Badanie USG pokazuje raka szyjki macicy dopiero w zaawansowanym stadium. Podobne znaczenie badanie rezonansowe ma w przypadku raka sutka. Z badań wynika, że czułość badań mammograficznych jest przynajmniej dwukrotnie mniejsza niż rezonansu. Dodatkowym plusem nowoczesnego rezonansu magnetycznego jest to, że można w tym badaniu stłumić sygnał, jaki emituje tkanka tłuszczowa, w celu dokładniejszego zobrazowania zmian patologicznych.

Przed badaniem. Badanie rezonansowe jest nieszkodliwe i każdy może się mu poddać, także kobiety w ciąży i małe dzieci. Przeciwwskazania stwarzają tylko wszczepiony rozrusznik serca, implanty ślimakowe, śruby zespalające kości, endoprotezy stawów, pompa infuzyjna. Pole magnetyczne mogłoby zakłócić ich działanie bądź przemieścić je, dlatego zawsze trzeba powiedzieć o nich lekarzowi przed badaniem. Badanie trwa nawet kilkadziesiąt minut, dlatego dzieciom, osobom cierpiącym na klaustrofobię lub niepełnosprawnym podaje się środki uspokajające.

Diagnostyka nuklearna – potężna broń

Sprawdza się tam, gdzie inne metody zawodzą. Jej podstawą jest stosowanie izotopów promieniotwórczych. Izotopy to specjalnie przygotowane formy wybranych pierwiastków, które wprowadza się do organizmu przed badaniem (zazwyczaj dożylnie). Ich obecność w tkankach wykrywa się specjalnymi detektorami. Nie są szkodliwe, bo do badań wykorzystuje się izotopy, które szybko się rozpadają i są wydalane naturalnie z organizmu. W trakcie ich rozpadu wytwarzane jest promieniowanie gamma i to ono może mieć negatywny wpływ na organizm. Dlatego ważne jest, aby dawki izotopów były minimalne. Pacjentowi wylicza się je indywidualnie – odpowiednio do masy i powierzchni ciała. Najczęściej wykorzystywanymi izotopami są: fluor 18F (połowiczny czas rozpadu 2 godziny), używany do emisyjnej tomografii pozytonowej oraz technet-99m (w połowie rozpada się po 2 dobach) – wykorzystywany w scyntygrafii powszechniej niż inne. Przed podaniem izotopy łączone są ze specjalnie wybranymi substancjami chemicznymi, które gromadzą się w określonych narządach, np. koloidalna siarka w wątrobie, albuminy w naczyniach włosowatych płuc, fosforany w kościach. Dzięki temu izotopy także kumulują się w tych narządach i „pozwalają się” zidentyfikować detektorom.

Scyntygrafia – tańsza od tomografii

Najczęściej robi się scyntygrafię kości, płuc, mięśnia sercowego, wątroby, nerek, tarczycy, dróg żółciowych. Kamera scyntylacyjna wykrywa obecność izotopu w organizmie, śledzi drogi jego przepływu, wskazuje, gdzie się gromadzi, jak rozpada i w jaki sposób jest wydalany. Dzięki temu uzyskujemy wiedzę na temat funkcjonowania narządów. Scyntygrafia daje obraz dynamiczny, dwuwymiarowy i jest cennym uzupełnieniem badań rentgenowskich. Najnowsze kamery obejmują całe narządy wewnętrzne (np. wątrobę, mózg) i są ruchome. Umożliwiają uzyskiwanie obrazów warstwowych, tak jak w tomografii (a jest to badanie dużo tańsze). W czasie badania pacjent narażony jest na promieniowanie o dwukrotnie większej mocy niż w czasie badania rentgenowskiego. Natomiast pozwala ono uniknąć innych badań, które niosą ze sobą większe ryzyko powikłań, czyli związanych z cewnikowaniem lub podawaniem jonowych środków kontrastowych, które wywołują często efekty uboczne, tzn. arteriografii, koronarografii, urografii lub cholangiografii.

Scyntygrafia sprawdza się przy podejrzeniu niedokrwiennej choroby serca. Pozwala na dokładne prześledzenie, ile krwi przepływa przez mięsień serca w wybranym czasie, jak bardzo zwężone są tętnice wieńcowe i w jakim stopniu upośledzają one ukrwienie mięśnia sercowego, jak funkcjonują zastawki. Aby uzyskać pewny wynik, badanie można wykonywać dwukrotnie – w spoczynku i po wysiłku fizycznym. Scyntygrafia umożliwia też wczesne wykrycie raka pierwotnego kości lub przerzutów do kości oraz zapalenie kości i stawów. Choroby metaboliczne kości, takie jak osteoporoza, osteomalacja, ujawnia w ich wczesnym stadium. Jest bardzo czułym badaniem. Dla porównania – na zdjęciu rentgenowskim odwapnienia są widoczne, gdy osiągną 45% masy, natomiast scyntygrafia pokazuje już braki 8-15%.

Przed badaniem. Badania z reguły nie wymagają przygotowania. Do badania scyntygraficznego dróg żółciowych, zarzucania treści dwunastniczej do żołądka oraz żołądkowej do przełyku chory powinien być na czczo – do innych badań nie musi.

Po badaniu. Należy dużo pić, aby przyspieszyć wypłukanie izotopu, jeść produkty zawierające witaminy A i C. Przeciwwskazaniem dla przeprowadzenia badania jest ciąża i karmienie piersią.

PET-em w raka

Pozytonowa emisyjna tomografia połączona z tomografią komputerową (PET-CT) jest w zasadzie badaniem tomograficznym, z tym że wcześniej podaje się pacjentowi środek radioaktywny. Badanie spełnia dwie funkcje – pokazuje statyczny obraz zmian (jak zwykłe badanie tomograficzne) oraz komórki podczas pracy, czyli obraz czynności metabolicznych. Dzięki temu możliwe jest wychwycenie zmian chorobowych, zanim jeszcze narząd i jego naturalne funkcje zaczną wykazywać odstępstwa od normy. Jak to się robi? Różne tkanki zużywają substancje odżywcze w zróżnicowanym tempie. Zmianom chorobowym towarzyszy podwyższony metabolizm określonych związków chemicznych – dlatego PET jest niezwykle cenny przy diagnostyce chorób nowotworowych. Komórki rakowe zazwyczaj rozmnażają się gwałtownie i potrzebują dużo więcej energii niż komórki zdrowe. Zużywają więc więcej glukozy, która jest podstawowym źródłem energii. Aby je wyśledzić, wystarczy kontrolować przebieg przemian metabolicznych w poszczególnych tkankach. Jest to możliwe dzięki „znakowaniu” glukozy promieniotwórczymi izotopami. Najczęściej stosowany w tym badaniu jest izotop fluoru (18F). Spełnia rolę wywiadowcy. Po podaniu (zazwyczaj dożylnym) jest wraz z krwią rozprowadzany po całym organizmie. W czasie badania detektory rejestrują, w których miejscach gromadzi się najwięcej izotopu, a więc i glukozy. Na obrazie pojawiają się jako najintensywniej świecące ogniska.

Pozytonowa emisyjna tomografia została przygotowana z myślą o badaniu chorób neurologicznych. Miała pomagać w identyfikacji czynnych rejonów mózgu w stanach chorobowych i podczas normalnej aktywności. Spełniła swoje zadanie. Pozwala na diagnozę zmian po udarze mózgu, umożliwia znalezienie przyczyny niewyjaśnionych bólów głowy i wykrycie zmian związanych z chorobą Alzheimera dwa lata przed pojawieniem się objawów klinicznych! Jednak badania PET w kierunku neurologicznym stanowią tylko 15%.

PET okazał się nieoceniony w diagnostyce chorób nowotworowych. Aż 80% badań wykonywanych jest pod tym kątem. Prawdopodobieństwo rozpoznania nowotworu wynosi w tym badaniu 90%. Szczególnie sprawdza się przy diagnostyce raka płuc, przełyku, w obrębie szyi, głowy oraz raka tarczycy, trzustki, piersi, szyjki macicy, odbytu.
Badanie PET umożliwia odnalezienie zmian nowotworowych we wczesnym stadium i ich identyfikację. Dokładnie je lokalizuje i określa stopień ich zaawansowania. Dzięki temu można dokładnie zaplanować kurację bez potrzeby zabiegów chirurgicznych. Szacuje się, że dzięki tomografii pozytonowej liczba operacji onkologicznych na świecie zmniejszyła się o 20-30%. Po wykonaniu badania w większości przypadków wiadomo, co z nowotworem robić dalej. Część zmian okazuje się łagodna i nie wymaga usuwania, inne z kolei, bardzo rozległe, są kwalifikowane jako nieoperacyjne, bo nie ma możliwości ich skutecznego usunięcia. Lepiej w takich wypadkach rozpocząć inny rodzaj kuracji, np. chemioterapię, zamiast męczyć organizm niepotrzebną operacją. PET umożliwia też wyszukiwanie przerzutów do innych narządów oraz monitorowanie efektów terapii i kontrolę ewentualnych nawrotów.

Pozostałe 5% badań PET to badania kardiologiczne. Umożliwiają wybór zabiegu przy chorobie wieńcowej (tzw. balonikowanie lub by-passy). Badanie trwa ok. 20 minut i jest całkowicie bezbolesne. W czasie pomiaru nie wolno się ruszać, by nie pobudzać mięśni do pracy. Zużywają one wtedy energię, więc i zapotrzebowanie na glukozę rośnie. Mogłoby to zakłócić wynik pomiaru.

Przed badaniem. Do badania należy się przygotować – 24 godziny wcześniej trzeba ograniczyć aktywność fizyczną, nie pić alkoholu, kawy, herbaty (tylko wodę). Przeciwwskazaniem do badania jest ciąża i młody wiek – nie zaleca się przeprowadzania badania PET u pacjentów poniżej 18. roku życia (warunkiem jest zakończony rozwój wszystkich organów). Przyczyną jest spora dawka promieniowania, którą pacjent przyjmuje w trakcie badania. Jednak zysk z badania jest nie do przecenienia, ponieważ w wielu przypadkach przyczynia się ono bezpośrednio do ratowania życia.

Sprawdzanie „przepływów”

Za pomocą ultrasonografu z opcją dopplerowską można dokładnie sprawdzić, czy krew w naczyniach przepływa bez przeszkód, i wykryć nawet drobne schorzenia tętnic i żył. Badanie wykrywa stany zagrażające udarem mózgu, zawałem serca, zatorowością płucną. Wykorzystuje znany z fizyki efekt Dopplera. W trakcie badania głowica USG wysyła falę ultradźwiękową, która odbija się od przepływającej krwi i wraca do głowicy. Zmiany częstotliwości odbitej fali wynikające ze zmiany prędkości przepływu krwi rejestruje połączony z głowicą ultrasonograf. Na monitorze widać, gdzie krew płynie szybciej, gdzie wolniej, gdzie cofa się, bo nie domykają się zastawki żylne.

Można w ten sposób zbadać, gdzie tętnice są już zwężone, czyli gdzie pojawiają się zmiany miażdżycowe, a w przypadku niedomagań serca sprawdzić, czy zastawki pracują jak trzeba. W tym celu robi się USG tętnic szyjnych i podobojczykowych, mięśnia sercowego, nóg. Badanie umożliwia też sprawdzenie, jak ukrwione są narządy wewnętrzne, i zdiagnozowanie guza wątroby.

USG dopplerowskie jest badaniem całkowicie bezpiecznym i bezbolesnym. Wykonuje się je nawet dzieciom. Można je powtarzać dowolną ilość razy. Od klasycznego badania różni się tym, że słychać, jak przepływa krew.

Badanie bezprzewodowe

Diagnostykę przewodu pokarmowego można też przeprowadzić, stosując endoskopię kapsułkową. Pacjent połyka specjalną kapsułkę długości ok. 3 cm i szerokości 1,1 cm. Zawiera ona m.in. aparat fotograficzny, diodę LED i nadajnik. Badanie trwa 8 godz., a w tym czasie pacjent normalnie funkcjonuje, tyle że jeść może dopiero 4 godz. po połknięciu kapsułki. Urządzenie robi kilkanaście zdjęć przewodu pokarmowego na sekundę. Zdjęcia są odbierane przez czujniki umieszczone na brzuchu pacjenta i przekazywane do rejestratora. Kapsułka w ciągu kilkunastu godzin jest w sposób naturalny wydalana z organizmu. Badanie jest nieinwazyjne i niekłopotliwe, nie wymaga współpracy pacjenta z lekarzem, dlatego jest przydatne, gdy pacjentami są dzieci i osoby niepełnosprawne.

W ciąży USG najlepsze

O ile w innych dziedzinach medycyny badanie ultrasonograficzne bywa coraz częściej zastępowane przez inne rodzaje diagnostyki obrazowej, to w położnictwie jest ono niezastąpione – głównie dlatego, że nie znaleziono dotąd żadnych przesłanek wskazujących na to, że przeprowadzanie tego badania stwarza jakiekolwiek zagrożenie dla matki i nienarodzonego dziecka. Diagnostyka za pomocą USG wciąż jest udoskonalana i poszerzana i w większości przypadków całkowicie wystarczająca dla oceny zdrowia. Badanie pozwala monitorować rozwój płodu i kontrolować, czy ciąża przebiega prawidłowo. Zaleca się, aby badanie USG wykonać w czasie ciąży trzy razy: między 11. a 14. tygodniem, między 18. a 22. oraz po 30. tygodniu. Jeżeli ciąża nie przebiega prawidłowo albo kobieta choruje na cukrzycę, ma nadciśnienie lub ciąża jest mnoga, można badanie wykonywać w miarę potrzeby – nawet co kilka dni. Badanie USG pozwala na wczesne wykrycie wad rozwojowych płodu, daje czas na leczenie i możliwość leczenia, otoczenia kobiety ciężarnej specjalną opieką oraz pozwala wybrać najlepszy sposób rozwiązanie ciąży. Za pomocą badania USG można ustalić:

  • wiek ciąży i przybliżony termin porodu – lekarz wylicza to już podczas pierwszego badania (między 11. a 14. tygodniem), z dokładnością do kilku dni, na podstawie pomiaru odległości od czubka głowy do kości ogonowej;
  • prawidłowy rozwój narządów, czyli serca, nerek, mózgu, żołądka, kręgosłupa, pęcherza moczowego – są dobrze widoczne podczas drugiego badania (między 18. a 22. tygodniem). Ginekolog sprawdza m.in., czy położenie serca jest prawidłowe, ocenia jego budowę, wielkość oraz rytm pracy. Wtedy również wykrywa się takie wady rozwojowe jak rozszczep kręgosłupa i wodogłowie;
  • wady genetyczne płodu – w czasie pierwszego badania USG lekarz ocenia tzw. przezierność karkową oraz stwierdza brak lub obecność kości nosowej. Pozwala to ustalić z dużym prawdopodobieństwem zagrożenie zespołem Downa. Uzupełnieniem tego badania jest ocena u dziecka przepływu krwi w przewodzie żylnym i przez
  • zastawkę trójdzielną, dokonywana metodą dopplerowską.

Do niedawna badanie USG dawało dwuwymiarowy obraz (2D), mało czytelny dla pacjentów. W tej chwili robi się badania trójwymiarowe (3D), a nawet trójwymiarowe w ruchu (4D). Umożliwia to odtworzenie realistycznego obrazu wnętrza macicy, obejrzenie, jak dziecko się porusza, nawet dokładne przestudiowanie jego twarzy, co cenią sobie przyszli rodzice. Lekarz ma możliwość oceny struktur mózgu płodu niedostępnych w badaniu 2D, dokładniejszej obserwacji serca oraz stwierdzenia ewentualnych anomalii układu krążenia

Gdzie wykonywane jest badanie PET

W Polsce funkcjonuje 7 ośrodków, w których wykonuje się badania PET: w Bydgoszczy (najstarszy), Gdańsku (od 2010 r.),  Gliwicach, Poznaniu, Warszawie i Wrocławiu. Choć ośrodków przybywa, dostępność badania jest bardzo ograniczona. Ze względu na krótką żywotność stosowanych izotopów jedno urządzenie może dziennie przebadać tylko 7-8 osób. Badania wykonuje się na podstawie skierowania od lekarza.

Urządzenie do badania składa się z kamery termowizyjnej, toru wizyjnego z kolorowym monitorem, komputera z oprogramowaniem umożliwiającym cyfrową analizę obrazów oraz drukarki.

Badanie termowizyjne polega na rejestracji ciepłoty określonych partii ciała. Kamera jest bardzo czuła i rejestruje różnice rzędu 0,05°C. Dzięki temu badanie pozwala wykryć stany zapalne i chorobowe, zanim pojawią się objawy kliniczne. Każda istota żywa emituje promieniowanie podczerwone. Nie ma ono jednakowego natężenia, bo różne części ciała mają odmienny metabolizm i stopień ukrwienia. Im metabolizm jest wyższy, tym ukrwienie lepsze. Wiąże się z tym wzrost temperatury oraz intensywność promieniowania i na odwrót – nadmierne obniżenie temperatury oznacza, że ukrwienie danego rejonu jest poniżej normy. Badanie pokazuje właśnie takie „gorące” i „zimne” miejsca.

„Gorące” to stawy lub zatoki przynosowe w stanie zapalnym;także nowotworowo zmienione tkanki mają temperaturę o 1-2°C wyższą niż zdrowe. Badanie termowizyjne ułatwia wykrycie raka piersi – wspomaga badania USG i mammograficzne. W trakcie chemioterapii pozwala obserwować postępy kuracji. Badania termowizyjne stosuje się także przy diagnozowaniu chorób skóry. Na monitorze jako „gorące” zaznaczone są nawet te miejsca, na których jeszcze nie widać żadnych objawów choroby. Z kolei „zimne” punkty to np. w kręgosłupie zmiany zwyrodnieniowe lub kości z osteoporozą. Zwykle te rejony są dużo gorzej ukrwione, bo procesy przebudowy kości są w nich zaburzone lub zakończone. Metoda świetnie się sprawdza jako badanie przesiewowe, jest całkowicie obojętna dla organizmu, nawet dla kobiet w ciąży i małych dzieci. Badanie przeprowadza się bezdotykowo, można je także wielokrotnie powtarzać.

Ile kosztują badania?

  • Tomografia komputerowa: 180-450 zł
  • Rezonans magnetyczny: 500-900 zł
  • Scyntygrafia: od 70 zł
  • Badanie PET: ok. 4000 zł
  • Endoskopia kapsułkowa: 2500-4000 zł
  • USG płodu (2D-4D): 100-250 zł

Katarzyna Przedpełska,
konsultacja: dr Małgorzata Biesiadko

"Faramcja i Ja", styczeń 2011

Komentarze czytelników (0)

Dodaj komentarz

« poprzedni Temat numeru (18 z 44) następny »
« poprzedni Temat numeru (18 z 44) następny »

Mapa farmaceutów

Masz aptekę,
hurtownię leków?
Dodaj swoją llokalizację
na naszej interaktywnej
mapie.

Wyślij e-kartkę...

swojej rodzinie,
znajomym, bliskim
i współpracownikom...
a może nam?

Kalendarz farmaceuty

ważne informacje dla farmaceutów,
kierowników aptek, właścicieli...

Napisz do nas jeśli...

  • chcesz zostać współpracownikiem
    naszego magazynu,
  • masz uwagi jakie zmiany
    wprowadzić,
  • możesz zaproponować
    tematy do kolejnych numerów.
Czekamy na Wasze listy!
1 2 3 4
  • Praca
  • Awanse
  • Ogłoszenia
  1. Awanse farmaceutów
    Wiesz o jakimś awansie, podziel się z nami tą informacją i napisz do nas.
  1. Apteka zatrudni technika i magistra farmacji
    Apteka w Janowie Lubelskim i w Nałęczowie zatrudni magistra farmacji oraz technika farmaceutycznego.CV prosimy...
  2. Apteka w Łęczycach zatrudni Technika Farmacji
  3. Apteka w Katowicach zatrudni Technika Farmacji, Magistra Farmacji
Zobacz wszystkie ogłoszenia
Chcesz zamieścić ogłoszenie - napisz do nas.

Polecane produkty